Resort gospodarki zapewnia, że bardziej szczegółowe obliczenia, po doliczeniu oprocentowania kapitału i założeniu podobnego do Flamanville-3 okresu budowy, w przypadku pierwszego polskiego bloku - określają przeciętny koszt jednostkowy budowy na ok. 4,7 mld euro, drugiego na ok. 3,2 mld euro za tysiąc MW, a następnych - jeszcze mniej. Według MG, biorąc za podstawę zawarte w 2008 r. kontrakty na budowę bloków jądrowych, można założyć jednostkowy koszt budowy polskiej elektrowni jądrowej na terenie uzbrojonym w infrastrukturę na poziomie ok. 20 proc. niższym od budowy na terenie nieuzbrojonym.
Według przedstawicieli EdF, jest jeszcze za wcześnie, aby podać dokładne koszty, a nawet rząd wielkości, budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Wiele czynników mających poważny wpływ na koszty budowy (m.in. lokalizacja i jej charakterystyka, poziom uczestnictwa lokalnego przemysłu jako poddostawców, długoterminowe obciążenia przyszłego operatora) wymagają doprecyzowania w ciągu najbliższych dwóch lat.
Drogo, ale taniej
- Po decyzjach Unii Europejskiej z grudnia 2008 r., energetyka atomowa po roku 2020 staje się opłacalna i choć będzie bardzo droga, będzie tańsza od innych - przekonuje prof. Żmijewski. - Energetyka jądrowa była nieopłacalna, gdy emisja gazów cieplarnianych "była za darmo". Przy 40 euro za tonę CO staje się opłacalna i to pomimo wzrostu kosztów inwestycyjnych.
Także z wyliczeń Ministerstwa Gospodarki wynika, że elektrownia jądrowa będzie tańsza w eksploatacji od węglowej. Policzono średni koszt wytworzenia energii elektrycznej w siłowni jądrowej generacji III i elektrowni węglowej, z uwzględnieniem kosztów wykupu uprawnień do emisji, choć bez kosztów budowy instalacji wychwytu CO2.
Elektrownia jądrowa 1000 MW, dysponująca funduszem czasu pracy 8000 godzin, produkująca 8 TWh energii elektrycznej, wytwarza w ciągu roku zużyte paliwo jądrowe za ok. 40 mln euro. Koszt utrzymania ruchu - ze składką na fundusze postępowania z odpadami promieniotwórczymi oraz na likwidację elektrowni, wynosi ok. 16 mln euro rocznie. Sumując te liczby, otrzymamy przybliżony roczny koszt produkcji - 56 mln euro. Produkcja w porównywalnej elektrowni węglowej z dwoma blokami na parametrach nadkrytycznych, bez wychwytu CO2, o sprawności 43 proc., kosztuje rocznie około 415 mln euro.
Marcin Ciepliński z PGE mówi, że aby przekonać się o korzyściach wynikających z rozwoju energetyki jądrowej, wystarczy spojrzeć na przykład Francji, gdzie 80 proc. energii elektrycznej jest wytwarzane w takich siłowniach, a ceny energii są najniższe w Europie.
- Dla kontrastu Dania jest krajem, w którym za energię elektryczną trzeba płacić najwięcej w Europie, a większość jej pochodzi ze źródeł wiatrowych. Szacunkowe koszty budowy elektrowni jądrowych należy poddać szczegółowej analizie porównawczej - podkreśla Ciepliński.
Technologia i polityka
Bardzo ważnym etapem w projekcie jest wybór odpowiedniej technologii dla przyszłej elektrowni jądrowej. Decyzja będzie oznaczała konieczność współpracy z danym dostawcą przez kilkadziesiąt lat.
Zazwyczaj jest to więc wybór nie tylko technologiczny, ale przede wszystkim polityczny.
- PGE w tej chwili nie ukierunkowuje się na konkretną technologię, zostawiając sobie prawo do przeanalizowania istniejących możliwości, aby na czysto biznesowych zasadach wybrać najlepszą dla naszych potrzeb. Będzie to zadanie dla specjalnie powoływanych w PGE grup roboczych - wyjaśnia Marcin Ciepliński.
Przedstawiciel PGE podkreśla, że Polska powinna wybrać technologię sprawdzoną, ale nie schyłkową. Obecnie na rynku światowym oferowane są bloki jądrowe z reaktorami generacji III i III+. Są to konstrukcje bardzo nowoczesne i dojrzałe, o niezawodnej technologii, powstałe w ostatnim dziesięcioleciu, takich firm jak Westinghouse, General Electric, Atomic Energy Canada, a także Gidropress czy Korean Standard Nuclear Plant.
Fińska firma elektroenergetyczna TVO w 2003 r. podpisała kontrakt "pod klucz" o ustalonej cenie 3,7 mld euro z konsorcjum koncernów Areva i Siemens AG na budowę bloku EPR-1600 Olkiluoto 3. Termin wydania licencji na eksploatację zaplanowano na koniec 2008 r., przyłączenie do sieci rok później i przekazanie do komercyjnej eksploatacji dwa lata potem. W inwestycji wystąpiły poważne opóźnienia i oddanie do komercyjnej eksploatacji tej elektrowni oczekiwane jest na przełomie lat 2012/2013. W efekcie koszty budowy Olkiluoto 3 przekroczyły 4,5 mld euro, prognozuje się, że osiągną 5,2 mld euro, a jakie będą, nie wie nikt.
- Strony są już w sądzie, co pokazuje prawdziwy koszt hurraoptymizmu - komentuje prof. Żmijewski.