Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Polskie klocki robią zamieszanie w ojczyźnie Lego

Wirtualna Polska | 09.11.2011 | 12:41

  A A A
 
Polskie klocki robią zamieszanie w ojczyźnie Lego


(fot. Color Bricks, fot. Alan Chia, lic. cc/ Wikipedia)

Cobi, polski producent klocków, coraz śmielej walczy o udziały w rynku zabawek. Z niewielkiej firmy wyrósł na drugiego pod względem sprzedaży producenta klocków w Europie, a trzeciego na świecie. Na kilku rynkach jest bezkonkurencyjny, a o klientów walczy nawet w ojczyźnie popularnych produktów Lego. Duńczycy bowiem równie chętnie wybierają tańsze, kompatybilne z Lego klocki z Polski.

Nazwa Cobi została wymyślona przypadkiem, w sumie nic nie znaczy, dobrze brzmi w obcych językach. Dziś znana jest setkom tysięcy dzieci w ponad 40 krajach. One wiedzą najlepiej: to producent klocków, które bez trudu udaje się łączyć z klockami duńskiego koncernu Lego. Do tego - co ważne dla ich rodziców - są dwukrotnie tańsze. Te niewielkie zabawki powstają w Mielcu, zaś główna siedziba firmy mieści się niedaleko Warszawy.

Właściciel marki Cobi Robert Podleś swoją firmę zaczynał od produkcji puzzli, jeszcze w czasach PRL-u. Później przyszła gra planszowa i pierwsza reklama w telewizji. Choć wyemitowana została zaledwie pięć razy, to wpłynęła na ogromne zainteresowanie klientów. Fabryka nie nadążała z produkcją. W sumie sprzedano wówczas ponad 100 tys. zestawów puzzli. Dzięki wysokiej rentowności firma zyskała pieniądze na produkcję klocków. I tak to się właśnie zaczęło... Dziś Cobi to firma zatrudniająca ponad 300 osób, a jej obroty sięgają powyżej 70 mln złotych rocznie.

- Klocki Cobi cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, zarówno w Polsce, jak i na świecie. W ciągu ostatnich dwóch lat produkcja i sprzedaż naszych klocków wzrosła o ponad 200 proc. Ponad 75 proc. produkcji eksportujemy na wszystkie kontynenty. Mamy także samodzielnie działające spółki dystrybucyjne w Czechach i na Słowacji. Całość naszej produkcji pochodzi natomiast ze Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Mielcu - wyjaśnia Robert Podleś, prezes zarządu COBI S.A.

Dreamlinerem na Grunwald

Łudząco podobne do Lego klocki Cobi produkowane są od 1992 roku. Dziś w ofercie firmy jest kilka tysięcy zabawek. Na rynku znajdziemy aż 9 różnych linii klocków. Firma wykupiła ponadto licencje na wykorzystanie w projektach swoich kolekcji takich marek jak Jeep, Boeing z najnowszym samolotem Dreamliner czy niektórych zespołów F1, np. Renault czy McLaren Mercedes.

- Te licencje potwierdzają dobrą pozycję klocków Cobi w Polsce i na świecie. To naprawdę niezwykłe osiągnięcie, ponieważ produkcja klocków konstrukcyjnych to połączenie przemysłu precyzyjnego z obróbką tworzyw sztucznych. Na rynku światowym jest niewiele firm, które oferują klocki konstrukcyjne tak dobrej jakości - szczyci się Robert Podleś.


Dziś spośród wszystkich produktów najlepiej sprzedaje się seria Cobi "Small army". Choć kolekcja obecna jest na rynku od 1996 roku, to nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. Znajdziemy w niej pojazdy, okręty i samoloty wojskowe. Podobno klocki tej serii były bardzo popularne w Afganistanie. W ofercie znajdziemy także coś dla fanów budowy miasta, budynków straży pożarnej i policji. To wszystko w kolekcji Action Town.

Jakby tego było mało, firma swoimi produktami próbuje nawiązywać także do polskiej historii.
- Z okazji 600-lecia Bitwy pod Grunwaldem stworzyliśmy na rynek Polski kolekcję Grunwald z rycerzami Unii Polsko-Litewskiej i Zakonu Krzyżackiego. Tym samym chcieliśmy podkreślić, że firma Cobi jest firmą polską. Na świecie rycerska kolekcja znana jest pod marką Knights - mówi prezes Cobi S.A.

Jednocześnie zaznacza, że na rynku jest wiele zestawów, które doskonale uzupełniają się tematyką, kolorami, kształtem i dają możliwość tworzenia nowych modeli, a nawet zbudowania całego miasta. Aktualnie w ofercie firmy jest ponad 500 klocków o różnorodnych kształtach. Co roku projektanci tworzą dodatkowo 60-80 wzorów.
Niewielkie zestawy kosztują zaledwie kilkanaście złotych. Największe i najdroższe opakowania klocków to wydatek rzędu kilkuset złotych.

Lego walczy z konkurencją

Cobi produkuje swoje klocki od 1992 roku. Było to możliwe dzięki temu, że patenty na Lego wygasły w 1988 roku. Ostatni, ten dotyczący kształtów klocków, wygasł natomiast zaledwie miesiąc temu, w październiku 2011 roku. To oznacza, że wkrótce rynek mogą zalać tańsze azjatyckie odpowiedniki klocków Lego. Eksperci branży zabawkarskiej przestrzegają jednak, że jakość ich wykonania będzie o wiele gorsza. Istnieje również ryzyko, że zostaną zrobione z rakotwórczego plastiku, podobnego do tego, z których wykonano lalki wycofane ze sprzedaży kilka miesięcy temu. Znawcy radzą więc zachować czujność.

Na rynku jest już kilkanaście firm, które produkują klocki łudząco podobne do Lego, m.in. Best-Lock, Elefun, Kazi, Bela, Mega-Bloks i oczywiście Cobi. Na forach internetowych użytkownicy prześcigają się w opiniowaniu wszystkich producentów. Jak się okazuje, polski producent zbiera najlepsze opinie.

- Klocki Cobi są bardzo dobrze wykonane. W przeciwieństwie do chińskich podróbek łatwo łączą się z Lego i nie łamią. Ludziki mają bardziej realistyczny kolor skóry - napisał Tomi na jednym z forów poświęconych klockom przypominającym Lego.

Użytkownicy zwracają również uwagę, że Cobi w przeciwieństwie do innych producentów nie kopiuje zestawów oferowanych przez Duńczyków.
- Podobają mi się to, że mają własne serie i zestawy. Nie muszą wzorować się na Lego. Dlatego nie uważam ich za podróbki - ocenia użytkowniczka o pseudonimie Lucy.

Mimo że patenty już wygasły, to Lego od lat próbuje chronić swój produkt na wszelkie sposoby, np. poprzez zastrzeganie kształtu klocków, znaków towarowych. Zakazane jest więc wykorzystywanie obrazów klocków w celach marketingowych. Dzięki temu w 2003 roku Lego udało się usunąć niemal 100 produktów innych firm z targów zabawek w Hongkongu.

TAGI: klocki, cobi, lego, klocki lego, zabawki, podróbki

oceń
446
39
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +11 [25]
~100years [2011-11-13 20:11]

Kolejny raz w ciągu kilku ostatnich dni pojawia się ten artykuł promujący kopiowanie cudzych wzorów przemysłowych jako ścieżkę do sukcesu. To jest żałosne, zarówno ten artykuł jak i sposób robienia biznesu. Za chwilę pojawi się coś w rodzaju: "Polskie zegarki tak samo dobre jak szwajcarskie, naprawdę nie ma żadnej różnicy!!!".

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~34 [2011-11-14 09:25]

Lego jest the best, szkoda tylko że nie jest z 30% tańsze - sprzedawaliby duużo więcej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~Cobi [2011-11-19 04:56]

Poprzyj kolego producenta polskiego !

odpowiedz

Ocena: -7 [113]
~Maciek [2011-11-11 18:24]

Co za dziennikarskie dno pisało ten artykuł? Panie "dziennikarzu" może na drugi raz weźmiesz do ręki prawdziwe klocki lego i śmierdzące kupsko z napisem cobi, złożysz je i pogadamy, a nie żeby szybko zarabić napisałeś głupi artykuł. Każdy kto miał w ręku lego i cobi nie będzie miał problemu z wyborem chyba że nie ma rąk i jest ślepy. Dodam jeszcze że lego nigdy nie zdecydowało się promować wojny w swoich modelach co tania tandeta cobi robi z dziką rozkoszą.

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~jarek [2011-11-14 12:18]

Chińczycy już cobi podrabiają. Jedni kupują cobi inni lego, tak samo jak mercedesy czy fiaty. (126p)

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~lud [2011-11-14 09:24]

jakość, jakość , jakość wiele jeszcze do życzenia. A tak naprawdę to podróba LEGO tylko pod inną nazwą. System zaczerpnięty od Duńczyków. Nic nowatorskiego ale marketingowo dobrze przemyślane.

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
Nikolas_ONE [2011-11-14 08:43]

Bawiły się dzieci klockami, przyszła mama i spuściła wodę...

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~qwerty [2011-11-14 00:17]

Artykuł sponsorowany.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +34 [36]
~Piotr [2011-11-13 21:11]

Pierwsze klocki LEGO dostałem w wieku ok 5-6 lat. Dzisiaj mam lat 35, tymi samymi klockami bawi się już moja 3,5 letnia córka, w między czasie bawiły się tymi samymi klockami dzieci mojej siostry... te klocki są niezniszczalne, do dzisiaj mam wielką frajdę mogąc pobawić się nimi razem z moją córką. Wiem, są może i drogie, ale to wydatek na lata! Łącznie mamy ok 3 dużych zestawów, kilka mniejszych i jest rewelacja. Jest to chyba jedyna zabawka warta swojej ceny i która nigdy się nie nudzi. Idelana dla przyszłych inżynierów! Pzodrawiam wszystkich LEGO-maniaków!! :)

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Pietrek [2011-11-14 08:14]

Niektórzy tutaj mają zupełną rację. Niestety jakości klocków Cobi do jakości kocków Lego jeszcze daleko. Wyścigówka mojego syna też nie bardzo chce się trzymać kupy.

odpowiedz

Ocena: +14 [30]
~inż. Mamoń [2011-11-13 16:15]

Co prawda to prawda: Mojemu synowi dziadkowie kupili zestaw helikoptera z Cobi. Zaskoczony bylem, ze wygladem sie praktycznie nie roznia od LEGO, ze idealnie pasuja do siebie, nie ma luzow, nie trzeba wciskac na sile. Nawet nie wiedzialem ze to polska firma.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -6 [6]
~... [2011-11-14 01:28]

Za 5 lat się zorientują, że te superfajne, supertanie klocki już do niczego nie pasują, bo się wypaczyły. Lego to jakość, dziesiątki lat trwałości, klocki takie jak Cobi już na dzień dobry często do siebie nie pasują, mają luzy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +28 [38]
~kg [2011-11-13 16:53]

ech-Polacy-zamiast cieszyć się,że jakaś polska firma liczy się na świecie to plujecie na nią.To właśnie ta nasza ojczyzna-pseudo katoli,którzy nie potrafią kochać bliźnich i cieszyć się z ich sukcesów.Brawo Cobi...tak dalej trzymać.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [5]
~legolas [2011-11-14 01:02]

żadna Kobieta nie da Ci tego, co Ci dają klocki lego :P

odpowiedz

Ocena: -7 [19]
~x [2011-11-13 18:00]

polecam poczytać czym różni się fanatyzm od patriotyzmu ludziom, którzy kupują coś tylko dlatego że pochodzi z polski

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [9]
~xfighter [2011-11-13 23:47]

nie wiecie o tym, że ten artykuł jest sponsorowany ?! tak samo było z ciasteczkami oreo co niby są hitem w Polsce, a nikt tego nie je bo są kiepskie i drogie...

odpowiedz

Ocena: +7 [13]
opinia o Cobi [2011-11-13 23:39]

Niestety klocki COBI są marnej jakości. Po jednym zestawie mam dość tłumaczenia dziecku dlaczego koparka się rozpada. Natomiast Lego - nie do zdarcia. Mamy zestawy z mojego dzieciństwa już od ponad 25 lat i nadal składają się jak nowe. Te dzisiaj kupowane również zachowują swoją jakość i trwałość. Każdy niech wybiera sam, ale według mnie Cobi to kiepska podróba Lego.

odpowiedz

Ocena: 0 [26]
~sd [2011-11-13 16:47]

lego to lego.. od wielu, wielu lat trzyma poziom i klasę... żadna tania podróbka nigdy nie dorówna tym klockom, bo są po prostu idealne.. poza tym ludzie, którzy tworzą lego, po prostu dobrze się przy tym bawią (zobaczcie sobie w necie ich "laboratoria"), a nie ciskają w pojedynkę po fabrykach jakiś tandetny plastik, aby tylko plagiatem wyrwać własnym rodakom parę groszy... smutne, ale taka prawda...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [64]
~raf [2011-11-12 23:56]

Hmm, ciekawe ile w "dobie kryzysu" zarabia szeregowy pracownik ich fabryki;) 70mln obrotu rocznie, 300 pracowników...zakładając, że nawet połowa obrotów to koszty...to taki pracownik powinien zarabiać miesięcznie ok. 10tys zł:) (zakłądając równy podział) A jeśli jest chociaż 1500 to i tak dobrze:) no ale kryzys mamy...

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [18]
~lego haha [2011-11-13 20:15]

A ja sprzedaję i składam klocki lego i "lego-łączące" (ligao, kazi, woma, jdlt, jixin i inne) już od 5 lat i poza różnicą cenową (3 krotnie tańsze) żadnej innej nie widzę. A co do plastiku to komponenty lego też z chin, więc co co chodzi? Przyjrzyjcie się zabawkom z Wadera, wiaderka nie są Waderowskie, a mają tylko ich naklejkę, plastik i barwniki pewnie też chińskie, więc bawcie się dobrze.... A poza tym to majtki na tyłkach też pewnie macie chińskie i co d'upa wam odpadła?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi