Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Rynek Spożywczy

Rynek Spożywczy Impuls, reflex, SAP

Rynek Spożywczy | 15.01.2010 | 12:59

  A A A
 

Jakimi kryteriami kierują się firmy branży spożywczej przy wyborze rozwiązań IT, jakie wyzwania stawiają dostawcom i integratorom, z jakich systemów korzystali wcześniej? Szczególnie w czasie gospodarczego dołka warto przyjrzeć się inwestycjom w rozwiązania informatyczne od strony inwestorów.

Virtu, producent wyrobów garmażeryjnych, wdrożył dostarczony przez BPSC system Impuls 5. -Decyzja o pozyskaniu zintegrowanego systemu informatycznego stawała się dla nas coraz bardziej oczywista wraz z gwałtownym rozwojem firmy - mówi Sebastian Rok z firmy Virtu. - Od początku było dla nas oczywiste, że musi to być rozwiązanie kompleksowe, elastyczne i sprawdzone w branży.

Przed wdrożeniem sytemu Impuls 5 firma wykorzystywała aplikacje obejmujące jedynie sferę finansowo-księgową. Sprzedaż realizowana była w oparciu o program CDN FPP C/S, księgowość i kadry prowadzone były przez zewnętrzne biuro rachunkowe przy wykorzystaniu aplikacji będących własnością tego biura. W firmie nie funkcjonowały żadne rozwiązania informatyczne obejmujące obszar gospodarki magazynowej. Virtu postawiła przed nowym systemem kilka głównych celów. Przede wszystkim wprowadzenie gospodarki magazynowej, praca na stanach magazynowych, rozliczenie kosztów surowców i działalności produkcyjnej, usprawnienie obsługi logistycznej i księgowej rosnącej liczby dokumentów sprzedaży, usprawnienie kompletacji zamówień klientów oraz wspomaganie procedur HACCP. - Decyzja o zakupie zintegrowanego systemu informatycznego zapadła w połowie roku 2007, wtedy też rozpoczęły się poszukiwania dostawcy, które trwały aż do końca roku - mówi Sebastian Rok. Wyzwaniem, jakie stanęło przed zespołem wdrożeniowym, była konieczność pozyskania systemu informatycznego na tyle elastycznego, aby umożliwiał ocenę kosztów w sytuacji, kiedy proces produkcyjny jest dość nietypowy, obok standardowych wymogów spełniającego również zasady związane z wyrobem zbliżonym do domowego. - Zaletą Impulsu była możliwość szybszego wdrożenia w porównaniu z innymi systemami, a w związku z tym nieporównywalnie niższe koszty wdrożenia - wyjaśnia przedstawiciel Virtu.

Zanim ostateczna decyzja co do wdrażanego systemu i wykonawcy została podjęta, zarówno Impuls, jak i BPSC przeszli przez kilka etapów wnikliwej, niestandardowej weryfikacji. Jak opisuje Sebastian Rok, przede wszystkim konsultanci BPSC musieli na kilku szczegółowych prezentacjach udowodnić, że Impuls spełnia wszystkie potrzeby określone przez Virtu w specyfikacji przyszłego systemu. Oprócz tego weryfikowano kompetencje dostawcy, odbyły się wizyty referencyjne, przeprowadzono rozmowy z dotychczasowymi klientami BPSC. Również konsultanci oddelegowani do tego projektu poddani zostali swoistej weryfikacji. - Sprawdzano, czy "zadziała chemia" - wyjaśnia nasz rozmówca. - Takie podejście miało zmniejszyć ryzyko niepowodzenia z powodu niewłaściwego doboru konsultantów. Najpierw powierzono firmie BPSC wykonanie analizy przedwdrożeniowej i jej efekty miały decydować o kontynuowaniu współpracy. O wyborze rozwiązania i dostawcy decydowało kilka przyjętych założeń. Były to m.in. kompleksowość rozwiązania, otwartość na możliwe dopasowanie do modelu działalności firmy, doświadczenie w branży spożywczej potwierdzone udanymi wdrożeniami oraz cena. - System musiał odpowiadać naszym potrzebom w korelacji z poniesionymi w uzasadniony sposób nakładami na implementację - mówi Sebastian Rok.

Pierwsze prace wdrożeniowe rozpoczęto we wrześniu 2008 r. Pełny start produkcyjny miał miejsce 1 stycznia 2009 roku, miesiąc wcześniej na Impulsie rozpoczął pracę dział handlowy. - Końcowy protokół odbioru został podpisany 30 kwietnia 2009 roku, wszystko odbyło się zgodnie z harmonogramem - podsumowuje Sebastian Rok. - Wdrożenie przeprowadzono zgodnie ze wstępnymi założeniami, jednak rozwój firmy i postępujące zmiany organizacyjne nieco zmieniły nasze wstępne oczekiwania wobec systemu. W efekcie, część funkcjonalności na dziś nie jest przez nas wykorzystywana.

Rotr o siedem mil bliżej SAP

W maju br. firma 7milowy zakończyła wdrożenie systemu SAP w Spółdzielni Mleczarskiej Rotr. Przedstawiciele obu firm podkreślają, że branża mleczarska jest bardzo wymagająca, jeżeli chodzi o jakość procesów produkcyjnych, dlatego rozwiązania z zakresu IT muszą uwzględniać restrykcyjne przepisy, tak unijne, jak i w zakresie nadzoru. Wstępem do współpracy była szczegółowa analiza przedwdrożeniowa. Jak wskazuje inwestor, celem była maksymalizacja korzyści z systemu ERP konieczne było więc przeprowadzenie pogłębionej analizy potrzeb przedsiębiorstwa. Prace rozpoczęły się w październiku 2008 r. Wdrożenie objęło obszar finansów, kontrolingu, sprzedaży i dystrybucji, gospodarki materiałowej, planowania produkcji oraz kadr i płac. Wymogiem było również zintegrowanie rozwiązania z systemem skupu mleka Mikrodom oraz z systemami sieci handlowych, które są kluczowymi odbiorcami spółdzielni. Ciekawym aspektem wdrożenia SAP w Rotr jest to, że przedsiębiorstwo korzysta z niego na zasadach outsourcingu. Spółdzielnia wynajmuje moc obliczeniową serwerów zlokalizowanych w centrum przetwarzania danych firmy BCC, natomiast eksperci BCC zajmują się administracją systemu. Dzięki takiemu wyjściu, spółdzielnia oszczędziła na inwestycji w platformę sprzętową oraz budowie własnego zespołu administratorów.

W mięsie liczy się Reflex

Polskie Mięso i Wędliny Łukosz zdecydowały się na pakiet zintegrowanych aplikacji oferowanych przez ReflexSystems w związku z planowanym otworzeniem nowego zakładu. Wraz z ekspansją firma poszukiwała nowego rozwiązania, ponieważ do tej pory stosowane nie spełniało już wymogów przedsiębiorstwa w fazie dynamicznej ekspansji. Producent stawiał na wydajny system, który połączyłby administrację wszystkich zakładów w zintegrowaną całość. Przed dostawcą i integratorem postawiono m.in. wymóg, by system dawał pewność, iż przepływ towarów jest w prawidłowy sposób zarejestrowany i nie występuje ryzyko błędów. Poprzednio funkcjonujący system nie wystarczał, by firma mogła prowadzić przy jego wykorzystaniu produkcję w dwóch lokalizacjach, ponadto po uruchomieniu nowych linii technologicznych istniało ryzyko, że będzie dostarczał nieaktualnych danych, np. o stanach magazynowych. Wybrany System Reflex3000 upraszcza natomiast m.in. przekazywanie towaru z magazynu na magazyn, co zmniejsza liczbę obowiązków na danym stanowisku i zwiększa wydajność. Przedstawiciele inwestora podkreślają, że nowe rozwiązania pozwalają rejestrować w odpowiednim czasie dane parametry. Ograniczono również decyzyjność pracowników, ponieważ rejestrują oni tylko to, co w danym czasie wykonują, dzięki czemu nie muszą się zajmować czasochłonnymi zadaniami kontroli. Wdrożenie pozwoliło się więc skupić pracownikom tylko na wykonywaniu i kontroli swoich zadań produkcyjnych. Ponieważ poziom operacji na produkcji został uproszczony do minimum, ograniczono liczbę potencjalnych błędów i nieprawidłowości w rejestracji danego etapu produkcji.

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Parkiet

oceń
0
0
Podziel się

Opinie (0)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska