Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Traci euro, traci forint, traci złoty

Wirtualna Polska | 04.01.2012 | 16:24

  A A A
 
Traci euro, traci forint, traci złoty


(fot. Thinkstockphotos)

Złoty przed godziną 15 przebił poziom 4,5 na parze z euro. Traci też gwałtownie do dolara i franka szwajcarskiego. Wszystko przez spadki banków na europejskich giełdach oraz problemy Węgier.

O kursach z ostatniego dnia ubiegłego roku można zapomnieć - zdają się dziś mówić rynki. Za euro trzeba było dziś w najgorszym momencie płacić nawet 4,5 zł, co oznacza spadek o niecały procent. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda na dolarze, gdzie złoty tracił blisko 1,5 proc. Także frank zbliżył się do poziomu 3,70 zł. Głównym powodem jest spadająca wartość wspólnotowej waluty.

- Euro w stosunku do dolara próbowało się umocnić na poziomie 1,30, doszło do oporu i w tej chwili mamy bardzo silną przecenę - mówi Adam Korecki z TMS Brokers.

Teoretycznie powodów do takich działań dzisiejsze informacje z rynków nie dostarczają. Zarówno Niemcom, jak i Portugalczykom udało się sprzedać swoje obligacje na lepszych niż ostatnio warunkach.

- Niemcy sprzedały 10-letnie obligacje przy rentowności 1,93% (poprzednio: 1,98%) i nadwyżce popytu do podaży na poziomie 1,3. Portugalia natomiast sprzedała 3-miesięczne bony. Rentowność wyniosła 4,346% (poprzednio: 4,873%), a stosunek popyt/podaż 2,4. Wyniki obu aukcji pozostają bez wpływu na rynki. Dopiero przyszłotygodniowe aukcje hiszpańskiego i włoskiego długu mogą mieć wpływ na decyzje inwestorów - napisał w popołudniowym komentarzu Marcin R. Kiepas z XTB.


Uwagę rynków przykuwa wyprzedaż akcji europejskich banków. Sam tylko Unicredit tracił dziś w kluczowych momentach nawet 10 proc. swojej wartości. Powód? Największy włoski bank, by sprostać nowym wymogom kapitałowym nałożonym przez unijne przepisy, rozpoczął dziś wartą 7,5 mld euro emisję praw poboru do akcji. Aby zachęcić inwestorów, sprzedaje je z 69 proc. przeceną w porównaniu do wyceny giełdy w Mediolanie.

To nie jedyny powód do obaw, bo kolejne problemy mają Węgry. Wczoraj poinformowano, że misja MFW nie wróci do Budapesztu, dopóki nie zostanie przywrócona niezależność tamtejszego banku centralnego. Oznacza to, że wypłata kolejnych transzy pomocy będzie wstrzymana. Nic dziwnego, że forint pobił dziś historyczny rekord w stosunku do euro, dochodząc do poziomu 320 HUF.

- Doszło do przebicia szczytów z marca 2009 roku, kiedy mieliśmy epicentrum wydarzeń po Lehman Brothers. Węgierskie problemy nie wpływają pozytywnie w napływie kapitału zagranicznego do regionu, co negatywnie oddziałuje na złotówkę - tłumaczy Adam Korecki.

Jego zdaniem w najbliższym tygodniu może być testowany poziom 3,5-3,53 na parze USDPLN, a w stosunku do euro złotówka może osłabić się do kursu 4,53-4,54. Wbrew pozorom cały czas możliwa jest jeszcze interwencja walutowa. Bo choć kwestie poziomu zadłużenia względem PKB Polski zeszły na drugi plan, to NBP może zależeć na obniżeniu kursu w celu walki z inflacją.

- Nie odżegnywałbym się całkowicie od interwencji. Bo choć BGK może nie mieć w tym interesu, to już NBP i RPP tak wysoki kurs złotego jest nie na rękę. Słaby złoty napędza inflację, a te napięcia w ostatnim czasie się nasilają. Nie zdziwiłbym się, gdyby przy poziomie 4,55 zł za euro NBP na rynku się pojawił - mówi analityk TMS Brokers.
Autor:
Sebastian Ogórek
Redaktor Serwisów Ekonomicznych WP.PL
więcej materiałów tego autora »

TAGI: forint, węgry, Adam Korecki, kurs złotego, unicredit, kryzys, euro po 4.5

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja, Bank, Bank Centralny, Broker, Obligacja, Prawo poboru

oceń
5
5
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +16 [22]
~jwz [2012-01-05 07:11]

Lemingi macie nowe zmodernizowane wytłumaczenie tuskowego dna: "Winni są Kaczyńscy i ...Węgrzy"

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [11]
~Tomek [2012-01-05 07:33]

Chcieliśta Tuska, to mata!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [11]
~bankersenemy [2012-01-05 14:07]

Nie rozumiem tej troski o kurs wymienny złotego. Im słabszy złoty, tym więcej eksportu polskich towarów. Im mocniejszy złoty, tym więcej eksportu polskiej młodzieży do pracy za granicą. Balcerowiczowi i innym liberałom zawsze chodziło o to drugie. Jak chcesz się bronić przed skutkami tego szaleństwa, to przeczytaj ten tekst: Nadwiślańska demokracja wolnorynkowa jest skutecznym i humanitarnym sposobem degeneracji, sterylizacji i eksterminacji rodzaju ludzkiego. Odrzuciła ona nie tylko rozszerzoną, ale nawet prostą reprodukcję ludności. Ten supernowoczesny ustrój już w niedalekiej przyszłości zastąpi roboli robotami. Nie ma tu miejsca na planowanie gospodarcze, ale jest trwałe strukturalne bezrobocie, które zawdzięczamy okrągłostołowej Balcerowiczowskiej transformacji. Istnienie w Polsce potężnej rezerwowej armii pracy służy depopulacji i zdaniem ojców polskiej demokracji gwarantuje stały wzrost dobrobytu i sprawiedliwości. W rezultacie młodzi ludzie udają się masowo na saksy, ale nie szkodzi to naszemu kapitalizmowi, bo nadal około 40% absolwentów nie ma pracy. Oznacza to dla wielu młodych ludzi niemożność zakładania rodzin, podczas gdy rodziny wielodzietne cierpią dotkliwą nędzę, otaczane są społeczną i medialną pogardą oraz określane jako patologiczne. Starsze pokolenie jest nie tylko wypychane na bezrobocie lub do niedawna na przyśpieszoną emeryturę, ale w coraz większym stopniu pozbawiane opieki lekarskiej, której koszty stale rosną. Po transformacji wzrasta nieustannie śmiertelność powodowana wypadkami drogowymi i samobójstwami. Wszystko to sprawia, że zgony przeważają nad urodzeniami, podczas gdy dane dotyczące emigracji są brane z sufitu i świadomie zaniżane, aby tworzyć pozory, że wyludniane jest powolne i nie szkodzi narodowi. Z tej przyczyny nie należy oczekiwać szybkiego i pełnego zreferowania wyników (nierzetelnie przeprowadzonego) spisu powszechnego z czerwca 2011 roku. Polska wymiera i czas już zmienić tekst polskiego hymnu, aby nie wystawiać na pośmiewisko bezzębnych starców, którzy umierać będą za jakieś 100-150 lat jako ostatni przedstawiciele naszej nacji w euroregionie zwanym Polską. Emigracja wiąże się z wynarodowieniem. W przeszłości Polacy bardzo się martwili germanizacją czy rusyfikacją. Teraz to już nie rajcuje, bo wynarodowienie zachodzi poza granicami kraju, podczas gdy emigracja jest postrzegana przez polską klasę próżniaczą jako zjawisko pozytywne. I tu ciekawostka. W Niemczech kursy języka niemieckiego dla zatrudnianych tam Polaków są dotowane przez państwo i pracodawców. W Anglii naukę angielskiego oferowano dotąd polskim imigrantom aktywnie poszukującym pracy i na zasiłku dla bezrobotnych za darmo, ale dotacje na te kursy mają wkrótce obciąć. Młodzi Polacy, pozbądźcie się więc złudzeń na lepsze życie w kraju, nie czekajcie na kolejne reformy, lecz czym prędzej wyjeżdżajcie do Niemiec, na Wyspy lub do krajów skandynawskich, aby tam się rozmnażać i żyć lepiej, skoro ojczyzna jest dla was macochą i robi z was wykastrowanych niewolników. Życzę Wam hartu ducha na obczyźnie. Pamiętajcie, że w Polsce uważają Was za nierobów i nędzarzy, którzy chcą żyć kosztem zdrowej moralnie, bogatej i pracowitej części społeczeństwa. Choć żal wam ojców i matek, nie oglądajcie się za siebie, jeśli chcecie przetrwać w potomstwie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [16]
~kia99 [2012-01-05 00:55]

lewacy wegierscy narobili syfu w gospodarce węgierskiej przez 8 lat. A więc proszę pisać precezyjnie droga W.P. i nie zrażać bliskiego nam narodu.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~ekonomista [2012-01-04 20:59]

Jako główne przyczyny zacofania Polski w okresie komunistycznym naukowcy wskazują nakazowo-rozdzielczy system zarządzania gospodarką i autokratyczny system rządzenia krajem. Wtórne - upadek etosów zawodowych i wykształcenie szkodliwych postaw wobec pracy, własności i norm etycznych - anomia sovietica. Niestety, sytuacja nie uległa poprawie w okresie rządów POstkomunistów (zob. M. Kosewski, Wartości, godność i władza, VIZJA PRESS&.IT, Warszawa 2008).

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~hihot [2012-01-04 22:31]

Nie ma się co denerwować wesprzemy euro chociażby naszym przedwojennym majątkiem narodowym albo zgodzimy się na dodatkowe podwyżki cen stać nas na to

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +23 [25]
~Ajax [2012-01-05 02:53]

Prawdziwe przyczyny upadki zlotego nalezy upatrywac w nieurodzaju orzeszkow ziemnych w Angoli oraz mocnych wiatrow na wyspach brytyjskich

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +13 [17]
~SDF [2012-01-05 02:38]

Unia walutowa musi dostać przysłowiowego kopa, aby narody zmądrzały i zainteresowały się własnymi walutami. Czas się przyznać, że eksperyment był nieudany.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~obywatel [2012-01-05 17:31]

Zielona wyspa czkawką się odzywa. Czechy nie mają problemu tylko żle zarządzana nasza gospodarka. Czteroletnie wczasy dają o sobie znać. Podpinanie się pod problemy węgierskie by tworzyć sytuację kryzysu międzynarodowego tylko umacnia tezę, że rząd absolutnie sobie nie radzi.

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~phemieh [2012-01-05 12:41]

Cytat z artykułu: "Za euro trzeba było dziś w najgorszym momencie płacić nawet 4,5 zł, co oznacza spadek o niecały procent. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda na dolarze, gdzie złoty tracił blisko 1,5 proc. Także frank zbliżył się do poziomu 3,70 zł. Głównym powodem jest spadająca wartość wspólnotowej waluty." Cena euro w PLN wzrasta, bo wartość wspólnotowej waluty maleje?

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~nguktk [2012-01-05 12:05]

GW: „W ostatnim czasie Fidesz przeforsował też prawa, które ograniczają niezależność banku centralnego i go upolityczniają. Węgierskie media już spekulują, że rząd chce się dobrać do rezerw walutowych banku centralnego, by spłacić np. część zadłużenia.” Niezalezna , pl : Wszelkie skojarzenia z sytuacją w Polsce są przypadkowe i krzywdzące. A tak! Nie ma podobieństwa! Bo Orban planuje tymi rezerwami spłacać zadłużenie węgierskie, a Tusk wszak włoskie.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~tom kalisz [2012-01-05 12:04]

CZY WY NIE NWIDZICIE ZE TO ORYDYNARNE OSZUSTWO A WPISY SA STEROWANE TO TYPOWY AMERYKANSKI DEAL ZEBY ZLAPAC FRAJERA

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~Bęben [2012-01-05 07:57]

Co ma węgierska gospodarka z polską. Po co to pier...e

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~MS [2012-01-05 07:51]

NA węgrzech lepiej niż w POlsce.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Marcin [2012-01-05 07:48]

Tak to jest raz na górce raz na dole. Dobrze że na kredyt złotówkowy mnie w openie namówili. Gdyby nie to to pewnie bym się pocił bo rata by poszybowała w górę.

odpowiedz

Ocena: +93 [109]
~maras21 [2012-01-04 18:26]

Szwajcaria - VAT 7,6% Węgry - VAT 27% Polska - VAT 23%. Pytania????

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +12 [12]
R.R. [2012-01-05 07:23]

Pytam się, gdzie jest ekonom Belka? Ten sam, który krzyczał, że nie dopuści do osłabienia złotego?! Teraz co? Schował głowę w piasek?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +22 [24]
~Bodo [2012-01-05 07:22]

To tusk ze swoją ekipą ciągnie nas na dno.

odpowiedz

Ocena: +14 [18]
~ana [2012-01-05 03:36]

Czy za rządów angielskiego zyda i niemieckiego wnuczka było coś co nie osłabia złotego? POLACY,WASZE WYNISZCZANIE POSTĘPUJE

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [6]
~lajosz putiosz [2012-01-05 07:21]

bo tonący szabli sie chwyta

odpowiedz