Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Gazeta Finansowa

Kręcenie prywatyzacyjnych lodów

Gazeta Finansowa | 23.10.2009 | 14:48

  A A A
 

Ewidentne łamanie przepisów i procedur, czyli przysłowiowe kręcenie lodów, tajne negocjacje na cmentarzach, forsowanie swojego inwestora, powoływanie się na szefa szefów, oskarżenia o szpiegostwo gospodarcze - czy to jeszcze jest państwo prawa czy raczej już szemrana ferajna?

Czy Polska jest jeszcze państwem prawa?

Czy po tym, co ostatnio się wydarzyło nadal poważnie możemy traktować zapis w Polskiej Konstytucji, że Polska jest demokratycznym państwem prawa? Czy kolejne ujawniane afery; hazardowa, stoczniowa, giełdowa związane z Ministerstwem Finansów, Rafinerią Trzebinia, to tylko jak chce nam wmówić redaktor Ewa Siedlecka z Gazety Wyborczej - ani afera, ani kryminał czy tak jak twierdzi opozycja kryzys państwa i zagrożenie podstawowych interesów ekonomicznych. Cisną się na usta kolejne pytania: czy w polskiej prywatyzacji, w Ministerstwie Skarbu Państwa naprawdę nie ma ciągle jeszcze miejsca dla ludzi uczciwych, praworządnych, wrażliwych na polską rację stanu? Praktycznie cały proces prywatyzacji polskiego majątku narodowego od 1990 r., a więc przez ostatnie 20 lat, był w dużej mierze realizowany przy ewidentnym i bardzo częstym łamaniu procedur, przepisów prawa, a nawet porządku prawnego RP, nie mówiąc już o dobrych obyczajach czy profesjonalizmie.

Obowiązujące w naszym kraju przepisy prawa przez lata traktowano jako przeszkodę, przysłowiową kulę u nogi, niezbędną ofiarę na ołtarzu postępu i transformacji ustrojowej. Ideologia szybkiej wyprzedaży najcenniejszych nawet składników majątku narodowego, z bankami na czele, wykluczała nie tylko zdrowy rozsądek, ale i przejrzystość, przestrzeganie procedur i zapisów prawa, a nawet racjonalność ekonomiczną. Bezkarność w związku z kolejnymi aferami prywatyzacyjnymi rozzuchwalała - łamano więc procedury, kodeksy, własne rozporządzenia, uchwały Rady Ministrów; lekceważono obowiązujący w Polsce porządek prawa. Przykłady takich afer, jak: Wedla, Banku Śląskiego, Polskiego Banku Inwestycyjnego, PZU S.A., Telekomunikacji Polskiej, FSM niczego jak widać nie nauczyły polskich elit, a zwłaszcza kolejnych MSP. Ostatnie afery jeszcze dobitniej to nam uzmysławiają.

Chłopcy z ferajny

Prywatyzować, po pierwsze, trzeba umieć. Po drugie, prywatyzując, lepiej drobiazgowo przestrzegać obowiązujące prawo niż po raz kolejny udowadniać polskiemu społeczeństwu, że nasza polska prywatyzacja to wyłącznie domena aferałów i przysłowiowe kręcenie lodów. Wyprzedaż majątku narodowego teraz - energetyki - trwa w najlepsze. Jakże często dzieje się to w rażącej sprzeczności z prawem i nadal bez żadnych konsekwencji prawnych, politycznych czy nawet zawodowych dla prywatyzatorów. Być może rzeczą drugorzędną, choć dającą wiele do myślenia, dzięki ujawnionym stenogramom z podsłuchów CBA jest język, styl i sposób komunikowania się ludzi odpowiedzialnych za majątek Skarbu Państwa, jego prywatyzację, za legislację, a nawet za przestrzeganie prawa. Bardziej przypomina to mafijne narady, tajne sprzysiężenia czy gangsterskie biznesy niż żmudną, profesjonalną, urzędniczą robotę. Te rozmowy ewidentnie świadczą, że ci ludzie doskonale wiedzą, że są na bakier z obowiązującym prawem i procedurami, ale nadal czują się bezkarni i mają przychylność przysłowiowego szefa szefów.

Rzekomy sukces ugody z Eureko, czyli legalizacja bezprawia

A zaczęło się tak pięknie. MSP ogłosiło triumfalnie, że odniosło sukces ponoć gigantyczny sukces w sprawie sporu z Eureko. A ono tymczasem zalegalizowało ewidentne bezprawie, jakim była umowa prywatyzacyjna PZU S.A. z 1999 r. Mimo, że specjalnie w tym celu powołana przez Sejm komisja śledcza ds. prywatyzacji PZU S.A jednogłośnie stwierdziła aż 11 bardzo poważnych naruszeń obowiązującego prawa przy tej prywatyzacji. Pomimo, że art. 58 kodeksu cywilnego mówi wyraźnie, że czynności prawne naruszające polskie prawo i porządek prawny są z mocy tego właśnie prawa nieważne, kontynuowano proces prywatyzacji PZU aż do obecnej, równie nieważnej z mocy prawa, ugody, w wyniku której obdarowano Eureko miliardami złotych. Mają to za kolejny wielki sukces MSP, mimo iż przy prywatyzacji PZU naruszano ustawę bankową, prawo ubezpieczeniowe, ustawę o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, a nawet własne uchwały i rozporządzenia Rady Ministrów - wśród rządzących nikt nie zaprzątał sobie tym zbytnio głowy - ani również konsekwencjami tych nielegalnych działań. Nie jest wykluczone, że prawdziwe, istotne ustalenia tak naprawdę zapadły już dawno, osiem miesięcy temu podczas spotkania w Davos prezesa PZU S.A. A. Klesyka z właścicielami Eureko.

TAGI: eureko, stocznia, prywatyzacja

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank

oceń
0
0
Podziel się

Opinie (13)

Ocena: 0 [0]
elgrek [2009-10-28 08:16]

Czy Polska jest jeszcze państwem prawa?
Już od dawna nie jest państwem prawa!!!! A władzę sprawują przestępcy, gangsterzy rozkradający majątek narodowy! Jeśli ja, mieszkający na zapadłej prowincji to widzi to niezaprzeczalnie tak jest!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~poll [2009-10-26 17:46]

Nic dodać nic ująć
Po 1989 roku zaczęły się rządy złodziei, zdrajców i klerofaszystów. Można mieć żal do Jaruzelskiego, że nie zrobił z nimi tego co należało zrobić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
luk [2009-10-25 10:48]

AUTOR ARTYKUŁU TO WICEPRZEWODNICZĄCY NAPRZÓD POLSKO
Człowiek o poglądach prokomunistycznych i prorosyjskich. Doradca KPN, ROP i LPR. Obecnie ten magister prawa (tytułowany niesłusznie doktorem ekonomii i "niezależnym" ekonomistą) jest wiceprzewodniczącym partii Nowaka z RM.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~polo [2009-10-25 19:13]

pokazal zlodzieji
Pokazal zlodzieji i nie wazne kin jest licza sie fakty a nie demagogia odpowiadac trzeba na konkretne zarzuty a nie pisac ze "ten pan jest be" .Mnie nie interesuja poglady,jesli nie sa niezgodne z prawem . Fkty panowie ,konkrety a nie" lanie w banie " tak to delikatnie okresle .A moze komus sie stolek zaczyna palic ? Intrnauci potrafia nie tylko liczyc ale rowniez rozliczyc i troche szacunku dla nich i nie pisac jak dla baranow.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jolka [2009-10-24 19:47]

totalna bezkarność w tym kraju robią co chcą
Oj niewygodny to temacik dla władzy będą go blokować dłgo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gruby [2009-10-24 15:01]

Władza się wyżywi ale co z emerytami
Kiedy na tą umęczoną ziemie spadnie Grad.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eve [2009-10-24 14:57]

To cała smutna prawda o naszych elitach
Ten kraj już niedługo przestanie istnieć rozkradną resztki ostatni zgasi światło.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jjj [2009-10-24 06:44]

ocena
Zgadzam sie z ta opinie.Skutki takiego postepowania odczuja nasze dzieci i wnuki Sami sobie jestesmy winni dokonujac takich wyborow.Dla ,mnie czlowiek ktory lamie obietnice to szmata

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jjj [2009-10-24 06:44]

ocena
Zgadzam sie z ta opinie.Skutki takiego postepowania odczuja nasze dzieci i wnuki Sami sobie jestesmy winni dokonujac takich wyborow.Dla ,mnie czlowiek ktory lamie obietnice to szmata

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~viktoria [2009-10-23 23:08]

genialny tekst o bandzie lodziarzy
Polacy to prawdziwi idioci tak się dać rolować i okradać w biały dzień i poparcie dla kręcących rośnie nic dziwnego że były zabory terz wystarczy prywatyzacja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Balcerek [2009-10-23 20:01]

Spokojnie
To tylko Janusz Szewczak...nadworny "analityk" KPN i Samoobrony.

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska