Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Eksperci: trudno ocenić, ile zapłacimy za gaz pod koniec roku

PAP | 07.05.2011 | 16:40

  A A A
 
Eksperci: trudno ocenić, ile zapłacimy za gaz pod koniec roku


(fot. AFP / SAMUEL KUBANI)

Trudno ocenić, ile europejscy odbiorcy zapłacą za rosyjski gaz pod koniec tego roku, gdyż ceny tego surowca zależą od cen ropy - uważają eksperci. Są podzieleni co do oceny słów prezesa Gazpromu o tym, że cena gazu może dojść do 500 USD za 1 tys. m sześc.

Szef rosyjskiego Gazpromu Aleksiej Miller pod koniec kwietnia poinformował, że cena gazu na koniec 2011 r. może wynieść 500 dolarów za 1 tys. metrów sześciennych. W 2010 r. średnia cena gazu eksportowanego przez Gazprom wynosiła ok. 300 dol.

Zdaniem wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, polityka podwyższania cen gazu przez Gazprom może doprowadzić do rewizji polityki energetycznej w UE. - Może się okazać, że absurdalnie wysokie ceny ropy i gazu sprawią, że w Europie (...) nastąpi szybka rewolucja technologiczna, bo będziemy szukać tańszej energii - powiedział w kwietniu wicepremier, odnosząc się do informacji Gazpromu.

Ekspert ds. energetyki Instytutu Sobieskiego Paweł Nierada uważa, że wypowiedź Millera na temat cen gazu jest po części grą polityczną, którą prowadzą Rosjanie. - Można to odbierać w kontekście powracającego tematu renegocjacji cen dostaw gazu do Polski. Oczywiście polskie pozycje negocjacyjne nigdy nie były silne. Otwarcie pierwszej nitki gazociągu Nord Stream jeszcze te pozycje osłabiło. Dopóki Polska nie będzie miała infrastruktury, która pozwoli na dostawy gazu z innych kierunków niż wschodni, to Rosjanie będą nam dyktować ceny. Dopóki nie powstanie gazoport w Świnoujściu, korytarz gazowy Północ-Południe, dopóty nasza pozycja w negocjacjach z Rosjanami nie będzie lepsza - powiedział PAP.

Nierada zwrócił uwagę na to, że cen ropy naftowej, od których uzależnione są ceny gazu, przestały rosnąć. - Pojawiły się też sygnały, że mogą się obniżać. Czy cena za tysiąc m sześc. rosyjskiego gazu może wynieść 500 dolarów? Odpowiem przewrotnie - tak, ale w efekcie otwarcia pierwszej nitki gazociągu Nord Stream, a nie w wyniku wzrostu cen surowców na rynkach światowych. Jeżeli Gazpromowi udałoby się zastąpić przesył prowadzony gazociągiem jamalskim dostawami Nord Stream, to 500 dolarów może być rzeczywistością dla PGNiG - zaznaczył.

W opinii szefa badań rynku gazu w Oxford Institute for Energy Studies Jonathana Sterna, jeśli ceny ropy utrzymają się w granicach 110-120 dolarów za baryłkę do końca tego roku, to cena w kontraktach na dostawy gazu - w których jest powiązana z ceną ropy - może rzeczywiście wynieść 500 dolarów.

- Z drugiej strony każdy, kto ma dostęp do gazowego huba (miejsce łączące systemy gazowe kilku krajów - PAP), będzie płacił mniej. Polska, tak jak inne kraje, będzie chciała zapewnić sobie niższe ceny surowca. Pamiętać też należy, że tak wysoka cena jak 500 dolarów oznaczałaby, że rosyjski gaz jest najdroższy w Europie, a jego sprzedaż nie będzie rosnąć - poinformował PAP.

Zdaniem eksperta rynku gazowego Andrzeja Szczęśniaka mało prawdopodobne jest, by cena gazu na koniec roku osiągnęła 500 dolarów. - Ta cena będzie wynikała ze światowych cen ropy, a nie zapowiedzi czy chęci jakiegokolwiek prezesa. Ostatnie spadki cen ropy pokazują, że scenariusze dotyczące ceny tych surowców mogą być różne. Nie ma żadnej pewności, że cena ropy będzie cały czas rosła. Ten rynek jest kruchy i może się zawsze załamać - powiedział PAP.


Zaznaczył, że cena gazu nie jest związana z popytem na ten surowiec. - (...) Popyt na gaz może być słaby, a ceny wysokie. I odwrotnie. Oczywiście wysoka cena decyduje o tym, że popyt słabnie. Jednak nie ma tutaj bezpośredniej korelacji. Ceny gazu są dyktowane przez ceny ropy, a ceny ropy są dziś rozregulowane. Nie pokusiłbym się o prognozy cen gazu na koniec tego roku - zaznaczył.

Polska jest jednym z największych importerów gazu z Rosji. W 2010 r. sprowadziła 9,9 mld m sześc. surowca. Więcej rosyjskiego gazu w ub.r. kupiły tylko Niemcy, Turcja i Włochy. Zawarte w październiku 2010 r. porozumienie między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a Gazpromem przewiduje możliwość zwiększenia dostaw gazowego paliwa do Polski do 11 mld m sześc. rocznie.

W końcu ub.r. PGNiG zwróciło się do Gazpromu o rozpoczęcie negocjacji na temat obniżenia ceny gazu dla Polski. W 2010 r. za 1 tys. m sześc. surowca Polska płaciła średnio 336 dolarów, podczas gdy Niemcy 271 dolarów. (PAP)

Łukasz Osiński
Gazociąg Północny gotowy

Galeria

Gazociąg Północny gotowy

TAGI: gaz, gazociąg północny

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Piotr [2011-05-08 21:49]

Jak Tusk z Komorowskim bronią polskich interesów. Przykłady.
1. Zakup u Rosjan gazu w cenie o 25% wyższej niż Niemcy mimo że transport to Niemiec to dodatkowo ok. 600 km.Dodatkowo umorzenie długu Gazpromowi. 2. Gazociąg z Rosji do Niemiec, który blokuje rozwój portu w Świnoujściu . 3. Przymiarki do sprzedaży grupy Lotos Rosjanom. 4. Opłaty związane z umową środowiskową wynegocjowaną w UE dot. dwutlenku węgla w wyniku której będziemy płacić wysokie kary albo zamykać przemysł oparty na energii. Koniec z kopalniami, elektrowniami, przemysłem chemicznym itp. Dziwne bo jeszcze na bazie umowy z Kioto to myśmy sprzedawali nadwyżki wynikające z ochrony powietrza. 5. Zapisy prawa geologicznego i górniczego mogą doprowadzić do tego, że złoża polskiego gazu łupkowego znajdą się w rękach osób, które "mają zupełnie inne interesy niż Polska" czytaj Niemcy i Rosja. 6. Zwrot części unijnych dotacji (miliony euro )dla rolników bo dostali je urzędnicy. 7. Oddanie śledztwa Rosjanom w sprawie katastrofy smoleńskiej. Przykładów można sypać jak z rękawa. ulubieńcy Gazety Wyborczej, TVN, POLSAT, a ostatnio także TVP Merkel z Tuskiem i Putin z Komorowskim myślą jak Polskę wydoić. Nie ilość wizyt międzypaństwowych z poklepywaniem świadczy o sile państwa ale twarde reprezentowanie interesów Polski. Tylko z takimi politykami się świat liczy co nie znaczy , że ich chwali. Ta polityka gospodarczo-finansowa doprowadziła dług Polski do zenitu i tylko czekać na bankructwo mimo zaciskania pasa w postaci wyższych podatków i chowania długu pod dywan. Na osłodę kupimy sobie w Niemczech tani polski cukier. Morze czas przyjrzeć się jak swoją niezależną politykę wobec UE prowadzą obecnie Węgry.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dre [2011-05-07 17:44]

Kończmy ten gazoport w Świnoujściu i bierzmy się za gaz Lupkowy!
Czy nasz rząd ma w ogóle jakąkolwiek strategię na zamiary GAZPROMU. Już dziś kupujemy gaz po cenie najwyższej w Europie - 340 USD podczas gdy RFN I Francja poniżej 300 USD. Prośba do tego lenia Tuska - zabieraj się pan do roboty!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~sdc [2011-05-08 09:07]

gaz ruskich jest drogi bo ruscy
wspomagają dzięki temu libię i wysyłają im sprzęt broń itp

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AA [2011-05-08 08:32]

urealnijcie cenę dolara i po kłopocie
Dolar poniżej 2 zł i można płacić 0,9zł za metr gazu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotrek [2011-05-08 02:42]

Najdroższy, bo strasznie zasiarczony
To odsiarczanie ruskiego gazu tak podnosi jego cenę...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kokkinaki [2011-05-08 02:18]

poczytaj
Czytaj sobie sama głupia ruro.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~raf [2011-05-08 00:10]

Ruskie blokują Gazoport Polski

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~POlak [2011-05-07 23:56]

Zdrajcy z SLD i PiS wstrzymali
budowę gazoportu! Pod sąd agentów!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tadmagia [2011-05-07 23:54]

Może i PO to gangrena ...
ale czyhający na władzę PiS to nabrzmiewający wrzód z gronkowcem złocistym, też nie byle co !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olek [2011-05-07 23:08]

..paradoksalnie ten najdroższy gaz zmusił nas do ...
... budowy gazoportu ... ...rozbudowy gazociągów do sąsiadów .... ....rozbudowy magazynów na gaz.... ... wymusił poszukiwania nowych krajowych złóż gazu w tym i łupkowego ... ...KIJ MA DWA KOŃCE , a za dwa lata ....posmatrim i uwidim ...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~slazak [2011-05-07 23:13]

eksperci to zapytajcie Pawlaka on wie co negocjowal
ten placzliwy pies na krotkiej smyczy PO na jesieni trzeba mu ta smycz przeciac zeby znowu jakiejs opcji nie lizal nog ze go przygarnelia POLAKOW wystawial do wiatru

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2011-05-07 21:37]

Niestety mam wrażenie, że jedyną strategią
tego "rządu" jest dawanie d..y wszystkim sąsiadom ;( Smutne ale prawdziwe

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ziomal [2011-05-07 22:37]

Najdroższy gaz ale tylko dla Polaków.
Uważam ten tekst za zamówiony przez PO, bo Europa nie kupowałaby gazu od sowietów po takich cenach .Inne państwa UE mają swoich polityków a w Polsce to coś co rządzi nic nie potrafi wynegocjować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rosomak [2011-05-07 22:34]

Ludzie zanim skrytykujecie ten rząd zastanówcie się trochę.Jaki argument ma Polska w negocjacjach jeśli chodzi o cenę gazu.Rosja jest monopolistą dzięki między innymi SLD.Co mamy im powiedzieć że drogo?że Niemcy mają taniej?Powiedzą wtedy to nie kupujcie od nas i tyle,w czym problem.Niemcy Anglicy biorą dużo większe ilości gazu to mają rabat jak w handlu to bywa.Przytoczą właśnie przykład Grecji daleko (koszty tranzytu) i biorą mało to mają najdrożej.A my jakie mamy argumenty,wycofamy wielkie inwestycje z Rosji? Podajcie mi chociaż jeden argument który zmusił by Rosjan do obniżki cen gazu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bogdan [2011-05-07 19:55]

Donek to ma gest placi za gaz najwiecej w Europie
Szkoda ze tylko naszym kosztem. Ale coz motloch tez ma gest

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~tesla [2011-05-07 21:47]

przypominam-przed kryzysem ten sam prezes prorokował
cenę za baryłkę ropy powyżej 200 USD i zaraz spadło ze 130 na 50, teraz po jego wypowiedzi gruchnęło na razie ze 130 na 107, zapewniam że zobaczymy niebawem znowu cenę 50 USD za baryłkę.To są sny ruskich o potędze a rzeczywistość weryfikuje ich marzenia.A prezes gazpromu jest jak medium-zawsze przy cenie 130 marzy mu się cena powyżej 200 a kończy się na 50.hahahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.super gość.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stan [2011-05-07 20:28]

cena gazu
Już niedługo, ostatni będą pierwszymi. W najbliższej dekadzie Gazprom zostanie zdeklasowany, zapłaci za swoją asertywność. Rynek będzie zdominowany przez LNG i gaz łupkowy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j [2011-05-07 20:00]

ruskich chyba pogięło,
znowu myślą życzeniowo, gazu wkrótce będzie tyle, że ceny znacznie spadną.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan usz [2011-05-07 17:44]

Nie ma się co martwić.
Mam przecież gaz z (g)łupków !

odpowiedz