Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Forbes

forbes.com Najdziwniejsze sporty w historii igrzysk olimpijskich

forbes.com | 15.02.2010 | 12:25

  A A A
 

Myślicie, że dziwne są skoki na nartach? Przyjrzyjmy się kilku najdziwniejszym w przeszłości sportom pokazowym. Czy pamiętacie, że na igrzyskach rozgrywano zawody w wędkarstwie, lotach balonem i ratowaniu życia?

Prawdopodobnie nie, ponieważ były to sporty pokazowe, czyli takie, które próbnie dodano do programu igrzysk przed ostateczną decyzją o ich włączeniu lub zwyczajnie w celu promocji danego sportu na arenie międzynarodowej. Te dyscypliny zaprezentowano w czasie letnich igrzysk olimpijskich w 1900 r.

Szereg dziwnych dyscyplin rozegrano także na igrzyskach zimowych. W 1912 r. sportem pokazowym była glima - rodzaj islandzkich zapasów, w których zapaśnicy mają wokół talii i ud skórzane paski, za które musi chwycić przeciwnik, by zawodnika przewrócić i zdobyć punkty. W 1992 r. na igrzyskach zaprezentowano wyścigi narciarskie, które były najzwyczajniej konkursem, komu uda się najszybciej zjechać z góry, nie rozbijając się i osiągając największą szybkość w dowolnym momencie zjazdu w prostej linii (zawodnicy osiągali szybkość przekraczającą 200 km/h).

Wyłączyliśmy także budo z igrzysk w Tokio w 1964 r., ponieważ ta dziedzina obejmuje japońskie sztuki walki, z których wiele jest pełnoprawnymi dyscyplinami olimpijskimi (np. judo), a także piłkę ręczną rozgrywaną na zewnątrz z igrzysk w 1936 r., ponieważ halowa wersja tej dyscypliny cieszy się w Europie dużą popularnością i od dawna jest oficjalnym sportem olimpijskim. Na koniec wyeliminowaliśmy sporty, które weszły do programu igrzysk paraolimpijskich, oraz dyscypliny nierozgrywane przed wprowadzeniem igrzysk zimowych w 1924 r.

Ostatnie ograniczenie wyeliminowało kilka perełek, takich jak zawody pożarnicze, puszczanie latawców, strzelanie z działa i wyścigi gołębi, które weszły do programu igrzysk w 1900 r. w Paryżu (przede wszystkim dlatego, że w tym samym czasie odbywała się tam też Wystawa Światowa). Kilka wyjątkowo dziwnych sportów pojawiło się kilkakrotnie, np. korfball (podobny do netballu) oraz baskijska pelota (podobna do gry jai alai).

Zimowe dziwactwa

Można by się spierać, czy zimowe igrzyska to nie dziwactwo samo w sobie. Ile znacie osób, które regularnie uprawiają saneczkarstwo? Trzeba być dużym szaleńcem, żeby zająć się narciarstwem w stylu wolnym lub skokami narciarskimi.

Na zimowych igrzyskach rozegrano już kilka dziwnych dyscyplin, na przykład bandy - grę zaprezentowaną na Igrzyskach Olimpijskich w Oslo w 1952 r., która jest połączeniem hokeja i piłki nożnej. Dwie drużyny po 11 graczy rozgrywają 90-minutowy mecz na lodowisku wielkości boiska do piłki nożnej. Zawodnicy - podobnie jak w hokeju - poruszają się na łyżwach. Zamiast jednak o krążek walczą o piłkę przy pomocy kijów hokejowych.

Dużo dziwniejsze było jednak włączenie w programu igrzysk w St. Moritz w 1928 r. dyscypliny skijöring i wyścigów psich zaprzęgów do programu igrzysk w Lake Placid w 1932 r. Oba sporty polegają na tym, że sportowca ciągnie zwierzę (w skijöringu narciarza ciągną psy lub konie) - nie na odwrót. Można by się zastanawiać, dlaczego medale przyznawano więc ludziom.

Zabawy na słońcu

Pokazy dziwnych sportów pokazowych na igrzyskach letnich nie cieszą się dużym entuzjazmem od czasu Igrzysk Olimpijskich w Helsinkach w 1952 r. Zgodnie z naszym procesem eliminacji od czasu igrzysk w Paryżu w 1924 r. w programach pojawiło się jednorazowo co najmniej siedem dziwnych sportów, jednak po igrzyskach w Helsinkach było ich zaledwie parę.

Na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 1924 r. Francuzi musieli najprawdopodobniej odreagować stres drugiej wojny światowej, ponieważ włączyli do programu takie dyscypliny jak la canne, rodzaj francuskiej sztuki walki przy użyciu laski, oraz savate, francuską odmianę kickboxingu.

Nieco bardziej kłopotliwe było niewątpliwie włączenie w 1936 r. szybownictwa do programu igrzysk w Berlinie. W tamtych latach akrobacje nisko i szybko latających niemieckich samolotów, wzbijających się i kołujących nad tłumami, musiały się wydawać ekscytujące. Dziś, wiedząc co wydarzyło się w kolejnych latach, powiedzielibyśmy, że był to zły zwiastun. Szybownictwo zostało skreślone z listy sportów oficjalnych w 1940 r. Tamte igrzyska jednak odwołano, a w międzyczasie niemieckie umiejętności lotnicze - między innymi - zyskały złą sławę.

Od tamtego czasu charakter sportów pokazowych na igrzyskach olimpijskich stał się dużo bardziej żartobliwy, a prezentowane dyscypliny nawiązują do tradycji gospodarza igrzysk. Ostatni sport pokazowy został szybko zapomniany (na szczęście), ponieważ stanowił przykład absurdalności, z którą zaczęły się kojarzyć wszystkie dyscypliny pokazowe: hokej na rolkach z Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 r.

Choć od tamtego czasu nie zaprezentowano żadnego sportu pokazowego, to na tegorocznych igrzyskach do programu dodany będzie jeden nowy sport - skicross. Jest więc bardzo możliwe, że dziwne sporty powrócą na igrzyska tylnymi drzwiami. Chińczycy zorganizowali na przykład międzynarodowe zawody walk wushu równolegle z Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie w 2008 r., ponieważ nie udało im się uzyskać zgody MKOl-u na wushu jako sport pokazowy.

Dzięki sprawdzonej formule włączania tradycyjnej konkurencji w Londynie w 2012 r. możemy się spodziewać wielu konkursów picia piwa.

Eric Arnold
Forbes

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Ja [2011-12-05 12:34]

"Na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 1924 r. Francuzi musieli najprawdopodobniej odreagować stres drugiej wojny światowej" LOL zwłaszcza Francuzi, którzy cofnęli się w czasie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sun [2010-02-15 12:54]

interesujace
"oraz baskijska pelota (podobna do gry jai alai)" , dosyc popularna gra przeciez a nie weszla na stale do programu ... -.-

odpowiedz