Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Rewolucja w prawie spadkowym. Zdecydujesz co i komu chcesz podarować

Wirtualna Polska | 21.10.2011 | 07:47

  A A A
 
Rewolucja w prawie spadkowym. Zdecydujesz co i komu chcesz podarować


(fot. Jupiterimages)

Prawo spadkowe dotąd nie pozwalało poprzez testament przekazać wybranej rzeczy konkretnej osobie. Od niedzieli 23 października sytuacja ulegnie zmianie dzięki nowelizacji Kodeksu cywilnego i wprowadzeniu do niego pojęcia zapisu windykacyjnego. To prawdziwa rewolucja w dziedziczeniu. Teraz będziemy dysponować poszczególnymi składnikami majątku.

Prawo spadkowe nie pozwala poprzez testament przekazać wybranej rzeczy konkretnej osobie. Wkrótce sytuacja ulegnie zmianie dzięki nowelizacji Kodeksu cywilnego i wprowadzeniu do niego pojęcia zapisu windykacyjnego. To będzie prawdziwa rewolucja w dziedziczeniu.

Do śmierci nikomu nie spieszno, ale co zapobiegliwsi spisują testament. Zapisujemy w nich ostatnią wolę i dysponujemy majątkiem. Do tej pory nie miało jednak większego znaczenia to, jakiego podziału w nim dokonaliśmy. Nieważne było, czy samochód zapisywaliśmy synowi, mieszkanie córce, a dom na przedmieściach małżonkowi. W razie śmierci cały nasz dobytek i tak wchodził w tzw. masę spadkową. Tym samym wszyscy spadkobiercy otrzymywali równe prawa do pozostawionego majątku. Taka sytuacja często była dopiero początkiem problemów...

Skomplikowana rzeczywistość

Dziś nabycie spadku wiąże się z obowiązkiem oddania sprawy do sądu. To właśnie on stwierdza ważność woli zmarłego. Dopiero wówczas możliwy jest tzw. dział spadku, czyli określenie, która z jego części przypadnie konkretnemu spadkobiercy. I właśnie na tym polu najczęściej dochodzi do konfliktów rodzinnych o podłożu materialnym, bo każdy chce wyrwać dla siebie jak najwięcej.

- Skomplikowane sprawy spadkowe mogą toczyć się kilka a nawet kilkanaście lat, a czas ich trwania jest bardzo często spowodowany sporami między spadkobiercami, a nawet ich złą wolą polegającą na celowym przedłużaniu postępowania spadkowego. Dotyczy to w szczególności spraw związanych z podziałem majątku spadkowego - mówi Michał Tomasiak, aplikant radcowski z kancelarii Rachelski i Wspólnicy.


Sposobem na uniknięcie podobnej sytuacji, często zawodnym, jest sporządzenie tzw. zapisu zwykłego. Polega on na zobowiązaniu spadkobierców do wydania wybranej rzeczy wskazanej przez nas osobie. W praktyce jednak różnie z tym bywa, a jedynym sposobem na odzyskanie otrzymanego dobra jest wejście na drogę sądową. Dlatego w kwietniu sejm zdecydował o wprowadzeniu nowelizacji w prawie dotyczącej tzw. zapisu windykacyjnego. Zmiana w prawie zacznie obowiązywać od 23 października 2011 r.


- Zapis windykacyjny to nowa instytucja prawa spadkowego, która ma w swoim głównym założeniu w sposób „dokładniejszy” realizować wolę spadkobiercy w zakresie rozporządzenia przedmiotami należącymi do spadku. Dotychczas w systemie prawa polskiego wola zmarłego przeznaczająca danym osobom ściśle określone rzeczy lub prawa jest traktowana wyłącznie jako wskazówka co do podziału spadku. Obecnie jeżeli zapisobiorca przyjmie zapis windykacyjny, to staje się on automatycznie właścicielem rzeczy, a nie jedynie wierzycielem osoby zobowiązanej do wykonania zapisu, jak ma to miejsce w przypadku zapisu zwykłego - wyjaśnia Michał Tomasiak.

Jednocześnie dodaje, że spadkodawca wcale nie musi skorzystać z instytucji zapisu windykacyjnego. Jeśli jednak się na to zdecyduje, to postępowanie spadkowe może zakończyć się szybciej. Obdarowany przejmuje prawo do danej rzeczy w chwili otwarcia spadku, czyli śmierci testatora.

- Niewątpliwie wprowadzenie zapisu windykacyjnego zmieni wiele, bowiem umożliwi pewniejsze rozporządzanie przedmiotem spadkowym, co skłania do wniosku, że spadkodawcy mogą z tej instytucji chętniej korzystać aniżeli z zapisu zwykłego - twierdzi ekspert.

Twoja wola najważniejsza

Sporządzenie zapisu windykacyjnego pozwoli na przekazanie wybranej rzeczy konkretnej osobie. Co ważne musi on zostać sporządzony w formie aktu notarialnego. Zgodnie z prawem wskazany przedmiot będzie należał do obdarowanego z chwilą otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy. Automatyczne przejęcie prawa własności do rzeczy będzie możliwe dzięki notarialnemu potwierdzeniu. O ile nie dojdzie do konfliktu spadkobierców, uda się pominąć proces sądowy.

Wśród przedmiotów, jakie można przekazać po śmierci w ramach zapisu windykacyjnego, znaleźć mogą się zarówno domy, mieszkania, ziemia, samochody, działa sztuki, a nawet papiery wartościowe czy firma. Oznacza to, że tak sporządzony testament niemal w pełni uwzględnia wolę testatora, czyli osoby spisującej testament. O czym warto wspomnieć, tak sporządzony notarialnie dokument może uwzględniać członów rodziny, ale i osoby niespokrewnione. Dobra mogą być przekazane dowolnej liczbie osób. Co ważne, rzeczy wymienione w zapisie windykacyjnym są wyłączane z masy spadkowej. Pozostała część podlega normalnemu dziedziczeniu. Warto dodać, że osoba, która bezpośrednio odziedziczyła jakąś rzecz, nie jest wykluczona z dalszego uczestnictwa w podziale spadku.

- Zgodnie z treścią nowelizacji, przedmiotem zapisu mogą być tylko przedmioty należące do spadkodawcy w chwili otwarcia spadku. Przedmioty te muszą nie tylko należeć do spadkodawcy, lecz także spadkodawca nie może być zobowiązany do ich zbycia, a zatem istnienie umowy przedwstępnej zobowiązującej do zbycia określanej rzeczy jak mieszkanie czy samochód w chwili śmierci spadkodawcy sprawia, że zapis windykacyjny staje się bezskuteczny - wyjaśnia Michał Tomasiak.

TAGI: spadek, zapis windykacyjny, nowelizacja, prawo, testament, spadki

oceń
390
25
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
~koko [2012-04-23 15:59]

W przypadku darowizn w rodzinie są to kwoty oraz przepisy jeszcze z czasów PRL? Więc należy się chyba ich zapytać” Czy nie stworzono jakieś wykładni aby te kwoty gotówkowe uwspółcześnić? Z jednej strony mamy darowizny nieruchomości o wartościach grubo ponad 100 tyś nawet Euro, oraz w gotówce 2 tys EURO na 5laty? Być może celowa luka prawna stworzona prze naszą oligarchię? Ponieważ kwota około 2 tyś EURO nie pozwala nawet na utrzymanie psa w tym okresie. Dwa tysiące Euro to jak się nie mylę jest wartość minimalnej płacy miesięcznej w wielu krajach Europy. W naszej rzeczywistości kwota 10 tys złotych czyli 2 tyś Euro w czasie 5 lat daje kwotę około 166,667 złotych miesięcznie. Jak to była i jest celowa luka ze strony naszej oligarchii – podobno nadal jeszcze służb specjalnych byłego PRL, to prosimy się wykazać aktywnością społeczną

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~timur [2011-10-24 22:06]

Nie patrzmy, co od kogo dostaniemy tylko co sami możemy dać. Do niczego nikt nas nie zmusza i nie zmuszajmy innych .Każdy ma prawo rozporządzać swoim dorobkiem jak chce i nic nam do tego. My też będziemy mieli takie prawo w stosunku do swojego dorobku. I też nie chcemy, by ktoś wywierał na nas presję...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~timur [2011-10-24 22:00]

Ah! Oh! Prawo zaczyna myśleć !! Wyważanie otwartych drzwi z miną odkrywcy! Większość i tak uważała, że testament jest święty, bo tak mówi logika. Dopiero teraz przejrzała na oczy ,że nasze prawo z logiką ma mało wspólnego... Za życia można dać każdemu co się chce, ale po śmierci to PANSTWO wie lepiej jak podzielić mój dorobek ! A teras kolejne cuda:zapis windykacyjny ! A czemu po prostu nie TESTAMENT, tylko z prawnym poszanowaniem woli zmarłego! Jak to działa? Zobaczmy w krajach zachodnich. Lub chociażby na filmach. Niektórych nauczy to też szacunku do schorowanych staruszków (chociaż ze stracu przed wydziedziczeniem)

odpowiedz

Ocena: -81 [131]
~maximus [2011-10-23 16:16]

Absurd! jak będzie się czuło dziecko, jak jego brat czy siostra dostanie wszystko, ma on dostanie cukierniczkę??? nie ważne jak się zachowywało, kim jest, jakie ma wykształcenie, najważniejsze, że jest też takim samym dzieckiem zmarłej osoby!! Potem zgodnie z prawem przyczynowo skutkowym dochodzi do kolejnych konfliktów i czasem nawet tragedii, ponieważ zmarły sk... kolejny raz zamiast uczyć rodzeństwa miłości uczył dzielenia! Więc nowe prawi jest totalna porażka i jest chore!

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~Syn [2011-10-24 13:52]

Mój ojciec był wysoko postawionym funkcjonariuszem w Prokuraturze Wojskowej w Rzeczpospolitej Ludowej. Ma wysoka emeryturę oraz nadal pracuje jako adwokat.Ja i mój brat przeżyliśmy dosłownie z nim "gehenne". Można było by powiedzieć że miałem szczęśliwe dzieciństwo bo nic mi materialnego nie brakowało ale to nieprawda. Sadyzm psychiczny, alkohol ktrych widokiem byłem zadręczany itp to chleb powszedni takich osób które pracowały w Prokuraturach Rzeczypospolitej Ludowej. Mieszkam dziś razem z moja rodzina oraz ojciec który ma dom obok. Brat się wyprowadził. Codziennie muszę znośic poniżenia i psychozy ze strony mojego ojca. Pokłócony jest ze wszystkimi sąsiadami w koło nas. Wiem o nim wiele i mógłbym go dawno umoczyć za jego sprawki...lecz to jest mój ojciec. Finał tego jest taki że na dzień dzisiejszy za to że się jego nie słucham ..dosłownie wydziedzicza mnie. Wszystko przepisuje na mojego brata który tylko wpada do niego na 2-3 godz. i ma spokój. Przez takie prawo które ma być wprowadzone ja nawet nie będe miał nawet prawa do zachowku.To co ja przeżyłem z moim ojce przez moje ostatnie 40 lat nikt sobie nie wyobraża i teraz ja mam nic nie dostać.. bo mam ojca psychola który robi wszystko na złość rodzinie!!Tylko by udowodnić że on ma tylko racje i to że jego... Co ja się narobiłem przy tym domu. najśmieszniejsze jest to że on taki wykształcony i na stanowisku.. adwokat.. a nie umie obsługiwać komputera nie wspominając o internecie. Wiele jego pism procesowych musiałem sam za niego pisać...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +25 [47]
~nadia [2011-10-23 13:27]

Znam małżeństwo .Wyglądają na najnormalniejszą rodzinę .Mają dwoje dzieci .Nie są biedni.Starsze dziecko założyło rodzinę, nie mieszka z nimi od lat.Utrzymują normalne stosunki Jak mieszkało z nimi i pracowało musiało płacić na swoje utrzymanie.Młodsze mieszka z nimi, pracuje, za nic nie musi płacić.Młodsze dostało od rodziców wykształcenie (prywatna szkoła).RODZICE POSTANOWILI POINFORMOWAĆ WSZYSTKICH, ŻE SPISALI TESTAMENTY.Wszystko dostanie młodsze dziecko ( starsze jakieś grosze o których nie warto wspominać). Czy to jest normalne?Dzieci powinno się traktować jednakowo.Starsze ma rodzinę i dziecko.To dziecko myślało ,że ma normalnych dziadków.Jak to wytłumaczyć temu dziecku?Zadaje tylko jedno pytanie ,,dlaczego tak potraktowali tatę i mnie ?''

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [5]
~mexico3000 [2011-10-24 14:49]

To jest zapis umożliwiający bankowi łatwiejsze przejęcie nieruchomości po tak zwanej odwróconej hipotece jeśli za życia człowiek się na to zdecyduje, umowa spisana z bankiem i notarialny testament, że po śmierci bank przejmuje nieruchomość. Aby przypadkiem dzieci zmarłego nie upominały się o zadłużony pałac rodziców w ciekawej lokalizacji.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +88 [92]
marsch1104 [2011-10-23 12:00]

W zeszlym roku w listopadzie zmarl moj ojciec nie pozostawiajac testamentu. Jest nas razem 8 osob. Matka, Ja i 6 rodzenstwa. Wszyscy sa zgodni co do tego zeby mieszkanie w ktorym mieszka bylo jej wlasnoscia. Przed sadem doszlo do nabycia spadku przez wszystkich uprawnionych w czesci w jakiej przewiduje to kodeks. Chcielismy na rozprawie wszystko przekazac mamie. Sedzia byl zszokowany bo nigdy nie widzial tak zgodnej rodziny. Pouczyl nas ze tego nie moze zrobic bo skutkiem byloby powolywanie dalszych zstepnych. Oczywiscie w takiej sytuacji nie bylo odwrotu i przyjelismy chcac nie chcac rozwiazanie ustawowe ktore w rzeczywistosci nie bylo nasza wola. Ja naprawde nie rozumiem dlaczego prawo jest tworzone przeciwko wolnosci ludzkiej. Jesli wszyscy sa zgodni co do przyszlosci masy spadkowej i oswiadczaja przed sadem te wole, to dlaczego panstwo nie wychodzi tym oczekiwaniom naprzeciw? Jest to o tyle glupie rozwiazanie poniewaz ta masa spadkowa jest zwoniona z obowiazku podatkowego (no, chyba ze ktos jest filantropem budzetowym to taka mozliwosc jest przewidziana w ustawie). Trzeba oczywiscie dac zarobic notariuszom i zrobic wycene majatku. Ja sie pytam po co? Skoro tylko mamy do zaplacenia oplaty skarbowe. Jest to bezsensowna biurokracja rodzaca kolejne koszty utrzymywania roznej masci urzednikow ktorzy wykonuja tak na serio mase nikomu niepotrzebnej pracy. Druga sprawa jest oswiadczenie woli przekazania czesci spadku matce. I tu jest tez ciekawie bo mieszkanie jest spoldzielcze co ciagnie dalsze koszty administracyjne i co sie tym rowniez wiaze proces sie wydluza ponad miare. Ciekawa sprawa jest powolanie bieglego rzeczoznawcy. To juz absurd zupelny. Po co ta wycena skoro i tam z mocy prawa nie musimy placic zadnego podatku. To rozwiazanie ma chyba zapewnic prace statystykom z urzedu skarbowego, aby mogli sobie policzyc ile podatku dana osoba im NIE zaplaci. Gdzie tu sens?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~rodzic [2011-10-24 13:48]

kiedyś usłyszałem takie zdanie - - " dzieci to lokata nie zawsze dobrze oprocentowana" dostają na dzień dobry za - mieszkania ,samochody, itp, a o rodzicach przypominają sobie gdy przychodzi do dzielenia spadku ,więc nareszcie ktoś w rządzie pomyślał o tym

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~Kaz [2011-10-24 13:29]

A dlaczego POminieto dziedziczenie z OFE?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~dopust boży.... [2011-10-24 12:58]

szkoda że nie napisali że w stosunku do zapisobiercy będzie się można zwrócić o zachowek w terminie zgodnym z ustawą... czyli rodzina i tak będzie mogła olać testament.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~noithai [2011-10-24 10:48]

Polska, to jeden z nielicznych skansenow na swiecie, gdzie nie respektuje sie woli zmarlego i sady zasadzaja i tak podzial majatku, nawet jesli spdkodawca nie zyczyl sobie tego.

odpowiedz

Ocena: +59 [65]
~Samo zycie !!! [2011-10-23 19:34]

Podatek od spadku -- CZY to nie jest ZLODZIEJSTWO >???????POmyslcie wszyscy logicznie !!!! KTOS to wreszcie musi ZMIENIC - SKONCZYC z OKRADANIEM OBYWATELI i ICH WLASNOSCI od ktorych przeciez kiedys POdatki byly zaplacone - co tez jest CHORE !!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [9]
~ela [2011-10-24 10:18]

coś mi tu śmierdzi.Będą przekręty,lewe zapisy itd?Przyjdzie taki sobie oszust do syna i powie-mam zapis twojego ojca,wyprowadzaj się.

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~Nataen [2011-10-23 21:31]

A czy akt notarialny można zmieniać dowolnie i wielokrotnie dopóki żyje spadkodawca ? Bo jak tak to sytuacja jest niepewna .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [13]
~krakuskolonia [2011-10-24 07:13]

Wszystko co dzieje sie w polsce wynika z niedouczenia tzw. "prawnikow". Przeciez testament jest nasza ostatnia wola i powinien byc szanowany. Niestety sady i prawo polskie nie braly pod uwage woli zmarlego, tylko wedlug wlasnego widzi mi sie rozporzadzaly majatkiem po zmarlym. W takim to panstwie "prawa" niestety zyjemy. Wstyd... W sejmie powinni zamiast nauczyciele i filozofowie zasiadac prawnicy, lecz nie w stylu ziobry...

odpowiedz

Ocena: +5 [19]
~loch [2011-10-24 05:46]

Kiedy kler odda majątek martwej ręki.

odpowiedz

Ocena: +19 [25]
~ja [2011-10-23 20:44]

A dlaczego akurat teraz nastąpiła nowelizacja? Przecież problem był od lat, rozwiązanie też od lat, dlaczego tak długo zwlekano?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [13]
~gość [2011-10-23 21:38]

"Obdarowany przejmuje prawo do danej rzeczy w chwili otwarcia spadku, czyli śmierci testatora..." a co gdy przedmiot spadku był zadłużony? Czy tak naprawdę nie chodzi tu o likwidacje możliwości zrzeczenia się spadku?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +117 [179]
~danka [2011-10-23 10:56]

A ja uwazam ze po smierci jednego z malzonkow calosc powinna przechodzic na drugiego malzonka i dopiero po smierci tego drugiego powinno sie dzielic albo rozdzielac wedlug testamentu. To jest totalna niesprawiedliwosc dla tej drugiej polowy gdy rozdrapywany jest majatek ktory jak by niebylo wspolnie sie dorabiali Pytam sie ile rodzina albo dzieci sie dolozyli do tego majatku ze teraz maja rowne prawa z drugim rodzicem?

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi