Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Papademos: nie wolno dopuścić do bankructwa kraju

PAP | 10.02.2012 | 20:05

  A A A
 
Papademos: nie wolno dopuścić do bankructwa kraju


(fot. / PAP/EPA/ORESTIS PANAGIOTOU)

Nie możemy pozwolić Grecji zbankrutować - oświadczył szef greckiego rządu Lukas Papademos. Podkreślił, że trzeba zrobić wszystko, by zaaprobować program oszczędnościowy rządu, gdyż w przeciwnym razie krajowi grozić będzie katastrofa.

Premier zaznaczył, że nikt, kto nie zgadza się z programem oszczędności, od którego przyjęcia zależy nowy pakiet ratunkowy dla Grecji wysokości 130 mld euro, nie może pozostać w rządzie. Jednocześnie wskazał, że program oszczędności i reform przewiduje powrót Grecji do wzrostu gospodarczego w 2013 roku i 2,5-3-procentowy wzrost PKB w latach 2014 i 2015.

Papademos ostrzegł, że "niekontrolowana upadłość" (ang. disorderly default) Grecji spowodowałaby chaos gospodarczy i doprowadziła do "eksplozji społecznej". - Państwo nie wypłacałoby poborów, emerytur, nie mogłyby funkcjonować szpitale i szkoły - mówił. Wskazał też, że w przypadku ogłoszenia upadłości kraj prędzej czy później musiałby opuścić strefę euro.

- Patrzymy narodowi w oczy i mówimy: Koszty społeczne tego programu będą mniejsze niż koszty katastrofy społecznej, która nastąpi, jeśli nie będziemy go realizować - podkreślił.

Tymczasem kolejni członkowie rządu Papademosa podają się do dymisji w proteście przeciwko oszczędnościom, których od zadłużonej Grecji domaga się tzw. trojka, czyli Unia Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Państwowa telewizja grecka poinformowała w piątek po południu o rezygnacji wiceminister spraw zagranicznych Marilisy Ksenogiannakopulu z partii PASOK. Wcześniej tego dnia zrezygnowali: minister transportu, wiceminister ds. żeglugi oraz wiceminister rolnictwa - wszyscy trzej ze skrajnie prawicowej partii LA.O.S., której przewodniczący Jeorjos Karacaferis zapowiada, że nie poprze najnowszego planu oszczędnościowego.

W czwartek z tych samych powodów do dymisji podał się wiceminister pracy i ubezpieczeń społecznych, deputowany partii PASOK.

Ateny są pod presją czasu. 20 marca zapada termin wykupu greckich obligacji wartych 14,5 mld euro.

Głosowanie w parlamencie nad nowym programem oszczędnościowym ma się odbyć w niedzielę. PASOK apeluje o poparcie, podkreślając, że "interes narodowy wymaga zajęcia przez wszystkich deputowanych odpowiedzialnego stanowiska, aby kraj mógł bezpiecznie wyjść z kryzysu". Jednak kilku deputowanych z tej partii zapowiedziało, że programu nie poprą.


Partia Karacaferisa ma zaledwie 15 deputowanych w 300-osobowym greckim parlamencie, co - jak wskazują obserwatorzy - oznacza, że nawet jej odmowa głosowania nie przeszkodzi przyjęciu porozumienia.

Decyzja w sprawie dalszej pomocy dla Grecji najprawdopodobniej zapadnie w najbliższą środę na spotkaniu eurogrupy. Szef eurogrupy Jean-Claude Juncker powiedział, że do tego czasu grecki parlament musi zaaprobować program oszczędnościowy. Rząd w Atenach, przy zgodzie wszystkich partii koalicyjnych, musi także zapewnić, że w tym roku zaoszczędzi dodatkowo 300 mln euro.

Grecy rozpoczęli w piątek dwudniowy strajk przeciwko programowi dalszych cięć i reform.(PAP)

TAGI: grecja, kryzys finansowy, bankructwo

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank, Bank Centralny, Obligacja, Parkiet

oceń
6
21
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
~alpoe0 [2012-02-11 17:09]

oczywiste... po ogłoszeniu upadłości sami musieliby na siebie zarabiać w normalny jak reszta UE sposób a nie ściemniać

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~EKOnomista [2012-02-11 08:58]

NOWOTWÓR CHCIWOŚCI toczy cały świat. POwrót kapitalizmu do form XIX w. oto cały problem.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [14]
~GADULA [2012-02-11 05:45]

NIESTETY MACIE DWA WYBORY , MIEC DOKRECANA SRUBE PRZEZ GERMANCA I ZYDKOW LUB POWROT DO ROSJI

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jack [2012-02-11 10:03]

ale kto zbanrutuje,szary obywatel czy minister lub wlasciciel banku,komu braknie na chleb przecietniakowi co uczciwie pracuje czy wlascicielowi korporacji,kogo wyrzuca na bruk za niezaplacone rachunki Papademosa czy Greka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ross [2012-02-11 09:57]

"Rząd się sypie.... W "tym kraju" też rząd się sypie...Ale to dlatego żeby następni z ogonka dostali się do koryta !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ela [2012-02-11 09:50]

W Polsce podobnie ! Naród się sypie a rząd opływa w dobrobycie,,Urzędasy na wysokich szczeblach i politycy mają za co balangować, A jakby co Naród zapłaci rząd przykręci śrubę,

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ROBOL [2012-02-11 09:48]

Teoretycznie wszystkie systemy są dobre nawet ten terazniejszy niby liberalny ale finansjera wyszła poza system czego w teorii nie ma . Banki, fundusze niby inwestcyjne, emerytalne, giełdy żyją jak pasożyty nic nie wnosząc a mają się lepiej jak żywiciele podatnicy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lolek [2012-02-11 09:32]

Grecy upadajcie i wychodźcie z UE . Załóżcie sprawy za wyzysk i okradanie waszego kraju. Bądźcie niepodlegli , niezależni. Cencie sie. Jestesmy z Wami . Przed nami to samo , tylko próbują nas skłócic. i pojedyńczo rozwalic .

odpowiedz

Ocena: +3 [9]
~m [2012-02-11 01:56]

ale to sa dlugi grekow.spoleczenszwo greckie jest winne , oni sobie wystrajkowali poziom zycia,co 4-ty grek pracjue dla panstwa,komunistyczne zwiazki zawodowe w panswowych zakladach,14 pensji,Olimpiada---czy polska miala juz Olimpiade?nikt nie placil podatkow,nikt nie kontrolowal podatkow...............ale potezna biurokracja.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [7]
~meher_grecki [2012-02-10 22:48]

Podobno emerytury chcą obciąć o 20% .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +17 [19]
~fix [2012-02-10 23:07]

Grecy zapraszam do polski to odechce sie wam strajkowac !! My tu zyjemy za 250 euro !!!(oprocz elity poslow urzednikow skarbowki i pracownikow zusu ) a nie tak jak wy za 700 euro !!! a ceny produktow zblizone wiec morde zamykac bo mieliscie dobrobyt u i kochacie nieróbstwo!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +44 [44]
~@@ [2012-02-10 23:21]

Walczmy z Internetowym gestaPO, 11 LUTEGO WYJDZMY NA ULICE. Pokażmy tuSSkowi i hołocie w białych kołnierzykach, że to oni przegrali! NIE DLA ACTA!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dios [2012-02-11 09:11]

Mam mniej pieniędzy ,więc wydaję mniej!Wydatki na inwestycje da się ograniczyć i wystarczy tylko obniżyć pensję budżetówce!Prędzej czy później to nastąpi w każdym kraju.

odpowiedz

Ocena: +61 [65]
~oszołom [2012-02-10 23:29]

To nie państwa czy społeczeństwa są zadłużone, lecz rządzący nimi. Islandczycy pokazali jak należy postąpić. Nie są to ich długi, więc nie oddają. Skoro eurokołchoz chce dalej ratować Grecję to jego sprawa. Grecy nie są nic nikomu dłużni. Frajerzy pożyczyli pieniądze rządom zadłużonych krajów i to jest ich problem. Nie oddawać lichwiarzom ani centa. Grecy nie oddadzą, bo niby skąd mają mieć pieniądze. Po nich przyjdzie kolej na Portugalię, Hiszpanię i Irlandię. Też nie oddadzą. Obywatele nie brali tych kredytów tylko ich rządy. Skoro nie oddadzą w.w. to dlaczego mieli by oddać Włosi, Francuzi, Belgowie, czy wreszcie Polacy. To nie były w Polsce moje rządy. W ramach rekompensaty wierzyciele mają moją zgodę aby przejąć majątki osób które rządziły Polską oraz ich rodzin. Mogą także zabrać ich do siebie i zmusić do odpracowania pożyczonych kwot. Ja deklaruję że nieodpłatnie przez dwa lata pojadę nawet do Chin jako nadzorca aby ich praca przynosiła jak najlepsze rezultaty.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [4]
~niq [2012-02-11 09:09]

MEDIA O TYM MILCZĄ Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie sie dowiedza !!

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~jack [2012-02-11 09:02]

WSZYSCY W TEJ JEB... UNII MAJĄ PROBLEMY FINANSOWE . CO TO ZA TWÓR . NA ZGUBĘ LUDZI TA UNIA POWSTAŁA ?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~uczciwy [2012-02-11 08:59]

Polsce też to grozi ,za likwidację zakładów pracy, całych gałęzi przemysłu i duże bezrobocie przy emigracji poza tym 2 milionów .Jak widać prosty rachunek.Zamiast rząd zabrać się za uczciwe reformy to znów chce stosować złodziejskie praktyki przy wydłużeniu wieku emerytalnego .Pracownik o stażu 40 i > lat ma utrzymywać obiboków tych co pracowali 15,20 lat ,skandal nad skandale dość złodziejstwa wiosną na ulicę ,bo ta grupa zorganizowana nie ma żadnych hamulców i moralności wrodzonej i nabytej przez życie.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~mistrzowie [2012-02-11 08:59]

Ale UE z banksterami zrobiła nas w wała. Mistrzowski przekręt. Dlaczego ? Pomyślcie sami, skąd unia ma pieniądze ? Od nas. Jak je zbiera ? Podatkami. Komu je przekaże ? Bankierom. Na co ? Żeby pożyczyli na procent ludziom, którym je zabrali. :D To trzeba mieć nie lada łeb żeby takie coś przepchnąć. Ale w końcu w grupie Bilderberga byle kto nie zasiada.

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~Dic [2012-02-11 08:50]

Głupota i kłamstwa . Grecja powinna zbankrutować i pójść w ślady Islandii. Tylko ta droga daje in prawie 100 % szansę na wyjście z pętli zadłużenia.Stracą na tym tylko prywatne banki i pazerni inwestorzy którzy nie zdążyli opchnąć swych bezwartościowych papierów. Ktoś musi przecież zapłacić za ten bałagan , ale dlaczego to ma być zawsze społeczeństwo ?

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~PANIENA1976 [2012-02-11 08:36]

MOIM ZDANIEM GRECY MUSZĘ WZIĄĆ SIE DO ROBOTY BO JEŻELI SIE NIE WEZNĄ TO KATASTROFĘ MAJĄ MUROWANĄ ,GRECKIE NIEROBY DO ROBOTY

odpowiedz