Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

wp.pl "Szykuje się rosyjska apokalipsa"

wp.pl | 30.03.2011 | 07:12

  A A A
 

Problem zbyt niskich nakładów, exodusu zdolnych naukowców za granicę czy do biznesu, zagrożenia autonomii uczelni, przestarzałe bądź wręcz zideologizowane programy nauczania, korupcja... (...) Jak to zwykle bywa, przy wszelkich debatach wokół oświaty umyka nam jednak fakt, że domu nie buduje się od dachu, tylko raczej od fundamentów. A to właśnie tam – czyli na niższym poziomie nauczania – szykuje się rosyjska apokalipsa. Michał Sutowski w cotygodniowym felietonie dla Wirtualnej Polski zastanawia się dokąd reforma edukacji zaprowadzi Rosję.

Zajrzyj do wcześniejszych felietonów Michała Sutowskiego

Cięcia "zbędnych" wydatków. Pieniądz idzie za uczniem. Wprowadzić system motywacyjny! Nadprodukcja humanistów. Więcej współpracy biznesu z uczelniami. Lepszy marketing! Niech najzdolniejsi zostaną w kraju! To dość typowy zestaw haseł reformatorów oświaty z różnych krajów. Ci od premiera Camerona napotkali twardy opór studentów – choć większość mediów nie raczyła przekazać ich postulatów, koncentrując uwagę na palonych kontenerach czy wgniecionej masce książęcej limuzyny. Pisano o reformach edukacji i protestach w Niemczech, Francji i Austrii. Mało kto zwraca uwagę, że także na Wschodzie dzieje się w tej kwestii wiele. Dalekosiężne plany reformatorskie władz rosyjskich trudno określić inaczej, jak zaplanowaną apokalipsą. Lub, jeśli kto woli psychiatryczne metafory – lobotomią przeprowadzoną na własnym narodzie.

Spory i stanowiska wokół przyszłości rosyjskich uniwersytetów są w wielu punktach zbliżone do zachodnioeuropejskich. Problem zbyt niskich nakładów, exodusu zdolnych naukowców zagranicę czy do biznesu, zagrożenia autonomii uczelni, przestarzałe bądź wręcz zideologizowane programy nauczania, korupcja... Wszystko to – choć w mniejszej skali – znamy z własnego podwórka, podobnie jak rynkowe panacea na wszelkie bolączki. Jak to zwykle bywa, przy wszelkich debatach wokół oświaty umyka nam jednak fakt, że domu nie buduje się od dachu, tylko raczej od fundamentów. A to właśnie tam – czyli na niższym poziomie nauczania – szykuje się rosyjska apokalipsa.

Pieniądz ma iść za uczniem. To znaczy? Zgodnie z projektem forsowanym od dłuższego czasu przez rosyjskie Ministerstwo Edukacji i Nauki, poprawie stanu finansów służyć będzie m.in. … zwiększenie liczby uczniów w klasach. Próg „opłacalności” ma oscylować między 35 a 40. Klasy większe, to i szkół może być... mniej. W samej Moskwie zlikwidowano ich niedawno ponad 70. Szkół mniej, ale i klas – właściwie też. Bo drastycznemu ograniczeniu ma ulec ilość przedmiotów obowiązkowych. Za to skład ich – oryginalny.
Do żelaznego zestawu dziedzin niezbędnych do (prze)życia rosyjskiemu obywatelowi należą m.in. kultura fizyczna, survival i oczywiście patriotyzm. Niewiele ponadto – państwo nie planuje bowiem sponsorować „inteligenckich” fanaberii. Choć trudno w to uwierzyć, pojawiły się w wypowiedziach oficjeli argumenty, że przecież... robotnik fabryczny wierszy do niczego nie potrzebujeMichał Sutowski
Do żelaznego zestawu dziedzin niezbędnych do (prze)życia rosyjskiemu obywatelowi należą m.in. kultura fizyczna, survival i oczywiście patriotyzm. Niewiele ponadto – państwo nie planuje bowiem sponsorować „inteligenckich” fanaberii. Choć trudno w to uwierzyć, pojawiły się w wypowiedziach oficjeli argumenty, że przecież... robotnik fabryczny wierszy do niczego nie potrzebuje. I, niestety, argument o tępocie urzędnika wnosi tu niewiele. W tym szaleństwie jest bowiem metoda.

Niejeden reżim w historii (nie tylko) Rosji hamował „nadprodukcję inteligencji”. Choćby z „Rodowodów niepokornych” Bohdana Cywińskiego znamy opowieść o tym, jak carska administracja regulowała liczbę absolwentów gimnazjów. Abstrahując od faktu, że samych szkół było mało, dzieła dopełniały absurdalnie przeładowane programy nauczania przedmiotów klasycznych – kolejne klasówki z łaciny i starożytnej greki odsiewały nadliczbowych, niedoszłych maturzystów. Mocno wciąż skostniałe imperium w XIX wieku nie potrzebowało jeszcze tylu urzędników – a nie ma nic gorszego dla ustroju niż inteligent na bezrobociu. Myśleć taki zacznie, a potem zaraz rewolucję zrobi.

Również zdaniem obecnej władzy, namnożyło się w Rosji zbyt wielu magistrów. Stąd planowane likwidacje studiów magisterskich na prowincjonalnych uczelniach – nie od dziś zresztą wiadomo, że najlepszym lekarstwem na niski poziom czegokolwiek jest tego czegoś likwidacja. O tym, że to chroniczne niedofinansowanie publiczne jest źródłem niejednej oświatowej patologii, władze wolą nie pamiętać.

Problem rosyjskich reform nie polega wyłącznie na prymitywnej ideologii „dyscyplinowania wydatków publicznych”. Władze nie tylko planują ograniczyć odpowiedzialność budżetu za oświatę – chodzi im raczej o system, w którym będzie mniej (!) magistrów, mniej studentów, mniej humanistów. Temu ma, między innymi, służyć reforma szkolnictwa podstawowego. O co w tym wszystkim chodzi? Interpretacja pt. „autorytarna władza ogłupia społeczeństwo” wydaje się kusząca, acz nazbyt prosta.

Chodzi o standard życia. Władze Rosji zdają sobie sprawę, że nie da się go na dłuższą metę utrzymać. W latach horrendalnych cen ropy i gazu, oparte na nich państwo nie przeprowadziło niezbędnych reform. I nie chodzi o cięcia budżetowe, ale o publiczne inwestycje – w transformację gospodarki z opartej na surowcach, w opartą na wiedzy, nowych technologiach, innowacyjności, oszczędności energii.

Szumne zapowiedzi prezydenta Miedwiediewa o budowie rosyjskiej (czy choćby fińskiej) Doliny Krzemowej mogą budzić politowanie – nie tylko dlatego, że prowadząca do niej droga niemal zawaliła się w chwilę po oddaniu do użytku. Reforma oświaty publicznej nie zaprowadzi bowiem Rosji do żadnego „społeczeństwa opartego na wiedzy”, o „informacyjnym państwie dobrobytu” nawet nie wspominając. Sprzyja raczej podziałowi na wąską elitę „kapitalizmu symbolicznego” i masę nisko opłacanych wyrobników. System edukacji ma spore szanse już „na wejściu” zablokować ich aspiracje do awansu, nie mówiąc o pomysłach na polityczną organizację.

Na ironię historii zakrawa fakt, że katastrofalną reformę powstrzymać może przede wszystkim inercja rosyjskiej biurokracji, która jakiekolwiek reformy wdraża z energią równą tej, z jaką pomagała pogorzelcom z zeszłorocznych pożarów.

Michał Sutowski dla Wirtualnej Polski

TAGI: rosja, reforma, edukacja, szkolnictwo, michał sutowski, społeczeństwo

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
bumbel [2011-04-24 19:50]

Drenaż mozgow to dobra wiadomosc
Rosja jest nadal nieprzewidywalna .Tylko drenaż muzgów i emigracja elit naukowych może powstrzymać neo imperializm rosyjski.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MIISIOR OPTIMUS [2011-04-20 10:45]

Oj Smutkowski, Smutkowski, jak wy nic nie pojmujecie!
Facet twierdzi, że obecne działania w świecie rosyjskie edukacji "sprzyjają raczej podziałowi na wąską elitę „kapitalizmu symbolicznego” i masę nisko opłacanych wyrobników. A gdzie na świecie jest inaczej? Wszystkie bogate pańastwa stosują taki system od dawna. A to, że władcy Rosji nie są głupi i chcą - nawet w dość prostackiej formie - zaprowadzić urzędowo patriotyzm w głowach Rosjan, nie dziwi na pewno. Gdyby w polsce uczono gdziekolwiekpatriotyzmu - nawet poprzez durne akademie szkolne - może nie bylibyśmy w tej chwili pseudoeuropejczykami czepiającymi się klamek mądrzejszych i silniejszych państw i narodów Europy. I może nie musielibyśmy masowo emigrować za chlebem szorując kible w Anglii, czy zbierając truskawki w NIemczech. Może przy propaństwowym i patriotycznym myśleniu mieli byśmy nadal pzemysł stoczniowy, obronnym, górnictwo i parę innych kluczowych dla funkcjonowania kraju i bogactwa społeczeństwa. Pan Smutkowski niewiele rozumie z współczesnej rosji, bo nie zna ani rosji , ani Rosjan. pora nauczyć się czegoś, przed wypisywaniem płyciutkich felietoników.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anders [2011-04-12 19:08]

Wypowiadający się tutaj ludzie nie stanowią na szczęście
większości Polaków. Jest to w ogromnej mierze garstka niewyżytych i zniechęconych bajtloków, szukających sensacji lub zaistnienia. Nie przejmuj się nimi. Co do Rosji i panującego tam ustroju nie będę się wypowiadać, bo każdy wie jak to wygląda. Komuna nadal trwa, mimo tzw. prywatyzacji, a ludzie poddawani są ciagłej propagandzie. Oczywiście Polaków też to dotyczy w znacznie mniejszym stopniu, ale nie ulega wątpliwości fakt, iż "nasze" media (zasilane głównie obcym kapitałem) nie mają na celu naszego dobra, a jedynie obrabiania tyłków jednostkom nie odpowiadającym zarządzającej grupie interesów..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Neela [2011-04-04 11:36]

no i co sie tak martwicie?
zgadzam sie z wypowiedziami z wrogim nastawieniem do Rosjan. W sumie to co nas może to obchodzić skoro oni u nas by się tym w ogóle nie przejęli. Nie jeste rasistką, ale historia naszego kraju powinna nas czegoś w końcu nauczyć, jesteśmy inteligentnym narodem i nie negujmy tego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Polski Rosjanin [2011-04-03 12:48]

Wasze komentarze są uwłaczające.
Z góry przepraszam tych, których tytuł mej wypowiedzi nie dotyczy. Zajmijcie się lepiej własnym krajem, któremu daleko do ideału i który na zachodzie jest postrzegany wprost proporcjonalnie do tego, jak Wy patrzycie na Wschód. Nic w przyrodzie nie ginie, a agresja zawsze wraca do Ciebie. O Rosję się nie martwcie. Rosja sobie zawsze radziła i zawsze sobie poradzi... Historycznie rzecz biorąc, większe problemy z własnym jestestwem miała zawsze Polska. A co do Waszej nienawiści do naszych wszystkich wschodnich sąsiadów(bo dla Was do chyba nie ma różnicy: Rosjanin, Ukrainiec, Białorusin, czy nawet Mołdawianin), jest to taki wentyl bezpieczeństwa, dla rozładowywania własnych kompleksów. Na kimś się trzeba przecież wyładować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~złodobrem [2011-03-30 18:35]

A niech tam ruskie bydło wymiera:)))
Mnie to tylko Cieszy:)))))))))))))))))))))

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~*zbuchu [2011-04-02 04:39]

rosyjska apokalipsa
u ruskich jest bieda za piszczy.te bogactwo to propaganda tylko dla wybranych.pamietajcie polacy rusek to nasz wieczny wròg.miesieczna pensja u ruskich srednio 150 euro.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jolka [2011-04-02 05:05]

Twarz zboczeńca
Brrrrr....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~scofield [2011-04-02 04:50]

AAA
Każdy ma prawo do jednakowego traktowania i takich samych szans startu.Na tym polega demokracja.Nie narzekajmy na tłum inteligencji w naszym kraju,bo jak widać po wypowiedziach jednak jej brakuje.Nawet nie zrozumieli sensu artykułu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2011-04-02 00:14]

Zamachowcow wyszkola
i nam drugiego Kartofla zestrzela

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Antares [2011-04-02 00:23]

Mają Ruscy rację!
To co się dzieje w Polsce to obłęd! Sami "chumaniści" , politolodzy jak Szumowski czy marketingowcy. mimo, że pełniłem funkcje w panstwowej gospodarce (górnictwo) na stanowiskach na ktorych wymagane było wyższe wykształcenie - NIC ale to NIC czego mnie uczono na AGH przez 11 semestrów nie było mi potrzebne! tylko matematyka i fizyka z Lic. Ogólnokształcącego. Zmarnowałem 5,5 roku na studiach zamiast pracować po maturze. A moi koledzy którzy są profesorami uczą tych samych bzdur które nam wpajano 45 lat temu.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~NR [2011-04-02 03:21]

Jak zobaczyłem tylko gębę
tego pseudo pismaka to nawet nie zacząłem czytać tego artykułu. Gościu z reguły piszę jakieś brednie jak mu to się Gomułka śni po nocach i że chciałby się przespać z Gierkiem. Żal mi ze takie chłam jest publikowany na WP. Ale cóż lewicowa propaganda jest silna choć kłamliwa i obłudna dlatego trzeba ją zwalczać :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Euro2012sceptyczny [2011-04-02 02:13]

za dużo gęb do karmienia
To widać choćby przy budowie stadionu narodowego gdzie na 1 pracującego przypada 1 gęba prezesowska. To chyba inne proporcje powinny być zachowane.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~woytek [2011-04-02 01:49]

nie miec publicznej edukacji jest bardzo zle
ale my jestesmy jedynie deczko lepsi, bo owszem mamy, ale w ogromnej wiekszosci jest to edukacja calkowicie odrealniona i generalnie nie przystosowuje studentow do zycia w spoleczenstwie. wielu daje sie nabrac na wlasny kit, ze mgr. przed nazwiskiem sie przyda... np. krakowska agh jeszcze pare lat temu na kierunku zarzadzanie miala przedmioty typu metalurgia, a o zarzadzaniu mowili tyle co sami wiedzieli czylu nic. polskie szkolnictwo wyzsze jest niedouczone w temaci co sie dzieje wokol, co moze byc potrzebne, i czego nauczac zeby absolwent po opuszczeniu uczelni byl poszukiwanym specjalista gotowym do podjecia pracy bez kolejnych kursow itp.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kaz [2011-04-02 01:33]

Mam pytanie?
Sutowski, to jego prawdziwe? Bo mając na uwadze gazetke, w ktorej publikuje się, redakcyjnych współtowarzyszy i małe rozbiegane oczka, to raczej wygląda na mlodego bojca Dzierżyńskiego?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kocan7 [2011-04-02 01:23]

Co jak co, ale...
jak twierdzi pewien profesor, człowiek myślący to: matematyk lub fizyk, taki mają cel studia na tych kierunkach, reszta myśleć nie musi, wystarczy spojżeć na humanistów, tkwią w starych strukturach, może umysły ścisłe troochę się ilzolują, ale to dlatego, że ciężko im się rozmawia z innymi osobami, ale to takie mózgi pchają ludzkość do przodu, więc gorszy brak umysłów ścisłych niż humanistów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polak [2011-04-02 01:20]

My mamy p Hal stuprocentowo wyszkolona w Rosji ten sam program niszczenie
polskich szkół, skąd ona się wzięła czyżby ją w Rosji wyszkolili. Pragnieniem tej pani jest prywatyzacja szkół szkoła to towar, po co mądry polak Pplak ma podcierać Niemców do tego nie trzeba sie uczyć .....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~macka [2011-04-02 00:47]

***
humaniści *

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wiera [2011-04-02 00:40]

i co z tego
my mamy ludzi po kilku fakultetach na kasach w sklepach , ochroniarzy sklepowych i tyle kasy idzie w błoto Mało wielu z nich jest robotnikami na budowach i wielu wyjechało do pracy do inny krain jako robotnicy Mało a wielu inny choć ma kilka fakultetów to wierzy nadal że aniołki w niebieści latają to po ki uj ich uczyć jak oni nadal pozostają w średniowieczu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wku...ony [2011-03-30 16:06]

CZYM JEST W ROSJI CZŁOWIEK...
widziałem na własne oczy w1985r. Na sowieckiej budowie, prąd, poraził śmiertelnie, Rosjanina, po , ok. 3 godzinach leżenia w błotnistej kałuży przyjechała wywrotka i dwóch robotników, trzymając denata za ręce i nogi - na komendę ...adin ,dwa, tri ...sprawnie przerzucili go przez burtę, podkreślając dosadnie : wyszoł z pi.du, paszoł w pi.du - skóra mi ścierpła na plecach,koszmar!.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź