Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Deweloper pozwał Sejm RP i NSA

WP/ Puls Biznesu | 31.01.2012 | 09:50

  A A A
 
Deweloper pozwał Sejm RP i NSA


(fot. Jupiterimages)

Poznański deweloper Trust idzie do sądu. Będzie walczył z Sejmem RP i Naczelnym Sądem Administracyjnym. Poszło o wykup gruntów przez miasto, na których wybudowano drogi wewnętrzne. Winni są jedni za złe prawo lub drudzy za niedostosowanie się do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Sędziowie nakazali bowiem wypłatę odszkodowania.

Jak informuje "Puls Biznesu", cały problem polega na kosztach utrzymania dróg na osiedlach wybudowanych przez deweloperów. Samorządy chcą, by za ich utrzymanie płacił deweloper. Jego zdaniem wybudowanie drogi na prywatnym terenie i udostępnienie jej publicznie jest niczym wywłaszczenie, w związku z czym należy się mu odszkodowanie.


Do takiej interpretacji przychylił się 2009 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Wówczas właściciele dewelopera otrzymali od skarbu państwa 250 tys. euro odszkodowania.
Jak się okazuje, poznański ratusz nie stosował już postanowienia wyroku w przypadku innych inwestycji realizowanych przez firmę Trust. Jak mówi prezes i współwłaściciel firmy Paweł Bugajny, "dziś miasto zalega nam z odszkodowaniem na łączną kwotę 13 mln zł".

W związku z tym, że przepisom sprzed wielu lat wciąż brakuje doprecyzowania deweloper Trust złożył pozew w trybie cywilnym przeciwko prezesowi NSA i Sejmowi RP. Liczy na odszkodowanie.

NSA uznał bowiem w swoim wyroku, że ustanowienie drogi nie jest równoznaczne z przejęciem terenu przez miasto. Z taką interpretacją nie zgadzają się strasburscy sędziowie. Ich zdaniem winne jest albo złe prawo, albo błędna interpretacja przepisów przez NSA. Obie instytucje wciąż nie otrzymały pozwów.

Ustawa o gospodarce nieruchomościami zakłada, że za drogi wydzielone na terenach prywatnych należy się odszkodowanie od skarbu państwa lub samorządu. Jego wysokość ustalana jest poprzez negocjacje z właścicielem lub na zasadach obowiązujących przy wywłaszczeniu. Wszystko wygląda prosto, o ile to gmina zaznaczy drogi w planie zagospodarowania przestrzennego.

Problem pojawia się natomiast, gdy powstaje droga wewnętrzna, która umożliwia dojazd mieszkańcom, a której gmina nie uwzględniła w swoich planach. Tym samym nie chce jej sklasyfikować jako drogi publicznej.

Zdaniem Trybunału w Strasburgu w takich przypadkach najważniejsze jest kryterium funkcjonalności. Jeśli droga jest ogólnie dostępną, to spełnia kryterium drogi publicznej i wtedy właścicielowi gruntu należy się odszkodowanie.

TAGI: działka, grunt, deweloper, Trust, Poznań, pozew, sąd, NSA, Sejm, Trybunał Sprawiedliwości, odszkodowania

oceń
9
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~gosc [2012-02-13 14:05]

Ten pierwszy wyrok w Strasburgu to kpina. Jeżeli developer chce uzyskać korzyści z budowy nowych domów to niech zapewni im godziwy dojazd, ale niech nie wymaga od nas czyli od podatników, że sprzeda drogę (a właściwie wymusi wykup) i jeszcze na tym grubo zarobi. Jeżeli nie powstało by nowe osiedle - nie było by nowych dróg, a więc drogi te są utworzone dla zapewnienia komunikacji dla nowej inwestycji. Tak więc jest to koszt inwestycji który należy sobie wliczyć w koszty zysku przy sprzedaży domów/mieszkań. W tym wypadku nie dość że inwestor zarobi na sprzedaży nowych budynków, to jeszcze wyciągnie z kieszeni samorządu bądź państwa (czyli podatników) grube pieniądze. A później wszyscy zdziwieni ze podatki podnoszą. No może nie na taką skalę, ale to nie jedyny taki przypadek.... Jeżeli przeznaczenie w planie miejscowym wskazuje wyraźnie przeznaczenie gruntów pod drogi wewnętrzne bądź publiczne, to takie ustalenia powinny być wiążące. Podsumowując wyrok Strasburski nasuwa się jedna myśl – po co czekać i szukać klientów na działki budowlane skoro lepiej jest wydzielić jak najwięcej dróg wewnętrznych i sprzedać je oczywistemu odbiorcy takich działek np. gminie „mlekiem i miodem płynącej”

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~war [2012-01-31 17:12]

Wasze ulice, nasze kamienice.

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~Realista [2012-01-31 10:44]

Popieprzyło dewlopera. Wybudował sobie drogę (za chwilę ogrodzą) a innym każe utrzymywać i płacić. Co za prawo że gdy gmina chce kupić kawałek gruntu np na poszerzenie drogi to musi zapłacić jak za zboże. Jeśli jakiś dupek zrobisobie drogę to inni powinni za nią płacić - tak jeśli jest przelotowa i nie ma na niej ograniczenia ruchu (TIRy tez mogą jeździć).

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~Qra [2012-01-31 11:49]

kogo to dziwi ? kiepscy niedouczeni sędziwie, byle jaki przypadkowy sejm, efekty znane nie od dziś !

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~zenekte [2012-01-31 11:06]

Towarzysze! jak na osiedlu Wilanów w warszawie deweloper wybudował drogi to miasto szybciutko przejęło je na własność za ok100mln. Towarzysze to niedopuszczalne! jedyne co ich usprawiedliwia to że to drogi do świątynni opatrzności bożej

odpowiedz

Ocena: +4 [8]
~Zenek [2012-01-31 10:37]

Ha ha ha! Ale hucpa! Nie dość, że gnojek nie musi sam budowac dróg na osiedlu to jeszcze chce odszkodowanie! Co za kraj. I niby kto ma za to płacic? Skarbpaństwa? Skarb państwa topieniądze podatników czyli moje również, a ja nie wyrażam zgody na płacenie jakiejś szumowinie, która się rzuca jak wsza na uwięzi.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~zibi [2012-01-31 10:32]

kupuje się ziemię rolną a odszkodowania na najwyższym poziomie budowlanych zwyczajny szwindel

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~Slawek [2012-01-31 10:19]

Ale "WADZA" zajmuje się innymi "bardzo ważnymi" sprawami, zamiast poprawiać buble prawne. Nie żyjemy w "Państwie prawa", ale wielu polityków nam ciągle to wmawia. Przykładów jest wiele - każdy z Polaków to doświadczył na własnej skórze.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~tu Po sk [2012-01-31 10:18]

Złodziejski kraj.

odpowiedz