Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Nowy Przemysł

Nowy Przemysł Henryka Bochniarz: związkokracji mówimy nie

Nowy Przemysł | 01.04.2011 | 11:39

  A A A
 
Henryka Bochniarz: związkokracji mówimy nie


(fot. PKPP Lewiatan)

Polityczne aspiracje związkowców są dla pracodawców nie do przyjęcia. Ale relacje ze związkami zawodowymi to niejedyny problem pracodawców - twierdzi Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

- Związkowcy w Polsce korzystają ze szczególnych przywilejów. To zapewne utrudnia współpracę. Jakie zastrzeżenia mają pracodawcy do związków?

- To prawda. Związki zbyt szeroko korzystają ze szczególnej ochrony. Pluralizm związkowy przybiera czasami formy patologiczne. Opłacanie działalności związków przez pracodawcę, zwłaszcza gdy organizacji jest kilkadziesiąt, stwarza problemy. To trzeba uporządkować.

Z drugiej strony kształt ustawy sprawia, że pracodawca musi podejmować negocjacje czy konsultacje z każdą z organizacji, jeśli nie uda im się wyłonić wspólnej reprezentacji. To podstawowe zarzuty, pluralizm związkowy przybiera formy związkokracji, a związki, mimo krytyki nie tylko pracodawców, ale także społecznej, nic z tym nie robią. Gdy pracodawcy nieśmiało zaproponują zmiany, podnosi się krzyk, że to zamach na związki zawodowe. Jak długo jeszcze trzeba czekać? Aż uzwiązkowienie spadnie do trzech procent?

- Co zatem powinno zostać zmienione w Ustawie o związkach zawodowych?

- Rozwiązania obecnej Ustawy o związkach zawodowych pochodzą w większości z 1991 roku. Nie odpowiadają współczesnym realiom i generują bariery w zawieraniu porozumień na poziomie zakładów pracy. Zmiany wymaga formuła reprezentacji interesów pracowniczych w przedsiębiorstwach, w których działa więcej niż jedna reprezentacja związkowa.

Zasadą powinien być obowiązek wyłonienia wspólnej reprezentacji lub uzgodnienia jednolitego stanowiska w takich sprawach, jak regulamin pracy czy regulamin wynagradzania. Należy rozstrzygnąć i uregulować kwestię zasad konsultacji regulaminu wynagrodzeń po wypowiedzeniu układu zbiorowego pracy. Jego wydanie powinno być możliwe nawet mimo sprzeciwu organizacji związkowej.
Przeglądu wymaga też szereg uprawnień związkowych, zasady szczególnej ochrony stosunku pracy, uprawnienia Społecznej Inspekcji Pracy.

- Czy rola związków zawodowych w Polsce nie jest demonizowana? Mamy przykłady Grecji, gdzie związki działają bardzo agresywnie i są nastawione roszczeniowo. W Polsce jest teraz inaczej...

- W Polsce związkowcy też wykazywali się radykalnymi formami protestów, rzucali śrubami, palili opony, kukły, ale u nas uzwiązkowienie jest stosunkowo niskie. Spadło do poziomu 14-15 procent. Związki jednak nadal mają mocną pozycję.


Pracodawcy z nimi nie walczą. Wiemy, że są naturalnym elementem systemu demokratycznego i kapitalistycznego. Nie podobają się nam jednak ich polityczne aspiracje i metody walki. Co to za dialog, jeśli związki zawodowe idą na skróty. Na przykład do swojej reprezentacji w parlamencie i przepychają zmiany w prawie pracy czy w ubezpieczeniach? Pracodawcy, mimo że zabiegają o poparcie polityków dla swoich racji, nigdy nie wiązali się z partiami politycznymi.

- Mówi się, że związki zawodowe przeszkadzają w reformach. Ale przecież muszą istnieć, bo brak wolnych związków oznacza inne formy sprzeciwu i protestu - z rewolucjami, populizmem czy totalitaryzmem włącznie.

- Dlatego w systemie kapitalistycznym akceptujemy działalność związków. Traktując jednak poważnie dialog i mechanizmy konsultacji, nie możemy godzić się na uznanie postulatów związkowych za jedynie słuszne. To chyba naturalne, że zgłaszamy swoje propozycje. Wskazałam już sytuacje patologiczne - w tych sprawach państwo dla dobra publicznego musi zaangażować się w podjęcie debaty. Dialog i kompromisy w sferze społecznej są potrzebne.

Jesteśmy w stanie zaakceptować wzrost płacy minimalnej, ale tylko w ramach koncepcji klina podatkowego. Płacimy składki na Fundusz Pracy czy FGŚP, ale chcemy mieć wpływ na zarządzanie nimi i ich wydatkowanie. Związki zawodowe nie mogą blokować reform. Powinny, wspólnie z nami, wypracowywać i opiniować koncepcje rządu.

- Co zrobić, aby poprawić jakość dialogu społecznego w Polsce?

- Integracja Polski ze strukturami europejskimi wzmocniła dialog, ale wymusiła na polskim rządzie przestrzeganie zasady konsultacji większości kwestii społeczno-gospodarczych i prawnych podejmowanych na forum europejskim. Sukcesy Irlandii, Hiszpanii czy Holandii, które dzięki dialogowi osiągnęły kompromis w podejmowaniu reform gospodarczych i społecznych w formie paktów społecznych, zapoczątkowały próby wypracowania takiego paktu również w Polsce.
Nam się jednak nie udało. Z wielu powodów. Choćby ze względu na słabość dialogu społecznego na poziomie krajowym. Szkoda.

Słabym ogniwem w Polsce jest państwo, niska kultura dialogu, zagospodarowywanie przestrzeni dialogu przez kolejne koalicje rządowe. Drugi problem dotyczy potencjału eksperckiego i organizacyjnego, słabości po stronie partnerów społecznych i niedostatecznych form wsparcia ze strony rządu.

Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że Komisja Trójstronna z jednej strony staje się instytucją hermetyczną bez pomysłu na szersze otwarcie na inne środowiska gospodarcze i społeczne, z drugiej - wykazuje tendencje do powstrzymywania się od podejmowania wielu złożonych problemów.

Żeby podnieść jakość dialogu społecznego, zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić wspieraniu argumentacji i budowie zaplecza eksperckiego.

TAGI: firma, pkpp lewiatan, henryka bochniarz, związki zawodowe

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~bolo [2011-04-07 08:48]

Na kopalniach;
Jest około 35 rożnych związków,teraz wiem dlaczego węgiel jest tak drogi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zenek [2011-04-01 14:00]

Zw.Zawodowe.
Paulus , Załóż własną firmę i spróbuj nią zarządzać mając w niej 3 Zw.Zaw., o różnych poglądach, na płace, sprawy socjalne, w tedy możesz zabierać w tej sprawie głos.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~km [2011-04-01 13:52]

Cel mafii
Zniszczyć związki zawodowe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Paulus [2011-04-01 12:39]

Bochniarz
Wstrętna bezduszna baba!

odpowiedz