Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Zmiany w ulgach i becikowym mogą dać budżetowi ok. 720 mln zł rocznie

PAP | 21.11.2011 | 16:50

  A A A
 
Zmiany w ulgach i becikowym mogą dać budżetowi ok. 720 mln zł rocznie


(fot. Thinkstockphotos)

Zmiany w ulgach podatkowych i becikowym mogą dać budżetowi ok. 720 mln zł rocznie - wynika z obliczeń fundacji Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA. Według fundacji, 280 tys. rodzin otrzyma wyższe ulgi, a 380 tys. rodzin straci na zmianach.

Zdaniem dyrektora fundacji CenEA Michała Mycka, zapowiedziane przez premiera Donalda Tuska w piątkowym expose zmiany w ulgach podatkowych i "becikowym" przyniosą wzrost opodatkowania gospodarstw domowych.

"Wycofanie internetowej ulgi podatkowej wraz z proponowanymi rozwiązaniami odnoszącymi się do rodzin z dziećmi oznaczać będzie wzrost dochodów budżetu z tytułu PIT w wysokości około 720 mln zł rocznie" - napisał Myck analizie rządowych planów.

Zgodnie z wyliczeniami fundacji, na podniesieniu wartości ulgi dla rodzin "3+" skorzysta około 280 tys. (30 proc. rodzin z trójką lub więcej dzieci), głównie średnio zamożnych i bardziej zamożnych, o dochodach na tyle wysokich, aby mogły dokonać kolejnego odliczenia. Kosztować to będzie budżet 170 mln złotych rocznie.

W raporcie wskazano, że jeżeli "becikowe" oraz ulgi podatkowe na dzieci dla rodzin z jednym dzieckiem ograniczone zostaną do rodzin o dochodach poniżej 85 tys. 528 zł rocznie, straci na tym około 380 tys. rodzin. W takim wypadku łączny efekt zapowiedzianych reform w polityce rodzinnej przyniesie sektorowi finansów publicznych oszczędności w wysokości około 250 mln zł rocznie.

Myck zaznaczył jednak, że zapowiedzi dotyczące zmian w ulgach na dzieci można interpretować na dwa sposoby - jako odebranie ulgi rodzinom o łącznych dochodach przekraczających 85 tys. 528 zł rocznie (w przypadku jednego dziecka - PAP), lub rodzinom o dochodach przekraczających dwukrotność tej wartości. Według CenEA, ten drugi przypadek byłby zgodny z regulacjami systemu podatkowego, które wszystkim rodzinom z dziećmi umożliwiają preferencyjne rozliczenie podatkowe. Wtedy wprowadzenie pakietu kosztowałoby budżet ok. 130 mln zł rocznie.


Fundacja wyliczyła, że likwidacja ulgi internetowej przyniesie budżetowi 470 mln zł rocznie, a na wprowadzeniu składki zdrowotnej dla rolników sektor finansów publicznych uzyska dodatkowo około 130 mln zł.

"Największe korzyści dla sektora finansów publicznych spośród proponowanych reform przyniesie podniesienie rentowej składki ubezpieczeniowej o 2 punkty procentowe (wzrost po stronie pracodawcy z 4,5 proc. do 6,5 proc.)" - informuje CenEA w analizie.

W raporcie zaznaczono, że wpływy ZUS z racji podniesienia tej składki wyniosą 7,7 mld zł rocznie. Ponieważ jednak około 35,4 proc. składek ubezpieczeniowych ZUS po stronie pracodawcy pochodzi od pracodawców z sektora publicznego, korzyść dla sektora finansów publicznych z tytułu tej podwyżki wyniesie około 5 mld zł rocznie.

"Znaczna część tej ostatniej kwoty płacona będzie jednak przez pracodawców z sektora publicznego i korzyść netto dla sektora finansów publicznych wyniesie około 5 mld złotych rocznie" - wskazano.

Według fundacji, zapowiedź wprowadzenia kwotowej waloryzacji emerytur oznaczać będzie ograniczenie świadczeń tych emerytów i rencistów, którzy otrzymują ponadprzeciętne świadczenia - przyjmując, że waloryzacja ma być neutralna dla sektora finansów publicznych. W takim wypadku najbiedniejsze gospodarstwa emerytów i rencistów zyskałyby na kwotowej waloryzacji średnio około 12 zł miesięcznie, a emeryci w najwyższych dochodach średnio 18,50-14,30 zł.

Premier Donald Tusk zapowiedział m.in. w piątkowym expose, że rząd zaproponuje podniesienie składki rentowej o 2 pkt proc. po stronie pracodawcy. Ta zmiana ma pozwolić na ograniczenie deficytu FUS mniej więcej o 13 mld zł rocznie.

Dodał, że rząd proponuje utrzymanie ulgi rodzinnej na pierwsze i drugie dziecko bez zmian oraz podniesienie ulgi na trzecie i kolejne dzieci o 50 proc. W rodzinach, w których dochód przekracza 85 tys. zł rocznie, ulga będzie przysługiwała dopiero od dwojga i kolejnych dzieci. Zlikwidowana ma być ulga na internet.

Becikowe ma zostać utrzymane tylko dla rodzin, których dochód nie przekracza 85 tys. zł rocznie. Możliwość utrzymania 50-proc. kosztów uzyskania przychodu będzie zachowane dla tych podatników, których przychód z działalności twórczej nie przekracza 85 tys. zł rocznie.

Ponadto rząd zaproponuje, by Sejm corocznie podejmował decyzję, aby waloryzacja rent i emerytur miała charakter kwotowy, a nie procentowy. Ma to zmniejszyć dysproporcje między najwyższymi a najniższymi świadczeniami. Takie rozwiązanie nie będzie wprowadzone na stałe.

TAGI: donald tusk, expose, budżet, ulgi podatkowe, becikowe

oceń
2
12
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Mała [2011-12-08 15:55]

Nie powinno, się liczyć raty na mieszkanie ,bo nie muszą brać.

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~warszawianka [2011-11-21 18:30]

Zmiany dotyczace zabrania ulgi podatkowej, i tak jest to smieszna kwota (z pewnoscia nie podratowuje specjalnie budzetu domowego i nie kazdy ma z czego ja odpisac), spowoduja zmniejszenie i tak juz niskiej liczby urodzen. Mam 1 dziecko i ledwo wiązemy koniec z koncem, chociaz moj maz, jedyny zywiciel zarabia poow 85 tys rocznie. Tyle tylko ze ja jestem na bezplatnym wychowawczym, bo na opiekunke nie zarobie a do zlobka maly sie nie dostal, z braku miejsc. Jak oplacimy rate kredytu za mieszkanie, oplaty comiesieczne to na zycie wiele nam nie zostaje. Jak mamy sie zdecydowac na kolejne dziecko? Jeszcze te resztki ulgi zabierzecie? KRETYNIZM i polityka ANTYRODZINNA i nic wiecej. Ciekawe tylko kto za te 30-40 lat zarobi na emerytury????

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~sorry-memory [2011-11-23 09:33]

zabrane "becikowe" dla rodzin z dochodem ponad 85 tys. a zostawienie najuboższym......no tak ten z dochodem 84 tys. biedaczek!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~sony [2011-11-22 00:20]

"Pamiętaj polityku jeden z drugim nie bylibyście duzi bez tych małych ludzi"

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~NickH [2011-11-21 19:38]

A wystarczyloby powiedziec czarnym "takiego wala" i juz blisko 10 mld PLN zostaje w budzecie panstwa... No, ale to chyba niemozliwe w kraju, w ktorym matka od ust dziecku odejmie, a panu ksiedzu zaniesie. Jesli jestescie glupi, to macie to, na co zaslugujecie. Polacy :-)

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~xxxx [2011-11-21 19:05]

Nie rozumię podwyzek po 300zł dla wojska i policji? przecież srednia płaca w tych służbach wynosi prawie 3,5 tys zł-Brawo TUSK-dobrze kombinujesz bo kto bedzie cię bronić?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~Ola [2011-11-21 19:28]

To jest świetna polityka ANTYRODZINNA! Może, Panie Premierze, wprowadzi Pan podatek dodatkowy od posiadania każdego dziecka. Ile to będzie zysku dla państwa?

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
~ble ble [2011-11-21 18:17]

Likwidacja szarej strefy - 100 mld zł rocznie. O tyle zwiększy dochód państwa, jeżeli wszyscy będą normalnie płacić podatki. Przestać płacić pensję z ręki do ręki, a potem połowa społeczeństwa biegnie po pomoc socjalną. Zlikwidować 2/3 programów telewizyjnytch. Nie będzie reklam to i towary będą tańsze. Nie będzie tyle dziennikarzy, których jest za dużo i opowiadają to samo za wysokie pensje, albo czytają gazety o poranku w programie. I tak w koło w kilkunastu stacjach bełkoczą te same informacje, grają tą samą muzykę, puszczają tye same filmy i czepiają się urzędników.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~olo [2011-11-21 19:23]

Waszym dzieciom zabierze tymczasem jego POmiotom niezle sie POwodzi

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ja [2011-11-21 19:11]

a ile można by zaoszczędzić w sejmie ?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Rebeliant [2011-11-21 19:08]

''Do chamów z harmaty pal'' i butelką benzyny popraw aby rozgonić złodziejską bandę...

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Nemo [2011-11-21 18:54]

Ile Skarb Państwa stracił na ostatnim spadku akcji KGHM? Najpierw je skupowali, a potem po ekspoze premiera SRU!!! Wy się tu ludzie plujecie o jakieś grosze, a kasa wycieka gdzie indziej. Ale cicho SZA. Oczywiście winnych nie ma

odpowiedz

Ocena: +25 [25]
~pbf [2011-11-21 17:54]

Zwolnienie 100 tys urzedników - 8 mld PLN /rocznie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~nie platformie [2011-11-21 18:48]

Gdzieś mam ich ulgi, niech sobie wymienią samochody ,meble w urzędach, podwyższą policji aby ich broniła przed Narodem,jak się głosowało tak się ma.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~bb [2011-11-21 18:39]

ciekawa logika, tna teraz kase na dzieci i przyrost naturalny a potem nie bedzie ludzi, ktorzy beda utrzymywac ten kraj przy zyciu i co wtedy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~asf [2011-11-21 18:17]

Podwyżki dla wszystkich pracowników opłacanych z budżetu nie powinny być wyższe niż kwotowa waloryzacja emerytur -wtedy będzie sprawiedliwie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [6]
~ce [2011-11-21 18:34]

ja nie chcę ŻADNYCH ulg!ja chcę płacić normalne , niższe podatki! np. dochodowy 10% i VAT 15% bez jakichkolwiek odliczeń! nie rozumiem po co ten pieniądz ma krążyć?!zapłacę niby 18% podatku , a po odliczeniach nawet 10% nie zostanie w państwie- często NIC!To nie lepiej zrobić te 10% dla każdego?uczciwie?solidarnie? niech wszyscy płacą- MF wiedziałoby ile ma pieniędzy , a nie szacowanie w ciemno - bo nie wiadomo ile trzeba zwrócić

odpowiedz

Ocena: +16 [16]
~zas [2011-11-21 17:47]

Każdy miał różne zarobki to i waloryzacja musi byc różna . Państwo jest w potrzebie i zaakceptuję waloryzację kwotową pod warunkim że podwyżki w budżetówct też bedą kwotowe taką samą Podwyżke otrzyma Bronek Gajowy Donaldini i sprzątaczka w sejmie bo przecież chodzi o to aby nie tworzyć kominów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź