Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Home Broker | 30.01.2012 | 14:09
(fot. Jupiterimages)
Większość banków wymaga, aby kredytobiorca miał przynajmniej 18 lat, żeby udzielić mu kredytu na zakup nieruchomości. Wysokie dochody przedsiębiorczych nastolatków nie dają bankom dostatecznego zabezpieczenia, bo traktowani są oni jako osoby podwyższonego ryzyka.
TAGI: bank, kredyt, mieszkanie, hipoteka, milioner, młodzież, nieletni
ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank, Broker
konsumpcyjne są dla bogatych lub rozrzutnych. Kupujesz pralkę za 1000zł a płacisz 1200 z odsetkami (100zł przez 12miesięcy)- jakbyś chciał oszczędzić - odłożyłbyś po 95zł co miesiąc przez 10 miesięcy i z odsetkami miałbyś jakieś 980zł, a ta sama pralka kosztowałaby już nie 1000zł tylko 900zł - więc jesteś 330zł do przodu (300zł w cenie i 30zł z odsetek). TRZEBA MYŚLEĆ!!!
aja zarabiam po 30 latach pracy 1340 zł netto i żaden bank nie chce mi pożyczyć 150 tyś.PLN na mieszkanie i dalej muszę się cisnąć u teściów z żoną i trójką dzieci.Jak żyć panie płemierze.
Po co brać kredyt, skoro ma się milion na koncie? Dla szpanu?
Mnie nie obchodzi jak kto doszedl do kasy o ile nie pozbawil zycia lub nie narazil POzbawionego kasy Dzwi mnie fakt ze ludzie zarabiajacy taki szmal ida do banku PO kredyt? Zarabiam wiele mniej niePOrownywalnie ale banki omijam szerokim lukiem Owszem wzielem dawniej kredyt na zakup apartamentu Splacilem a o wycieczce na Marsa nie maze PO ki co POczekam na PrOmocje haha Zero kredytow Czuje sie wolnym czlowiekiem Nawet nie wiecie jakie to szczescie Zastanowcie sie biorac kolejny kredyt na wypasiona bryke zeby sie POdlansowac haha Bentleyem czy Rolsem i tak nie POjezdzicie haha
Pracuję w Sanepidzie i zarabiam 1200 zł na rękę.Dobrze że dobrzy ludzie po kontroli dadzą co nieco do jedzenia,to jakoś mogę związać koniec z końcem.Z opłatami jakoś wyrabiam,ale jak utrzymać 2 córki na studiach?.Chłop starał się przenieść do drogówki ale go odrzucili.Jak żyć?.Poszłam po pożyczkę to mi powiedzieli,że mogą mi pożyczyć szczęścia,zdrowia,pomyślności.
Pracuję w Sanepidzie i zarabiam 1200 zł na rękę.Dobrze że dobrzy ludzie po kontroli dadzą co nieco do jedzenia,to jakoś mogę związać koniec z końcem.Z opłatami jakoś wyrabiam,ale jak utrzymać 2 córki na studiach?.Chłop starał się przenieść do drogówki ale go odrzucili.Jak żyć?.Poszłam po pożyczkę to mi powiedzieli,że mogą mi pożyczyć szczęścia,zdrowia,pomyślności.
A ile razy przychodzili do mnie klienci (18-21lat ) , którzy chcieli pożyczkę na samochód 10-15 tys , pytam się jaka umowa o pracę i od kiedy oraz ile netto ? Odpowiedz : pracuje od pierwszego tego miesiąca a umowa na próbę 3 miesiące netto dostaję 1000 zł
WYGLĄDA NA TO,że bankom chodzi o to,że młody nie posiada majątku,który można przejąc wrazie nie spłacenia kredytu.Auto za mało,potrzeba domu,mieszkania-banki to żarłoczne bestie i byle czym się nie zadowolą.
jak zarabia miliony to poco mu kredyt na 300000 pomyśl redaktorku
Pokrzyczycie - jak to młodzi - rozejdziecie się do domów - wtedy władcy naszego kraju ogłoszą koniec konsultacji społecznych i zrobią swoje. Jeśli chcecie coś ugrać to odpowiedzcie sobie na pytanie; dlaczego żaden rząd nie zdołał zlikwidować przywilejów górników?
Poraża mnie poziom komentarzy na tym portalu. Co kogo obchodzi, że ktoś się dorobił takiej kasy, co kogo obchodzi, że chce sobie wziąć jeszcze kredyt ? A co Cię do cholery to obchodzi. Jego pieniądze, jego życie, jego sprawa. Trzeba było się postarać samemu te miliony zarobić, a nie narzekać, że komuś się udało, a mi nie. I dla geniuszy dziwiących się, po co kredyt gdy ma się fundusze. Policz sobie jeden z drugim, co, gdzie i jak. I zobacz, że mając fizyczne pieniądze lepiej wziąć kredyt (o ile stać go na opłacanie raty), a posiadane fundusze zainwestować np. w FI. Myślcie ludzie.
Internauci - bądźcie czujni jak w przypadku ACTA. Nie będzie Tusk decydował o nas bez nas. Czas najwyższy ukrócić zapędy naczelnego hochsztaplera
a na co dzieciakowi z milionem na koncie jeszcze jakiś kredyt?
A po co komu kredyt jak ma milion ??? Tego już kompletnie nie mogę pojąć. Kredyty są smutną koniecznością dla ludzi którzy nie mają kasy. Ale po diabła brać kredyt jak się kasę posiada? Za milion to już fajną chałupę można kupić. No chyba, że ktoś chce od razu zamek ze złota budować :D. Tylko po co, skoro potem nie będzie stać nawet na jego ogrzewanie?
skoro ma forsę to PO co brać kredyt "dobry zwyczaj nie pożyczaj"
MEDIA O TYM MILCZĄ Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie sie dowiedza !!
pierwsza taka opowieść - wpisz w goglach "de sejm szit" - dzisiaj nowa porcja fabuły
heh,jakbym miał milion na koncie,pir...bym kredyty :)
Przejęcie tak dużych pieniędzy przez ludzi z branży sportowej czy też innej nieprodukcyjnej jest również przyczyną kryzysu finansowego.
Inflacja bez cen administrowanych m/m (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen żywności i energii r/r | kwiecień 2012 | 2,70 | 2,40 |
| Inflacja - 15% średnia obcięta r/r | kwiecień 2012 | 4,20 | 4,10 |
| Ceny produkcji sprzedanej przemysłu m/m | kwiecień 2012 | 0,60 | 0,10 |
akceptuję regulamin