Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Przegląd prasy

Nowy Przemysł Polska do modernizacji

Nowy Przemysł | 10.04.2009 | 10:43

  A A A
 
Polska do modernizacji


(fot. Jupiterimages)

Chcemy być bogaci, zdrowi, bezpieczni i dumni, że mieszkamy w uporządkowanym państwie o stabilnej gospodarce i jasnych perspektywach rozwoju. Strategiczne myślenie o Polsce za 20-30 lat to pierwszy krok, by zrealizować te marzenia. Wszystko zaczyna się od wizji. Ona wyznacza cele i ścieżki realizacji. Nie jest planem rozwoju.

Nie odpowiada na pytanie, co będzie, tylko - jak działać? Czy Polska ma wizję rozwoju obejmującą 2-3 dekady?
Chociaż nie najlepiej oceniamy naszą pozycję, to przecież jesteśmy w ekstraklasie światowej, czego nie mogą powiedzieć mieszkańcy kilku krajów europejskich, na przykład Ukrainy - mówi Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego. - Gramy wniej jednak na jednym z ostatnich miejsc, naszym celem na następne 20-25 lat jest więc wspięcie się w górę tabeli.

Jerzy Głuszyński, prezes Pentor Research International, uważa, że w wizji należy uwzględnić wnioski z dociekań, co decyduje o tym, że niektóre narody lub państwa bardzo istotnie zmieniają swoją rzeczywistość, a inne - nie potrafią tego i tkwią w marazmie. Biedne niegdyś kraje skandynawskie stały się bogatymi, Irlandia przegoniła w bogactwie sąsiada, choć przez wieki to z Zielonej Wyspy emigrowano do Anglii w poszukiwaniu chleba. Ale Grecy mają poczucie niespełnienia i pewnie pozostaliby outsiderami w Unii Europejskiej, gdyby nie weszły do niej nowe kraje.

Sam proces prognozy nie jest trudny, a wiedza o przyczynach rozwoju i bogactwie narodu istnieje - stwierdza Głuszyński. Istotniejsze jest, jak państwo i społeczeństwo mają zorganizować proces zmian.

Ucz się, Janek!

Co najmniej od 2000 roku, kiedy ukazał się pierwszy interdyscyplinarny raport Komitetu Polska 2000 Plus, działającego przy PAN, pt. "Strategia rozwoju Polski do roku 2020", ich autorzy wskazywali na potrzebę inwestowania w naukę i szkolnictwo. Dominujące w latach 90. XX wieku przekonanie, że najpierw w Polsce trzeba rozwiązać problemy gospodarcze i socjalne, a w dalszej kolejności promować naukę i postęp techniczny, było niewybaczalnym błędem (...) - czytamy w raporcie. Teraz powinniśmy w Polsce na wszystkim oszczędzać, lecz nie na edukacji i nauce.

Bez tego nie stworzymy społeczeństwa opartego na wiedzy, nie udoskonalimy opieki zdrowotnej, nie polepszymy stanu środowiska, nie zwiększymy bezpieczeństwa, a już z pewnością nie podniesiemy zamożności. Trudno zakładać, że kolejni premierzy i prezydenci RP nie znali tej diagnozy, co więcej - nie podzielali opinii ekspertów.

Ale nic się nie zmieniło, a Polska ma nadal jeden z najniższych wskaźników udziału nakładów na tę sferę w relacji do PKB. Widocznie były ważne powody, że niezależnie od obiektywnej potrzeby, a pewnie nawet wbrew własnym przekonaniom - decydenci zachowali się, jakby mieli związane ręce. Komitet Polska 2000 Plus uaktualnił wizję długookresowej strategii rozwoju w 2005 r. w raporcie "Droga Polski do roku 2025".

Nadrzędnym celem na 20 lat proponuje się uznać wprowadzenie Polski w erę cywilizacji informacyjnej, czyli budowanie społeczeństwa informacyjnego.

Społeczeństwo to ma się cechować m.in. przekształcaniem wiedzy w podstawowy czynnik wytwórczy, szybkim podnoszeniem ogólnego poziomu wykształcenia i kultury, wzrostem znaczenia kapitału intelektualnego oraz innowacji jako czynnika napędowego rozwoju gospodarki.

I kończono stwierdzeniem: Podstawowe warunki przemian tworzy gospodarka. Ekonomicznym wyrazem społeczeństwa informacyjnego jest gospodarka oparta na wiedzy (GOW), która jest współczesną postacią gospodarki rynkowej. Głównym priorytetem działań strategicznych powinna więc stać się budowa GOW.

Wychodząc od takich przesłanek, autorzy proponowali, żeby strategia rozwoju skupiła się na czterech celach. Chodziło o dokonanie przełomu cywilizacyjnego, obejmującego zasadnicze zwiększenie kapitału intelektualnego zarówno przez rozszerzenie bazy społecznej, jak i wysoką jakość kształcenia i podnoszenia ogólnego poziomu kultury społeczeństwa. Mówiono o zapewnieniu wysokiego tempa wzrostu gospodarczego w połączeniu z modernizacją struktury gospodarki, w tym rozwojem nowoczesnego przemysłu. Kolejnym celem był szybki rozwój nauki.

Ten (ostatni) kierunek rozwoju najbardziej też sprzyja ochronie środowiska. Umożliwia wręcz odtwarzanie zakłóceń wstopniu niemożliwym winnym wariancie strategii. Dlatego w każdym przypadku nakłady na ochronę środowiska powinny się znaleźć na drugim miejscu, po sektorze technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych - brzmiała konkluzja.

I co? Z 30 zaleceń pierwszego raportu, tylko dwa wprowadziły w ciągu pięciu lat w życie kolejne rządy, natomiast w 28 przypadkach postąpiły wbrew zaleceniom. Drugi raport spotkałby pewnie podobny los, gdyby nie nowe wydarzenie, które rokuje szansę jego spożytkowania.

Mądrość w rozproszeniu

Kiedy z drukarni wyszły pierwsze jego egzemplarze, minister nauki i szkolnictwa wyższego ogłosił konkurs na realizację Narodowego Programu Foresight "Polska 2020". Wyłoniono konsorcjum, którego koordynatorem został Instytut Podstawowych Problemów Techniki (IPPT) PAN, a członkami Instytut Nauk Ekonomicznych PAN oraz Pentor Research International. Po raz pierwszy w naszej historii zaangażowane zostały tak duże środki i potencjał.

Wdebatach uczestniczyło pięć tysięcy ekspertów, naukowców i praktyków, także przedstawiciele administracji publicznej, a nawet politycy. Rozproszoną mądrość skupiono w jednym opracowaniu.

Wzasadzie analizowano tylko trzy sfery: zrównoważony rozwój Polski, technologie informacyjne i telekomunikacyjne oraz bezpieczeństwo. Ten krąg jednak okazał się wystarczający, aby nakreślić sposoby trwałego i zrównoważonego rozwoju kraju do końca przyszłej dekady.

Najważniejsze, uzyskane w dwuletnich badaniach, wyniki to pięć scenariuszy rozwoju kraju oraz zestaw niezbędnych do ich realizacji obszarów badań i rozwoju technologii - ogłosił niedawno Michał Kleiber, prezes PAN.

Są one uporządkowane od wariantu najbardziej optymistycznego i niosącego najszybszy i najbardziej pożądany rozwój do najbardziej "pesymistycznego" (scenariusz zapaści). Przedstawiają one możliwe warianty rozwoju Polski w zależności od tego, w jaki sposób ujawnią się skutki czterech kluczowych czynników: globalizacji i integracji europejskiej, reform wewnętrznych, GOW oraz akceptacji społecznej.

W gruncie rzeczy na żadne z tych pytań nie znamy odpowiedzi - uważa Jacek Kuciński z IPPT PAN, zastępca kierownika programu ds. organizacji projektu i metodyki foresight. Politykę prorozwojową można prowadzić tylko wsposób komplementarny.

Nie da się rozwijać samych technik i technologii, bez rozwoju kultury społecznej, a przede wszystkim bez GOW.

19 marca prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, podjęła decyzję o przyjęciu raportu końcowego z realizacji NP "Foresight Polska 2020" (5 tomów). Dopiero teraz można rozważać, jaki wybrać scenariusz rozwoju i jak go wdrożyć.

TAGI: gospodarka, rozwój

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Kargul [2009-04-11 16:14]

A ja zagłosuję na jednych i drugich...
dwukrotnie używając papieru toaletowego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ela [2009-04-11 09:14]

kolejne cuda złodziei
nie łudzmy się kradli kradna ibęda chyba że weżmiemy wzór z Rewolucji Francuskiej

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~www.tnij.com/gruzin [2009-04-11 14:21]

Polska bez konserwatywnej prawicy
byłaby normalnym krajem,nie da sie deportowac tych najbardziej radykalnych prawicowców hamujących reformy?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~czytelnik [2009-04-11 11:48]

Ciekawe, kto to przeczyta?
Wśród wymienionych państw możemy wyodrębnić trzy grupy. Absolutnymi liderami krachu są systemy bankowe Niemiec, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, gdzie państwa objęły akcje banków o wartości ok. 200 mld euro. Pierwsze decyzje o rekapitalizacji były w nich podejmowane już od października do początku listopada 2008 r. To tam tkwi gniazdo europejskiego hazardu. W drugiej grupie mamy Francję, Włochy, Austrię, Holandię, Belgię. Luksemburg i Danię. Tutaj w banki wpompowano ok. 96 mld euro publicznych pieniędzy w okresie od listopada 2008 r. do stycznia 2009 r. Opóźnienie w dokapitalizowaniu oraz jego mniejsze kwoty wskazują, że banki w tych państwach aktywnie uczestniczyły w spekulacji, jednak nie grały w niej pierwszych skrzypiec. Ostatnia grupa obejmuje banki Słowenii, Grecji, Irlandii, Szwecji i Węgier, które dostały od rządów ok. 28 mld euro w zamian za akcje. Sądzimy, że banki w tych państwach zostały dotknięte groźbą bankructwa przede wszystkim z uwagi na powiązania, w tym właścicielskie, z bankami pierwszej i drugiej grupy. Całość znalazłem na urbas.blog.onet.pl

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Lewak [2009-04-11 14:34]

A ja nie lubię bogatych i chcę
żeby wszyscy byli biedni. Plan niemal zrealizowany, mamy 22% VAT 18 PIT, ZUS, podatek belki i akcyzy. Za niedługo będziecie płacić 90% tego co zarobicie!!! Już niedługo, a ja będę sobie bimbał na zasiłku:)))

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ak47 [2009-04-11 09:04]

trzeba zapytac mocodawców polski jak sobie to zaplanowali i bedzie wtedy wiadomo,

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~olek [2009-04-11 14:43]

iznynier
panowie inzynier a inzynier. mge inz po górnictwie raczej bedzie miał problem nawet w miescie 200 000 ze znalezciem pracy a mgr inz arch juz nie. mÓWIAC BRAKUJE INZYNIERÓW MOWA JEST O DANEJ GRUPIE ! a nie o wsztkihc

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MIX [2009-04-11 09:43]

TAAAA..
A wczoraj pisali że nie potrzeba ludzi z wykształceniem bo nie ma dla nich pracy....... takie gadanie głupiego. Dopóki nie zmieni się mentalność Polaków ( wątpliwe) nic się nie zmieni. Dalej będą magistrowie bezrobotni a rzemieślnicy słabo opłacani i uciekający z kraju za chlebem. To nie od scenariuszy się zaczyna ale od reformowania myślenia wszystkich Polskich obywateli. Jeśli np przeciętny Polak czyta jedną książkę rocznie to o jakim skoku kulturowym i naukowym chcemy tutaj mówić.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~olek.c [2009-04-11 14:32]

Mimo upływu 20 lat od czasu okrągłego stołu i przemian mamy dalej kiepskie zarządzanie! Nie dotyczy to tylko majątku zarządzanego przez państwo, ale także majatku prywatnego! Pamiętam jak dużym zainteresowaniem w latach 90tych cieszyły się kierunki typu zarządzanie - niewiele z tego wyszło! Dlaczego? Najprostszy przykład: zimą w czasie odsnieżania dużo sypie się soli z piaskiem - oczywistą sprawą jest że wiosną trzeba to pozamiatać! Mija czwarty tydzień pięknej pogody - nie widziałem jeszcze ani jednej zamiatarki! Dzień w którym zmienimy podejście do najprostszych rzeczy przybliży nas do Europy o jakieś 15 lat!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2009-04-11 14:21]

do inżyniera
Wszystko gra , ale brak ci pleców i na nic twoje dyplomy chłopie w Polsce.Tu możessz nie mieć nawet matury i pracujesz w urzędzie skarbowym lub miejskim tylko musisz mieć wujka albo teścia albo pociota na stanowisku .Pozdrawiam i życzę powodzenia.Ale aż w dołko mnie ściska ,że wykształceni mądrzy ludzie zzmuszeni są do wyjazdu !!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cudak [2009-04-11 14:02]

Chcę być szczęśliwym
i TYLE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
xyzabckrzys [2009-04-11 13:52]

Polska inna za kilka lat
Wyżej przedstawiony opis będzie możliwy dopiero kiedy w Polsce będą rządzić nasze dzieci, które będą widziały Polskę inaczej niż teraz oina jest widziana.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~59 latek [2009-04-11 13:49]

system partyjny
Wystarczy zmienic ordynacje wyborczą. Przestać głosować na partię a tylko na ludzi. W jednym dniu łajdaczkowie znajdą sie na bruku.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2009-04-11 09:29]

Buzek?
Buzek... jak taki hipokryta może mówić o rozwoju Polski itp. skoro sam zadał jej pierwszy cios?!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Brecht [2009-04-11 10:48]

Mżonki
Opisany stan byłby stanem idealnym, a więc nieosiągalnym. Prosty przykład - państwo w którym od ok. 200 lat nie było wojny - USA. Silne, bogate, a tak naprawdę wstydliwie chowające pod "dywan" ubóstwo. Dla przypomnienia - zniszczenia poczynione przez huragan w Nowym Orleanie pokazały słabość tego systemu (brak pieniędzy na pomoc, niemoc władzy państwa itp). Morał z tego jest taki, że nieliczna grupa bogatych będzie bogacić się jeszcze bardziej, natomiast grupa biednych i klasy średniej będzie coraz większa i coraz biedniejsza.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Delator [2009-04-11 12:34]

Dlaczego protestantyzm ?
Skoro sam Bóg nam nie chce pomóc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mk [2009-04-11 12:33]

propaganda lat komuny
to co obicywali politycy lat 70-80 przeszło na wypalonych polityków wieku xx to znaczy co zbudowała komuna tj. szkolnictwo fundamenty sportu i życia zostało zachwiane i przekręcone do górynogami i disiejsi politycy chcą to samo zowu przekręcić uważam że politycy powinni ponosić odpowiedzilność polityczno karną za takie stan jakby nawet kryzys

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tempo4 [2009-04-11 11:52]

Labedzi spiew.
Z pustego i Salomon... A tu nawet nie Salomon, tylko galeria jakichs dziwnych ludzi, plotacych w telewizji nieprawdopodobne wrecz glupstwa i miotajacych sie od jednego haselka do drugiego, byle tylko slupki byly wyzsze i stolek sie nie odkleil od... Jakiekolwiek zmiany, zeby byly skuteczne, musza obejmowac wszystkie dziedziny zycia: od ustaw dla przedsiebiorcow, przez sadownictwo do edukacji. Kompletnie bez szans.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ano [2009-04-11 10:46]

Ano jest ścisła zależność między wiarą a zasobnością społeczeństw.Tam gdzie wiara jest mocna jak Ameryka Płd.Filipiny,Włochy płd.tam i bieda społeczeństwa jest mocna i odwrotnie jak Dania Norwegia itd.Nigdy Polska się nie zmodernizuje jezeli jedynym argumentem jest ściema.Amen!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Religioznawca [2009-04-11 09:03]

Taka Poska jest możliwa - jeśli Polacy przejdą
na protestantyzm.

odpowiedz