Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Miastu na koniec roku może zabraknąć ok. 5-7 mln zł

PAP | 20.12.2011 | 14:10

  A A A
 
Miastu na koniec roku może zabraknąć ok. 5-7 mln zł


(fot. Jupiterimages)

W budżecie Krakowa na koniec tego roku może brakować 5-7 mln zł- powiedział PAP prezydent miasta Jacek Majchrowski. Jak duża rzeczywiście będzie ta luka, okaże się w styczniu. Już teraz wiadomo, że dochody miasta, zwłaszcza majątkowe, są niższe niż planowano.

- Po analizie wpływów i koniecznych wydatków do końca roku, wiemy, że będzie nam brakowało ok. 5-7 mln zł - powiedział PAP prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski. Chodzi o pieniądze na tzw. wydatki obligatoryjne, do których gmina jest zobowiązana ustawowo, a nie zawartymi umowami.

Majchrowski mówił, że w czwartek podpisana została umowa z jedną z instytucji państwowych, która ma gminie w ciągu 10 dni przelać 7,5 mln zł. - Wszystkie konieczne wydatki zostaną pokryte - podkreślił Majchrowski.

Według niego dopiero w styczniu będzie wiadomo, jaka naprawdę jest cała luka w tegorocznym budżecie miasta, bo często jeszcze w ostatnim dniu roku miasto otrzymuje jakąś dotację z budżetu państwa. Luka może wynieść kilkadziesiąt milionów złotych, choć precyzyjnych danych obecnie nie ma.

Majchrowski zapewnił, że miasto nie przekroczy 60-proc. poziomu zadłużenia. - Zadłużenie wynosi obecnie 58,57 proc. Od lat utrzymujemy się na tym poziomie i nie ma zagrożenia, że to się zmieni - mówił prezydent.

Na początku grudnia dyrektorzy wydziałów w Urzędzie Miasta otrzymali pismo, że do końca roku mogą realizować tylko konieczne zobowiązania gminy, wynikające z zawartych wcześniej umów, co oznacza, że nie mogą wydać pieniędzy np. na nie planowane wcześniej zakupy. Jednostki miejskie starają się też - jeśli to możliwe - o prolongatę płatności na początek przyszłego roku.


By ratować tegoroczny budżet, z planu wydatków wykreślone zostały niektóre inwestycje, np. modernizacja ulic Niewodniczańskiego i Krzyżańskiego (38,7 mln zł) czy ul. Obrońców Krzyża (21,2 mln zł)

Władze Krakowa już w połowie października przygotowały projekty uchwał zmniejszających dochody i wydatki, bo okazało się, że przyjęte w budżecie założenia są nierealne do osiągnięcia w obecnej sytuacji gospodarczej. Chodzi przede wszystkim o mniejsze od założonych wpływy z udziału w podatku CIT i spadek dochodów majątkowych, m.in. ze sprzedaży miejskich nieruchomości.

Dochody miasta z podatku CIT zostały zapisane w wysokości 100 mln zł na podstawie założeń przyjętych w budżecie państwa. Tymczasem na koniec października wyniosły one 59,4 mln zł, czyli 59,5 proc. planu. Z powodu kryzysu na rynku nieruchomości dochody majątkowe miasta, m.in. ze sprzedaży posiadanych budynków, do końca października to 59,4 mln zł z zaplanowanych 141,2 mln zł (zaledwie 42,1 proc. planu). Lepiej jest z wpływami z PIT, które wyniosły 713,2 mln zł (79,5 proc. planu).

W połowie listopada nadzwyczajna komisja Rady Miasta ds. reformy finansów w swoim raporcie wskazywała, że w budżecie 2011 r. doszło do przeszacowania dochodów i niedoszacowania wydatków. Na to nałożyło się spowolnienie gospodarcze, zmniejszenie dochodów z PIT i CIT i obciążanie samorządu kolejnymi zadaniami bez środków na ich finansowanie.

- Sytuacja finansowa Krakowa jest zła, a chwilami miasto traci płynność finansową - uważa szef klubu radnych PO Grzegorz Stawowy. - Zaplanowano za duże wydatki, a jednocześnie zbyt optymistycznie szacowano dochody. Dodatkowo gmina musiała płacić zaległości z lat ubiegłych - dodał. - Generalnie dochody miasta - bieżące i majątkowe - na koniec października są niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Trudno jednak mówić w tej chwili o konkretnej kwocie, jakiej zabraknie - powiedział PAP przewodniczący Rady Miasta Krakowa, który kierował pracą nadzwyczajnej komisji Bogusław Kośmider.

Na początku grudnia radni otrzymali analizę Wieloletniej Prognozy Finansowej, sporządzoną przez zespół audytu wewnętrznego Urzędu Miasta Krakowa. Jej autorzy zwracają uwagę na dwa ryzyka: bieżące, polegające na braku bezpiecznej ilości środków na koncie na terminowe regulowanie należności i na ryzyko strategiczne, czyli brak systematycznego powiększania nadwyżki dochodów nad wydatkami bieżącymi. Autorzy analizy piszą, że w 2012 r. konieczne są decyzje, które doprowadzą do powiększenia dochodów i do ograniczenia w kolejnych latach wzrostu wydatków bieżących gminy. W przeciwnym razie problemy finansowe Krakowa mogą się pogłębić.
Komu Stany Zjednoczone są winne najwięcej? Nie, to nie Chiny

Galeria

Komu Stany Zjednoczone są winne najwięcej? Nie, to nie Chiny

TAGI: kraków, deficyt, dług, zadłużenie, budżet, budżet miasta, wpływy, wydatki, samorząd, gmina

oceń
8
13
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~niki [2012-02-22 14:55]

Do Caritasu do Caritasu, Panie Prezydencie tam są pieniążki i u Jego boskiej Eminencji P. Dziwisza

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~+ [2011-12-22 02:22]

Komuniści odzyskiwali ziemię, majątek dla narodu, dla dobra całego społeczeństwa np. w budynkach powstały, szkoły, żłobki natomiast jak Kościół przejął to teraz państwo, samorząd musi płacić za wynajem, bo księża za darmo nie udostępnią, ale sami to mają zwolnienia z opodatkowania. Kościół watykański otrzymuje od państwa wsparcie, dotacje, pensje dla katechetów, kapelanów, zwolnienia podatkowe... nawet na prąd parafie mają zniżki i darmowe oświetlenie świątyń... i kto za to płaci? PAN PŁACI, PANI PŁACI. We Francji, po rewolucji, odzyskano mienie zagrabione przez watykańców i jest francuskie do dziś.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~++ [2011-12-22 00:09]

1/3 Krakowa należy do Kościoła, a czy Kościół płaci podatki? a dotacje na działalność, czynsze, zniżki na prąd itd. to dostaje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wojtek [2011-12-21 09:34]

Widocznie nie potrafią liczyć. W domowym portfelu tez czasem brakuje ale wtedy robi się cięcia na niektórych sprawach. Oczywiście można kredyt ale to raczej krótkoterminowy krok. W te święta wsparłem się kartą spłacę po nowym roku premią. Podstawa to sługi okres bez odsetkowy a taki mam w getin. Szkoda że miasta też nie mają kart.

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~krakowianin [2011-12-21 00:56]

wiadome przeciez w Krakowie rzadza ci z PO TO JAK MA NIE BRAKOWAC PIENIEDZY TAM GDZIE RZADZI PO TAM NIC NIE MA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~Lupe [2011-12-21 01:45]

jak nie przynosi zysku to trza zamknąć tak jak bary mleczne, biblioteki i stocznie !!!!!!!!!1

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mnm [2011-12-21 00:56]

Ministerstwo Finansów nie zainteresowane podatkami, ludzie bez pracy. 7 grudnia o północy zostało zamknięte najstarsze polskie, należące w 2/3 do spółek Skarbu Państwa, kasyno spółki Casinos Poland. Obiekt został otwarty 22 lata temu i pierwotnie był zlokalizowany w zabytkowym krakowskim hotelu Pod Różą. Po kilku latach zdecydowano o jego przeniesieniu poza ścisłe centrum miasta, do hotelu Holiday Inn. Przez 22 lata obiekt zyskiwał na renomie i pomimo dużej konkurencji (w Krakowie działają jeszcze dwa inne kasyna) zyskał 80% udziału w rynku. W opinii przedstawicieli Spółki, duża zasługa w tym doświadczonego personelu (którego znaczna część pracuje od kilkunastu lat) oraz nagradzanego wystroju (stylizacja na krakowski Rynek, smok wawelski oraz elementy zaczerpnięte z Kopalni Soli w Wieliczce). Sukces ten ma wymierną wartość finansową - w ubiegłym roku z tytułu podatku od gier krakowskie kasyno odprowadziło do budżetu państwa prawie 7 milionów złotych, w bieżącym podobnie. Gdyby każda pracująca osoba w Polsce płaciła tyle podatków do budżetu ile średnio płacił jeden pracownik kasyna w Krakowie z samego podatku od gier, to budżet państwa urósłby do ponad 1 biliona złotych (obecnie ponad 250 miliardów). W jeden rok można by zniwelować cały deficyt państwa!!! Dzień później (8 grudnia) zamknięto ostatnie z kasyn w Poznaniu. Odbyło się to w zagadkowych okolicznościach. Nasza firma wygrała przetarg na prowadzenie kasyna ale zamiast otrzymać koncesję, został on unieważniony. Czy kibice, którzy przybędą na EURO 2012 zostawią pieniądze na grze w trzy karty na ulicy? Problem polega na tym, że w tym przypadku dobro państwa i wpływy budżetowe nie stoją w sprzeczności z prawem, wymagają jedynie od urzędników szybszego tempa działań i większego zaangażowania. Najwyraźniej urzędnicy zapomnieli, że ich pensje są wypłacane również z podatków od kasyn. Nie mieli również na względzie dobra 96 pracowników krakowskiego kasyna i 74 z Poznania, którzy przez ich opieszałość MF od stycznia przechodzą w tryb postojowy, a w konsekwencji mogą stracić pracę. W Krakowie zatrudnionych było 96 osób. Średni staż to prawie 10 lat. Rodziny, matki samotnie wychowujące dzieci, dużo osób z zaciągniętymi kredytami. Sto siedemdziesiąt osób pracujących do tej pory w dwóch wymienionych kasynach to w skali problemów naszego kraju tyle co nic. Ale czy nie lepiej byłoby, gdyby owe osoby pracowały, płaciły podatki i robiły świąteczne zakupy zamiast ustawiać się w kolejce po zasiłki i pomoc socjalną. W niektórych miastach postępowania przetargowe ciągną się przez kilkanaście miesięcy i jak dotąd ani jeden przetarg nie został zakończony-brak decyzji Ministra Finansów. Taka decyzja, jeden podpis Ministra Finansów jest wart dla Skarbu Państwa 1,2 mln zł. Tyle bowiem kosztuje koncesja na prowadzenie kasyna. Po jej wydaniu płyną dla Skarbu Państwa kolejne korzyści; 50% podatek od wygranej (przed odliczaniem kosztów), podatki od płac dla pracowników, składki emerytalne. Tym bardziej dziwić może opieszałość Ministra Finansów w podejmowaniu decyzji koncesyjnych. My chcemy płacić podatki – urzędnicy powołując się na prawo, które sami stworzyli (rozporządzenie!) nam to uniemożliwiają. A jest to przecież legalny biznes. Okazuje się jednak, że pomimo widma kryzysu Ministerstwo Finansów koncentruje się bardziej na nowych pomysłach na pozyskanie środków z kieszeni podatników niż na dbaniu o dotychczasowe wpływy budżetowe.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~jhh [2011-12-20 23:41]

Niech się udadzą do czarnych fanfaronów.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~warszawiak2 [2011-12-20 23:23]

Centusie Krakowskie.. czemu nie zadacie pytania autorowi tego artykułu. KTO TU KŁAMIE?. Czy redaktor czy jaśnie Pan prezydent miasta Jacek Majchrowski. poczytajcie liczby! 1- z rezygnacji z inwestycji wychodzi +17,5 mil zł do tego wystraszy policzyć.. 2- straty z podatku CIT 59,4-100=-40,6 mil zł. 3- nie osiągnięte dochody z ze sprzedaży posiadanych budynków 59.4-141.2=-81.6 mil zł. 4- przychód z wpływami z PIT 791.13-79.5=633,5 mil zł. I teraz proste dodawanie Panie "Redaktorze" i Panie Prezydencie... +17,5-40,6-81.8+633,5= 528.1 mil zł na plusie no możne jeszcze minus na tajemnicze "obciążanie samorządu kolejnymi zadaniami bez środków na ich finansowanie + płacić zaległości z lat ubiegłych (Kaczyński na wawelu" na jaką kwotę? Chyba nie większa niż dochód + 528.1 mil zł. Ktoś ty Krakusów mocno naciąga. Myślec że czas z tego się oficjalnie wytłumaczyć mieszkańcom tego grodu. lub CBA. !!!!!!

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~warszawiak [2011-12-20 23:15]

Centusie Krakowskie.. czemu nie zadacie pytania autorowi tego artykułu. KTO TU KŁAMIE?. Czy redaktor czy jaśnie Pan prezydent miasta Jacek Majchrowski. poczytajcie liczby! 1- z rezygnacji z inwestycji wychodzi +17,5 mil zł do tego wystraszy policzyć.. 2- straty z podatku CIT 59,4-100=-40,6 mil zł. 3- nie osiągnięte dochody z ze sprzedaży posiadanych budynków 59.4-141.2=-81.6 mil zł. 4- przychód z wpływami z PIT 791.13-79.5=633,5 mil zł. I teraz proste dodawanie Panie "Redaktorze" i Panie Prezydencie... +17,5-40,6-81.8+633,5= 528.1 mil zł na plusie no możne jeszcze minus na tajemnicze "obciążanie samorządu kolejnymi zadaniami bez środków na ich finansowanie + płacić zaległości z lat ubiegłych (Kaczyński na wawelu" na jaką kwotę? Chyba nie większa niż dochód + 528.1 mil zł. Ktoś ty Krakusów mocno naciąga. Myślec że czas z tego się oficjalnie wytłumaczyć mieszkańcom tego grodu. lub CBA.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~smok [2011-12-20 23:03]

Przez te ich "oszczędności " ludzie z torbami pójdą . Remont mostu Wandy trwa 3 tygodnie . Wykonywane przez jakąś firmę uduś. Praca od 7 do 15-16. Korki w całym mieście.Dojazd do pracy zamiast pół godz godzina 20min Taki sam remont mostu w Nowym jorku (oglądane wczoraj na Discovery) jedna noc ...

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~poznaniak [2011-12-20 22:58]

ale za to majom lecha na WAWELU - sprzedawac bilety chetnym do ogladania " zimnego " i zaraz sie kasa znajdzie !

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Marek B [2011-12-20 22:51]

Majchrowski ma cały sztab pełnomocników którzy przecież kosztują. Przyjdzie do oszczędności dostaną po d... ci na samym dole co i tak marne grosze dostają a faktycznie pracują. Dla pracowników jednostek Krakowa są nawet "propozycje" obniżenia pensji, rezygnowania z premii. Jednym słowem ludzi się zmusza by rezygnowali ze świadczeń. Ludzie się boją o pracę i sami dają ciała. Ryba psuje się od głowy.

odpowiedz

Ocena: +19 [21]
~JayKey [2011-12-20 16:24]

A pan Majchrowski wypłacił urzędnikom 2 miliony premii świątecznej...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~haha [2011-12-20 22:40]

niech sobie chwilowke wezmą

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Danier66 [2011-12-20 22:28]

lata mi to ja ze swojej marnej pensji im nie pomoge....

odpowiedz

Ocena: +1 [9]
~L [2011-12-20 21:09]

Hahahahahaah oddali pół miasta czarnym, może oni wam zasponsorują co? Krakowiaczki kruchtowe.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~smok:) [2011-12-20 22:12]

może sprzedać smoka?

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~urzędnik [2011-12-20 20:01]

Żaden problem gość z Sosnowca sprzeda swoja uczelnie i pieniądze sie znajdą:) A tak poważnie 3 kadencja tego nieudacznika doprowadziło Kraków do kompletnej ruiny !

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~wilk [2011-12-20 22:06]

Tego sie "po Krakowie" nie spodziewalem :)

odpowiedz