Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Wirtualna Polska / TVN CNBC Biznes | 23.12.2009 | 12:38
(fot. Jupiterimages)
Rolnicy narzekają na niską cenę żyta. Czy przeciętny zjadacz chleba powinien się cieszyć z tańszego zboża? Nie! Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia stracił kilkaset milionów złotych właśnie z powodu spadku cen żyta.
TAGI: bankruci, składka, nfz, żyto, rolnicy
tylko zapomniałeś dodać, że to jest dochód roczny rolnika a nie miesięczny. ztego musi jeszcze zapłacić krus, podatek rolny i siebie utrzumaćprzez cały rok do następnych zbiorów
zyto
Wodka zytnia bedzie tansza!!!!!!!!!Hurrrrrrrraaaa
Rolnicy powinni płacić tak samo jak inni. Jeśli chcą płacić mniej, to niech dostawają mniej. Rolnicy dostają pomoc finansową z Unii, zarabiają więcej niż przeciętny mieszkaniec miasta. Paskudnie to wygląda, gdy w takiej sytuacji uchylają się od wspólnego utrzymywania państwa.
biedny rolnik
Odkąd pamietam zawsze na biedę narzekali rolnicy i taryfiarze. Im zawsze było, jest i będzie bieda.Tylko że każdy rolnik ma swój dom, swoją ziemię, maszyny ,koniecznie nowoczesny samochód typu volkswagen. Ja mieszkam w mieście i nie mam nic swojego. Nie zazdroszczę im pracy na wsi, ale przynajmniej w czasach kryzysu większośc produktów mogą mieć swoich, ja za wszystko muszę płacić i to co raz więcej.
do miastowych
a z tymi doplatami to tez jest roznie przychodza w roznym czasie i czasem nawet jak juz wiosna minie i rolnik musi wziasc kredyt zeby ruszyc na wiosne a z dofinansowaniami to jest czasem cyrk zeby dostac bo dostaja tylko tacy ktorzy maja ciotke albo wujka gdzies w agencji restrukturyzacji i maja dobre chody . Ja jak probowalem sie starac o mlodego rolnika to ciagle mowili ze nic jeszcze nie wiadomo i wyznaczali jakis termin zeby sie dowiadywac a jak przychodzilem w wyznaczonym terminie to mowili ze juz za pozno i jaka ta sprawiedliwosc ? pieniadze biora tylko ci ktorzy maja malo wspolnego z ziemia biora tylko byli wojskowi byli policjanci albo ich zony ktore nawet dobrze nie wiedza gdzie to gospodarstwo jest bo gdzies tam na wsi ojciec z matka je prowadza
Cieszkie czasy
Moje gospodarstwo jest objęte szczegółowa księgowością prwadzoną dla Istytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej-Państwowy instytut badawczy. Księgowość ta jet prowadzona od 2004 r. Wszystkie nawet najdrobniejsze wpływy i rozchody są skrupulatnie opisywane i księgowane. Na podstawie uzyskanych danych staram się rozwijać moje gospodarstwo w taki sposób bym mógł z niego godnie żyć. Niestety rynek jest tak nieprzewidywalny a ceny za moje produkty tak niskie ,że nawet dopłaty bezpośrednie nie są w stanie pomóc. Pracuje od świtu do zmierzchu a mimo to moje gospodarstwo sukcesywnie przynosi coraz to większe straty. W minionym roku -25000zł. Mimo to jestem dalej frajerem który daje się okradać pośrednikom i Rządowi. Jeżeli sytuacja się nie poprawi to znajdę prace po za rolnictwem bo w innym razie zadłużę się napychając kieszenie pośrednikom którzy wywidują ceny w sklepach a ja bedę czytał na różnego rodzaju forach ze bez rolnictwa może istnieć państwo ,że rolnicy produkują za drogą żywność. Moja mleczarnia płaci mi za mleko w najwyższej klasie jakości 79gr za litr i jeszcze potrąca z tego udział i tym podobne sprawy. Nastepnie z tego litra w procesie produkcyjnym zostaje odciognięta śmietana, a do mleka w trakcie noramlizacji tłuszczu dodana woda ( średnio ponad 50%) Mleko i śmietana trafia do kartoników i osoby z miasta same wiedza ile co kosztuje. Rolnik za litr wysokiej jakości mleka nawet w sklepie nie kupi wody mineralnej. W Niemczech rolnik dostaje udział ze zysku mleczarni wiec nawet jak sprzeda tanio mleko to mu się i tak w efekcie wyrównuje. Polska nie dba o rolnictwo , nie traktuje go jako przemysł , nie wywalczyła dobrych warunków przystąpienia do UE nie stara się nic zmienić.
Historia już pokazał ze to właśnie polska wieś jet zawsze ostatnia deska ratunku dla państwa. Nie gryzcie reki która was karmi.
dzień z zycia rolnika :/
przykład
Średnie gospodarstwo ok 30 ha, przy obsadzie 20 krów dojnych i 30 szt opasów plus wiadomo uprawa zbóż, rzepaku, okopowych (dla miastowych- buraki i ziemniaki) i oczywiście łąki, pobudka najpóźniej 6 rano, jak się chłopok spręzy to w 2 godziny żoną obleci obórkę) szybko sniadanie (jak ma pryndką żonkę to nawet w 40 min:), potem dawaj na podwórko i jeżeli ręcznie oporządza zwierzęta to ok 2-3 godziny i nawozi paszy objętościowej (dla miastowych - wysłodki, kiszonka z kukurydzy, kiszonka z siana, słoma), potem z godzinkę poszpera w garażach, warsztatach, zajrzy do maszyn - wiadomo, jest sprzęt sa i drobne usterki, naprawy), potem obiadek pi razy drzwi, 1 godzina, i spowrotem do bydełka na około 2-3 godziny i kolacja, to jest wariant zimowy, bo niestety na wiosnę, lato, jesień to niestety pobudka o 5, 2 godziny dój i oprzątek poranny, potem od razu na pole, w przerwie obiad albo i nie jak zonka nie da rady dowieźć na pole (wtedy suchy prowiant:/), i tak do ok 18 żeby na dój zjechać (resztą zajmuje się albo najęty żul spod sklepu albo robotę odwala żona) zjazd na kolację i spowrotem w pole...nie ma, że boli, czasami trzeba i do 3 w nocy zapier...żeby na czas zrobić!!! to sobie wyobraźcie, że chłop tylko od listopada do marca może robi z 8-9 godzin na dobę bo normalnie ma tyle wolnego co się wyśpi i na jedzenie, nie wiem czy ci wszyscy z "zakładów" 8godzinnych by się zamienili....są dni latem (czas żniw, sianokosów, siew kukurydzy, że dziecko moje ojca nie widzi i przez 4 dni!! śmiem twierdzić, że nie tylko u nas tak jest), a wszyscy widzą przychód, przychód, i dopłaty...DOCHÓD kochani DOCHÓD!!! na to spójrzcie, są opinie że po co komu rolnik, cieszce się, że są jeszcze prawdziwi rolnicy którzy kochają to robić, i czy jest lepiej czy gorzej to wytrzymują jakoś kryzysy, starają sie inwestować, nie odbiegać socjalnie od miastowych, bo jeżeli każdy rolnik przy piewszym lepszym niepowodzeniu by sprzedawał ziemię to podejrzewam przez 15-20 lat 3/4 Polski stałoby się własnością lub współwnasności kapitału zagranicznego,i wtedy sprawdziłyby się słowa ojca mojej koleżanki z Francji NIE DAŁA SIĘ POLSKA ZA WOJNY TO SAMA SIĘ SPRZEDA!!! czy tego chcemy?????
Mieszczuchy to gady i nieroby
przecież oni robia 8-10 godzin dziennie a o nauczycielach to juz nie wspomne(jak by ktos nie wiedział to oni mają ok20 "godzin" (lekcja trwa 45min) tygodniowo- tj.15 godzin zegarowych /5dni =3godz dziennie i wszystkie ferie płatne) a policjant strazak zołniez sł.wiezienna 15 lat pracy i emeryturka i to spora. a jak widze takich inteligencików od papierkowej roboty co to nie potrafia nawet sobie koła w samochodzie zmienić i nie wiedza na jakiej zasadzie silnik w jego aucie działa to mnie normalnie krew zalewa.ale za tez niedocenione zawody jak górnik który rypie pod ziemia 40 lat do emerytury za marne grosze a taki polcjant 15 lat i ma wszystko w duu...
A najbardziej mi sie chce smiac z ich pojecia o zyciu na wsi....
12 godz pracy to jest minimum w okresie zimowym (tj. oprzęt ranny- bierzace naprawy remonty maszyn budynków rolnik wszystko robi sam -oprzet wieczorny)a w okresie letnim (dochodzi praca w polu)od 6 rano do 22 wieczorem to norma a w zniwa i jesienia sie robi i do rana po 20 godz na dobe (zboża trzeba zebrac póki jest pogoda słome zebrac siano suche zebrac zaorac uprawic zasiac w terminach itd.)i rolnik robi w gorączce a nie siedzi sobie w klimatyzowanym biurze. to ja jednego dnia robie tyle godzin co nauczyciel przez tydzień i co tu porównywać???
ziom
świeta prawda posrednicy kupuja towar za bezcen a w sklepach towar kosztuje 5razy tyle
KTO z Polaków chciałby wyższych cen chleba?
Wyższe ceny zbóż oznaczałyby wyższe ceny chleba.
dzien z zycia rolnika
tak teraz sdiedze i czytam te wasze wypowiedzi i powiem tak miastowi widza ile towary kosztuja w sklepie. ale nie widza tego za ile dany towar rolnik sprzedaje np za mleko rolnik dostaje 0,70 zl ziemniaki sprzedaje za 0,40 zl pomidory za 1 zl a jablka za 0,40 zl a w sklepie te towary kosztuja okolo 5krotnie tyle wiecej wiec niech miastowi zobacza kto dobrze na tym zarabia POSREDNIK A NIE ROLNIK
NFZ chce?
Ciekawe co wspólnego ma składka KRUS z płacą minimalną? Przecież dochody rolnika to różnica między tym co trzeba zapłacić sprzedawcą nawozów. paliw, maszyn itp. a tym co dostaną od firm zajmujących się skupem. O ile pierwsi biorą ile się da to drudzy płacą co łaska. I gdzie tu miejsce na podwyżki składek?
do wszystkich
żyto kosztuje na dzień dzisiejszy 24 zeta średnio z 1 ha są 4 t więc dochód z takiego areału wynosi 960 zł. odlicz od tego materiał siewny centrala sprzedaje rolnikowi po 100 zł 100kg wiec już musimy wydać na to 200 zł+ nawozy, środki ochrony roślin to że ktoś to wykombajnuje240 zł średnio z 1 ha więc macie ten zyska jaki jest na wsi...a co jest najgorsze... cena żyta 55 zł chleb 1,8 zł żyto po 24zł cena chleba nadal 1,8 zł ale gdy podrożeje cena chleba pójdzie w gorę... wiec niech każdy sobie odpowie sam na pyt. kto na tym najwięcej zarabia???
Tylko chory psychol
mógł wymyślić taki bzdurny przepis. Co ma średnia cena żyta do wysokości składek KRUS? Dlaczego rolnik nie rozlicza się z przychodów w gospodarstwie tak jak reszta zjadaczy chleba. Może by tak wprowadzić dla wszystkich wspólny "mianownik". Dlaczego bogaci rolnicy((nie ta biedota rolnicza) otrzymują dopłaty do ubezpieczeń zbiorów i budynków, ogromnie dopłaty z UE do upraw i inne gratyfikacje a my ci gorsi musimy płacić wyższe składki do ZUS, sami płacić za ubezpieczenia naszych dóbr, płacić za sanatoria i dojazd do nich a na dodatek doplacać do płatników KRUS, ich darmowych pobytów w luksusowych sanatoriach, przejazdów darmowych do sanatoriów. To poprostu skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
panstwo powinno ustalac minimalna cene skupu oparta o rzeczywiste koszty
i nie ma problemu
Czy cena chleba też spadła
Rolnicy otrzymują mniej za swoje produkty a żywność cały czas drożeje. Może mi to ktoś racjonalnie wytłumaczyć? Co do składki zdrowotnej od ubezpieczenia KRUS to myślę że uzależnienie jej wysokości od ceny płodów rolnych jest uczciwe.
Bez przesady - rolnicy mają wysokie dopłaty.
Od momentu wejścia Polski do UE rolnicy stali się grupą uprzywilejowaną. Wszyscy Polacy płacą d o UE, a tylko ta grupa korzysta z dopłat. Czy toś kontroluje rolników do jakich celów wykorzystują pieniądze? A te dopłaty są celowe - do bydła, do hektara zboża, itp.......
Uważam,że rolnik,który uprawia ziemię,hoduje zwierzęta itp. powinien płacić KRUS,ale jeżeli dodatkowo zajmuje się każdą działalnością nie mającą nic wspólnego z rolnictwem to ZUS
Zastanawia Mnie lu tu się wypowiada pseudo - rolników.
Kto jest tu rolnik - a kto przylepił się tylko do KRUS , bo szło płacić groszową składkę na ubezpieczenia. Teraz tacy ryczą w ZOS a i będziemy musieli pokrywać im emeyturkę.............Gdzie ta sprawiedliwość i równość wobec prawa wszystkich obywateli.
oby tak dalej :)
Tak tak..niech miastowi wrzucają ja ludzi ze wsi i odwrotnie...oby tak dalej...a korzystajac z zasłony dymnej Państo (z opozycją) z "wiejskiej" robi nas wszystkich w ch.... Oby tak dalej obywatele ;) Kłóćcie sie o domy samochody czas pracy itd hehe
Sprzedaż detaliczna r/r (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Sprzedaż detaliczna m/m | kwiecień 2012 | -2,40 | 15,70 |
| Stopa bezrobocia | kwiecień 2012 | 12,90 | 13,30 |
| Sprzedaż detaliczna r/r | kwiecień 2012 | 5,50 | 10,70 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
akceptuję regulamin