Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Deutsche Bank Research | 10.02.2012 | 13:15
(fot. Jupiterimages)
Większość krajów w Europie ma w planach podniesienie wieku emerytalnego w najbliższym czasie, co w szczególności zmieni sytuację kobiet. Do tej pory Europejki zazwyczaj przechodziły na emeryturę o kilka lat wcześniej, niż męska część populacji. Taka zmiana, jak deklaruje rząd, czeka nas również w Polsce.
![]() |
| (fot. DBR) |
TAGI: emerytury, raport, reforma, zus, emeryt
ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank
Tu ktoś napisał prawdę: "brakuje: ot Nie ja tylko autor pomysłu z wiekiem emerytalnym. Tusk nie będzie nas nagradzał, za to że całe życie pracujemy. On będzie nagradzał nierobów, oszustów z szarej strefy i wszystkich już dziś uprzywilejowanych. nawet diabeł nie wymyśliłby czegoś równie obłudnego!" Ludzie, cytujcie to gdzie się da. ps. I tak w Polsce mamy już diabła rydzyka, a teraz także diabła tuska.
Dlaczego więc ja mam pracować do 67 lat (51 lat składkowych), skoro: "Według danych ZUS najwyższy faktyczny wiek emerytalny w 2009 r. był w Szwecji â 63,8 lat, Holandii â 63,2 lat i w Wielkiej Brytanii â 63,1 lat. W dwóch pierwszych krajach od dawna obowiązuje równy wiek emerytalny dla obu płci, w Wielkiej Brytanii zrównanie go dla kobiet i mężczyzn jest dopiero w planach. W całej Unii Europejskiej faktyczny wiek emerytalny wynosił do tej pory ok. 61,4 lat" Nie i u nas wszyscy przechodzą na emeryturę w wieku 61-63 lat. KONIEC Z WSZELKIMI PRZYWILEJAMI!!! - i wiek emerytalny 61-63 jest całkiem realny, a świadczenia znacznie wyższe niż obecnie!
Ja sie nie zgadzam ,czy wyobrazacie sobie kobiete ktora ma 65 lat i 40 lat pracy? takie osoby maja pracowac fizycznie? stac na drabinie i myc okna w biurach? ja sobie tego nie wyobrazam .ja mam 50 lat i 35 lat pracy ,obecnie nie pracuje przebywam na zwolnieniu lekarskim,Ja juz jestem zmeczona ta pracą poniewaz wszystkie lata pracowalam fizycznie.Wiem ze jak wroce do pracy bede odrazu zwolniona,Nasza sluzba zdrowia jest bardzo chora .bo na rentę jestem za zdrowa a do pracy w wieku lat 50 jestem za stara ,wiec nie wiem co dalej,jedyne wyjscie to sznur na szyje.
Może nie na temat ale warto poczytać- kopiujcie gdzie się da. Warto czasem myśleć samodzielnie. Rządowe statystyki mówią, że średnia pensja w Polsce to ok. 3600. To znaczy, że średnie składki emerytalne to 703,08 zł miesięcznie - procent składki emerytalnej do ZUS jest stały, określony ustawowo. Liczba pracujących na koniec II kw. 2011 to 16,163 mln. Możecie te dane sami zweryfikować przeglądając oficjalne strony rządowe, sięgając do oficjalnych statystyk GUS. Miłej zabawy. Ale co z tego wynika?? BARDZO WIELE, a właściwie BARDZO DUŻO. Dużo czego?? PIENIĘDZY, oczywiście. Pomnóżcie urzędową i oficjalną liczbę zatrudnionych i oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę emerytalną do ZUS. Powinno Wam wyjść miesięcznie 11 375 519 400 zł, czyli ponad jedenaście miliardów trzysta siedemdziesiąt pięć milionów. To gigantyczne pieniądze, a jest to tylko składka emerytalna. Bawmy się dalej: pomnóżcie to razy 12 miesięcy, a wyjdzie na to, że w skali roku jest to 136 506 232 800 zł. Kończą się Wam okienka w kalkulatorze? Mnie też. Zatem powiem, że jest to słownie ponad 136 miliardów 506 milionów zł w roku. Mamy w Polsce około 5 mln emerytów, dokładnie - w marcu 2011 było ich 4,979 mln. To znowu wg. oficjalnych, rządowych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk. Rencistów nie liczę, bo już na pewno nie zmieszczą mi się w kalkulatorze, a poza tym - na nich jest OSOBNA składka!!!. Wychodzi mi zatem na to, że rocznie jest to średnio 27301 zł na emeryta, czyli miesięczna emerytura średnio powinna wynosić 2275,00 zł. Tymczasem średnia emerytura - znowu wg rządowych, oficjalnych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk wynosiła w tymże marcu 2011 zaledwie 1721,00 zł. Czyli o 554 mniej niż wynika ze składek wyliczonych na podstawie danych statystycznych rządu RP, GUS, ZUS, KRUS i każdy inny SRUS. Jak policzycie dalej, to wyjdzie Wam NADWYŻKA rzędu 32% w stosunku do wydatków na emerytury. Tymczasem, rząd ubolewa, że budżet dopłaca ponoć do emerytur dziesiątki miliardów rocznie. Jesteście zdumieni?? To przeliczcie jeszcze raz. Też liczyłem, bo nie wierzyłem. Wniosek jest taki: ktoś z trójki: GUS, ZUS, Rząd RP łże. ŁŻE W BEZCZELNY SPOSÓB. Gorzej: dopuszczam możliwość, że łże więcej niż jeden, a nawet że łżą wszystkie wymienione instytucje. Taki jest mój wniosek. Ale jest też PYTANIE: co dzieje się z nadwyżką??? I takie są wnioski wynikające z oficjalnych danych statystycznych. Chyba, że Rostowski przesłał sfałszowane dane do GUS, wszak to, używając eufemizmu, mistrz kreatywnej księgowości. Załóżmy jednak, że dane oficjalne są prawdziwe, a więc wnioski zeń wynikające także. Proszę sobie wyobrazić, jaka gigantyczna nadwyżka powstanie przy wydłużeniu czasu pracy potrzebnego do osiągnięcia wieku emerytalnego. Oczywiście, pracy tej i tak nie ma, a bezrobocie zamiast maleć wciąż rośnie, co również potwierdzają dane oficjalne. Na co ma pójść taka nadwyżka?? Na zrzutkę na Greków?? Włochów?? By żyło im się jeszcze lepiej?? Gdzie jest kasa!!!
mam 55 lat - zabrakło mi do świadczenia przedemerytalnego 2 miesiące / dostałam zasiłek dla bezrobotnych/ minęło 7 miesięcy pobierania zasiłku / PANIE PREMIERZE PROSZĘ ZAŁATWIĆ MI JAKĄKOLWIEK PRACĘ / nikt nie chce przyjąć mnie do pracy - jestem za stara / PANIE PREMIERZE BUDUJCIE ZAMIAST STADIONÓW PSYCHIATRYKI BO TAM WSZYSCY PO 50 SKOŃCZYMY W OCZEKIWANIU NA NASZE EMERYTURY!!!!!!!!
Wszyscy chętnie piszą o tym że m że w Niemczech i Holandii podwyższono wiek emerytalny , a nie piszą już o tym że tam obowiązuje 7-mio , a nie ośmio godzinny dzień pracy . tym samym każdy pracownik pracując 8 godzin odkłada sobie na tzw. konto czasowe jedną godzinę dziennie . To daje około 21 godzin miesięcznie , czyli trzy dni wolnego , razy 11 miesięcy = 33 dni w roku pracuje krócej . Jesli więc standartem długości kariery zawodowej stało się 40 lat to mamy 44 miesiące krucej pracuje niemiec od polaka . Łatwo policzyć że jest to trzy lata i 8 miesięcy ! W tym układzie zrównanie czasu pracy niemca i polaka nastąpiło by wtedy gdyby Niemiec pracował do 67 lat a Polak do 63 lat i 4 miesięcy . Ale oczywiście skrucenia czasu pracy do 7-miu godzin dziennie nikt w Polsce nie mówi !!!! Nie wspomniałem również o tym że w Polsce jest 26 dni roboczych urlopu a w Niemczech 30 ! Czyli dodatkowe 4 dni rocznie , co daje (4X40 lat = 120 dni ) , a zatem (120 / 21 dni roboczych = 5, 71 mieiąca ) . Z powyższych wyliczeń wynika że polak musiałby pracować do 62 roku życia a niemiec do 67lat abyśmy mogli mówić o równej długości czasu przepracowanego ! wniosek nasuwa się sam : Dlatego przeciętny niemiec żyje dłużej na emeryturze , bo pracuje krócej!
Co za bzdura. Jeśli autor nie wie co to większość, to jaką wartość ma ta wypowiedź ? Większość krajów w Europie ma zrównany wiek emerytalny kobiet i mężczyzn i większość krajów Europy nie posiada kapitałowego systemu emerytalnego. Wysokość emerytury w Polsce zależy głównie właśnie od tego kapitału i wieku w którym wybieramy się na emeryturę. To my Polki i Polacy mamy decydować kiedy chcemy iść na emeryturę a nie politycy i politykierzy. Nikt nie ma prawa decydować za mnie. Wybór : wcześniejsza i mniejsza emerytura lub późniejsza i większa należy do NAS i tyle !
...wygąda na to,że mówia i pisza 3 m-ce za rok,a w prognozie na wp. wychodzi że to 4 m-ce rocznie.Pomyłka czy przewał?
a dlaczego kobiety zarabiaja mniej od mezczyzn na rownorzednych stanowiskach?Ta dyskryminacja trwa od zawsze.
Ja czegoś nie mogę zrozumieć ,pracując 40 lat państwo z pensji zabiera mi 600zł na emeryturę . czyli po latach bez kapitalizacji uzbierało mi się 290tyś zł. Do tego dochodzi kapitalizacja odsetek od oszczędzanej sumy.Czyli razem z kapitalizacją mam około 350tyś zł.uzbieranych pieniędzy przez 40 lat 350tyś X średnio 6 % to rocznie mam 21tyś z samych odsetek 21000 : 12= to mam 1750zł co miesiąc na rękę.I mógłbym je brać w nieskończoność.Bo to są tylko odsetki od zgromadzonej kwoty.Część emerytów nigdy z odłożonych składek emerytury nie weźmie ,w związku z czy moja emerytura bez łaski powinna być wyższa. Pytam się po co te głupie pytania ,że na jednego emeryta będzie pracowało dwie osoby.Gdyby tak ZUS (Zakład utylizacji Staruszków )nie szastał naszymi,i pieniędzmi emerytury mogły być o wiele wyższe.Może by jacyś mądrzy redaktorzy ludziom wytłumaczyli w czym problem na łamach W.P
czy jeszcze ktoś myśli , ze kapitalizm jest lepszy od socjalizmu ?
Ej ? Ten Premier Jest napewno Polakiem ? Po 50 -ce nikt nie chce przyjąć do pracy ! Tyram za 5,99 za godzinę !No ale skoro dziadek był w Wermachcie .........To Polaków ma się w głębokim poważaniu , Delikatnie mówiąc Doniu !!!
Każdy kto prowadzi jakąkolwiek audycje czy program w TV ewentualnie artykół w sprawie podniesienia wieku emerytalnego na łamach gazety powinien najpierw powiedzieć ile wynoszą jego zarobki miesięcznie. I zaraz zrozumiemy dla czego rozmowa nie jest merytoryczna tylko zostaje skierowana w jednym kierunku że 67 lat i basta. Zarabiając 10000 zł i więcej musi być za bo inaczej nie dostaną swojej emerytury wypracowanej w tak ciężki sposób w trudzie i znoju jak niemalże górnik fedrujący węgiel a tak naprawdę siedząc na d...e i obmyślając w jaki sposób oszukać szwaczkę, chemika wdychającego toksyny z procesów chemicznych czy tego górnika. To jest najgorszy sort ludzi jacy chodzą po tym świecie którzy pomagają Tuskowi w tym czego nie udało się zrobić podczas rozbiorów Polski i Jej okupacji Hitlerowi i Stalinowi.
Podobno ze względów ekonomicznych i demograficznych ma wyjść ustawa, że jak ktoś umrze przed 67 rokiem życia to potem rodzina musi płacić składki aż nieboszczyk osiągnie wiek emerytalny?
Gdzie Szanowna Pani Środa , Szczuka,Gretkowska, Kofta i cała reszta Łysej Góry? Podkuliły ogony i zamknęły jadaczki.
a ja życze decydentów niech ich szlak trfai do 7 pokolenia
Nie trzeba było wogóle zamieszania wokół emerytur. Wystarczyło tylko odzyskać z Oszczędnościowych funduszy emerytalnych skradzione dotychczas składki Polaków. Za obecną sytuację w Posce Tusk i przedstawiciele obecnego parlamentu i członkowie PO powinni stanąc przed sądem , a następnie odsiadywac wieloletnie wyroki. Szybko wówczas odnalazłyby się nie tylko skradzione pieniądze w ZUS, ale i z pozostałych afer ostatniego 20 lecia w Polsce.
No cóż cud się nie zdarzył jak zwykle ciężarem przemian obciąża się najsłabszych. Najpierw zminiono zbyt szybko zasady finansowania emerytur bez wskazania źródła finansowania, następnie ograniczono wysokość dochodów od których nalicza się składkę dalej brak miejc pracy oraz bardzo niskie płace doprowadziły do stanu jaki mamy. Dzisiaj po wielu latach zabierania mi składki na ZUS wmawia mi się że dla mnie pieniędzy już nie ma, zabrakło. O niedoczekanie zgrajo nieudaczników i złodziei. Będę was skarżył do końca życia. Trzeba było z moich pieniędzy nie kożystać!
To nie jest reforma emerytalna to jest feudalizm. Taki system przerabiał naród w średniowieczu ,gdzie pan podnosił pańszczyzne i co ,skończylo się rabacją chlopska.Teraz jest to samo tylko inaczej nazywają ,reforma emerytalna .Podnoszenie podatków ,składek ZUS-oskich wydłużanie wieku emerytalnego,to to ,nazywa sie reforma.Ten rząd ruszył swą całą moca umysłową i wymyslił najbardziej prymitywny i prostacki sposób na tą reforme . Gdzie obiecana reforma administracji ,której utrzymanie kosztuje miliardy zł podatników Gdzie ten wzrost zatrudnienia, którego trudno dostrzec Gdzie ochrona matki ,rodzin wielodzietnych.Można by jeszcze dużo wymieniać obiecanek nie spełnionych przez ten rząd i premiera Z wysokiego stołka nie widzi się prodlemów pachołka panie premierze Jestem całkowicie zawiedziony i mój głos dany na P O został zmarnowany.
Stanowczo NIE. Mam 33 lata i uważam, że przy takiej opiece zdrowotnej, jaką mamy w Polsce, 60 % mężczyzn nie dożyje do 67 roku życia. Zamiast wydłużać wiek emerytalny proponuję: 1) Reforma NFZ. 2) Likwidacja lub gruntowna reforma ZUS/KRUS. 3) Likwidacja ulg podatkowych i jednoczesne obniżenie podatków. 4) Ogólne uproszczenie polityki fiskalnej. 5) Redukcja zatrudnienia w sferze budżetowej.
Inflacja bez cen administrowanych m/m (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen żywności i energii r/r | kwiecień 2012 | 2,70 | 2,40 |
| Inflacja - 15% średnia obcięta r/r | kwiecień 2012 | 4,20 | 4,10 |
| Ceny produkcji sprzedanej przemysłu m/m | kwiecień 2012 | 0,60 | 0,10 |
akceptuję regulamin