Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP 190 mln zł - do windykacji od rolników z tytułu nienależnych dopłat

PAP | 25.01.2012 | 15:20

  A A A
 
190 mln zł - do windykacji od rolników z tytułu nienależnych dopłat


(fot. Jupiterimages)

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa musi odzyskać od rolników ponad 240 mln zł nieprawidłowo wypłaconych dopłat z unijnych środków - poinformował w środę wiceprezes ARiMR Jarosław Wojtowicz.

Jak wyjaśnił, chodzi o pieniądze, które zostały wypłacone rolnikom z różnych programów unijnych. W sumie Agencja ma do odzyskania 241 mln zł, z czego m.in. z programu przedakcesyjnego wspierającego rozwój obszarów wiejskich - SAPARD - ok. 20 mln zł, z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004-2006 - 92 mln zł, z Sektorowego Program Operacyjnych 2004-2006 - 110 ml zł oraz PROW 2007-2013 - ponad 13 mln zł.

Najwięcej spraw o zwrot środków dotyczy poprzedniego PROW - ponad 48,7 tys. na ponad 6,5 mln beneficjentów. Z obecnego - na lata 2007-2013 - jest takich spraw 7,3 tys.


Jednak w stosunku do ilości beneficjentów tych programów, jak i do wysokości wypłaconych kwot, niesłusznie wypłacone pieniądze stanowią zaledwie ułamek procenta - mówił na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa Wojtowicz. W przypadku SAPADR-u ilość nieprawidłowości w stosunku do zrealizowanych projektów wynosi 0,3 proc,. PROW 2004-2006 - 0,7 proc., SPO - ok. 1,3 proc. , a PROW 2007-2014 - ok. 0,2 proc. - wyliczał wiceprezes.

Jak poinformował Wojtowicz, Europejski Trybunał Obrachunkowy uznaje, że agencje spełniają warunki audytu, gdy liczba stwierdzonych nieprawidłowości jest poniżej 2,5 proc. W przypadku Polski - mimo, że wydaje się, iż kwota windykacji jest spora, procent nieprawidłowości nie przekracza unijnej normy.

Najwięcej błędów dotyczy niedotrzymania zobowiązania przez rolników, którzy otrzymali tzw. dopłaty ONW (z tytułu gospodarowania w trudnych warunkach) do kontynuowania działalności rolniczej przez co najmniej 5 lat. Często rolnicy zapominali o tym obowiązku i przekazywali lub je sprzedawali swoje gospodarstwo przed upływem tego okresu.

- Nie wszyscy rolnicy zrozumieli do końca, że gdy przenosi się własność gospodarstw z różnych tytułów, to wraz z nim przenosi się prawo do wsparcia i niestety część rolników ma problemy - tłumaczył Wojtowicz. Zaznaczył, że w przypadku działania "młody rolnik", część z nich nie dotrzymuje terminu podniesienia poziomu kwalifikacji (rolnik na uzyskanie świadectwa ukończenie szkoły ma 3 lata), ale "zdarzają się też historie dyplomów kupionych na bazarze". Drugą często powtarzającą się nieprawidłowością było zawyżanie powierzchni gospodarstwa.

Natomiast jeżeli chodzi o programu SPO 2004-2006, częstym powodem windykacji jest złożenie podrobionych, nierzetelnych lub poświadczonych niezgodnie z prawdą dokumentów - poinformował Wojtowicz.

Posłowie m.in. Romuald Ajchler (SLD), Zbigniew Babalski (PiS), Sławomir Zawiślak (PiS) zwracali uwagę, że błędy popełnione przez rolników często nie wynikały z ich złej woli, ale były spowodowane nieścisłościami w rejestrach gruntów. Np. ubiegając się o dopłaty bezpośrednie podawali oni powierzchnię gospodarstwa zgodną z dokumentami, które posiadali, jednak przy wyliczaniu tych gruntów przy użyciu GPS, okazywało się, że faktycznie ich powierzchnia jest mniejsza.

Programami unijnymi rządzi generalna zasada, wszystkie dyrektywy kształtujące wsparcie unijne niezależnie od tego kto popełnił błąd - czy administracja czy beneficjent, czy umyślnie czy nie, jeżeli pomoc został wypłacona nienależnie podlega zwrotowi - podkreślił wiceprezes ARiMR.

Jak zaznaczył, przypadkach, gdy rolnik musi zapłacić nie z powodu swojej winy, Agencja stara się im pomóc rozkładając spłatę na raty lub przesuwając jej termin. Dodał, że niesłusznie wypłacana kwota do 100 euro nie podlega zwrotowi.

TAGI: rolnik, dotacje, pieniądze, ue, windykacja

oceń
25
38
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +7 [19]
~amigosssss [2012-01-25 16:43]

A na KRUS i składkę zdrowotna nie mają.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~75 [2012-01-25 23:15]

a kto zatwierdzał wnioski?

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~rolnik [2012-01-25 22:50]

bzdura z agencji nic się wyłudzić nie da chyba, że przy pełnej świadomości i zgodzie urzędnika

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~om [2012-01-25 22:38]

Pracy rolnikowi nie brakuje również zimą, znam bardzo wielu rolników i bardzo niewielu ma urlopy, za wyjątkiem rolników z Marszałkowskiej i aktywnych działaczy np. Izb Rolniczych. W każdym kraju rozwiniętym są dopłaty do rolnictwa, w takiej czy innej formie. Nie ma taniego rolnictwa! Mamy towarowe rynki rolne i tak na innych rynkach (ropa, inne kopaliny) są duże wahania cen, a najwięcej zarabiają inwestorzy, którzy nie produkują. Wielu rolników zostało oszukanych przez sprawujących władzę, nie wprowadzono systemowo wymogów pomiarowych, we wnioskach umieszczali powierzchnie z nakazów podatkowych, na podstawie danych które są w gminach. Wykształcenie rolnicze w ramach młodego rolnika często zdobywali, ale nie uzyskali ponieważ Min. Rolnictwa nie certyfikowało szkół i kursów i na rynku znalazło się wielu naciągaczy. Naukę zakończyli a uzyskane świadectwo ma wartość makulatury, zaznaczę że te szkoły były płatne. Są na wsiach pałace, niektórzy mają limuzyny, ale czy to są rolnicy? W Polsce, kraju europejskim, nie mamy spójnej definicji gospodarstwa rolnego, czy to przypadek? A może tak wygodniej, w zależności od celu statystyki mamy ich więcej lub mniej. Nie możemy też określić pogłowia zwierząt gospodarskich, bo dane są różne w zależności od źródła.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~rafcio [2012-01-25 22:36]

paru juz sie targneło na swoje zycie za pomyłki doradców z agencji rynku rolnego!!!!

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~chłop [2012-01-25 21:55]

Kolejne ministerstwo umoczone dzięki bałaganowi.

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
~momo [2012-01-25 20:50]

tak wszyscy zazdraszczaja rolnikom dlaczego sami sie niezajmiecie tym biznesem ruszcie glowami .Ziemie mozna wydzierzawic kupic na kredyt i bedziecie ciagnac dobrociejstwa jakie splywaja na te grupe spoleczna.Zycze powodzenia hahahahaha.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~tjk [2012-01-25 17:37]

taa zawyżanie powierzchni, może czasami i tak ale u mnie działka długości 2 km szerokości 15 m, nachylenie (po długości) od 15do 20% - przy pomiarze GPS-em na cztery rogi - wiecie ile im ubyło powierzchni??

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [7]
~rogalik@ [2012-01-25 20:17]

Mafia urzędnicza nie zna granic.Tu i ówdzie sie słyszy o urzedniczych machlojkach,tylko dziwne że internauci z miasta dostaja jeszcze wiekszych rogow jak jest temat o rolnikach.Małomiasteczkowe myślenie o innych grupach zawodowych nie daje wam ani uciechy ani pieniędzy i nie rozumię takiego myślenia-ażeby sasiadowi było gorzej jak tobie.Rogi wam wychodzą i dlatego w tym kraju nigdy nie będzie dobrze i nie zakładajcie klapek na oczy innym.Głupim łatwiej manipulowac a wy jestescie na maksa ogłupieni skrotami z compa.Zal mi was.A co do pieniedzy z unii to tyle co biora rolnicy to jest pikus co na was panstwo dokłada.

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~rogalik@ [2012-01-25 18:50]

U chamstwa w namiotach miejskich wrze oj wrze,i dobrze bo połowa z nich to i tak wsiowe braty.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~wiki [2012-01-26 09:52]

Prosiłabym bardzo o odpowiedź na następujące pytanie-/"Jaka jest rzeczywista powierzchnia kraju, jeżeli ta podana w dokumentach jest o wiele większa niż ta zmierzona GPS" Uczę geografii na wsi i mam kłopot ponieważ uczniowie przekonują mnie, że hektar na umowie kupna jest tylko 0,90,- 0,85 ha po zmierzeniu GPS-em kontrolerów.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~lolek [2012-01-26 06:31]

To nie rolnicy , tylko mafia cwaniacka co to przywłaszczyła sobie po 300 ha. To ci co po hotelach i na cmentarzach się spotykali.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Obywatel [2012-01-25 23:04]

to po prostu jest Tuskolandia! Nie ma sie wiec co dziwić, że chcą zabrać. A kto daje i zabiera to poniewiera sie w smole...piekielnej!

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Cynik [2012-01-25 22:07]

A co forsą która zasilała i zasila nadal banki? W ramach rozwoju i tworzenia stanowisk banki organizują kursy i przyjmują pracowników, nazywa się to tworzeniem nowych stanowisk, za które nasze państwo z unijnych pieniędzy buli spore pieniądze. Pracownicy owszem są, ale po trzech miesiącach kiedy powinni zostać zatrudnieni na stałe zostają zwolnieni. Taki bank jak BPH w ubiegłym roku tylko na Wybrzeżu zwolnił ok. 30 osób. No i interes się kręci jak na karuzeli. Bank BPH nie jest w tym przypadku wyjątkiem.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~rolnik [2012-01-25 21:04]

a moze chlopkom umozyc albo panstwo placi jak za zus kolei,stoczniowcom,gornikom,hutnikom pamietacie?

odpowiedz

Ocena: +4 [42]
~ba-ba [2012-01-25 18:40]

TACY KATOLICCY A OSZUŚCI! Dziwne, że nie "pomylili" sie na swoją niekorzyść! Dlaczego do 100euro nie zwracaja wycyganionych nieuczciwie pieniędzy? ja tez chcę tylko 100 euro ot, tak, bo mi potrzebne!Chyba najwyższy czas skończyc z przywilejami tej kasty świętych krów, dośc KRUSu na obecnych zasadach,rolnicy powinni płacic podatek dochodowy,obowiązkowe składki itd jak każdy uczciwie pracujący a jesli chcą wiekszych emerytur to mogą oddać bankom majatek na zasadzie odwróconej hipoteki a nie dzieciom a po pomoc wyciągac łapy do państwa czyli innych podatników!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [22]
~proletariusz [2012-01-25 18:05]

no i znowu ...oto Polska właśnie. Tu jakiś tzw. czeski błąd, to znów brak rozróżnienia pomiędzy drzewem iglasym a liściastym, lewy dyplomik, podrobiony podpisik - bo kto to sprawdzi? Później otwarta japa ...a jo nic nie wim, jo siem na tym nie znom, a tamten to łoszukoł i dostoł. Zakute socjalistyczne mózgownice, w których twardo siedzi porzemożna chęć do krętactwa i kombinowania. Piękne domy, kilka samochodów i dzieci na płatnych uczelniach - a za domem ciągnik C30 albo Kołchoźnik, pole obsadzone ziemniakami, kilka kurek lub gąsek (tak dla własnych potrzeb) i ...etacik w gminie. To wcale nie tak rzadki rys polskiego rolnika, bijącego brawo każdemu kto mu obieca że da, nie myśląc komu trzeba będzie zabrać. W miastach na zmienę sposobu myślenia o państwie potrzeba trzech pokoleń, na wsi co najmniej czterech.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [8]
~Rolnik [2012-01-25 17:26]

Panie TUSKU jak tylko coś się będzie działo to ja biorę cepa i sierp tatowy co wisi w stodole na gwoździu wsiadam do C-328 bez kabiny i jadę!!!

odpowiedz

Ocena: +4 [102]
~kryga [2012-01-25 16:54]

tym leniom leżącym do góry brzuchami całą zimę i całe lato nie powinno się dawać pieniędzy. wszystko mają darmo. zdrowotne za darmoche,krus groszowy podatki niskie i dostają dopłaty. lenie nawet jajek i mleka nie mają dla siebie. nic im się nie opłaca. a ty mieszczuchu pracujesz za 1500 zł brutto i musiusz utrzymać rodzinę i mieszkanie i nikt się tobą nie martwi, gdy nie zapłacisz czynszu to lądujesz na bruku.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [9]
~Polka [2012-01-25 22:38]

Dotacje z UE powinni dostawać wszyscy. Podatki też wszyscy powinni płacić. Nie lubię mieszkańców wiosek za ich (w większości)chamstwo, prostactwo, brak taktu i kultury ... wiele by wymieniać, ale jedno należy tutaj powiedzieć - pracę mają bardzo ciężką od świtu do nocy. Inne grupy zawodowe też ciężko pracują, ale tylko po 8 godzin na dobę. Różnica kolosalna.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi