Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Zarzuty ws. prywatyzacji dla b. wiceministra infrastruktury

PAP | 09.12.2011 | 13:40

  A A A
 
Zarzuty ws. prywatyzacji dla b. wiceministra infrastruktury


(fot. Jupiterimages)

Zarzuty związane z korupcją, m.in. ws. przyjęcia 1 mln dolarów i prania pieniędzy, postawiono b. wiceministrowi infrastruktury Wojciechowi J. w śledztwie dotyczącym prywatyzacji firm Stoen i LOT - poinformował rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach prok. Leszek Goławski.

- To osoba, która ma kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o kwestie związane z przebiegiem prywatyzacji LOT-u - powiedział prok. Goławski na piątkowej konferencji prasowej.

Wojciechowi J. postawiono zarzuty związane z korupcją: przyjęcia wespół z innymi osobami kwoty ok. 1 mln dolarów, prania pieniędzy - ok. 800 tys. dolarów, a także niegospodarności na kwotę ok. 470 tys. dolarów. Będzie odpowiadał jako osoba pełniąca funkcję publiczną.


Pod koniec listopada na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach zatrzymano pięć pierwszych podejrzanych w śledztwie osób, m.in. b. szefa UOP gen. Gromosława Czempińskiego. Prokuratura postawiła im zarzuty dotyczące korupcji i prania pieniędzy pochodzących z korupcji. W przypadku Czempińskiego zarzuty dotyczą prywatyzacji Stoenu.

Biznesmen i lobbysta Wojciech J. w rządzie Leszka Millera był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury, odpowiedzialnym m.in. za sprawy zamówień publicznych. Ministrem był wówczas Marek Pol.

W chwili zatrzymania pierwszych pięciu podejrzanych, Wojciech J. był za granicą. Zgłosił się potem do prokuratury, która - po przesłuchaniu - postawiła mu zarzuty i zastosowała poręczenie 1,5 mln zł. J. wpłacił je; będzie jeszcze przesłuchiwany w kolejnych tygodniach.

- Wojciech J. odpowiada tu jako osoba pełniąca funkcję publiczną, ponieważ był prezesem spółki, która otrzymywała pieniądze od Skarbu Państwa w ramach ustawy o komercjalizacji i jego rolą były negocjacje i prowadzenie działań związanych z prywatyzacją LOT-u. Jest to więc osoba, która była finansowana ze Skarbu Państwa - stąd zarzut dotyczący niegospodarności. () Ze spółki, którą kierował, były przesyłane pieniądze do kolejnych spółek doradczych, które niby prowadziły działania związane z prywatyzacjami, a naszym zdaniem takich działań nie było - wyjaśnił prok. Goławski.

Jak mówił w piątek rzecznik prokuratury, na tym właśnie polegał wykryty w ramach katowickiego śledztwa "powtarzalny mechanizm działań korupcyjnych i niegospodarności". Gdy planowano prywatyzacje, minister gospodarki w ramach ustawy o komercjalizacji powoływał do współpracy spółki, które za państwowe pieniądze miały przygotowywać proces prywatyzacyjny.

W przypadku prywatyzacji LOT-u i Stoenu spółki te w toku procesu prywatyzacyjnego sugerowały, że "będzie dobry klimat dla określonej prywatyzacji" lub "zakończy się ona w sposób prawidłowy dla inwestora", jeśli pieniądze przepłyną na konta innych firm, z którymi zawierały umowy już na końcowym etapie negocjacji. - Te firmy wykonywały niby-umowy doradcze, które - jak ustaliliśmy w sprawie - były całkowicie fikcyjne. Niektóre były zawiązywane i pojawiały się jako spółki już na ostatnim etapie () wyłącznie po to, by móc te pieniądze uzyskać - wyjaśnił prok. Goławski.

Pieniądze inwestorzy przekazywali po zakończeniu prywatyzacji. W przypadku LOT-u i Stoenu zostały potem podzielone między osoby podejrzane w sprawie. - Sześć osób, którym na tym etapie postawiliśmy zarzuty, są między sobą powiązane osobowo i poprzez firmy. Pieniądze z tych kolejnych podmiotów doradczych trafiały do spółek, w których osoby pełniące funkcje publiczne posiadały swoje udziały - wskazał prokurator.

Jak podkreślają śledczy, nie mają wątpliwości, że same prywatyzacje zostały przeprowadzone w sposób właściwy. - Sprawdziliśmy to. Jeżeli chodzi o stronę formalno-prawną, do tych prywatyzacji nie ma żadnych zastrzeżeń - zaakcentował prok. Goławski. - To, że prywatyzacja była przeprowadzona w sposób zgodny z przepisami, pomagało tym ludziom uzyskać łapówki i pieniądze przelewane na konta spółek, które kontrolowali - dodał.

Całe prowadzone od 2006 r. postępowanie do tej pory wypełniło ponad 300 tomów akt. Zostało wszczęte na podstawie materiałów z innego śledztwa, jednak - wbrew niektórym informacjom medialnym - nie jest związane z osobami bankowca Petera V. i lobbysty Marka D. Dotyczy różnych prywatyzacji, nie tylko LOT-u i Stoenu; obejmuje okres lat 1999-2003. Zdaniem prokuratury, ujawniony niedawno mechanizm "był powtarzalny w wielu innych sytuacjach".

Po postawieniu zarzutów pierwszym sześciu osobom, śledztwo - także w wątkach Stoenu i LOT-u - będzie dalej prowadzone. - Osobowo ta sprawa jeszcze nie jest zakończona - wyjaśnił prok. Goławski.

Po zakończeniu - jednak raczej nie w ciągu najbliższych tygodni - wątków Stoenu i LOT-u, trafią one w postaci aktu oskarżenia do sądów. Oskarżenie nie obejmie już urzędnika ministerstwa gospodarki, z którym współpracował m.in. Wojciech J., a który zmarł - jak sprawdzili prokuratorzy - w Stanach Zjednoczonych. Według Goławskiego, gdyby ten człowiek żył, też usłyszałby zarzuty.

Pytany przez dziennikarzy, rzecznik prokuratury wskazał w piątek m.in., że obecnie śledczy m.in. analizują majątki podejrzanych pod kątem wydania postanowień o ich zabezpieczeniu - w związku z grożącymi im wysokimi grzywnami. Rozpatrywane są również trzy zażalenia podejrzanych na zatrzymanie, a także trzy - na środki zapobiegawcze.

Goławski przypomniał, że w całym postępowaniu uczestniczy nie tylko prokuratura, ale też specjalnie powołana grupa składająca się m.in. z funkcjonariuszy CBŚ i CBA.

Pięciu podejrzanych zatrzymanych pod koniec listopada wyszło na wolność po wpłaceniu poręczeń majątkowych - łącznie 6,5 mln zł.

Wszystkim podejrzanym w sprawie grozi do 10 lat więzienia.

TAGI: afera, lot, stoen, zarzuty

oceń
37
1
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~ja [2011-12-16 11:15]

a firmy prawne które sa zatrudnione w spr.prywatyzacji to co ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2011-12-16 11:14]

zainteresujcie się prywatyzacjami polskich stoczni i firm przewozowych!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j23jedrek [2011-12-14 00:37]

Ciekawi mnie jaka kare zafunduje mu prokurator?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~wicek [2011-12-10 16:09]

Jeżeli ktoś ma pomysł jak ukraść 5mil zł to chętnie taki pomysł kupie i dobrze zapLace,

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~LeonM [2011-12-10 15:56]

Teraz wreszcie polskie społeczeństwo dowiedziało się kto skorzystał na prywatyzacji ( kto okradł Polskę). Propaganda czerwonych głosiła że solidaruchy a okazało się, że to robota czerwonych. Obecna afera to tylko mały ułamek z ograbionego majątku narodowego.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Francik [2011-12-10 10:18]

W tym popapranym panstwie rzadzi "kolesiowska mafia". Na "gorze" kradna wszyscy na potege i nikt ich nie rozlicey bo najbardziej skorumpowany jest wymiar sprawiedliwosci. Od czasu do czasu "cos wyplynie" bo tam tez jest konkurencja. Do skazania dochodzi jednak bardzo zadko a jak juz to kary sa smieszne i z reguly w zawieszeniu. Ta "demokracja" to raj dla lobuzow!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~piotr [2011-12-10 10:04]

Jezeli sa winni to powinni odpowiadac za zdrade panstwa dozywocie i pozbawienie mienia i praw publicznych na zawsze

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
jerzy12366 [2011-12-10 08:54]

co za kraj im wiecek kradniesz tym wieksza szansa na wolnosc!!!!to dziki kraj

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Dziadek [2011-12-10 08:50]

Wiceminister oskarżony, a ekspert od pierwszego miliona i prywatyzacji jeszcze zabiera głos, jako autorytet. Co jest grane?

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~yyy [2011-12-10 08:37]

W Polsce nie ma i nie było prawdziwiej prywatyzacji. Pan premier za każdym razem gdy wypomina mu się to karze podać dowody. Ja się pytam kto normalny, wyda przekręty warte miliony. Taki człowiek nie dość ,że straci pracę to może nigdy nie znaleźć innej bo kto zatrudni pracownika ,który "donosi"? Ja mogę podać dowód stadionu narodowego tu ewidentnie było w łapę i tego nie trzeba wiedzieć od nikogo bo za taką kasę mielibyśmy stadion na 2/3x więcej osób.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Man [2011-12-10 08:23]

Z tak dużych pieniędzy skarbowy jak by chciał to by wszystkich oszustów i złodziei rozliczył.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Man [2011-12-10 08:22]

Z tak dużych pieniędzy skarbowy jak by chciał to by wszystkich oszustów i złodziei rozliczył.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Bax [2011-12-10 08:20]

To tylko mały wierzchołek góry ,a co z pozostałymi małymi oszustami i cwaniakami wyłudzającymi nieruchomości.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~mgr [2011-12-10 08:20]

ale śmiech ludzue milion USD łapówy i prywatyzacja została przepro2wadzona właściwie. Prywatyzacja powinna zostać uniważniona a obecny właściel dał przecież łpówke powinien zostać ukarany. chyba że właściwie oznacza dął łapówkę w właściwej kwocie, a co było złego nie dał wszystkim. Przecież ludzie wokoło pisali o przekretach przy tych prywatyzacjach, tak jak to było z EUREKO, kupili akcje za nie swoją kasę i nikt nie cofnął tej prywatyzacji, a to było jawne złamanie prawa

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~szycha [2011-12-10 07:40]

!0 lat i 10mln zł grzywny

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~As [2011-12-10 07:21]

Dlaczego nie rozlicza się za przekręty premierów jako szefów. Do rozliczenia ten wiecznie mądrzący się Miller, Buzek,Mazowiecki i Tusk.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Zły [2011-12-10 06:24]

Doradca Milera i wszystko w tym temacie....Miler schował się za immunitetem więc długo bedziemy czekać na kajdanki na jego brudnych łapach...

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~rw345 [2011-12-10 03:50]

Transparency International w Polsce została rozwiazana z powodu ujawnionej korupcji

odpowiedz

Ocena: +15 [15]
~pio [2011-12-10 03:37]

Jaka prywatyzacja ????? w Polsce nigdy nie było prywatyzacji , tylko rozkradanie i rozdawanie majątku narodowego za łapówy !!!!! Czy polskie prokuratury są aż tak skorumpowane ,że nigdy tego nie zauważyły co wiedział każdy POLAK ???? Kaczyński i Ziobro próbowali z tym walczyć to SLD I PO WŁÓCZYŁY ICH PO POLSKICH SĄDACH a Kaczyńskiego za wstrzymanie POLSKIEJ prywatyzacji w niemczech nazwano go kartofel !!!! Przecież każda prywatyzacja o przekręt ... ale tego.... oczywiście nikt nie widzi !!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~Nick [2011-12-10 01:42]

Anulowac umowy a pieniadze zatrzymac jako dowod w sledztwie! Inwestorzy weszli w posiadanie firmy w sposob niezgodny z prawem, dopuszczajac sie przestepstwa. A potem pod pregiez ich...

odpowiedz