Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Tax Care Na propozycji premiera polska rodzina może stracić 1384 zł

Tax Care | 19.11.2011 | 11:03

  A A A
 
Na propozycji premiera polska rodzina może stracić 1384 zł


(fot. Jupiterimages)

Premier Donald Tusk w wygłoszonym dziś exposé przedstawił plan działań rządu, a w nim likwidację ulgi na internet, zmiany w uldze prorodzinnej oraz częściowe zniesienie 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. 3-osobowa rodzina mogłaby stracić w wyniku tych zmian 1384 zł – szacuje Tax Care. Jeśli rodzice wykonują ponadto atrakcyjnie opodatkowaną pracę twórczą, w ciągu roku ich dochód mógłby zmaleć o kilka tysięcy złotych.

Likwidacja ulgi internetowej to strata nawet 272 zł


Likwidacja ulgi internetowej spowoduje, że podatek osoby korzystającej z takiej ulgi w maksymalnym wymiarze, a więc odpisującej od dochodu 760 zł, wzrósłby rocznie o ok. 136 zł (przy założeniu, że rozlicza się z fiskusem według niższej, 18-proc. stawki podatkowej). W efekcie, jeśli całkowity limit ulgi przysługiwałby i żonie, i mężowi, jako małżeństwo płaciliby rocznie fiskusowi ok. 272 zł więcej niż dotychczas.

1112 zł mniej w budżecie 3-osobowej rodziny o większych dochodach

Premier zapowiedział wprowadzenie zmian do ulgi prorodzinnej. Skorzystają na tym rodziny, które mają więcej niż dwoje dzieci bowiem w tym przypadku będą mogli odliczyć o 50% więcej na trzecie i każde kolejne dziecko. Zakładamy, że wypowiedź premiera wskazuje, że preferencja polegająca na zwiększeniu nie dotyczy rodzin, które zarabiają powyżej 85.000 zł. Obecnie maksymalna kwota ulgi na jedno dziecko wynosi 1112,04 zł, dzięki czemu podatek płacony fiskusowi jest niższy rocznie właśnie o taką kwotę. Jeśli więc w rodzinie, która uzyskuje średni miesięczny dochód 6.832 zł (co daje 81.984 zł rocznie) jest czworo dzieci, to rodzina taka zyska na tych zmianach 1112,04 zł. Zakładamy, że wypowiedź premiera wskazuje, że preferencja polegająca na zwiększeniu dotyczy rodzin, które zarabiają powyżej 85.000 zł.

Premier zapowiedział też likwidację tzw. becikowego w przypadku rodzin, których dochód nie mieści się w pierwszym progu podatkowym. To utrata tysiąca złotych jednorazowego świadczenia w roku urodzenia dziecka.

Likwidacja zryczałtowanych kosztów dla twórców to ubytek nawet kilku tysięcy złotych Obecnie twórcy (np. dziennikarze czy pracownicy naukowi) mogą korzystać z 50-proc. kosztów uzyskania przychodów, co zwiększa dochód, jaki otrzymują na rękę czy to z tytułu pracy na etat, czy z tytułu umowy o dzieło. Według deklaracji premiera, część twórców straci jednak ten przywilej. Stanie się tak, jeśli osiągają dochód przekraczający 85 tys. zł. Zakładając, że po zmianie będą obniżać swoje przychody o 20% (tyle wynoszą obecnie koszty przy umowach o dzieło i zlecenie), ich straty będą znaczne.

Z samego expose trudno wnioskować, jak prawo podatkowe miałoby tu dokładnie brzmieć, dlatego przyjęliśmy, że w odniesieniu do dochodu do 85 tys. zł podwyższone koszty nadal mogłyby być stosowane, a w odniesieniu do dochodu powyżej tego limitu – już nie. Przy założeniu, że twórca zarabia 14.000 zł brutto miesięcznie z tytułu umowy o dzieło i po utracie możliwości stosowania 50-proc. kosztów będzie miał 20-proc. koszty, rocznie straci 3.780 zł.

Przy założeniu, że rodzina jest 3-osobowa i osiąga dochód powyżej 85 tys. zł, w wyniku utraty ulgi na Internet i ulgi na dziecko, jest roczny budżet uszczupliłby się o 1384 zł. Kwota ta byłaby większa, gdyby dziecko urodziło się w ostatnim roku, bo wtedy rodzina nie dostałaby tez becikowego. Gdyby przynajmniej jedno z rodziców korzystało ponadto z podwyższonych kosztów uzyskania przychodu, rodzina poniosłaby dodatkowy koszt zmian podatkowych w kwocie nawet kilku tysięcy złotych.

Zmiany najwcześniej w 2013 roku

Wszystkie niekorzystne zmiany w podatku dochodowym na następny rok muszą być znane podatnikom najpóźniej do 30 listopada, na co konsekwentnie wskazuje Trybunał Konstytucyjny. Oznacza to, że w tym terminie powinny zostać opublikowane w Dzienniku Ustaw. Nie ma więc realnych szans by w dwa tygodnie Rząd i Sejm przeprowadził cały proces legislacyjny. Zapowiedziane dziś likwidacje ulg najwcześniej odczujemy więc w 2014 roku składając rozlicznie za 2013 rok. Wyjątkiem jest sprawa 50-proc. kosztów dla twórców, którzy odczują zmianę już w 2013 roku, w kolejnym miesiącu po przekroczeniu 85 tys. zł dochodu.

Małżonkowie dalej wspólnie

Donald Tusk nie wspomniał dziś o likwidacji wspólnego rozliczania się małżonków. Przed expose spekulowano, że i ta ulga może zniknąć. Gdyby tak się stało, mogłaby to być najbardziej dotkliwa zmiana dla części rodzin. Jaki wpływ miałoby zniesienie możliwości wspólnego rozliczania się małżonków? Wszystko zależy od dochodów uzyskiwanych przez każdego z nich. W sytuacji, gdy każdy z małżonków zarabia tyle, że ich oddzielny dochód mieści się w pierwszej grupie podatkowej, zniesienie wspólnego opodatkowania nie miałoby dla nich znaczenia.

W nieciekawej sytuacji znalazłyby się jednak małżeństwa, w których jeden z małżonków osiąga wysokie dochody, przekraczające pierwszy próg podatkowy (i w związku z tym płaci podatek według wyższej, 32-proc. stawki), a pensja drugiego nie przekracza średniej krajowej i mieści się w pierwszym progu podatkowym (18-proc. stawka podatku). Zakładając, że zarobki pierwszego z nich wynoszą 8.500 zł, a drugiego 2.853 zł, to jeśli rozliczają się osobno łącznie zapłacą fiskusowi 13.790 zł. Rozliczając się wspólnie zyskają 2.336 zł. Im większe będą zarobki jednego z małżonków, tym więcej na tym rozwiązaniu skorzystają. Likwidację ulgi odczułyby też te małżeństwa, w których tylko jedna osoba pracuje, a druga nie uzyskuje żadnych dochodów. W wyniku oddzielnego rozliczenia straciłyby 556,02 zł (kwotę wolną od podatku).

Katarzyna Rola-Stężycka
Agata Szymborska-Sutton
Tax Care

oceń
0
1
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
~Dyzma [2011-11-20 21:39]

Należy już teraz zlikwidować ZUS bo 4 lata to sobie każdy odłoży na przeżycie, a Państwo może zaoszczędzić kupe pieniędzy

odpowiedz

Ocena: +28 [56]
~dziadek [2011-11-20 13:10]

A co pismaku sobie myslisz, ze na rodzinie da sie zarobic a nie stracic? Chcesz miec rodzine to musisz sie starac aby ja utrzymac! Co za komusza mentalnosc i myslenie? Od 1965 roku, moja rodzina sklada sie z nas troje, tzn.rodzicow i jednego dziecka. Nigdy nie liczylem na jakiekolwiek ulgi czy doplaty; wszedzie musialem placic pelna odplatnosc /zlobek, przedszkole, kolonie, obozy, wczasy, szkoly itd./ i musialem sie z tym godzic, bo to moje dziecko i rodzina na ktora musialem zapracowac. Jak slysze o tych roznych ulgach, becikowych itp. dotacjach, to nikomu nie zazdroszcze, ale licho mnie bierze jak ktos liczy na to, ze mu inni zafunduja utrzymanie dzieciakow. Jak cie nie stac cieniasie, to nie rob tyle dzieci i nie bedziesz mial problemow z utrzymaniem familii! A jak sluchasz Kosciola aby jak najwiecej plodzic, to idz do ksiedza i pros o pomoc finansowa, bo latwo jest nawolywac kaplonom do robienia dzieci nie na swoj koszt i odpowiedzialnosc za ich utrzymanie.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~Marian [2011-11-20 15:55]

Na swoją emeryturę przez 38 lat pracy uzbierałem już dostatecznie dużo. Dlaczego mam nadal dopłacać do tych dzietnych rodzin, na bachory z których i tak nie wiadomo co będzie. Które i tak prawdopodobnie po wykształceniu się w Polsce zwiną tu manatki i będą tyrać w jakichś warehausach na obcy budżet za granicą.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +155 [211]
~Matka i żona [2011-11-20 11:27]

Matko,dla mnie to wszystko jest przerażające co robi rząd.Siedzę z półtorarocznym dzieckiem w domu-brak miejsca w żłobku,hipoteka na głowie jeszcze 29lat,mąż zarabia 2 tyś.wszystkiego,zabiorą nam nawet te 68 zł zasiłku,jak ktoś mnie pyta kiedy drugie dziecko to mam ochotę dać mu w twarz!!!a za co nakarmić,ubrać?ledwo teraz wiążemy koniec z końcem i nie wyobrażam sobie,że może być jeszcze gorzej.

odpowiedz

pokaż 24 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~kasia [2011-11-20 16:15]

Trzeba wyjść na ulice bo rząd Tuska jest totalnie bezkarny,robi co chce i w du...e ma zwykłych obywateli,jedyne na czym im zależy to nachapać się rozprzedać Polskę.A sami na koniec będą to mieli gdzieś ponieważ już tyle się nakradli ,że ich nie obchodzi państwowa emeryturka czy renta.Walczmy o nasz kraj i nas samych,wyjdźmy na ulice,zorganizujmy się wreszcie.O Polskę walczyło wielu patriotów czy teraz pozwolimy tym oszustom i złodziejom ograbić nas i Polskę z historii??WYJDŹMY NA ULICE !!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~kasia [2011-11-20 16:15]

Trzeba wyjść na ulice bo rząd Tuska jest totalnie bezkarny,robi co chce i w du...e ma zwykłych obywateli,jedyne na czym im zależy to nachapać się rozprzedać Polskę.A sami na koniec będą to mieli gdzieś ponieważ już tyle się nakradli ,że ich nie obchodzi państwowa emeryturka czy renta.Walczmy o nasz kraj i nas samych,wyjdźmy na ulice,zorganizujmy się wreszcie.O Polskę walczyło wielu patriotów czy teraz pozwolimy tym oszustom i złodziejom ograbić nas i Polskę z historii??WYJDŹMY NA ULICE !!!!!

odpowiedz

Ocena: +33 [83]
~D. [2011-11-20 12:42]

Ja zarabiam najniższą krajową i mąż także, mamy 6 dzieci, i teraz powiedzcie jak mamy wiązać koniec z końcem.?

odpowiedz

pokaż 30 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -30 [78]
~Ala [2011-11-20 13:27]

A chcecie żyć jak w Grecji? Jak trzeba zacisnąć pasa to wszyscy mogą to zrobić taka jest nasza powinność. Najlepiej narzekać a jak wam brakuje to idźcie do Kaczyńskiego on wam pomoże.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [27]
~pol [2011-11-20 13:35]

a co Ty zrobiles by zylo Ci sie lepiej?czekasz tylko na ulgi dodatki i co jeszcze? zabierz sie do pracy i nie narzekaj-pracuje na dwa etaty i stac mnie na duzo ludzie dziela sie na zaradnych i na sierotki boze

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +30 [74]
nieide [2011-11-20 11:25]

paranoja! jestem matka samotnie wychowujaca dwoje dzieci w wieku 6 i 20 lat z tym ,ze starsze studiuje.ex maz placi na dwoje dzieci 700 zl.ciekawe czy jeszcze mi cos pieprzony rzad zabierze?pracuje uczciwie i co z tego mam / nawet nie przysluguje mi zasilek.kpina!najlepiej zabrac tym co nie maja i dac policji i wojsku! to najubozsi! ale zyjemy w pogietym panstwie:(

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [5]
~szejk [2011-11-20 13:57]

Pitole wykończycie ten kraj,tych ludzi zmęczonych waszymi nieudolnymi decyzjami może jak większość wyjedzie i zacznie życie od nowa ze swoimi rodzinami może otworzycie oczy że juz nie ma komu tam mieszkać zostaniecie sami z reszta ludu która jest tak samo nie udolna jak wy. Powodzenia żal mi was

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [12]
~Kinga [2011-11-20 13:34]

Tusku, wycofaj się z kwotowej waloryzacji rent/emerytur, bo premiują wyłącznie rolników i osoby, które krótko pracowały. Ci, którzy płacili wysokie składki i pracowali długo mają być ukarani? Przejdą więc do szarej strefy, skoro czy się stoi czy się leży tyle samo się należy.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~rencista [2011-11-20 14:31]

A ja mam 55 lat, I grupę inwalidzką, lekarze mi zabraniają pracować, bo mam chore serce, mam bajpasy i po 25 latach ciężkiej pracy w zakładach metalurgicznych mam dzisiaj 1400 zł na rękę renty z dodatkami za wysługę lat, przecież to kpina. Co mam umrzeć z głodu, ludzie szykuje się rewolucja.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Margaret48 [2011-11-20 14:30]

85000 zł rocznie to ponad 7000 zł miesięcznie. Pracownik fizyczny nawet z niezłym wykształceniem musi się nieźle nagimnastykować żeby tyle zarobić, a więc zmiany będą dotyczyć nienajbiedniejszej warstwy społecznej. Długo czekaliśmy na takie zmiany i nareszcie wejdą w życie, mam nadzieję, bo ulgi są potrzebne ludziom o najniższych dochodach, którzy nieraz nie mają co do garnka włożyć. Dla kogoś kto zarabia 7000 zł na m-c nie będzie przeszkodą zabranie becikowego w wys. 1000 zł w decyzji o poczęciu następnego dziecka w rodzinie, za to dla kogoś kto zarabia 1000 - 2000 na miesiąc to napewno wydatna pomoc. Urodziłam się i wychowałam w rodzinie z czworgiem rodzeństwa. Byłam z nich najstarsza i dobrze wiem ile razy rodzice przed świętami BN głowili się za co cokolwiek kupić. BIEDNYM NIE ZOSTAJE SIĘ Z UWAGI NA NIEZARADNOŚĆ ŻYCIOWĄ TYLKO Z UWAGI NA POLITYKĘ PODATKOWĄ I MIERNĄ POMOC PAŃSTWA RODZINOM WIELODZIETNYM!

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~gosc [2011-11-20 14:21]

zamiast skomplikowanych rozliczen wprowadzice nowe progi podatkowe dla bogatych nawet do 70-80% tak kiedys bylo w USA do 1980roku i kraj sie rozwijal.. mniejszyc podatki dla naubozszych, zmniejszyc VAT, opodatkowac Kosciol, zlikwidowac KRUS, opodatkowac zachodnich "investorow" ktorzy nie placa podatkow u nas! znacjonalizowac banki i inne kluczowe sektory, wprowadzic podatek katastralny 1% powyzej 500tys zl ktory uderzy wlascicieli palacykow nam jasnie panujacych - to bym nazwal reforma a to co robi tusk to chwyty medialne - ludzie sa przeciwko KRUS i KLEROWI wiec zabierzmy im troche a i tak najbiedniejsi zaplaca najwiecej (wysoki VAT, akcyza na paliwo, wzrost cen lekow brak prawdziwych ulg itp) i a czego sie cieszycie? ze jeszcze zyjecie Polacy?

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~g [2011-11-20 14:21]

Ludzie to co wprowadził Tusk miało być już zrobione 8 lat temu bo nie byłoby tyle problemów finansowych z jakimi borykają się teraz politycy. Zgadzam się że to najpierw władza powinna zmniejszyć swoje dochody i obciąć sobie przywileje dla przykładu społeczeństwa, no ale co może z tym zrobić hmm? nic... Chore w tym kraju jest to iż żyję w miejscowości gdzie mieszkają praktycznie sami górnicy i tak naprawdę to oni nas okradają z przyszłych emerytur, ulg, dodatków! do tej grupy zaliczyłbym także policję, straż, wojskowych, nauczycieli itd. Nie będę się tutaj rozpisywać ale to przez nich budżet państwa traci miliardy złotych rocznie w dodatku są tacy zmeczeni i wykończeni praca ze idąc na emeryturę pracują jako ochroniarze itp... utrudniając życie pracującym ludziom.. Nie mam pretensji o to co powiedział Tusk. Ja bym wprowadziła jeszcze parę kluczowych zmian żeby młodzi ludzie mieli prace a nie emerytowani górnicy i mundurowi przez których zarobki spadają...Dodam że jak najszybciej to powinna rozsypać się UE bo to ona nakłada na państwa podatki i sztuczny kurs euro powoduje podwyższenie cen na wszystkie artykuły oraz surowce..A dzieje się to dlatego że muszą skądś wytrzasnąć miliardy euro na pomoc bankrutującym krajom UE wiec ciągle spekulują i wprowadzają podatki, podwyższają ceny surowców itd.. Nie jestem ekonomistą nie słucham tych głupot które ciągle są mówione i przedstawiane w tv. Tylko sam na spokojnie i racjonalnie patrze na cały świat. pzdr

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~EMERYCINA [2011-11-20 14:21]

na dodatek okłamuje młodszą część społeczństwa a Prezydent RP mu w tym wtóruje że w niedalekiej przyszłości będzie musiało pracować na emerytury swoich rodziców którzy przepracowali po 40-45 lat z tymże okresem składek emerytalnych.Wstyd i hańba.

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
PeakOil [2011-11-20 14:20]

Nasza cywilizacja zawali się nie z powodów finansowych lecz z powodu wyczerpywania się surowców naturalnych, proponuję obejrzeć na JouTube film "Katastrofa Naftowa" i wszystko stanie się jasne. Kryzysy finansowe są tylko pochodne zmniejszonej podaży ropy naftowej.

odpowiedz

Ocena: +28 [32]
~??? [2011-11-20 10:39]

Byliście na wyborach to teraz przestańcie pieprzyć

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~Mietek [2011-11-20 14:18]

zamiast skomplikowanych rozliczen wprowadzice nowe progi podatkowe dla bogatych nawet do 70-80% tak kiedys bylo w USA do 1980roku i kraj sie rozwijal.. mniejszyc podatki dla naubozszych, zmniejszyc VAT, opodatkowac Kosciol, zlikwidowac KRUS, opodatkowac zachodnich "investorow" ktorzy nie placa podatkow u nas! znacjonalizowac banki i inne kluczowe sektory, wprowadzic podatek katastralny 1% powyzej 500tys zl ktory uderzy wlascicieli palacykow nam jasnie panujacych - to bym nazwal reforma a to co robi tusk to chwyty medialne - ludzie sa przeciwko KRUS i KLEROWI wiec zabierzmy im troche a i tak najbiedniejsi zaplaca najwiecej (wysoki VAT, akcyza na paliwo, wzrost cen lekow brak prawdziwych ulg itp) i a czego sie cieszycie? ze jeszcze zyjecie Polacy?

odpowiedz