Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
PAP | 10.03.2010 | 19:00
"Europejskim prymusem" gospodarczym, który bierze odwet na bogatych krajach UE, nazywa Polskę w środę dziennik "Le Monde". Jednak jego zdaniem zagrożeniem dla polskiej gospodarki jest wysoki deficyt budżetowy.
TAGI: polska, gospodarka, prymus, europa, rozwój
KRAINA SZCZĘŚCIA
I znów ta cholerna kraina mlekiem i miodem płynąca tylko GDZIE ona jest?!?!?!?
Czy ja dobrze widzę? Czy rzeczywiście sowiety mieli rację
twierdząc, że propaganda może zmienić postrzeganie świata? Większość ludzi nie jeździ na wakacje, młodzi zarabiają średnio 1500 zł na rękę, dróg nie ma żadnych, poza tym że trochę połatali stare. Śmieszne to i żałosne...
PISuarowy sługusie, Kłamczyński namieszał Ci strasznie w twoich
nielicznych szarych komórkach, stąd bredzisz od rana.
Z której strony i pułapu chyba dolnego!!Prymus marazmu!
lipa lipa i dziadostwo!!!
Polska -m Prymusem???
Brakuje tu jeszcze Luka Bo to woda na młyn dla tego nadwornego błazna PO
Najwyższy wzrost gospodarczy Polska miała w
1995 roku - 7.0, więc jaka tu jest zasługa Unii? Polska od 1990r. ma wzrost - powód jest prosty, nawet mimo skorumpowania polityków, nie są oni w stanie rozkraść wszystkiego. Natomiast ceny poszły w górę o 114% w ciągu 14 lat(95-08)
Polska "tygrysem" Europy?
Francuzi nie znaja polskiej rzeczywistosci. Kraj z wysokim zadluzeniem wewnetrznym,
renty i emerytury w swietle upadlosci ZUS-u, niski eksport, niestabilnosc zlotowki,
zadluzenie zawnetrzne, zaniedbana infrastruktura, ewenement polityczny - zwalczajace
sie nawzajem dwie partie prawicowe i ogolne niezadowolenie spoleczne to wizerunek
Polski postrzeganego jako "primus inter pares". Mysle, ze cos tutaj nie gra, zanim sie takie bzdury kaze drukowac w "Le Monde", trzeba sie powaznie zastanowic nad zrodlem
tych informacji (kampania wyborcza PO ?)
Wolny wybór
To nie jest szczęśliwy zbieg przypadków koszty tego sukcesu ponoszą robotnicy których żebracze wynagrodzenie stawia na szarym końcu w unii-i nieważne kto tu rządzi Kaczyński czy Tusk to i tak wsio równo , robole jak nędznie byli opłacani za komuny tak teraz za Solidarności.Nic się nie zmieniło poza jednym jesteśmy wolni możemy wyjechać w diabły.
To wszystko dzięki Balcerowiczowi.
Mało kto to wie, a jeszcze mniej osób rozumie. Ale brak tąpnięcia w Polsce można zawdzięczać głównie pracy Balcerowicza w NBP. Kryzys nie robi się z dnia na dzień. Kryzys to efekt bumu gospodarczego zasilanego tanim kredytem. Mechanizm działa tak: Przychodzi nowa ekipa do władzy, tymczasem szykuje się spowolnienie gospodarcze, co więc robią? Naciskają na bank centralny żeby ten nadrukował pieniędzy (tj. postymulował gospodarkę). Pieniądz wchodzi na rynek, ludzie zaczynają go wydawać, firmy przekonane o tym że jest większe zapotrzebowanie na ich produkty zwiększają zatrudnienie i produkcję, zgodnie z prawem podaży i popytu wynagrodzenia, ceny energii i surowców szybko idą w górę ponieważ są to surowce których nie przybywa z dnia na dzień w efekcie ceny towarów na pułkach rosną ponieważ urosły koszty ich wytworzenia, ludzie w efekcie przestają kupować te produkty ponieważ są one za drogie i następuje tąpnięcie gospodarcze, cały system napędzony ekspansją kredytową się zapada, firmy które zaciągnęły kredyty na wdrożenie produkcji, nie są w stanie tych kredytów spłacić ponieważ kalkulacja finansowa nie przewidywała wzrostu kosztów o 100% co uczyniło cały projekt nierentownym, ludzie idą na bruk i cała gospodarka się rozsypuje. Balcerowicz jako prezes NBP uchronił Polskę przed tym schematem hamując ekspansję kredytu (wysokie stopy procentowe, solidny nadzór bankowy, tępienie kredytów walutowych) za co był wielokrotnie rozjeżdżany publicznie przez populistów. Dzięki temu zamiast spadku cen nieruchomości z pułapu 10 razy wyższego niż mielismy do 0, wzrostu bezrobocia z 2 do 20%, spadku wzrostu gospodarczego z 10% do -20% PKB, mamy lekkie spowolnienie i rząd który zamiast w panice gasić pożary może dalej, miejmy nadzieję, reformować ten kraj.
Każdy normalny widzi, jak Polska się szybko
rozwija. Zaś nieudacznicy - mendy internetowe - zawze tylko narzekają i plują - aż obrzydzenie bierze czytać ich marudzenia. Każdy kto chce pracować - znajdzie dla siebie miejsce. Jeśli nie w swojej Hajnówce - to niech jedzie do Wrocławia..
Polakom można wmówić wszystko.
Propoganda unijna jest po to by Polacy wpłacali więcej do Unii a mniej korzystali z unijnych środków.
no wlasnie poczekajmy co napisze laki luk,bo bez jego madrych
opini to ja jestem jak ta lodka podwodna bez peryskopa
jaki wzrost?
Jesteśmy dziadami Europy z dziada pradziada i z takimi rządami długo nimi będziemy.
Tusk?
Każdy wie ,że jak się rząd nie psuje to Polacy swoją pracowitością lepsi są od Atlasa.
Inflacja bez cen administrowanych m/m (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen żywności i energii r/r | kwiecień 2012 | 2,70 | 2,40 |
| Inflacja - 15% średnia obcięta r/r | kwiecień 2012 | 4,20 | 4,10 |
| Ceny produkcji sprzedanej przemysłu m/m | kwiecień 2012 | 0,60 | 0,10 |
akceptuję regulamin