W ostatnich latach 10 miliarderów i właścicieli klubów koszykarskich było świadkami spadku wartości ich drużyn o łączną kwotę 110 mln dolarów, ponieważ recesja i wzrost bezrobocia odbiły się negatywnie na sprzedaży biletów. Wartość drużyn w całej lidze NBA spadła o 3 proc. do średniego poziomu 363 mln dolarów, co było pierwszym spadkiem od 11 lat, czyli od momentu kiedy "
Forbes" zaczął sporządzać wyceny zespołów.
Pomimo spadku wartości, gracze NBA zgarniają dużą gotówkę. Koszty zawodników w sezonie 2008-09 wyniosły 2,3 mld dolarów, czyli 100 mln więcej niż w roku ubiegłym.
Prochorow, zapalony miłośnik sportu i miliarder branży metalurgicznej z majątkiem wartym w marcu 2009 r. 9,5 mld dolarów, obejmie 80 proc. udziałów w przeciętnych Netsach plus 45 proc. udziałów w nowej hali zespołu Barclays Center, która ma zostać wybudowana na Brooklynie.
NBA może wydać postanowienie w sprawie umowy na początku 2010 r. Obecny właściciel drużyny Nets, Bruce Ratner, kupił zespół w 2004 r. za 300 mln dolarów.
Dwa zespoły należące do miliarderów poniosły w ubiegłym roku dwucyfrowe straty. Wartość drużyny Minnesota Timberwolves spadła o 11 proc. do 268 mln, ponieważ zainteresowanie biletami maleje na skutek pięciu nieudanych sezonów i zaledwie 24 wygranych w 2008 r.
Miliarder i właściciel zespołu, Glen Taylor, który dorobił się swojej wartej 2,2 mld dolarów fortuny na kartkach z życzeniami i rolnictwie, rozdał w 2008 r. 5 tys. biletów i obniżył ceny 95 proc. miejscówek.
Wartość Memphis Grizzlies spadła w porównaniu z ubiegłym sezonem o 13 proc. do 257 mln dolarów. Dziewięć lat marnych wyników i zamieszanie w drużynie (zespół miał ośmiu trenerów od 2000 r.) sprawiły, że bilety na mecze zespołu Grizzlies są najtańsze w lidze NBA.
Eksperci do zadań specjalnychMichael Heisley kupił zespół, który grał w tym czasie w Vancouver, za 160 mln dolarów w 2000 r. W kolejnym roku przeniósł go w do Memphis.
W 2005 r. wybudował kosztowny stadion, który jest drugim najmniej uczęszczanym stadionem w lidze NBA. Długi drużyny Grizzlies stanowią 58 proc. wartości zespołu (w lidze wynosi jest to średnio 29 proc.), a straty w wyniku działalności wyniosły w 2008 r. 7,1 mln dolarów.
Inni miliarderzy, których zespoły potraciły na wartości to: Charles Dolan (New York Knicks spadek o 4 proc.), Mark Cuban (Dallas Mavericks spadek o 4 proc.), Micky Arison (Miami Heat spadek o 7 proc.), Stanley Kroenke (Denver Nuggets spadek o 3 proc.) oraz Herbert Simon (Indiana Pacers spadek o 7 proc.).
Nie każda drużyna NBA należąca do miliardera straciła w ubiegłym roku na wartości. Zespół Los Angeles Lakers, którego współwłaścicielem jest Phillip Anschutz, zdobył mistrzostwo NBA, a jego wycena wzrosła o 4 proc. Lakersi są obecnie najdroższą drużyną w lidze wartą 607 mln dolarów.
Dzięki takim gwiazdom jak Kobe Bryant, Staples Center wypełnia się co wieczór pomimo najwyższych cen biletów w NBA. Anschutz, który jest również właścicielem drużyny hokejowej L.A. Kings, dba, by hala przyciągała tłumy widzów na wydarzenia sportowe i koncerty, ponieważ zapewnia to stałe wpływy.
Wartość drużyny Portland Trailblazers, należącej do współzałożyciela Microsoftu Paula Allena, wzrosła o 10 proc. (pomimo że straty z działalności operacyjnej wyniosły w 2008 r. 20,3 mln dolarów). W ubiegłym roku zespół po raz pierwszy od sześciu sezonów dotarł do fazy play-offów. Dzięki byłemu dyrektorowi firmy Nike, Larry'emu Millerowi w roli prezesa zespołu, Portland w ciągu dwóch lat zwiększył dochody o 48 proc. Jest więc wciąż nadzieja dla Prochorowa.
Steven Bertoni
Forbes