Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Express Ilustrowany Handel wraca do Ptaka

Express Ilustrowany | 22.05.2009 | 07:48

  A A A
 
Handel wraca do Ptaka


(fot. POLSKA Express Ilustrowany)

Dziesięć tysięcy sprzedawców odzieży, obuwia, bielizny, skarpet i rajstop produkowanych w łódzkim zagłębiu tekstylnym ociera ostatnie łzy po chudych latach. Pod hale targowe rozlokowane między Rzgowem a Głuchowem podjeżdża coraz więcej samochodów z pustymi bagażnikami, a odjeżdża z pełnymi.

Ale łaska Merkurego, boga handlu, zysku i kupiectwa, nie spłynęła na wszystkich w jednakowym stopniu. Gdy jedni nie nadążają ślinić palca liczącego utarg, inni drapią się nim po zatroskanym czole.

Słowianie jadą!

Takiego pobytu na tekstylia z targowisk, jak 15 czy 10 lat temu już nie będzie. Dlatego nawet babcia kupująca parę skarpetek w różyczki jest mile widzianym gościem. Ale puls handlowcom podskakuje i uśmiech niemal sięga uszu, gdy zjawia się z pustymi workami i torbami sklepikarz z Kijowa, Wilna, Mińska, Brześcia czy Odessy.

Fala ze Wschodu napływa dwa razy w tygodniu. W ubiegłą środę, o 3 nad ranem na parking w Centrum Handlowym "Ptak" wjechało 16 autokarów i 140 busów zza wschodniej granicy. Podobnie będzie w najbliższy poniedziałek. Siła nabywcza każdego z tych pojazdów to co najmniej 50.000 dolarów. Pasażerowie nie podróżują jak śledzie w beczce. W autokarach jest ich od pięciu do ośmiu, w busach jeszcze mniej. Miejsce, od luków bagażowych aż po dach, jest przecież potrzebne na torby z zakupami.

Od przyjazdu do godziny otwarcia 3.000 pawilonów w 14 halach o łącznej powierzchni 110.000 metrów kwadratowych przybysze mają kilka godzin na rozprostowanie kości i drzemkę w "komnacie oddechu". Budzą się kawą, herbatą - i po centrum przebiega dreszcz emocji. Znów będzie wielkie handlowanie!

Najpierw łódzki, potem chiński

Wala z Brześcia już napełniła sakwojaże. O zbyt i zarobek się nie martwi. Odbierze tylko, jak około 300 pozostałych "innastrańców", talon na darmowy posiłek lub zakupy w znajdującym się na terenie centrum sklepie - i do domu.
Mamy bliżej do Białegostoku, ale przyjeżdżam tu, dziesięć lat będzie, bo łódzki towar jest dobry. I cena dobra - "śpiewa" łamaną polszczyzną. Biorę wszystko, ile się zmieści - bluzki, kołdry, majtki, kurtki. Jak wracam, zaraz do mnie przyjeżdżają klienci, nawet z Krasnodaru i Kamczatki. Jest zbyt taki, że do Moskwy na Łużniki nie ma już co wieźć.

Ukrainiec Alik opracował inny patent. Wysiada z autokaru pod Przemyślem i po polskiej stronie granicy sprzedaje łódzki zakup okolicznym mieszkańcom i "mrówkom" ze Wschodu.

Tomasz Nowak, producent i sprzedawca damskiej odzieży, o kupcach z sąsiednich krajów mówi:
Klient wschodni to dobry klient. Oni nie kupują na sztuki, tylko na paki. Są punktualni i słowni. Jak zamówią telefonicznie towar, to na pewno przyjadą i odbiorą. Gdy "innastrańcy" napchają już worki wyrobami łódzkich i podłódzkich krawców, dziewiarzy, czapników, szewców i kaletników, idą do hali "I", małej ojczyzny kilkuset Wietnamczyków handlujących głównie importem z Azji.

Większość z nich to "uciekinierzy" ze Stadionu Dziesięciolecia i "Maximusa".
Nguyen Thi Kim Hai też zamieniła Warszawę na Łódź. Miała dobry dzień. Jej dżins trafił do sakwojaży nie tylko Rosjan, Ukraińców i Białorusinów, ale także Słowaków i Czechów.
Tu dużo lepiej, klienci cały tydzień kupić - zaciera drobne dłonie.

TAGI: handel, targ

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~asd gg [2009-05-31 19:21]

UWAGA. Rozkradaja polske kazdego dnia. Rodacy nie dajmy sie oszukiwac.
Drodzy rodacy. Nasza legenda glosnikow TONSIL upada! Dlaczego? Ponieważ to nie chodzi o dofinansowanie z budzetu, tutaj maja ingerencje duze korporacje, ktore tylko zyskuja na stracie tak dobrej firmy jak TONSIL. Firma eksportowala wiekszosc swoich wyrobow za granice, produkowala bardzo wysokiej jakosci sprzet, ktory byl NASZA MARKA, wiele razy chwalona w calej europie. Prawdziwa perelka! Wystarczy sie zastanowic? Dlaczeog nigdy nikt z nas nie widzial reklamy glonikow tonsil? Dlaczego spolka ktora produkowala jedne z najlepszych glosnikow w europie bankrutuje? Dlaczego rzad nie robi nic w tym kierunku? Wedlug mnie plan byl prosty: spowodowac upadlosc firmy, skorumpowac wladze, zaciagnac milionowe kredyty, odprawic ludzi. Jestem przekonany, ze za niedlugo tonsila przejmie jakis zachodni koncern, otworzy wlasna produkcje, a pozniej pieniadze bede plynac do zagranicznych firm i tak powoli, powoli az wkoncu bedzie tak dochodzilo z reszta firm. Przyklady? Przejecie Stomil Olsztyn przez firme Michelin. Dębice S.A przez Goodyear'a. Nawet takie bardzo polskie sieci jak Biedronka jest zarzadzana przez Jeronimo Martins, czy nawet Żabka pochodzi od inwestora Penta Investments. Nawet wpojana woda mineralna prosto z gór "krynica zdroj" pochodzi z koncernu Coca-Coli. Ludzie, rozejrzycie sie wokol siebie! Okradaja nas! Rzad tylko tworzy pozory walki. Opoznanie prywatyzacji przedsiebiorstw - Tonsil żywym przykladem, opoznianie reform finansowych (opcje walutowe). Bo, ojciec rozdzieli, syn sprzeda, rodzina rozkradnie. A co z reszta...? A no ***ujjj z reszta! ;(

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Jan [2009-05-31 11:51]

ja nie zapłaciłem 180 zł podatku to zostałem ukarany
a co z tymi kasiastymi pseudo biznesmenami z targowisk władzo ? jasne kogoś kto legalnie działa trzeba ukarac a jak nie wykazuje nic a jeżdzi super bryką wypasona to biedny biznesmen , nigdy rzadziciele nie bedzie w Polsce porządku, nigdy i nie mówcie o prawie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ortnitolog [2009-05-22 09:53]

rozwój
no! to się rozwinie ale okres lęgowy pod ochroną pewnie na to są ustwy

odpowiedz