Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Banki spuściły z tonu - klienci mogą spać spokojnie

PAP | 27.03.2009 | 02:55

  A A A
 
Banki spuściły z tonu - klienci mogą spać spokojnie


(fot. Jupiterimages)

Nie będziemy żądać dodatkowych zabezpieczeń kredytów. Jeśli ktoś spłaca raty, nie musi się bać - zapewniają PKO BP i Millennium. Polbankiem, który renegocjuje umowy z klientami, zajmie się grecki nadzór finansowy - pisze "Gazeta Wyborcza".

We wtorek "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że banki zaczynają naciskać na klientów spłacających kredyty hipoteczne, domagając się wyższych marż. Problem dotyczy osób, których kredyty - z powodu spadku cen nieruchomości oraz wzrostu kursu franka szwajcarskiego - stały się wyższe od wartości kupowanych za pożyczone pieniądze mieszkań.

Kilkadziesiąt tysięcy kredytobiorców stanęło przed perspektywą, że banki każą im zwracać pożyczone pieniądze. Najbardziej alarmujące wiadomości dochodziły od klientów Polbanku.

W środę po stronie kredytobiorców stanęła Komisja Nadzoru Finansowego: banki nie mogą wykorzystywać zawirowań na rynku do zwiększania własnego zysku kosztem klientów.

To samo mówią prawnicy. -
To na bankach powinien ciążyć obowiązek przewidywania i ponoszenia ryzyka. Tymczasem one starają się przenosić tę odpowiedzialność na konsumentamec. Mateusz Pogorzelski
To na bankach powinien ciążyć obowiązek przewidywania i ponoszenia ryzyka. Tymczasem one starają się przenosić tę odpowiedzialność na konsumenta - ocenia mec. Mateusz Pogorzelski.

Komisja Nadzoru Finansowego zasugerowała też, że banki, które chcą renegocjować warunki zawartych umów, mogą mieć na sumieniu błędy w ocenianiu ryzyka kredytowego. Bankowcy zgrzytają zębami. - To niekonsekwencja nadzoru. Przecież niedawno domagał się, abyśmy monitorowali wartość zabezpieczeń kredytów. A jeśli jest zbyt niska - żebyśmy brali dodatkowe zabezpieczenia i renegocjowali umowy - mówi pracownik jednego z największych banków.

Jak zauważa gazeta, komunikat nadzoru podziałał jednak na nich jak kubeł zimnej wody. Banki zaczęły po kolei zapewniać, że nie zamierzają domagać się od klientów dodatkowych zabezpieczeń ani wyższych marż.

TAGI: banki, kredyt, pożyczka, raty, hipoteka, nadzór, finanse, kryzys

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~gaga [2009-03-27 10:04]

moje uznanie rowniez
dyskusje z bankami sa trudne i czesto nieowocne dla kredytobiorcow mam nurtujaca watpliwosc na temat kredytu, jezeli mailbys czas udzielic kilku rad to podam kontakt do mnie np gg lub skyp

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kiwalski [2009-03-27 17:58]

banki winne kryzysu
banki trudnią się lichwą i okradaniem klientów.Mimo kryzysu zadnej bank nie zamknął swoich podwoji przeciwnie powstały nowe oddziały,ktore nie wiem na co liczą. To banki swoimi manipulacjami pieniadzem i okradaniem klientów stosowaniem drakonskich procentów doprowadziły swiat i Polske do kryzysu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
max12 [2009-03-27 10:20]

Teraz już wiecie które banki omijać szerokim łukiem ,
tylko bandyci i złodzieje zmieniają warunki umowy w trakcie jej trwania.kiedy koniunktura jest dobra dla banków banki klientów mają w d...e ,kiedy banki tracą , zachowują się jak banda oszustów.I my mielibyśmy jeszcze pompować do nich miliardy pomocy , po co żeby ci złodzieje podnieśli sobie pensje i premie? Niech ta banda wreszcie ponosi konsekwencje swojej ignorancji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~a-z [2009-03-27 10:14]

BANK?
to taka dobrowolne "spoleczne wiezienie"w ktorym odsiadujesz "Kare".Rozni sie od prawdziwego tym ze siedzac w nim np.kare 10 lat czesto moga Ci przedluzyc na 13 lat.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~becia [2009-03-27 08:25]

ten bank też nie jest świety zaciagnełam 270 tys hipoteki wciągneli mi wszystko co miałam na jednej ksiedze wieczystej (kilka działek budowlanych) i teraz zeby sciagnąc jedną działkę z hipoteki do sprzedania bank zażądał ode mnie 700 tys zabezpieczenia gdzie kredyt po podyzce franka wynosi na dzin dzisiejszy jakies 450 tys to sie w glowie nie mieści niech ktos wkoncu sie opamietaw banku PKOBP!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~niunio [2009-03-27 08:59]

złodzieje
My zapłacimy wysokimi odsetkami, marżami aby Prezesi mogli więcej zarobić niż potrafią wydać no i aby mogli wywołać następny kryzys BIELECKI JAN KRZYSZTOF 4mil. zł. Drugi prezes 6mil. zł. na rok. Banda w Polsce rządzi i na świecie również,odsetki w Polsce największe. Nie mają wstydu za grosz a politycy dają na to przyzwolenie,no bo jak w razie co to sam wskoczy na ten stołeczek. Co za PORĄBANY kraj.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~miroslaw krupinski [2009-03-27 04:11]

kazdy kredytobiorca ma umowe kredytowa
podpisana w dniu zaciagania kredytu. Precyzuje ona jednoznacznie wielkosc kredytu, warunki jego udzielenia i warunki splaty. Zaden z tych warunkow nie noze by zmieniony jednostronnie. Nalezy natomiast (w interesie klienta banku) sprawdzac potwierdzenia dokonywanych wplat i podawane saldo kredytu - banki czasem maja ciagoty zeby te dane "kosmetyzowac". Dla przyykladu - kiedy kupowalem dom w Australii (byl to rok 1991) czas jego splaty standardowo wynosil 25 lat i do wyboru byly opcje "gwarantowane stale oprocentowanie" i "oproentowanie aktualizowane rynkowo". Gwarantowana rata wynosila 13 (marchew) a aktualny procent rynkowy 11. Wybralem procent rynkowy i zazadale, wpisania klauzuli ze moge splacac w tempie szybszym co przyjeto z niechecia, ale wpisano. Na samym wstepie zrobilem sobie program komputerowy obliczajacy skutki wplat i pozostala do wplacenia sume, kalkulujacy automatycznie zmiany oprocentowania i ich daty oraz redukcje zadluzenia. Wymagal tylko wpisywania dat i wielkosci splat i oficjalnych dat zmiany wysokosci odsetek bankowych, ktore mi niechetnie ale oficjalnie bank podawal.Trzy razy przylapalem bank na pomylkach w ich kalkulacjach i reklamowalem (skutecznie), Za trzecim razem dalem im kopie swojego program komputerowy w prezencie i pomylki ustaly. Oprocentowanie spadalo i metoda chodzenia w dziurawych skarpetkach splacilem calosc w ciagu trzech lat. Bank sie z tym pogodzil, splata zostala potwierdzona i wpisana do Certyfikatu wlasnosci domu. Pod koniec tych trzech lat oprocentowanie pozyczki spadlo do 8.75&. I wszyscy moi znajomi rodacy ktorzy placili i dotad placa swoje stale 13% nigdy mi tego co zrobilem nie wybaczyli - choc na poczatku pukali sie w glowe ze popelniam samobojstwo finansowe. Nie twierdze ze recepta jest do zastoaowania w obecnej IVRP - ale twierdze ze swiadoma i wykalkulowana obsluga wlasnego dlugu jest wskazana, przynosi korzysci i chroni przed jednostronnymi "pomylkami". ze strony bankow. Miroslaw Krupinski PS. A razem z domem kupilem panoramiczny widok Oceanu Indyjskiego, co jest niezlym ekwiwalentem za 3 lata chodzenia w dziurawych skarpetkach :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~holk [2009-03-27 06:43]

A Polbank udaje Greka ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~uważny [2009-03-27 05:11]

To dzisiaj nieśmiało KTOŚ , staje w wobronie ludzi ...
A gdzie to COŚ / np; KNB ? / , była w latach , na początku transformacji w Polsce ..? Co , reformatorzy / raczej pseudo / , mieli inną wiedzę , jak dzisiaj..? Pozwalając obcym , ale i naszym bankom , udzielać kredyty , stosując lichwiarskie metody , które nota-bene , stosowane są do dzisiaj ..! Kto to widział , aby w XXI wieku banki jeszcze uprawiały lichwę , pisząc ; kredyt dziesięć , a praktycznie 25 - 30 procent / i więcej / , w skali roku . W 1997 roku otrzymałem kredyt na samochód w dolarach , to po przeliczeniu oddałem dwa kredyty / dwa samochody / i końca nie było ze spłacaniem . Tak pan Balcerowicz kombinował z dolarem , nie patrząc na polskiego konsumenta , tylko doił od rodaków ile się dało . A bankom to tylko było na rękę . W myśl zasady " hulaj dusza piekła nie ma " . Bo i kto miał sprawować nadzór bankowy , nad wyczynami bankowców ..? A Naród pieniędzy potrzebował , żeby żyć , funkcjonować ..! Władza miała się dobrze i na tym praktycznie dobrobyt w Polsce się kończył . Pozostali to szara rzeczywistość , która trwa do dzisiaj . I to jest smutne ..!! Tylko jak to jest .? Każdy z Rządu się chwali , że coś dobrego dla Kraju i Narodu robi ..! Tylko co ..? Jak każdy z " ważnych " robi co chce ... A może czas na zmiany i to radykalne ..?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kogucik [2009-03-27 04:30]

bez tytulu
Bylaby to zwykla kradziez ktora jak wiemy byla praktykowana za czasow komunistycznych .Kapitalism widzi szanse w komunizmie i to jest coraz bardziej widoczne nie tylko w jednym czy dwoch krajach.Nawet jest to widoczne tam gdzie komunizm nie mial nawet nakmniejszych szans...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kot [2009-03-27 04:26]

WYROCZNIA G. WYBIÓRCZA nam powie...
Polakom.... .

odpowiedz