Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Własny dom w mieście za 500 tys. Marzenia a rzeczywistość

Wirtualna Polska | 16.03.2010 | 18:03

  A A A
 

Nie można mieć wszystkiego

Pewnie dlatego aż 38 proc. ankietowanych chciałoby mieć wszystko naraz i mieszkać w domu w granicach miasta. Tyle samo osób marzy o działce wielkości od 500 do 1000 mkw. Kolejne 29 proc. chciałoby mieć działkę od 1000 do 2000 mkw. Takie wymagania są bardzo trudne do spełnienia.

35-metrowe mieszkanie kosztuje mniej więcej tyle, ile wybudowanie 200-metrowego domu. Jednak gdy dodamy do tego cenę 1000-metrowej działki w mieście, suma stanie się niedostępna dla większości Polaków.

(fot. Szybko.pl, Expander)

A marzenia o cenie domu są bardzo konkretne. 40 proc. ankietowanych chce, by nieruchomość wraz z działką nie kosztowała więcej niż 500 tys. zł (dobrze, że nie za darmo… - dla przypomnienia prawie taki sam odsetek chce mieć ten dom w granicach miasta). Prawie ¾ ankietowanych nie wydałoby na ten cel więcej niż 1 milion złotych.

Według twórców raportu główna przyczyna, dla której nie realizujemy swoich marzeń, jest bardzo prozaiczna. 57 proc. osób nie buduje ani nie kupuje domu z powodu zbyt wysokich kosztów. Kolejnym ważnym argumentem są długie i uciążliwe dojazdy, na które wskazało 32% ankietowanych. Tylko (albo aż) dla 26 proc. przeszkodą jest także styl życia, który nie współgra z posiadaniem domu (to po co o nim marzą?).

Bardzo niewielka grupa osób (6 proc.) na swoje wymarzone lokum wybrałaby mieszkanie – nawet te o podwyższonym standardzie apartamentu (7 proc.) czy penthausu (5 proc.).

„Mały biały domek wciąż mi się śni”

Co ciekawe Polacy chcą mieć własny dom, ale chcą też, by nie był on za duży. 48 proc. marzy o nieruchomości nie większej niż 150 mkw. W tym wypadku marzenia mają cokolwiek wspólnego z rozsądkiem, ponieważ dla 16 proc. argumentem, którym przemawia za nierealizowaniem marzeń, są uciążliwe obowiązki związane z utrzymaniem domu (sprzątanie, odśnieżanie, itp.).

32 proc. chciałoby domu o powierzchni od 150 do 200 metrów kwadratowych. Amatorów wielkich domów jest garstka – zaledwie 3 proc.

(fot. Szybko.pl, Expander)

Z kilku możliwości wejścia w posiadanie gotowego domu najczęściej wybierano zlecenie budowy firmie zewnętrznej, według wybranego wcześniej projektu. Jak zauważają twórcy raportu, rozmija się to z polską rzeczywistością, w której zdecydowana większość osób samodzielnie realizuje i nadzoruje budowę. Obecnie coraz mniej domów ma piwnicę, jednak z badania wynika, że w tej materii Polacy są tradycjonalistami i 60 proc marzy o podpiwniczonym domu. Druga sprawa to liczba kondygnacji w budynku. W tej materii Polacy są zgodni z projektantami i aż 63% wybrałoby dom parterowy z użytkowym poddaszem, a kolejne 18% dom parterowy.

A rzeczywistość sobie

Marzenia często mijają się z rzeczywistością. Tak jest też w przypadku preferencji nieruchomościowych Polaków. Wyniki ankiety Szybko.pl potwierdzają przeprowadzone wcześniej badania GFK Polonia, według których większość z nas marzy o domu. Tyle, że coraz więcej osób wybiera nowe mieszkania od dewelopera - 27 proc. osób zdecydowało się na taką transakcję. 14 proc kupiło własne M na rynku wtórnym. Na budowę domu rozpoczął mniej niż co czwarty badany.
To chyba tyle, jeśli chodzi o marzenia.

Jan Kaliński - Wirtualna Polska
Autor:
Jan Kaliński
Redaktor Serwisów Ekonomicznych WP.PL
więcej materiałów tego autora »
 poprzednia 1 2 z 2

TAGI: nieruchomości, dom, mieszkanie, budowa

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~O)la [2010-10-01 18:15]

ngj
A czemu w mieście? Przecież najlepiej postawić dom na wsi, bo spokojniej i tanśze, a większe działki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Johan [2010-03-26 22:46]

Jestes szczery do bolu
i masz 100 procent racji lecz wyobrazenie Polaka dot.Kanady jest zupelnie inne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Janik [2010-03-19 05:37]

gesto.. wiec DROGO
...u nas male zaludnienie wiec tanio.. zapraszam osiedlic sie w Kanadzie..kraj o najwyzszej pod kazdym wzgledem stopie zycia..!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~emi [2010-03-22 20:13]

500 tys za dom ,a dzialka to darmo?
dom za 500 tys mozna jakos postawic, ale kto da dzialke za darmo? w poblizu miast jak Warszawa,Krakow,Wroclaw itd to jeszcze raz tyle i duzo bedzie nadal brakowac

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Szczęściarz [2010-03-23 05:10]

Działka nad morzem
A ja mam fajne mieszkanie w centrum miasta a w lato jężdzę na własną działkę nad morzem.I to jest właśnie raj -bracie.W zimę i tak na dwór nie wychodzimy -za to mamy blisko szkól,basenów i innych wielkomiejskich uciech a na lato odrabiamy zajęcia nad bałtykiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Quela [2010-03-19 06:49]

Dlaczego autor nie wspomina o czynszu? Są drogie i wciąż rosną. Mieszkanie można jakoś kupic ale
jak potem pogodzić ratę kredytu z wysokościa czynszu i innymi opłatami? To jest bzdura że lokatorzy maja jakiś wpływ na składniki czynszu. W spółdzielniach mieszkaniowych decyduja prezesi, gdzie z reguły kłamia kręca oszukuja i.. skłócaja lokatorów, mieszkańców.. to nie żart! Moga załatwic najdroższego dostawcę-wykonawcę bo przeciez to nie oni zapłaca a lokatorzy w swoim czynszu . Walne zgromadzenie członków jest zebraniem na którym można wiele powiedzieć i wiele obiecac a życie i tak swoje-jak z wyborami w kraju- nawet na korespondencję nie odpowiadają i nikt im nic nie zrobi ,bo Prawo jakby o Sp.M zapomniało. W mieszkaniach gminnych tez nie jest słodko. Czynsze są tansze ale za to nic nie robia latami , ściany , kladki schodowe, okna itp sa w opłakanym stanie.Przeważnie w takich domach mieszka margines społeczny-ale to nie jest regułą. W spólnotach starych domów to juz tragedia. Kilku lokatorów musi odremontowac budynek, wymienic dach i zabezpieczyc rozlatujące się stare mury. Koszta ogromne!. W tym celu zaciągaja b.wysoki kredyt, który niestety trzeba spłacać. Co się tyczy własnego domu to fakt, działki sa drogie a wybudowanie domu jeszcze droższe. Najdroższe jest ogrzewanie ale tu człowiek ma prawo wyboru , gdzie z gazowego przechodzi na ogrzewanie piecowe, drewnem, węglem, peletem itp-czyli że zawsze moze wybrac najtansze ogrzewanie, lub ogrzewac tylko część domu bardziej używaną.Pozostaja rachunki za wode gaz i elektrycznośc która tez mozna zaoszczędzic jak w zwykłym gospodarstwie domowym. A przede wszystkim czlowiek mieszka na swoim i ma jakąs przestrzeń życiową gdzie może w zaciszu ogrodu wypocząc. Mówienie tu o kosztach dojazdu i niewygodach jest zależne kto i jak przemyslał decyzję o kupnie domu na wsi. Są ludzie którzy mają dosyc miejskiego hałasu i brudnego powietrza i to sa głowne czynniki, reszta jak dojazdy do pracy się nie liczą, bo w mieście tez dojeżdzają do pracy 1.5 godz z jednego konca miasta na drugi wiec jak w każdej decyzji trzeba się liczyc także z niewygodami, jak to w życiu:coś za coś. Wniosek . Jak by nie popatrzec w każdej opcjii własnego M sa plusy i minusy które i tak jest za drogie na przeciętnego Kowalskiego .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~KAREN [2010-03-22 17:21]

marze o domku , mam dosyć pod oknami gry w piłe i wrzaskow i sikania dzieciarow , kłotni lokali uzytkowych na dole gdzie ja kupiłam sobie mieszaknie we Wrocku , zamienie mieszkanie 58 m na dom na wsi n blok to horrror

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mała mi [2010-03-18 14:24]

etapy mieszkaniowe
na wszystko przyjdzie pora. ja na razie chciałabym mieć mieszkanie w centrum miasta - blisko kin, knajp i teatrów. Nie musi być duże - nie może być duże - bo nawet nie wiem, czy na małe kredyt dostanę. Niby odwilż, ale nie wiem, czy singli ona objęła - w sensie zdolności kredytowej.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~KrotexGT [2010-03-18 15:05]

Mieszkanie w bloku...
bardzo dużo kosztuję i jego utrzymanie też. Mieszkałam całe zycie w domku i opłaty miałam znikome, teraz też realizuję swoje marzenie mieszkania w domku, nie chce wrócić do bloku, budując dom wynajmuję mieszkanie, patrze jak są marnotrawione pieniądze lokatorów.

odpowiedz

pokaż 27 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Weronika [2010-03-20 17:38]

Dom za uczciwą pracę w Polsce
Ja również, wraz z mężem wybudowałam dom na wsi a mieszkanie posiadamy w mieście. Musze dodać, że oboje pracujemy w budżetówce i mamy troje dzieci, które we wszystkim nam pomagają, nawet podczas budowy brały czynny udział. Wybudowanie domu jest sprawą realną ale powinno być realizowane w dość długim czasie i w dużym stopniu własnoręcznie. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~karol [2010-03-18 22:09]

Prosze przeczytaj....
Piszę na forum ponieważ uważam to za ostatnią możliwość, aby dokończyć marznie jakim być może były studia pedagogiczne. Obecnie pozostał mi ostatni semestr szkoły jednakże zmagam się z bardzo trudna sytuacją materialna. Moi biedni rodzice nie sa w stanie pomagać mi w dalszym stopniu bo sami borykają się z problemami. Tatuś stracił pracę, a mama utrzymuje się z głodowej emerytury. Ja natomiast ze jestem na studiach dziennych nie jestem w stanie pracować. W związku z czym zwracam sie życzliwych ludzi których obchodzi los innych, aby pomogli mi na dokończenie mojego celu oraz budowanie lepszej Polski po ich zakończeniu. Wiem ze znajdzie się dużo sceptyków twierdzących ze jestem naciągaczem lub oszustem, jednak ufam ze istnieją ludzie którym mój los nie jest obojętny. Bardzo proszę o przekazania chociażby złotówki na moje konto bankowe: PKO BP 48 1020 3453 0000 8802 0110 9099 Bardzo proszę o Pomoc, i dziękuję z góry dla ludzi którzy mi pomogą Karol

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-03-19 14:38]

własny dom za miastem
Mieszkałam w bloku 30 lat i los sprawił , że udało się wybudować mały domek za miastem po prostu zaczęło się życie .Jest super nigdy nie wróciłabym do bloku miałam tam sąsiadów nie szło mieszkać na okrągło libacje .A teraz raj na ziemi łono natury przed domkiem jest super.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~only free [2010-03-19 13:20]

Bez urazy
Dużo podrużuję - jak wyjeżdżam to w swoim mieszkaniu w bloku zamykam okna, zakręcam wodę i przekręcam klucz (każda pora roku). Jak wracam (nieważne jak długo mnie nie było) to przekręcam klucz, odkręcam wodę i otwieram okna. Czy właściciel hacjendy ma tak samo?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nora [2010-03-19 09:15]

Przez 38 lat życia mieszkałam w różnych mieszkaniach. Teraz od 13 lat mamy dom na działce 11 arów. Są plusy i minusy.Plusy:przyzwoita powierzchnia życiowa - każdy ma swój kąt, taras na którym można w spokoju posiedzieć, grilla na dworze zrobić. Bywało, że nawet o 23 godz. brałam odkurzacz ( przy zamkniętych oknach) i nikomu to nie przeszkadzało.Minusy: przez całą zimę wieczne odśnieżanie przed domem, ogrzewanie - na koks i drzewo - ogromna praca ( czyszczenie pieca, koks trzeba wrzucić do piwnicy, drzewo rąbać, układać, przenosić ) Przerobienie na gaz i rachunki by nas zgniotły finansowo. Poza tym duża powierzchnia do sprzątania, dużo okien do umycia. Od wiosny do jesieni ciągła praca w ogrodzie, bo trawa i chwasty potrafią bardzo szybko rosnąć ! Dla ludzi którzy pracują zawodowo, bo muszą, czas na pielęgnację ogrodu jest bardzo uszczuplony, a nie jesteśmy z tej półki, aby zatrudnić gosposię i ogrodnika. W zeszłym roku wyglądał brzydko, bo dużo nas nie było w domu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wioska [2010-03-19 08:31]

dbaj o swoje
Dzisiejsza wieś to nie ta z przed 20-30 lat tu każdy coś poprawił upiększył bo ma i dba o swoje jak może, a bloki z płyty z poprzedniej epoki to niestety dzisiaj SLUMSY tam się czeka co zrobi administracja a administracja bierze a nie robi. Trzeba o swoje dbać samemu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bankowiec [2010-03-18 20:11]

no, Kowalskie Rochy brać kredyty
i ruszać mi tu zaraz z budową

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~pol [2010-03-19 07:24]

osiedle
Mieszkam pajacu w bloku na osiedlu ogrodzonym,strzeżonym z parkiem,basenem,mini golfem a za sąsiadów mam ludzi z dwoma fakultetami,właścicieli firm jak i też ekspedientkę z marketu i emeryta.Za żadne skarby nie opuszczę Zacisza.A Tobie zapewne blokowiska kojarzą się z osiedlami z lat 70 np.Ursynów,Jelonki w Warszawce .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zbigniew [2010-03-19 00:09]

Gdyby ktoś był superdańczyńcą i porozdawał domy biedakom.
To po pewnym czasie okazało by się,że biedacy ci z powrotem nie mieli by nic. Domy by były zaniedbane, zrujnowane bądż za grosze wyprzedane. Własny dom i działka to jeden wielki obowiązek oraz ciężka praca. Biedak śpi długo, wstaje i narzeka ''w tej telewizji to nic nie ma".

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~edik [2010-03-19 06:22]

ja mam dom
mam dom 15km od miasta, przy lesie i jest super. oboje dojeżdżamy do pracy samochodami i jedno z nas wozi przy okazji dziecko do szkoły. Blokowska są okropne, Dojazdy to coś do czego się można przyzwyczić. A włana weraanda wsród kwiatów jest bezcenna!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~78dew [2010-03-19 05:48]

po 4 latach na emigracji
kupilem dom...A wy polaczki bedziecie sie kisic na blokowiskach dopoki was nie eksmituja..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź