Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa Epoka zmian

Gazeta Bankowa | 26.10.2009 | 18:23

  A A A
 

Prawdopodobnie coraz więcej krajów będzie starało się utrzymać miejsca pracy, ale w długoterminowej perspektywie odbije się to negatywnie na ich gospodarkach. Trudno zakładać, że sztuczne podtrzymywanie stanowisk pracy może stać się panaceum na recesję. McKinsey wyliczył, że do 2020 r. Niemcom może zabraknąć 2,4 mln rąk do pracy, co będzie kosztować ich gospodarkę ponad miliard euro. Kraj ten stanie się bardzo atrakcyjnym rynkiem dla mobilnej siły roboczej ze Wschodu. Wydaje się zatem, że jeżeli rządy państw spróbują przeszkodzić przecenie wartości kapitału ludzkiego, to taką korektę wymuszą rynki międzynarodowe.

Potrzebny lider

Analizując wielką depresję minionego wieku, historyk ekonomiki Charles Kindleberger stwierdził, że podstawową przyczyną załamania gospodarki był brak światowego lidera w krytycznie ważnym okresie, kiedy wpływy polityczno-gospodarcze przeniosły się na drugą stronę Atlantyku. Wielka Brytania nie mogła pełnić roli lidera, zaś Amerykanie nie chcieli. W konsekwencji braku hegemona, światowa gospodarka runęła.

Natomiast profesor John Paul Rossi z Pennsylvania State University w swojej publikacji pt. „1929-2008. Powtórka z wielkiego kryzysu?” zauważa, że obecna sytuacja jest powtórzeniem błędów, które doprowadziły do załamania z lat 20. Wówczas pęknięcie bańki spekulacyjnej połączone z problemem nierównego podziału bogactwa oraz nadmierna konsumpcja mieszkańców Ameryki doprowadziła do ponad 30-proc. bezrobocia i drastycznego spadku produkcji. Czy rzeczywiście zatem stoimy w obliczu kolejnego wielkiego załamania światowej gospodarki? Moim zdaniem, kiedy zakończy się kryzys, USA powinny jeszcze na długo zachować dominującą pozycję na świecie. Jednak kraj ten nie będzie już supermocarstwem i będzie zmuszony podzielić wpływy z najważniejszymi graczami w globalnej gospodarce: Chinami, Indiami, Rosją, Brazylią i Unią Europejską. W ten sposób przemiana ekonomiczna będzie wpływać jednocześnie na sferę polityczną i układ sił na globalnym rynku.

Ostrożne oszczędności

Świat znajduje się w stanie głębokiego rozstrojenia. Zachód potrzebuje dużo pieniędzy, lecz ma zbyt mało oszczędności. Jednocześnie na wschodzie sytuacja jest dokładnie odwrotna. Chiny i Indie potrzebują dużo więcej niż produkują, zaś sami nie mogą uporać się z obecnym spadkiem globalnego popytu. Zachodnie kraje już zaczynają oszczędzać, co może doprowadzić do zmniejszenia wydatków na dobra konsumpcyjne, a w rezultacie jeszcze większego spadku globalnego popytu oraz PKB. Mniejsze inwestycje oraz zakupy gospodarstw domowych oznaczają jednocześnie skurczenie przychodów przedsiębiorstw. Spadek zysków firm może przyczynić się do konieczności obniżenia pensji. Ostatecznie, mniejszy dochód gospodarstw domowych powoduje ograniczony zasób środków przeznaczonych na oszczędzanie. Paradoks ten po raz pierwszy zauważył i opisał John Maynard Keynes. Wystąpienie tego scenariusza jest jednak mało prawdopodobne, aczkolwiek warto mieć świadomość pułapki, w którą może wpaść światowa gospodarka.

Trzeba działać

Wydaje się, iż przez następne dziesięciolecia głównymi graczami na globalnym rynku będą Chiny oraz USA. Przede wszystkim dlatego, że Ameryka pozostanie najważniejszym rynkiem eksportowym wschodniego partnera, zaś Chiny nadal będą głównym nabywcą amerykańskich papierów wartościowych.

Można stwierdzić, że powoli kończy się pewien etap w dziejach ludzkości. Oznacza to, że trzeba podjąć konkretne działania, które naprawią podłamane kryzysem gospodarki i dadzą długo oczekiwany rozwój.

KAMIL PIKUŁA
Autor jest byłym pracownikiem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie
 poprzednia 1 2 z 2

TAGI: świat, kryzys, zmiany

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Sknerus [2009-11-01 17:11]

Co z tego za z SGH
Nie zgadzam sie calkowicie z opiniami kolegi z SGH- model oparty na konsumpcji coraz to wiekszej wykreowal pseudogiganta Chiny a winne sa ttemu kraje Zachodu glownie Stany. Ktos musi dostac jedynie miske ryzu na dzien zeby Porszakiem mogl jezdzic ktos- prawda Panie kolego z SGH? Proces sztucznego i silowego (komuna w Chnach) przeplywu kapitalu stworzyl banke. Obecny model kapitalizmu z socjalistyczna, czerwona twarza doprowadza co raz do jakiejs banki. Wystarczy wolniejsze i stabilniejsze tempo rozwoju oparte na dochodach a nie deficytach budzetowych( Polska 600mld PLN!!!) jednak komunizujace demokratyczne czytaj wybierane wola wiekszosci pacany w rzadach krajow z obecnym kryzysem nie moga sobie poradzic i nie poradza sobie!! Chiny czeka rewolucja krwawa -200 mln trupow minimum, a USA zmarginalizowanie jesli nie secesja poszczegolnych stanow( tu licze na Arniego) Zokonczmy Konsumcjonizm - to droga do rownowagi. ktos musi zaczac pierwszy i on bedzie dowodzil swiatem moze Polska he,he,he

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2009-11-01 16:19]

PODZIELILI JUZ TE ZA DUZE ZEBY UPASC BANKI?
j.w.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Obserwator [2009-11-01 11:29]

Temat do przemyślenia !
Rozwój gospodarczy, a spekulacyjna potęga pustego pieniądza.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Obserwator [2009-11-01 11:27]

Temat do przemyślenia !
Rozwój gospodarczy, a pekulacyjna potęga pustego pieniądza.

odpowiedz