Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Sześciocyfrowe sumy za obiad z Buffettem

PAP | 12.06.2010 | 01:35

  A A A
 
Sześciocyfrowe sumy za obiad z Buffettem

Warren Buffett wolał przekazać swój majątek na cele społeczne. Jego dzieci otrzymały niewiele
(fot. AFP)

Anonimowi darczyńcy wpłacają sześciocyfrowe sumy, aby dostąpić zaszczytu zjedzenia obiadu w towarzystwie legendarnego inwestora giełdowego Warrena Buffetta zwanego "Wyrocznią z Omaha".

Na aukcji prowadzonej na portalu eBay w celu wyłonienia zwycięzców, dochody z której przeznaczone zostaną na pomoc dla biednych, jeden z kandydatów wpłacił w środę ponad 700 tys. dolarów, kwotę przewyższającą największą jednorazową wpłatę dokonaną na podobnej aukcji w zeszłym roku. Licytacja trwa od poniedziałku do piątku do godz. 22.30 (czasu lokalnego).

Buffett organizuje swoje obiady od 10 lat. Zaprasza 8 osób, które wpłaciły największe kwoty. Dochody zasilają fundację charytatywną Glide w San Francisco, która oferuje darmowe posiłki, świadczenia medyczne, opiekę nad dziećmi, mieszkania i szkolenie zawodowe dla osób najbiedniejszych i bezdomnych. Jak dotychczas rekordową kwotę - 2 110 100 dolarów - zebrano w 2008 r.

Tegoroczny lunch z wielkim inwestorem odbędzie się w nowojorskiej restauracji Smith&Wollensky. Terminu jeszcze nie ustalono.

79-letni Buffett jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Jego majątek szacuje się na 47 miliardów dolarów. Dorobił się fortuny inwestując na giełdzie papierów wartościowych od lat 40. Jest prezesem i dyrektorem naczelnym Berkshire Hathaway Inc., firmy inwestycyjnej i ubezpieczeniowej.

Buffett lokował pieniądze po skrupulatnej analizie sytuacji finansowej i rokowań rozwoju poszczególnych przedsiębiorstw. Stronił od inwestowania w firmy internetowe w latach 90., dzięki czemu uniknął strat w czasie pęknięcia ówczesnej "bańki", kiedy rynek załamał się w 2000 r.

Miał sceptyczny stosunek do derywatów - nowatorskich, ale bardzo ryzykownych instrumentów finansowych, które doprowadziły do kryzysu w 2008 r. - ale poniósł pewne straty w wyniku tego krachu.


W 2006 r. Buffett zapisał większość swego majątku na rzecz fundacji dobroczynnej Billa i Melindy Gates oraz czterech innych rodzinnych fundacji charytatywnych.

Jest znanym rzecznikiem pomocy biednym i wyrównywania różnic dochodów w USA, które w ostatnich 30 latach powiększyły się kilkakrotnie. W wyborach w 2008 r. popierał Baracka Obamę i został jego nieformalnym doradcą ekonomicznym.

Ostatnio autorytet Buffetta jako ekonomicznego guru ucierpiał jednak nieco, kiedy bronił znanej firmy ratingowej Moody's przed zarzutami, że jest współodpowiedzialna za kryzys z 2008 r.

Zarzuty były słuszne. Moody's wystawiała świetne oceny wiarygodności kredytowej takim derywatom jak zsekurytyzowane kredyty hipoteczne, które drastycznie straciły na wartości wraz z załamaniem się cen nieruchomości.

- Moody's popełniła błąd jak wszyscy w kraju - powiedział legendarny inwestor na przesłuchaniach przed komisją badającą kryzys finansowy.

Byli jednak ekonomiści, którzy przed nim ostrzegali, jak Nouriel Roubini z Uniwersytetu Nowojorskiego.

Jak zwrócili uwagę krytycy Buffetta, jego portfolio obejmowało akcje Moody's i wielu firm związanych z rynkiem nieruchomości, co spowodowało straty Berkshire Hathaway Inc.

Według dziennika "New York Post", inwestor z Omaha nie chce prawdopodobnie drążyć sprawy odpowiedzialności Moody's, aby nie ucierpiała jego własna reputacja.

- Jak Alan Greenspan, Buffett wolał schować głowę w piasek - napisał "New York Post".

Tomasz Zalewski

TAGI: usa, warren buffett, obiad, aukcja, giełda, inwestycje, buffett

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~bt [2010-06-12 18:17]

jest tabela Największe zmiany (obok) podziel ją na cztery równe części (od góry do dołu) stawiaj zawsze na trzecią ćwiartkę od góry (lub drugą od dołu) i masz obiad, z szatanem gratis chłopaku, chłopaku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bt [2010-06-12 18:08]

dobre
ja też o tym myślę, tylko nie wiem czy obiad, czy może ośla łączka ale na której łączce jest internet bezprzewodowy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
vito164 [2010-06-12 18:04]

Rajkonkret - chciałbym tak się mylić
x

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
rajkonkret [2010-06-12 13:57]

za obiad z guru giełdowym który ostatnio przyznał, że sie mylił.... nie wiem czy warto:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
slowiko [2010-06-12 13:42]

u nas placi sie za obiad z ojciem rydzykiem
wcielenie zla

odpowiedz