Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

We wtorek protest w Przewozach Regionalnych

PAP/WP.pl | aktualizacja 2011-07-04 (16:18)

  A A A
 
We wtorek protest w Przewozach Regionalnych


(fot. AFP)

Na dwie godziny staną we wtorek wszystkie pociągi Przewozów Regionalnych. Związkowcy i przedstawiciele władz spółki nie doszli w poniedziałek do porozumienia w sprawie podwyżek płac dla załogi.

Strajk ostrzegawczy odbędzie się we wtorek między godz. 7 a 9 rano. Związkowcy zatrzymają pociągi Przewozów Regionalnych - największego polskiego kolejowego przewoźnika pasażerskiego. Pociągi będą zatrzymywane na stacjach węzłowych, gdzie będą się odbywać akcje protestacyjne. Część pociągów wyjedzie na trasy dopiero po zakończeniu protestu. Według zapowiedzi związkowców zatrzymanych zostanie kilkadziesiąt pociągów.

- Trzeba się liczyć z tym, że opóźnionych może być 200 pociągów - powiedział Wirtualnej Polsce Michał Stilger z biura prasowego Przewozów regionalnych. - Pociągi nie będą stały w polu, ale dojadą do ważniejszych stacji. Inne po prostu nie ruszą ze stacji - dodał.

Jak podkreślił, pasażerom zostanie zwrócona pełna wartość za niewykorzystane bilety jednorazowe.

Przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek powiedział w poniedziałek po południu na konferencji prasowej, że związki domagają się podwyżki płac o 280 zł na osobę. Związki chcą także otrzymać konkretne propozycje poprawy sytuacji finansowej spółki oraz polepszenia oferty przewozowej. Chodzi o to, żeby Przewozy Regionalne było stać na podwyższenie pracownikom płac.

- Strajk nie jest dla nas celem - przekonywał Miętek. - Chcemy zwrócić uwagę właścicieli (czyli samorządów 16 województw - PAP), by zainwestowali w spółkę, która spełnia podstawowe potrzeby przewozowe obywateli - mówił. Zwracał uwagę, że początkujący maszynista zarabia 1,4-1,6 tys. zł brutto. - To nie są pieniądze, dla których ludzie przyjdą pracować na kolei - zaznaczał. Dodał, że średnia wieku maszynistów to 50 lat - niskie płace zniechęcają, jego zdaniem, do pracy na kolei, przez co tworzy się luka pokoleniowa.

- Protest nie jest wymierzony przeciw podróżnym - przekonywał związkowiec. Wyjaśnił, że strajk ostrzegawczy został zaplanowany w wakacje, po zakończeniu porannego szczytu przewozowego, tak żeby był jak najmniej dotkliwy dla pasażerów. Związkowcy podkreślają również, że protest nie ma podłoża politycznego.

Prezes spółki Małgorzata Kuczewska-Łaska, mówiła w poniedziałek dziennikarzom, że przewoźnika nie stać na podwyżki, jakich domagają się związki. - Możemy zaproponować podwyżkę rzędu 130 zł, ale dopiero od początku października - powiedziała. Dodała, że na takie podwyżki spółka musiałaby do końca roku przeznaczyć ok. 11 mln zł. Podwyższyłoby to planowaną stratę spółki za ten rok z 30 mln zł do ponad 40 mln zł.


Miętek zaznaczył, że propozycja zarządu spółki, by podnieść płace o 130 zł do października, jest nie do przyjęcia. Zwrócił uwagę, że załoga Przewozów Regionalnych ma najniższe pensje z pracowników wszystkich spółek przewozowych i nie dostała podwyżek od trzech lat. Tymczasem w innych spółkach podwyżki były - Miętek wyliczał, że 120 zł podwyżki dostali pracownicy PKP Intercity, a pracownicy PKP Cargo - 130 zł.

Związkowcy zwracają uwagę, że wtorkowy protest to strajk ostrzegawczy. Miętek powiedział, że jeśli postulaty związkowców nie zostaną spełnione do 8 lipca, to wśród załogi przewoźnika będzie przeprowadzone referendum strajkowe. - Jeśli wynik będzie pozytywny, to nie zawahamy się przed strajkiem generalnym - zapowiedział.

Przewozy Regionalne to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w Polsce. Spółka należy do samorządów 16 województw i zatrudnia ok. 13,5 tys. pracowników. W wyniku restrukturyzacji, od grudnia 2008 r. zatrudnienie spadło o ok. 3 tys. osób. Od stycznia do maja z usług przewoźnika skorzystało 47,5 mln pasażerów. Przewozy Regionalne uruchamiają dziennie ponad 2,5 tys. pociągów, głównie na trasach lokalnych i regionalnych. (PAP)
Zawrotna prędkość szybkiej kolei

Galeria

Zawrotna prędkość szybkiej kolei

TAGI: przewozy regionalne, pociąg, transport, strajk

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja

oceń
6
4
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~fgg [2011-07-05 01:39]

Koleje powinny byc automatyczne - maszynisci to przezytek. Jak chocby metro w Paryzu - od ponad dekady dziala linia, ktora nie dosc, ze nie koliduje z innymi uczestnikami ruchu to jeszcze jest szybka ladna, a strajkow nie ma...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
piotr_jankowiak [2011-07-04 21:49]

Zaorać tą dziadowską spółkę Przewozy Regionalne. Koleje Wielkopolskie GÓRĄ!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~proletariusz [2011-07-04 20:45]

...protest nie jest wymierzony przeciw podróżnym - przekonywał związkowiec... a niby przeciwko komu? Przeciwko managerom, którzy do pracy dojeżdżają samochodami - często służbowymi? To my, pasażerowie dostaniemy w plecy bo albo przyjedziemy do pracy dwie godziny wcześniej albo się spóźnimy i zabiorą nam premie. Brać kolejarska mentalnie wciąż jest w latach 80-tych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~henio [2011-07-04 20:45]

podniesc paliwo na 10 zeta i kolej uratowana

odpowiedz

Ocena: -6 [10]
~granito [2011-07-04 17:53]

Super może reszcie zniknie kolej bo i tak już nie ma jej w niektórych reginach jak np kotlina Kłodzka Wrosław Międzylesie lub Kudowa , a tylko dlatego by jeszcze dać znać tym z zagranicy. Ja jestem za likwidacją koleji. Zresztą sama się powoli likwiduje tylko że za wolno

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Stomatologent [2011-07-04 20:27]

Panie i Panowie ruszcie wyobraznia troche, przeciez to bylo do przewidzenia ze polska kolej bedzie sie sypac coraz bardziej i bedzie jeszcze gorzej, jak jezdzicie pociagami to spojrzcie przez okno ile na uboczach stoi pociagów pozarastanych krzakami, rozpadajace sie lokomotywy, wszystko pordzewiałe, wiele dworców pozabijane dechami obrucone w ruine. Syf kiła i mogiła ale wiadomo dlaczego bo to POlska i "TAKIE RZECZY TYLKO W POLSCE"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kasia [2011-07-04 20:24]

właśnie jak ktoś napisał jakaś obłęd na kolei. Do Gdyni z Warszawy jedzie się 9 godzin pociągi jeżdżą przez Bydgoszcz, toruń itd to się w pale nie mieści. Przecież od warszawy do Gdyni tyle lat poprawiają tory, a może przenoszą w inne miejsce? W XX wieku jeżdziły pociągu w kierunku Gdyni prawie co godzina. Jechało sie 4,5 h a w XXI w 9 to jest wygoda i szybka kolej??? Co do spółek to powinna się zająć prokuratura. Na kolei państwowej tyle spółek prywatnych. Ktoś musi brać grubą kasę za to. My jako pasażerowie tylko tracimy i bardzo drogo płacimy za bilety.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~kurka rurka [2011-07-04 19:41]

smiech mnie ogarnia, ludzi jak bydlo przewoza, sami konduktorzy jezdza w specjalnie dla nich przygotowanych przedzialach!!! w niedziele na trasie Warszawa-Poznań calą droge na stojaco, nie mowie juz tu o sobie bo jestem mlody i moglem stac ale kobiety z dziecmi jechaly i prosila konduktora zeby otworzyl chociaz jeden pzedzial bo i tak nikt tam nie siadzial. myslicie ze otworzyl? zbulwersowal sie okropnie, no chodzace mendy i tyle, zwolnic tych leniow w pizdu, na co on narzeka? w cieplym jezdzi, dupe za darmo wozi i jego najblizsza rodzina tez! i narzeka, niech sie zamieni z moim tata i na budowe niech przyjdzie, ZALOZE SIE O 10000ZL ZE ZADEN NIE PRZYJDZIE!!! tyle w temacie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [6]
~dziadek [2011-07-04 19:30]

A komu zabrać ,by dać kolejarzom ? Lekarzom policjantom, a może prokuratorom ? E pewnie podniosą podatki najbiedniejszym, tym co ich nawet na pociąg nie stać. No cóż wiadomo od dawna,ze Polacy pracować to za bardzo nie lubią. Za to im się należy, jak Grekom.Jak ja się cieszę ,że wyjechałem z tego kraju.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~Patriota [2011-07-04 20:11]

Skoro od trzech lat nie dostali grosza podwyżki to z czego żyć. Dziwne, że inne spółki podwyżki płac mają a przewozy regionalne żadnej. Trzeba poprzeć te postulaty płacowe i nie widziwiać na stan kolei w Polsce. Brak dofinansowania w wystarczający sposób dla funkcjonowania PR i dziwna struktura zarządzania tą spółką, nie zrozumiała w ogóle struktura właścicielska i samorządy robiące z tą spółką co im się żywnie podoba - to znak, że ta spółka chyli się ku upadkowi, zapewne została dołączona do grupy likwidacji po stoczniach, kopalniach. Ciekawe jak to wpłynie na notowania samorządów które są jej właścicielem, nie udacznym jak widać po trzeh latach władania tą spółką przez samorządy. Jakie samorządy taka i ich spółka PR i co panowie marszałkowie na to czy to nie wstyd dla was, a może nie umiecie po prostu zarządząć tą spółka i tyle.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~media [2011-07-04 18:31]

A w GW i TVN bez przerwy, ach jaki wspaniały ten rząd i prezydent i parta rządząca - KOLESIE :(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2011-07-04 20:07]

Spółki miały uzdrowić kolej. Ską ten deficyt? Uzdrowiłt, bo pociągi jeżdżą puste, więc tabor się nie męczy nie psuje.Jadąc z Zagórza do Krakowa chce się przesiadać trzykrotnie? to przykład/. Poczekalnie nocą pozamykane, Gdzie pasażer ma zaczekać na pociąg lub przesiadke.To kpina z transportu kolejowego. Kiolej musui być jedna i normalna. To jedyna szansa na przyciągnięcie pasażera i poprawę sytuacji ekonomicznej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stefan [2011-07-04 20:04]

proponuję zaostrzyć kontrolę konduktorów.stali klienci przewozów regionalnych jeżdżą bez biletów.płacą konduktorowi do kieszeni

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~amaciej [2011-07-04 19:50]

Ha ha , a kto kurna pociagami jeździ jak one nie jeżdzą a jak jezdza to sie spóźniają lub w tych godzinach kiedy czlowiek nie potrzebuje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kolejok [2011-07-04 19:49]

Brawa dla maszynistów i kolejarzy nareszcie walczą o swoje, 14 spółek to przesada banda złodziei i oszustów.Coraz mniej młodych ludzi idzie na kolej ze względu na niskie płace.Z roku na rok ubywa kolejarzy za pare lat ich zabraknie a wtedy mogiła. Licba pracowników PKP1928 - 214 tys. 1933 - 176 tys. 1938 - 189 tys. 1939 – 215 tys. 1945 – 300 tys. 1946 – 342 tys. 1948 - 345 tys. 1953 - 231 tys. 1958 – 331 tys. 1962 – 345 tys. 1963 - 352 tys. 1965 – 351 tys. 1968 - 353 tys. 1970 – 360 tys. 1972 – 358 tys. 1990 – 340 tys. 1992 – 278 tys. 1998 – 212 tys. 2001 – 152 tys. 2003 – 143 tys. 2006 – 125 tys. 2009 – 102 tys. Pracowników

odpowiedz

Ocena: +4 [14]
jurekp [2011-07-04 16:28]

Straty przynoszą i jeszcze podwyżek wynagrodzeń żądają - to zaprzeczenie wolnego rynku. Należy zaprzestać dotowania, zwolnić strajkujących i sprywatyzować!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~kiki [2011-07-04 19:39]

"Związki chcą także otrzymać konkretne propozycje poprawy sytuacji finansowej spółki oraz polepszenia oferty przewozowe" hahaha polepszenia oferty przewozowej - ładna mi oferta jak obecnie na trasie Katowice Gliwice jedzie 1 pociąg na godzinę w czasie szczytu po 16tej, ...a jutro rano to w ogóle nie dojadę do pracy na 8:00 !!!! Wała wam! Życze wam jak najgorzej wszyscy strajkujący!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~krzys [2011-07-04 18:23]

dobrze ,że zapłaca odszkodowania -może ich to czegos nauczy

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~lex [2011-07-04 18:01]

ja dostałem 1 pln /h 5 lat temu i tyram u prywatnego .wczoraj konduktor mi warknałże zapłaciłem za przejazd a nie czysta wc i proponował miżebym wysiadł

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~w pt 01.07.2011 [2011-07-04 16:36]

same awarie były dookola Warszawy, stały pociągi po 1,5-2h. ktoś przeprosił na peronie? NIE, ministrainfrastruktury z limuzyny wywlec i niech pojezdzi koleją.

odpowiedz