Ocena: 0 [0]
~aa
[2011-11-29 13:01]
Porada - jesteś poszkodowany z OC? - żądaj naprawy auta w autoryzowanym serwisie, żądaj bezgotówkowego rozliczenia szkody między ubezpieczycielem a serwisem i żądaj auta zastępczego.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~szmyrcyk
[2012-01-01 11:43]
Ocena: 0 [0]
~Darek
[2012-02-09 16:13]
@aa ^ Uwazaj zebys sie nie oszukal .Jezeli autoryzowany serwis w trakcie naprawy stwierdzi ze wycena ubezpieczyciela jest nizsza niz rzeczywisty koszt naprawy, to mozesz sie spotkac z odmowa jej wyrownania . Wowczas roznice zaplacisz z wlasnej kieszeni , bo inaczej nie wydadza Ci auta .
odpowiedz
Ocena: -2 [6]
~ar
[2011-11-29 08:32]
Artykuł pisał chyba dyletant, ubezpieczalnie zawsze zwracaja kase za orginały - jak da sie im faktury zakupu i naprawy. na kosztorys robią na zamiennikach. Inną kwestią jest fakt że zgodnie z zapisami z KC powinno nastąpić PEŁNE ROZLICZENIE szkody oraz, że naprawa szkody powinna być przeprowadzona według WYBORU POSZKODOWANEGO, ubazpieczalnia nie ma prawa do niczego zmuszać poszkodowanego - oczywiście w granicach OWU zawartego ubezpieczenia lub regulacji prawnych jak KC, Ustawa o działalnosci ubezpieczeniowej oraz o polskim biurze ubezpieczycieli komunikacyjnych.
odpowiedz
pokaż 8 ukrytych odpowiedzi
pokaż 3 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: -3 [3]
~proletariusz
[2011-11-29 11:03]
@pafik ^ jeśli części do jakiegokolwiek urządzenia dopuszczone zostały do obrotu handlowego to należy zastanowić się kto je dopuścił skoro są niebezpieczne dla zdrowia? Odszkodowanie ma pokryć stratę poniesioną przez poszkodowanego a nie "odmłodzić" jego samochód. Błotnik dla 7-mio letniego auta, poszkodowany kupuje na szrocie za 100 złotych i nie widzi w tym jakiegokolwiek niebezpieczeństwa dla swojego zdrowia ale od ubezpieczyciela żąda 1000 złotych. Czy to jest uczciwe? To my próbujemy oszukać ubezpieczyciela a później dziwimy się, że tacy sami ludzie jak my próbują oszukać nas. To nazywa się hipokryzja.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~StaryZgred2011
[2011-11-29 12:15]
@pafik ^ Nie myl OC i AC. Przy AC jest pełna swoboda umowy. Przy OC obowiązuje ustawa. I ja jako poszkodowany powołuję się na ustawę, a nie na umowę, której przecież nie zawierałem.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Mech
[2011-11-29 13:03]
@proletariusz ^ Bzdury piszesz. Kup zamiennik lampy ksenonowej od BMW 7 E65 z 2004-5 roku (w końcu 7 letni), albo błotnik "na szrocie" za 100 zł. Największe cuda są w wycenach pseudo-rzeczoznawców wynajętych przez ubezpieczycieli - zamienniki są zazwyczaj z "gwiazdką" (wprowadzone przez użytkownika), lub "KN" - bez kodu części, czyli wzięte "z sufitu". Poza tym - pokaż mi dokument dopuszczający do obrotu jakąkolwiek część ze wspomnianego przez Ciebie "szrotu". A certyfikaty bezpieczeństwa? Nierzetelni sprzedawcy to omijają certyfikat jest - "sprzedawać można, montować już nie", tak jak z zestawami chińskich "ksenonów". A ubezpieczyciele właśnie takie to "zamienniki" proponują...
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~e
[2011-11-29 13:04]
@pafik ^ Systemy typu Eurotax mają stawki wyliczone atrakcyjnie tylko dla ubezpieczyciela. Pokarz wyliczenie z Eurotax w hurtowni albo w serwisie (nawet nie ASO) to wyśmieją te wyceny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~e
[2011-12-15 10:21]
@proletariusz ^ Szkoda tylko że jak ktoś wjechał mi w koło i przebił oponę, to policzyli według systemu że opona kosztowała 80-90% ceny rynkowej (EuroTAX) i później od tego odjęli 30% bo samochód ma 7 lat, mimo że opona miała dopiero rok za sobą.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Rem
[2011-11-29 12:53]
Felga do RAV-4 x -- 3500 - trzy tysiące pięćset złotych.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~d-cat
[2011-12-08 12:33]
@Rem ^ dobrze wiemy ze w przypadku tego auta felga to pikus , dochodzi jeszcze koszt opony, pierscienia, montażu itp.....całośc spokojnie w okolicach 7 tysi...za jedno koło heheheh
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~./MaTriX'u
[2011-11-29 13:30]
mam klauzule zawarta przy podpisaniu umowy "naprawa przy wykorzystaniu oryginalnych czesci i tylko i wylacznie w Autoryzowanym Serwisie mojej marki, naprawy bezgotowkowe - nie interesuje mnie co i jak, ma byc pojazd w takim stanie jak przed zdarzeniem.. place troche wiecej, ale zawsze jest OK
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Ktoś
[2011-11-29 13:52]
@./MaTriX'u ^ Pomijając oczywiście fakt, że w 99% przypadków oddając auto do ASO możesz się liczyć z wymontowaniem twoich części silnika i zamontowaniem jakichś używek bądź "regeneratów". Wtedy auto już na pewno nie jest w takim stanie jak przed zdarzeniem ;) Pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Buniek
[2011-11-29 15:16]
@./MaTriX'u ^ Jak nie masz relatywnie swierzego auta to drobna stluczka przy takiej wycenie przekroczy wartosc auta i powiedza ze szkoda calkowita i dostaniesz gotowke, wartosc auta przed szkoda minus cena wraku. Przy czym wartosc przed szkoda bedzie zanizona a wartosc wraku zawyzona. Wiec kasa jaka otrzymasz nie starczy na naprawe a wraku nie sprzedasz za cene zaproponowana przez ubezpieczyciela. Inna sprawa ze ubezpieczyciel musi wyrownac do ceny wraku ktora zaproponowal, jak sprzedasz taniej.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~badura
[2011-11-29 14:17]
tylko oryginal bo skoro kupilem nowe czyli 100% oryginal i tak samo żądam zeby takie same oryginaly znalazly sie po szkodzie a nie chinskie zamienniki
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~xxl
[2011-11-29 14:55]
@badura ^ Możesz sobie żądać. Nie wystarczy Ci, że przymykają oko na to że wyłudzasz odszkodowanie?
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
kawonzb
[2011-11-29 10:41]
ubezpieczać należy się w dobrej firmie-nie w tych robcojęzycznych reklamujących sie od rana do wieczora
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~e
[2011-11-29 13:06]
@kawonzb ^ A co mi po moim ubezpieczycielu jeśli to z ubezpieczenia OC sprawcy jest wypłata?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~W
[2011-11-29 13:57]
@kawonzb ^ Wszystkie firmy Ubezpieczeniowe w Polsce mają obcojęzycznych właścicieli.
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~ma
[2011-11-29 13:17]
Ocena: +3 [3]
~as
[2011-11-29 10:49]
ODRADZAM Liberty Direct. Zamienniki i jeszcze potrącili 70%, bo auto kilkuletnie!!! Nawet na części z bazaru nie starczyło, o robociźnie nie wspominam.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~zz
[2011-11-29 13:04]
@as ^ ale było najtaniej! a umów AC nikt nie czyta... a i oni nie informują..
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~lenio
[2011-11-29 12:21]
Jest taka forma AC - warsztaty autoryzowane. Takie ubezpieczenie jest znacznie droższe i jest to zrozumiałe. Jeżeli chodzi o zamienniki to one są równie dobre jak oryginały chyba że pochodzą o nieznanego rzemieślnika bez licencji na atesty. I tutaj tkwi problem. Mechanik jeżeli będzie nieuczciwy to wciśnie nam taki pasztet.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~e
[2011-11-29 13:02]
@lenio ^ No to zapłać z własnego AC za to że ktoś wjechał Ci w du.. i odczujesz to przy opłacaniu w następnym roku.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~szkodnik
[2011-11-29 12:48]
pomysł jak każdy inny ma swoje plusy i minusy
jezel ubezpieczyciel bedzie musial przyjmować do wyceny tylko koszt częsci oryginalnych to bedzie większe prawdopodobieństwo rozliczenie szkody jako całkwitej - szczególnie w szkodach z AC w których jezeli koszt naprawy przekracza 70% wartosci rynkowej auta
o tym chyba rzecznik nie pomysłal
odpowiedz
Ocena: +4 [4]
~waldii
[2011-11-29 09:14]
taa kombinuja tylko jak nas oszukac banda mialem stluczke rok temu bylem poszkodowany inne auto najechalo na tył mojego jeszcze nie dostalem odszkodawania z ich strony jest wszystko ok firma MTU banda,ale spotkamy sie w sadzie
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~proletariusz
[2011-11-29 11:15]
@waldii ^ ...no i pewnie sprawca nie przyznał się do winy - czyli wchodzimy na drogę sądową a tu jak wiadomo orzeczenia zapadają po .....latach.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lenio
[2011-11-29 12:25]
@proletariusz ^ Dlatego właśnie jeżeli ktoś litując się nad sprawcą nie wezwie policji to ma problem. Sprawca na miejscu podpisze wszystko a póżniej się wyprze mówiąc że był w szoku. Nie litujcie się bo sami poniesiecie konsekwencje a możecie być jeszcze przez niego oskarżeni że to wy cofaliście. a on nie zdążył się cofnąć.
odpowiedz
Ocena: -2 [2]
~po naprawie
[2011-11-29 10:17]
miałem zdarzenie na pomorzu była nawałnica auto do malowania
ubezpieczyciel COMPENSA wróciłem do domu o 3 nad ranem a o 9 był już w warsztacie cały pomalowany i naprawiony bez słowa wybierajcie dobrze a nie najtaniej
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~proletariusz
[2011-11-29 11:12]
@po naprawie ^ no to Ci współczuję! Technologia napraw blacharskich do łapy i przeliczyć ile czasu potrzebne jest aby poszczególne warstwy nakładane na karoserię uzyskały pełne właściwości ochronne? Oczywiście to nie ma nic wspólnego z ubezpieczeniami.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Luki
[2011-11-29 10:40]
Ocena: +3 [3]
~Robert
[2011-11-29 10:11]
Tylko orginały i to udokumentowane skoNczy sie sprzedaż używanych częsci niewiadomego pochodzenia. Ubezpieczyciel też na tym zarobi bedzie mniej znikajacych samochodów.
odpowiedz
Ocena: +2 [6]
~irc
[2011-11-29 09:50]
A najgorsze PZU musiałem płacic drugi raz OC mimo tego że rozwiązałem umowę. Powiedzieli ze dotarł wymówienie dzień po terminie a list szedł 60 km 8 dni.banda Z PZU przysłała mi do domu komornika.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +3 [5]
~stu
[2011-11-29 10:00]
@irc ^ moglo tak byc - trzeba bylo wyslac kurierem skoro wysylales tak pozno list...
odpowiedz
Ocena: +3 [5]
~poszkodowany
[2011-11-29 09:50]
Link 4 nalicza i wypłaca śmieszne grosze a na dodatek potrąca z naliczonej szkody kasę twierdząc że poszkodowany przyczynił się do spowodowania wypadku mimo przyznania się sprawcy w 100%-rada zawsze policja bez względu na okoliczności.
odpowiedz
Ocena: +2 [4]
~ultras
[2011-11-29 09:23]
Uwaga na LIBERTY DIRECT - każą naprawiać samochody w stodole u Heńka, bez względu na wartość samochodu !!!!!!
odpowiedz
Ocena: +6 [10]
~klop
[2011-11-29 08:45]
firmy ubezpieczeniowe trzba gnębić i dać im do zrozumienia że ich eldorado już mineło bezpowrotnie
odpowiedz
Ocena: +5 [9]
~Nikt Ważny
[2011-11-29 08:41]
Chory kraj. Tutaj na każdym kroku każdy cię dyma w imię prawa. I co najgorsze człowiek jest bezsilny. Przeżyłem już dwa razy wojnę z ubezpieczycielami i pozostał mi ogromny niesmak. Zawsze jesteś w plecy.
odpowiedz