Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Banki nie dają bezpiecznych kredytów

Wirtualna Polska | 30.06.2010 | 12:33

  A A A
 
Banki nie dają bezpiecznych kredytów


(fot. Jupiterimages)

Na Zachodzie kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu to norma. W Polsce mało który klient o nich słyszał. Winne są banki, które praktycznie nie oferują tego typu usług.

Dzwonię do biura prasowego PKO BP, największego banku w Polsce, który w reklamach chwali się, że udziela co trzeciego kredytu hipotecznego w naszym kraju. Na pytanie o kredyt ze stałym oprocentowaniem słyszę w słuchawce długie "yyyyyy".
- Muszę to sprawdzić, yyyyy, jeszcze chwileczkę - słyszę w odpowiedzi. Przeciągłe "yyyyy" jest coraz dłuższe, po czym miła pani stwierdza, że jednak lepiej, jeśli zostawię namiary, a ktoś to dogłębnie sprawdzi i oddzwoni.


Ostatecznie na stronie internetowej znajduję ofertę kredytu hipotecznego o stałym oprocentowaniu: "IRS 2 Y + marża". Dla kogoś, kto zna się na finansach, ale nie jest ekonomistą, skrót oznaczający "interest rate swap" zapewne nie będzie zrozumiały. PKO BP i tak wypada jednak całkiem nieźle na tle innych banków. Stałe oprocentowanie proponuje bowiem jeszcze tylko BZ WBK i Deutsche Bank.
- Większość Polaków nie wie, że istnieje coś takiego jak kredyt hipoteczny o stałym oprocentowaniu - mówi Emil Szweda, analityk Open Finance. - W innych krajach wygląda to jednak zupełnie inaczej. W Szwecji ok. 30 proc. kredytów jest niezależne od zmian stóp procentowych, we Francji czy USA są to podstawowe instrumenty kredytowe - dodaje.

Jesteś zainteresowany kredytem hipotecznym?
Już teraz możesz u nas porównać ofertę 25 banków. Określasz wartość mieszkania, kwotę kredytu, walutę oraz okres kredytowania a w kilka sekund otrzymujesz czytelną i dokładną analizę, z informacją o najtańszej ofercie! Finansomat.wp.pl - sprawdź! »

Kredyty o stałym oprocentowaniu mają jeden wielki plus - są bezpieczne. Rata pierwsza jest równa ostatniej, bo na jej wysokość nie mają żadnego wpływu stopy procentowe. W Polsce, gdzie oferta jest uboga, z bankiem podpisuje się zazwyczaj umowę na stałe oprocentowanie na czas od roku do pięciu lat. Im dłuższy okres, tym wyższe jest oprocentowanie.
- Przez pierwsze pięć lat oprocentowanie jest stałe i wynosi 8,2 proc. Później przechodzi na marże wynoszącą na dziś 2,2 proc. plus WIBOR 3M. Oczywiście klient może skorzystać z kolejnego okresu stałego oprocentowania i bank nie pobiera za to prowizji - mówi Sylwia Nadolna z Banku Zachodniego WBK.

Konkurencyjna jest tu oferta Deutsche Banku, w którym kredyty ze stałym oprocentowaniem zaczynają się od 6,74 proc. za jeden rok i dochodzą do 7,96 proc. za pięć lat.

- To cały czas za dużo, patrząc na dzisiejsze stopy procentowe - uważa Emil Szweda. - WIBOR3M wynosi 3,85, a średnia marża jest rzędu 2 proc. Mało kogo zainteresuje nawet bezpieczny kredyt, ale 8-procentowy - dodaje.

Inna sprawa, że dzisiejsze stopy procentowe są na rekordowo niskich poziomach i teoretycznie dłużej na nich nie pozostaną.
- Nawet gdyby dziś Rada Polityki Pieniężnej zaczęła podwyższać stopy procentowe, to trzeba byłoby poczekać nawet dwa lata, aby raty zrównały się z kredytem o stałym oprocentowaniu. On może być korzystny, ale nie przy dzisiejszej ofercie. Moim zdaniem oprocentowanie powinno na pięć lat wynosić ok. 7-7,5 proc. - mówi Szweda.

Jednak z powodu braku konkurencji pomiędzy bankami na razie nie zanosi się na tak korzystną ofertę. Poza tym Polacy, wybierając kredyt, patrzą niestety tylko na wysokość raty, a nie na bezpieczeństwo.

Oszczędzasz sumiennie, będziesz miał kredyt o stałym oprocentowaniu

Niedługo może się to jednak zmienić. Związek Banków Polskich zaproponował włączenie do rządowego programu mieszkaniowego (likwidacja Rodziny na Swoim, dotacje na mieszkania socjalne, sprzedaż TBS-ów, nowy program dochodzenia do własności po 25 latach wynajmowania) kas oszczędnościowo-budowlanych, wzorowanych na niemieckich Bausparkassen. Podobne rozwiązania zostały w naszym kraju wprowadzone już w drugiej połowie lat 90., ale nie odniosły sukcesu, bo ówczesne rządy wolały "zainwestować" w TBS-y.

Nasz najważniejszy postulat to uruchomienie jakiegokolwiek systemu oszczędzania. Chcemy, by młodzi ludzie mogli oszczędzać pieniądze choćby na kwoty porównywalne do kwot przy wkładzie własnym wymaganym przez banki Michał Wydra, Związek Banków Polskich
- Dziś ZBP sugeruje, aby wrócić do pomysłu. Przede wszystkim tego typu oszczędności należy zwolnić z podatku Belki. Dodatkowo państwo wypłacałoby zbierającym na własne mieszkanie premię, maksymalnie dochodzącą do kilkunastu tysięcy złotych (kwota do uzgodnienia).
- Nasz najważniejszy postulat to uruchomienie jakiegokolwiek systemu oszczędzania. Chcemy, by młodzi ludzie mogli oszczędzać pieniądze choćby na kwoty porównywalne do kwot przy wkładzie własnym wymaganym przez banki mówi Michał Wydra ze Związku Banków Polskich.

- To, co ważne, osoby gromadzące środki w ramach takich kas zaciągałyby później kredyt ze stałą stopą procentową na dużo korzystniejszych warunkach niż dla nieoszczędzających - dodaje.

Takie rozwiązania sprawdzają się świetnie nie tylko w Niemczech, ale także w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech. Wprowadzenie programu nie tylko pomogłoby w oszczędzaniu, ale zapewne wypromowałoby także bezpieczne kredyty ze stałym oprocentowaniem.

- W programie mieszkaniowym widzimy potrzebę zmiany polityki państwa w zakresie oszczędzania na cele mieszkaniowe, m.in. po przez zdjęcie z takich oszczędności "podatku Belki". Choć osobiście uważam, że to nie jest za dużo i jest to raczej minimalne podejście - mówi wiceminister infrastruktury Piotr Styczeń. Jego marzeniem jest powiązanie pieniędzy gromadzonych w kasach z rynkiem mieszkaniowym. Na razie jednak pomysłów wprowadzenia tego typu rozwiązań w żadnym z rządowych programów nie ma...

SO
Wirtualna Polska

TAGI: kredyty hipoteczne, bank, banki, hipoteka, kasy mieszkaniowe, rodzina na swoim, pko bp, bz wbk, rpp, rada polityki pieniężnej, podatek belki

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Samuel [2010-07-02 01:16]

kredyty
Kredyt to decyzja nad ktora trzeba pomyslec i sie zastanowic, ja oprocz szukania w internetcie, chodzenia po bankach odwiedzilem takze doradce z openfinance. Pomogli mi w znaczacym stopniu wybrac wlasciwie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~matt [2010-07-05 07:23]

autor pisze o finansach chyba od wczoraj?
autor nie pamięta chyba "głośnej" sprawy mBanku gdzie klienci mieli kredyty hipoteczne na stałym oprocentowaniu przez cały okres kredytowania. Jak stopy procentowe rosły klienci się cieszyli bo ich to nie dotyczyło - jak tylko rada poliryki pienięzen obniżyła stopy procentowe - tak ze klienci mieli gorsze warunki - rozpoczęła się nagonka medialna, pikiety przed mbankiem, strony internetow antymbankowe itp. a klienci domagali sie zmiany zapisów umowy kredytowych. Moje pytanie - więc jaki jest sens pisania tak jak w tytule "Banki nie dają bezpiecznych kredytów" ????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~z Hiszpanii [2010-07-04 20:09]

Robia wam wode z mozgu!!! Jak mozna pisac takie bzdury
nie sprawdzajac faktow??? Kredyt o oprocentowaniu stalym na zachodzie? Szukac jak ze swieczka! W Hiszpanii praktycznie nie istnieje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mk [2010-07-01 10:29]

W Polsce jest taka bieda, że ludzie nie mają nawet na wkład własny.
Winny jest system, który łupi nas ogromnymi podatkami. Ja mam dopiero 25 lat, ale jestem sprytny i podatków unikam- praca na czarno, kupno/sprzedaż różnych artykułów bez podatku, ubezpieczenie z bezrobocia itd. W tej chwili mam pieniądze na nieco ponad 20% wkładu własnego na zakup działki i wybudowanie domu 120m2. A jak dołożymy do tego pieniądze uskładane przez moją narzeczoną, nieco starszą ode mnie, to wyjdzie na to że mamy 50% i nie będziemy brali kredytu na 30 lat, tylko na 10 lat. Taki kredyt weźmie nawet moja narzeczona sama na siebie- ona pracuje oficjalnie w sferze budżetowej, więc każdy bank jej udzieli kredytu, zwłaszcza z 50% wkładem własnym. Tymczasem 95% młodych Polaków nie ma nawet na szczątkowy wkład własny, nie mają marnych 10 tys- to jednak nie jest wina tych ludzi, ale chorego systemu w jakim żyjemy. Gdybyśmy nie płacili podatków w wysokości łącznej 70%, to młodzi ludzie nie musieliby zaciągać kredytów na 30 lat.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~RyszardB [2010-07-04 13:59]

Balcerowicz i Belka to ustawili .
Liberalnie wykończyć obywateli .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olo [2010-07-01 12:57]

zarabiam dosc dobrze, prowadze firme,place systematycznie bez spoznien dwa kredyty w pkobp i co -chce je skonsolidowac w jeden a tu klops,nie mam zdolnosci do konsolidacji.Ide do innego banku i tu zdolnosc mam ,panowie i panie z pkobp troche serca do stalych klientow bo uciekna od was.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jasin [2010-07-03 17:43]

Kredyty biorągłupy i flustraci
Warto zarabiać i nie brać kredytu. Stosuje system z bogaty-typy.entro.pl i zarabiam do 20000zł w miesiac. to mi wystarcxa na życie super życie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jarek [2010-07-03 22:03]

A co w Polsce.....
A co w Polsce jest bezpieczne? Nawet przejścia dla pieszych są niebezpieczne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tadeo [2010-07-03 18:52]

Ale Ty piszesz o normalnym kraju.
.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jasin [2010-07-03 17:42]

Kredyty biorągłupy i flustraci
Warto zarabiać i nie brać kredytu. Stosuje system z bogaty-typy.entro.pl i zarabiam do 20000zł w miesiac. to mi wystarcxa na życie super życie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marzena [2010-07-02 07:02]

Polskie banki ?
Bo to nie sa polskie banki tylko zagraniczne, które żeruja na głupich Polakach co się wyzbyli własnych banków!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tm [2010-07-02 02:43]

ja wzialem w szwajcarii i super!!
staly procent i 4 raty ubezbieczone jakbym nie zaplacil haha! 30000 tys chf na 3 lata i git splat nie odczuwam i zostaje z wyplaty na oszczednosci ! Polecam pytania? tomiko@gmx.ch

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Szwedka [2010-07-01 10:44]

jak sie zyje w Szwecji
Södertälje, 35 min pociagiem od Sztokholmu, "czynszowka" - 2 pokoje, 52 m2, czynsz 3941 kr/mies "na kredyt" - dla kredytu 750.000 kr i 250.000 kr wklad wlasny: 2 pokoje, 58 m2, czynsz 2427 kr/mies + 853 kr netto/mies opr.zmienne 3 mies 2 pokoje, 58 m2, czynsz 2427 kr/mies + 1789 kr netto/mies opr.stale 5 lat 2 pokoje, 58 m2, czynsz 2427 kr/mies + 2139 kr netto/mies opr.stale 10 lat * netto - bo w Szwecji mozna sobie odliczyc 30% oprcoentowania kredytu od podatku przecietne zarobki pary (kierowca autobusu+pielegniarka) ok. 32.000 kr netto

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kredytek [2010-07-01 22:07]

Większość polskich (naszych?) banków to syf!
Uważajcie na AIG!! Wziąłem mały kredyt, spóźniłem się z ostatnią ratą o kilka dni, to oszaleli. Co kilka godzin telefon, "co z pieniędzmi". Ten bank to największy syf w tym kraju. Uważajcie!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-07-01 22:02]

U NAS JEST SUPER
U nas jest super obsługa ,np;w Lublinie w open fajans mozna wziąć kredyt na super warunkach i nawet nie czytać umowy, jest wszystko OK, jak kredyt pójdzie w inwestycje bank przyśle zmianę warunków z 300% większymi opłatami ,i nic tu po terminowym spłacaniu ,posiadaniu innych produktów ,rachunków,funduszy inwestycyjnych itp;itd; albo akceptujesz "NOWE" warunki albo masz tydzień na spłatę ,i wtedy płacz i zgrzytanie zębów. Wszystko dlatego że agencje ratingowe obniżyły oceny dla Getinnobla który w trakcie właśnie kiełkującej drugiej fali kryzysu może nie przetrwać i ludzie z obawy przed utratą oszczędności już teraz zaczynają opuszczać bank ze swoją kasą ,oczywiście kto pierwszy ten lepszy bo dla ostatnich zostaną sumy gwarantowane po odbyciu bojów sądowych ,opłaceniu prawników,nie licząc straconego czasu i odsetek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-07-01 22:01]

U NAS JEST SUPER
U nas jest super obsługa ,np;w Lublinie w open fajans mozna wziąć kredyt na super warunkach i nawet nie czytać umowy, jest wszystko OK, jak kredyt pójdzie w inwestycje bank przyśle zmianę warunków z 300% większymi opłatami ,i nic tu po terminowym spłacaniu ,posiadaniu innych produktów ,rachunków,funduszy inwestycyjnych itp;itd; albo akceptujesz "NOWE" warunki albo masz tydzień na spłatę ,i wtedy płacz i zgrzytanie zębów. Wszystko dlatego że agencje ratingowe obniżyły oceny dla Getinnobla który w trakcie właśnie kiełkującej drugiej fali kryzysu może nie przetrwać i ludzie z obawy przed utratą oszczędności już teraz zaczynają opuszczać bank ze swoją kasą ,oczywiście kto pierwszy ten lepszy bo dla ostatnich zostaną sumy gwarantowane po odbyciu bojów sądowych ,opłaceniu prawników,nie licząc straconego czasu i odsetek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~LUCIA23 [2010-07-01 14:44]

JARAM SIE
Szwecja to raj na ziemi.POZDRO SZWEDKA:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gregor [2010-07-01 13:46]

kredyty
Kredyt to decyzja na lata, nie mozna ja podejmowac pochopnie, trzeba sprawdzic wszystkie mozliwosci, ja mysle najpierw odwiedzic jakiego doradce, np openfinance bo maja dobre opinie a pozniej ewentualnie szukac po bankach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~53 [2010-07-01 09:47]

Nadal....
Nadal wierzycie kaczorowi,który namawiał ludzi do polskich kredytów.To oszołom,sprytny krętacz gotów z każdym wejść w układ,byle do władzy.Jak narazie żaden rząd nie wzioł się za banki.Państwo w państwie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Bogusław. [2010-07-01 11:58]

Tanie kredyty.
Przed wojną kto brał duże oprocentowanie nazywali lichwa. Dzisiaj banki wyszukują już sprawdzonych i wypłacalnych klientów proponując mu promocyjną pożyczkę, której oprocentowanie wraz z obsługą wynosi ponad 70% kwoty podstawowej. To jest dopiero lichwa przy 3,5% inflacji. Co na to ci co mają ich nadzorować, jest to jedna klika.

odpowiedz