Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Własny dom w mieście za 500 tys. Marzenia a rzeczywistość

Wirtualna Polska | 16.03.2010 | 18:03

  A A A
 
Własny dom w mieście za 500 tys. Marzenia a rzeczywistość


(fot. Jupiterimages)

80 proc. Polaków marzy o własnym domu. Jednak gdy to marzenie staje się rzeczywistością, okazuje się, że nie wszyscy są zadowoleni. Długie dojazdy, brak infrastruktury czasem kończą się powrotem do mieszkania w mieście.

Z ankiety serwisu Szybko.pl wynika, że 82 proc. respondentów chciałoby mieszkać we własnym domu. Większość - 40 proc. osób - najchętniej zamieszkałoby w domach wolno stojących poza miastami. 38 proc. wybrałaby dom w granicach miasta, a 4 proc. w zabudowie szeregowej.

W te statystyki idealnie wpisywał się pan Marcin, jednak ograniczenia budżetu nie pozwalały na kupienie lub wybudowanie wymarzonego domu. Wybór padł na kilkurodzinny szeregowiec w podwarszawskiej Zielonce. W założeniu miał on łączyć zalety mieszkania w domu - ciszę, zieleń, własny ogródek. Także lokalizacja nie była przypadkowa. Blisko stacji kolejowej, z której tylko kilkanaście minut pociągiem do pracy. Tyle założenia.


- Dojazdy okazały się zmorą. Pociąg jeździł rzadko, często się spóźniał, no i nie tylko ja wpadłem na pomysł takich dojazdów, więc w pociągu był tłok. W sumie alternatywy nie było. Dojazd samochodem, przez zakorkowane trasy wlotowe do stolicy zajmował minimum 1,5 godziny. W pewnym momencie żona postawiła ultimatum: wracamy do miasta. Dziecko musiało mieć blisko do przedszkola - opisuje pan Marcin. Dziś pan Marcin jest szczęśliwym właścicielem mieszkania, na zurbanizowanym, ale pełnym infrastruktury miejskiej Ursynowie.

Na drugim biegunie jest pan Michał. Zawsze mieszkał pod miastem, dojazdy do liceum, na uczelnie i do pracy w centrum Warszawy zajmowały mu codziennie ok. 1,5 godziny. Teraz ma mieszkanie cztery przystanki od centrum. I chce wrócić pod miasto. - Zawsze marzyłem o własnym domu, z dużym ogrodem, blisko lasu. Liczę, że szybko uda mi się je spełnić. Owszem teraz mogę z klubu czy z kina wrócić na piechotę do mieszkania, jednak gnieżdżenie na 35 metrach jest nie dla mnie - mówi pan Michał.

Coś za coś

Polacy chcieliby mieć dom z dużym ogrodem i miejską infrastrukturę, las i blisko do centrum. A tak się nie da. Szczególnie w Polsce, gdzie budowa szkół, dróg, itd. nie zawsze nadąża za rozwojem terenów podmiejskich. Brakuje współpracy m.in. między włodarzami dużych miast i miejscowości satelickich. Ustawa metropolitalna, która miała w usprawnić działanie samorządów, utknęła w martwym punkcie.

Choć wiele samorządów próbuje sobie radzić z większą liczbą mieszkańców, budując infrastrukturę, problemem zazwyczaj jest współpraca z większym sąsiadem. Przykład pierwszy z brzegu: Szybka Kolej Miejska do Legionowa pod Warszawą, której uruchomienie było co chwilę odkładane (aż do szczęśliwego finału w połowie marca).

- Chodzi o to, by zdawać sobie sprawę z konsekwencji wyprowadzki pod miasto. Że nie uda się tanio i szybko wrócić z wieczornego piwa do domu. Trzeba albo zamówić za 100 zł taksówkę, albo wracać ponad godzinę komunikacją miejską. Jednak gdy przesiądę się do samochodu, powrót zajmie mi tylko pół godziny. Ja za to mogę w minutę wyjść na spacer do lasu czy wylegiwać się na łące - mówi pan Michał.

TAGI: nieruchomości, dom, mieszkanie, budowa

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Kaz@ny [2010-03-19 04:47]

Marzenia a rzeczywistosc,
Mieszkam na Manhattanie,57 & 6Av jest to centum, i mysle ze nie znajde sobie miejsca w miescie gdzie mieszkalem i gdzie napewno wruce, Miasto pociaga..Nawet powroty sa trudne..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jeremiasz [2010-03-19 03:21]

prawda w blokach mieszka hołota i prostactwo
nieudacznicy i leniuchy, nie potrafią zarobić na dom tylko narzekać ale źle w tej polsce ale źle niechciało się dzwigać teczki to trzeba woreczki albo nie masz głowy na karku to mieszkaj w ciasnocie hahhahaha

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Grzesiek [2010-03-19 03:26]

Wczoraj w programie tv
Wywiad z Muńkiem S. -Całe życie mieszkałem w bloku, najpierw w Częstochowie, potem na Żoliborzu aż do teraz... -Więc jesteś mieszczuchem, przyznajesz się? -Znaczy SZCZUREM BLOKOWYM? No, tak..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Grzesiek [2010-03-19 03:14]

A świstak siedzi...
"zdecydowana większość osób samodzielnie realizuje i nadzoruje budowę".... tak, a świstak siedzi i zawija. Prawda moze to i jest, ale zdecydowana większość z tej większości nie ma pojecia o budowaniu, ale podobno pierwszy dom się buduje dla wroga.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~????? [2010-03-19 02:56]

Człowieku- ty jesteś na czwartym roku polonistyki ????
I piszesz "dziękuję dla ludzi" ? Coś ty robił na tych studiach ? Żal na takich nieuków nawet nie złotówki, ale złamanego grosza. Idź do przeładunku koksu- może zbudujesz ten swój kawałek nowej Polski

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~domkowicz [2010-03-19 02:51]

każde rozwiązanie ma swoje mankamenty
wybudowałem dom w granicach miasta, ale jednocześnie na ładnej dużej działce na południowym stoku, z własną linią brzegową jeziora. Żyć nie umierać- nie do końca. Po pierwsze- miasto nie wywiązało się z budowy drogi dojazdowej i od dwóch lat jeżdżę po totalnych wertepach. Po drugie- dom ma około 500 m.kw. powierzchni użytkowej i mimo, że jest dobrze docieplony- rachunki za gaz do ogrzewania go w zimie oscylują w okolicach 1800 zł miesięcznie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
oferent [2010-03-19 01:30]

Może kogoś zainteresuje działka 1000 m2 za Zalesiem Górnym
Może kogoś zainteresuje działka budowlana 1000 m2 za Zalesiem Górnym - 28 km od Pałacu Kultury i Nauki, peron kolejowy w zasięgu wzroku - 600 m w linii prostej. Przystępna cena - warto się zastanowić. Może też być 3000 m2 rolna, 4000 m2 ( w tym 1000 m2 budowlanej), 5000 m2 ( w tym 2000 m2 budowlanej) lub jako inwestycja - ok. 1,2 ha do odrolnienia. Proszę podać namiary - skontaktuję się.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kurp ze wsi [2010-03-18 23:08]

Znowu kpina z narodu
Dom dla Kowalskiego? Maly Fiat byl tez dla kazdego Polaka, kpiny, bufonada i falsz rzadzacych klamcow.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Hehe [2010-03-18 21:29]

Teraz wam się domy podobają ale na starość....
będzie masakra. Zabraknie chleba albo zapomni się kupić masło, trzeba będzie zimą człapać 3 km do sklepu, bo oczy i ręcę już nie pozwolą podjechać autkiem. Byle choroba - to już całkiem nie wiadomo co robić ? Karetka was oleje, lekarz wpadnie jak znajdzie chwilę (czyli za tydzień lub dwa), a nawet jak już znajdzie to jeszcze trzeba będzie jakoś dostać się do miasta do apteki. Zaczną się plecki pochylać po 80-tce to już nie będzie kto miał pielić rabatek, walczyć z zielskiem i rąbać drewno do kominka. Będziecie siedzieć zimą jak sroki w siedmiu płaszczach i patrzeć na porastające ogródek zielsko, i tak pół roku aż do wiosny. Rozrywki ograniczą się wyłącznie do ślepienia w telewizor. Nie dla was teatr czy kino. Znajomi już też tak nie wpadną odwiedzić bo będą tacy sami schorowani, może w mieście dali by radę (autobus, tramwaj, taksówka) ale tu nie będą pędzić przez pola po paręnaście kilometrów. Może pomogą wam dzieci, ale nie codziennie, w 80% przypadków olewają prędzej czy później budowany w pocie czoła dom i wyprowadzają się do miasta, przecież nie będą w nieskończoność mieszkać ze starymi smrodami, tak więc co najwyżej straszenie zmianą testamentu spowoduje, że raz na miesiąc się wami zainteresują... W każdym razie, powodzenia !!!

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~developerom NIE [2010-03-18 22:56]

Kolejny sponsorowany artykół ! TYLKO DOM
Za mieszkanie u developera wybudujecie dom, do tego macie działkę ! Nie wierzcie w takie bajki jak tu piszą. Autor pewnie sam mieszka za miastem, w pięknym 300 m domu z działką 1000 m i się śmieje z tych co umoczyli do końca życia na klitkach po 10 tys za metr. Developerom zależy na takich nagonkach, że domy to zły pomysł bo co sprzedawali ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~didi [2010-03-18 16:47]

tylko frajerzy i leniwcy do potęgi mieszkają w blokach ,kto ma choc trochę oleju w głowie to buduje dom,bo dom to przede wszystkim wygoda,obcowanie z przyrodą na wyciągnięcie ręki,żadnych czynszów,patologi,jesteś panem u siebie a nie na osikanej klatce schodowej

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~diodak [2010-03-18 22:47]

Że za grosze
Od kiedy 500tyś zł to grosze to dajcie mi tych groszy troche co za baran to pisze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~robbor [2010-03-18 22:42]

A JA ZNALAZŁEM ZŁOTY ŚRODEK
mieszkam w Wawie w bloku, codziennie oczywiście przeżywam horror z dojazdem do pracy ale na pewno znacznie mniejszy niż Ci którzy stoją w korkach na trasach dojazdowych do Wawy. Mam natomiast 40 km od Wawy działkę z domkiem, w środku lasu (teren wielu działek więc nie pozostawiona na pastwe losu kiedy mnie nie ma). Więc jeśli mam ochotę to jadę na wieś (domek z łazienką, kominkiem, wodą prądem).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~poldas [2010-03-18 17:39]

Chcecie lepiej: nie głosujcie na PiS tylko na PO
Jaka będziecie głosować na PiS to na pewno będziecie mieć te swoje 3 miljony mieszkań, buhahahaha.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Pecio81 [2010-03-18 22:20]

hahahahah
Autor ma z was polewkę, wy dyskutujecie o tym o tamtym jeden snob mówi że mieszkania w bloku są dla leni.Hehehehe. A artykuł jak zwykle sponsorowany...nie czujecie przekazu? Ludzie developerzy wyją do was kupujcie pustostanyza horendalne sumy, Dom za miastem to zły pomysł kupujcie w bloku po 10tyś za m2...ale manipulacja

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pracus [2010-03-18 22:19]

a po co dom? lepiej siedziec w pracy
do 22, tam tez wygodnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~smerf maruda [2010-03-18 22:18]

ja nie chce domu
nie chce kredytu, w ogóle nic nie chce

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~berni [2010-03-18 22:17]

do budy
90 procent tzw.warzawiaków to buraki ze wsi i powroty na wiochę to dla nich normalka......

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kowalzly22 [2010-03-18 22:15]

20 LAT W BLOKU
PUŚCIŁEM BAKA - RANO SASIAD PYTAŁ DWUZNACZNOIE - CO JADŁEM NA KOLACJE? NIE ZAPŁACIŁEM W TERMINIE RACHUNKU NA CZAS ZA PRAD - SASIAD - MASZ TU SASIAD WEZWANIE!!! ETC... ETC... TERAZ MAM DOM, DUZY OGRÓD, PSEUDO BASEN (ale mam) , wolność i plac zabaw dla dzieci. W bloku miałem sasiadów - lepszych i gorszych, barak placu zabaw (parking dla samochodów), grzeję sobie kiedy chcę i mam to ciepło kiedy go pragnę - koszt o 1000% mniejszy niż w bloku. Do pracy mam bliżej i szybciej (brak porannych korków - obwodnica) poza tym spokój, cisza i życie - robię coś dla siebie a nie za siebie i innych - bo w bloku są tacy co chcą a nic nie robią!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~felek [2010-03-18 22:06]

Czyli 78 % nie chodzi po ziemi.
Domku sie zachciało ? Żartownisie.

odpowiedz