Menu

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Polska Dziennik Łódzki Firmy polują na darmowych stażystów

Polska Dziennik Łódzki | 12.02.2009 | 08:01

  A A A
 
Firmy polują na darmowych stażystów


(fot. Jupiterimages)

Pracodawcy z woj. łódzkiego szturmują urzędy pracy w poszukiwaniu młodych bezrobotnych, którzy mogą być stażystami. Takie osoby nic nie kosztują, bo ich pensje wypłacają pośredniaki. Także w prasie i Internecie pełno jest ogłoszeń firm, oferujących możliwość odbycia stażu. W większości w usługach.

W ubiegłym roku w pow. sieradzkim stażystów zatrudniało 1074 pracodawców. Teraz tylko w styczniu do Powiatowego Urzędu Pracy zgłosiło się już ponad 100 firm. A z każdym dniem chętnych na stażystów przybywa - mówi Barbara Janowska z sieradzkiego PUP.

Podobnie jest w innych pośredniakach w naszym regionie.

O dwóch stażystów stara się Sylwester Tracz, właściciel solarium w Łodzi. Gdy parę miesięcy temu podejmował decyzję o otworzeniu solarium przy salonie urody Solaris, nie spodziewał się kryzysu.

Zaczynamy w trudnych czasach - przyznaje Sylwester Tracz. Obecnie w solarium pracuje tylko jedna osoba, ale to stanowczo za mało. Docelowo potrzebuję czterech pracowników. Wybrałem już dwóch stażystów, czekam na podpisanie umów z urzędem pracy. Później chcę ich zatrudnić na stałe.

Stażysta to dla pracodawcy prawdziwy skarb. Nie płaci mu pensji, nie odprowadza składek na ubezpieczenie i podatków.
Stypendium stażowe wypłacane jest z funduszu pracy - informuje Krzysztof Jakiel, kierownik w Powiatowym Urzędzie Pracy nr 1 w Łodzi. Pracodawcy nie ponoszą żadnych kosztów, a stażyści zyskują doświadczenie zawodowe. Odkąd głośno zrobiło się o kryzysie, zainteresowanie tą formą zatrudnienia znacznie wzrosło. Sądzę, że ta tendencja się utrzyma.

Do maja stażysta będzie otrzymywał 773 zł brutto, od czerwca stypendium wzrośnie do 791 zł brutto. Stąd zainteresowanie młodych bezrobotnych, którzy mogą odbyć staże, jest mniejsze od potrzeb firm. Pracodawcy, którzy chcą pozyskać darmową załogę, muszą się uzbroić w cierpliwość.

Codziennie jesteśmy pytani o stażystów, chętnych jednak brakuje - tłumaczy Ryszard Pawlewicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Skierniewicach. Czekamy na nowych absolwentów.

Dlatego o stażystów z wyprzedzeniem wystąpiła spółka PGK "Termy Uniejów", która prowadzi baseny termalne w Uniejowie. Na stałe pracują tam 32 osoby. Szefowie firmy doszli do wniosku, że obsada jest za skromna i rozpoczęli poszukiwania recepcjonistów, kelnerów i sprzedawców.

Przygotowujemy się do otwarcia bufetu letniego na basenie i minibaru przy plaży, musimy też wzmocnić obsadę restauracji - tłumaczy Marcin Pamfil, prezes PGK "Termy Uniejów". Posiłkujemy się stażystami, gdyż jest to sposób na oszczędności. Poszukujemy 18 dodatkowych osób, a stażyści spokojnie poradzą sobie z obowiązkami.

O status stażystki zaczęła starać się Magdalena Białek z Łodzi, absolwentka dwóch kierunków: hotelarstwa i geografii. W przyszłości chciałaby prowadzić własne biuro podróży, najpierw musi zdobyć niezbędne doświadczenie.

Zacznę od stażu, potem kilka lat popracuję na etacie, a następnie otworzę firmę - snuje plany łodzianka. Chcę zacząć od stażu z kilku powodów: przeczekam kryzys nie będąc obciążeniem dla pracodawcy, będę miała bogatsze CV i pokażę przyszłemu szefowi, że jestem gotowa na wiele, by zdobyć pracę.

Staż może trwać od trzech miesięcy do roku. Wielu stażystów liczy, że po tym czasie pracodawca zatrudni ich na stałe. Niestety z danych, które gromadzą urzędy pracy w naszym województwie wynika, że pracodawcy w większości nie planują przyjąć stażystów po zakończeniu tego okresu.

W ubiegłym roku umowy stażowe podpisały 1074 osoby, a stałą pracę po ich wygaśnięciu otrzymały 462 osoby - informuje Krzysztof Jakiel. Nie możemy nikogo zmusić do zatrudnienia byłego stażysty. Zdarza się, że gdy dobiega końca jedna umowa stażowa, przedsiębiorca składa wniosek o przydzielenie kolejnego praktykanta.

Henryk Michałowicz, ekspert rynku pracy z Konfederacji Pracodawców Polskich, przestrzega przed zastępowaniem doświadczonej kadry początkującymi stażystami.
Taki kierunek myślenia jest niewłaściwy, to wręcz patologia - podkreśla Henryk Michałowicz. Lepszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z usług agencji pracy tymczasowej, która wstępnie selekcjonuje pracowników i weryfikuje ich umiejętności.

Stażysta, czyli

Możliwość odbycia stażu mają nie tylko bezrobotni absolwenci, ale także inne osoby pozostające bez zatrudnienia. Na staż można skierować osobę bezrobotną, która nie ukończyła 25. roku życia, ale także absolwenta przed ukończeniem 27 lat. Staż może trwać najkrócej trzy miesiące, najdłużej rok. W tym czasie stażysta nie pobiera pensji, tylko stypendium stażowe, które wypłacane jest z funduszu pracy. Oznacza to, że jego wynagrodzenie nie obciąża konta pracodawcy, który nie odprowadza także składek na ubezpieczenie społeczne ani nie płaci podatków. Po zakończeniu okresu praktyki pracodawca może byłemu stażyście zaoferować umowę o pracę.


Alicja Zboińska
POLSKA Dziennik Łódzki

TAGI: praca, firma

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Pracodawca [2009-02-15 14:58]

Ze stażysty - więcej szkody niż pożytku dla pracodawcy!!!!
W ostatnich kilku latach przyjmowałam stażystów do swojej firmy. Sama na początku kariery zawodowej doświadczyłam, jak bardziej doświadczone osoby subtelnie, ale skutecznie blokują możliwość nabywania doświadczenia i osadzenia się w atrakcyjnej rzeczywistości zawodowej. Uważałam więc, że trzeba pomóc młodym ludziom, cieszyć się ich zapałem, dać szansę rozwoju i wychować sobie lojalnego, wartościowego współpracownika. Nic z tych rzeczy! Średnio co piąta osoba, którą przyjęłam do czegokolwiek się nadawała, zaś co dziesiąta miała wystarczający poziom odpowiedzialności, zaangażowania i rzetelności. Jak podsumuję swoje doświadczenia ze stażystami, to: 1) absolutnie - z punktu widzenia pracodawcy - NIE JEST TO TANI PRACOWNIK!!! Szkody, które poniosłam z powodu bezmyślności i braku odpowiedzialności moich młodych współpracowników suma sumarum przewyższają potencjalne korzyści (o kosztach emocjonalnych już nie wspomnę); 2) Stażyści uważają, że mają prawa, ale już nie - OBOWIĄZKI - względem przyjmującego ich pracodawcy, bo... nie są jego pracownikami (i z takim podejsciem - na pewno nie będą nimi w przyszłości!!!); 3) Młodzi ludzie mają nadmierne wyobrażenia na temat swoich realnych możliwości, a także nierealistyczne oczekiwania dotyczące początku kariery zawodowej - konfrontacja z rzeczywistością bywa więc bolesna... także dla pracodawcy, którego zaskakuje bezmyślność, brak elementarnego poczucia odpowiedzialności, ale i bezradność i brak chęci do ponoszenia większego wysiłku (600 zł stypendium stażowego jest argumentem, by niewiele dać z siebie, ale wiele oczekiwać); 4) Na to wszystko nakłada się czasami nadopiekuńczość i roszczeniowy charakter wskazówek rodziców nie pozwalających dzieciom na pierwsze dorosłe wybory i ponoszenie ich skutków (m.in. musiałam się skonfrontować z pomysłami na sposób zarządzania moją firmą ze strony tatusia pewnej jedynaczki - delikatnie mówiąc, nie były one użyteczne ;-) - jednak, to nie ten tatus od ponad dekady płaci co do dnia wszystkie podatki, ponosi ryzyko gospodarcze itp.)... Mogłabym wiele jeszcze opisać. Podsumuję: nie mam ochoty znosić już fanaberii dzieciaków - niech inni wychowują ich na pracowników. Staż słuzy temu, by młody człowiek nabywał doświadczenia i stawał się pracownikiem. To proces, wymagajacy bardzo dużo uwagi ze strony pracodawcy, ale i niosący duże ryzyko konsekwencji błędów wynikających z niefasobliwości i braku doświadczenia. Pracodawca nie ma w stażyście partnera, ale ucznia. A młodym ludziom brak cirpliwości i pokory, by krok po kroku dochodzic do profesjonalizmu. Zdecydowanie wolę - po tych doswiadczeniach - zatrudnic osobe już ukształtowaną, bardziej realistycznie oceniajacą swoje możliwości - i do nich realistycznie określającą swe oczekiwania.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~phublanka [2009-02-12 10:57]

nigdy więcej stażystów!
mieliśmy w firmie 5 pań ok.20letnich na staże licząc,że któraś zostanie na stałe.KATASTROFA.Zero odpowiedzialności,zero poszanowania miejsca pracy ,zero obowiązkowości...........L4 oczywiście ........można wyliczać dalej.STAŻYSTA to czuje ,że nie jest,, pełnowartościowo,, opłacany i też daje z siebie TYCI TYCI ,ABY ABY;-). Jeszcze jedno jeśli któryś psuje wizerunek firmy to nie można się go pozbyć a sam stażysta może zrezygnować od jutra . Lepiej zatrudniać na umowę z godziwym wynagrodzeniem -można wtedy liczyć na wzajemny szacunek ;-)

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lusia [2009-06-23 19:17]

zarobek?
Jestem aktualnie na stażu, ok pracodawca nie ponosi kosztów ale coś mi się zdaje że nawet coś na tym zarabia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~babcia [2009-06-03 17:02]

stazystka
jestem zatrudniona,tez na staż, pensja około 670 zł netto,podobno to program 50+,no bo juz jestem wiekowa,do przepracowania jest 40 godz tygodniowo,ale młodzi nie chcą iśc sie narobic za takie grosze,atmoswera w pracy fajna,ale jestem narobiona strasznie -;sprzątam w piekarni,całe 8 godz wypełnione ,co do minuty,ręce i nogi bolą jak cholera,ale myśle że dam rade,a do emerytury 7 lat..Chyba nie doczekam ..acha -zatrudnienie na 5 miesięcy..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~~Kori`` [2009-04-14 19:19]

stażysta a jego pensja
Wg. mnie sa to smieszne pieniadze nawet na jedzenie nie starczy a gdzie reszta... rachunki itd... stazysta to tania sila robocza sama sie o tym przekonalam..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cas [2009-02-15 22:15]

1000 absolwentow prawa rocznie na UW
Hmm..do tej pory absolwenci prawa plakali, ze zatrudniaja ich za pensje minimalna i kaza pracowac po 10 godzin dziennie. Uwaga, czasy sie zmienily - teraz bedziemy zapieprzac za 600 PLN po 5 latach ciezkich studiow. Trzeba bylo uczyc sie ukladac kafelki i montowac kible, a nie wkuwac kodeksy! Coz, wszystko jeszcze przed nami:)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~koxss [2009-02-16 05:34]

Zaranianie przez internet
Osoby zainteresowane zarabianiem w sieci zapraszam do zapoznania się z http://www.sendspace.pl/file/AkSMfuhC/ Serdecznie polecam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mgr tez(sprzedam) [2009-02-16 00:17]

tak jest świat zachodni zbudowany kochaniii...
Urzędasy po Uw i innych wymysłach będą zarabiać mniej niż hydraulik i inny fachmen,niestety przyjzyjcie sie zachodowi i skandynawi,na duzo wieksze zarobki mogą liczyć inżynierowie i lekarze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bezrobotny magister [2009-02-12 12:53]

Skonczylem studia w Lublinie i czekam na staz juz 3 miesiace ...
W 1 firmie po rozmowie powiedzieli, ze spelniam ich wszystkie wymagania itd, ale wola dziewczyne .... W 2 firmie po tym jak powiedzieli, ze mnie przyjma na staz, zrezygnowali dzien przed jego rozpoczeciem. Przemysleli, ze jednak nikogo nie potrzebuja. Teraz czekam na kolejne rownie "owocne" rozmowy, moze tym razem dowiem sie, ze poszukiwany jest ktos o piwnych oczach a ja mam niebieskie ... Zaczynam szczerze nienawidzic tego miasta, kraju i jego mieszkancow. Zero szacunku dla drugiej osoby !!!.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~NICK [2009-02-12 10:29]

BARDZO DOBRE ROZWIĄZANIE ! ! ! ! !
To sie opłaca każdej stronie. Pracodawcy, bo nie ponosi kosztów związanych z utrzymywaniem kosztownego stanowiska pracy, a dla stazysy (zwlaszcza w rejonie z relatywnie duzym bezrobociem) korzysc jest taka, ze ma prace, a nie siedzi caly dzien pod przyslowiowa budka z piwem. Oczywiscie staz nie jest celem samaym w sobie ale srodkiem ktory ma prowadzic do lepszej pracy jednak mysle ze w obecnej sytuacji na rynku lepsze to niz nic.......

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~void [2009-02-12 12:14]

Śmiechu warte.
Stażysta w solarium? A czego będzie się on tam uczył? Bo przecież taka jest idea stażu, żeby przygotować kogoś do zawodu. To zwyczajny wyzysk państwa i ludzi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~nation [2009-02-15 23:38]

taaa
To może zmienić ten pseudo kapitalizm na system niewolniczy. Będzie prościej i bez fikcji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stefan N. [2009-02-15 22:29]

a ja Były SBek jestem teraz w PO i rządzimy , to nasz pomysł.
mamy firmy , i państwo jescze nam za nich płaci , to nasz kraj a nie wasz ....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lila [2009-02-15 22:14]

i z czego radosc? to katastrofa, do niczego to nie prowadzi
za 660 netto wstawac o 5-6 i 8 h i po pol roku nastepny i co ? Tak rządzi PO , partia przedsiebiorców cwanych .........

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kuc [2009-02-15 22:12]

i jak w tym poj... kraju ma byc dobrze jak taki wyzysk najlepiej to za darmo pracowac spac na lezance w miejscu pracy dostawac miske ryzu i dalej STAZOWAC MY SIE CHYBA COFAMY pracownik ktory ma 700zl brutto czyli wielkie go...o to nie jest ekonomiczny i wydajny a pracownik dobrze oplacany jest wydajniejszy itp

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mili`` [2009-02-15 21:49]

skandal!!!
świetnie wiem co to znaczy staż!! odbywałam go dwa razy bo tak można.. dwa razy po pł roku i u innych pracodawców. ale co z tego.. żaden z nich mnie nie zatrudnił chociaz byli zadowoleni z mojej pracy. mam wzorowe opinie. troche doswiadczenia ale nigdzie nie moge znaleźć pracy. starałam się przynajmniej o jakaś prace interwencyjna i nic. powinni cos zrobic by ułatwić dalszy "start" młodym ludziom bo inaczej nic z tego chyba że ma się znajomości....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~monika [2009-02-15 20:51]

legalny przekręt
to cwaniactwo powinno byc zlikwidowane, to zwyczajny wyzysk ludzi za smieszne pieniadze!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jan18 [2009-02-15 20:25]

żenujace
to zenujace, co to za pracodawcy,gdzie jest elementarne poczucie wstydu?takich mamy biznesmenow, pozal sie boze. tylko brac by chcieli panstwowe pieniadze. to im bardzo od poczatku pasuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sebi [2009-02-15 20:03]

zgadzam sie z przedmówca
relatywna ocena bo tak własnie jest w Naszej Polsce

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~niom [2009-02-15 19:49]

dyskryminacja
tyle sie mówi o równych szansach i walce z dyskryminacją w unij europejskiej a co innego sie robi bo prawo do stażu mają tylko osoby do 25 lub 27 lat to samo program 50+ albo to że taniej jest zatrudnić studenta lub emeryta

odpowiedz