Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Tylko w WP

Wirtualna Polska KNF zrobi porządek z ubezpieczeniami

Wirtualna Polska | 14.12.2009 | 14:52

  A A A
 
KNF zrobi porządek z ubezpieczeniami


(fot. Jupiterimages)

Wypadek. Ktoś rozbija ci wóz. Auto trzeba wstawić do warsztatu. Jeśli samochód jest ci niezbędny, należy ci się auto zastępcze. Proste? Niby tak. Sprawa okazuje się jednak na tyle nieoczywista, że Komisja Nadzoru Finansowego wysłała ubezpieczycielom propozycje zbioru zasad - na razie do rozważenia. Teraz czeka na odpowiedź.

Pismo skierowane przez KNF do ubezpieczycieli porządkuje zasady finansowania kosztów wynajmu pojazdu zastępczego, uwzględniając dotychczasowe orzecznictwo sądów, obowiązek ubezpieczyciela do pokrycia całości szkody, a także obowiązek poszkodowanego do powstrzymania się od działań, które mogłyby tę szkodę zwiększyć.

Jakie są wnioski KNF? Po pierwsze: utrata możliwości korzystania z pojazdu jest szkodą majątkową i powinna zostać zrekompensowana - uważa Komisja.
Oznacza to, że osobom, które na co dzień jeżdżą samochodem, a w wyniku wypadku nie ze swojej winy zostały go pozbawione, przysługuje auto zastępcze. Koszty jego najmu w pewnych granicach powinien pokryć ubezpieczyciel sprawcy wypadku.
W tej chwili często jest tak: to, czy dostanie się auto zastępcze, które jest własnością warsztatu, zależy tylko i wyłącznie od tego, czy naprawa jest dla warsztatu opłacalna. A im nowsze auto, tym większa szkoda. Innymi słowy właściciel nowego mondeo dostanie auto, a starej fiesty wyjdzie z warsztatu pieszo.

Rekompensata powinna objąć również ten okres, w którym oczekuje się na dostarczenie części zamiennych, a nie tylko czas faktycznej naprawy.
- Orzecznictwo sądowe czasem rozszerza ten obowiązek - mówi Adam Płociński, dyrektor zarządzający Pionem Międzysektorowym w KNF. I podaje przykład kobiety, która niedługo przed wyjazdem na urlop uległa wypadkowi. Dostała samochód zastępczy, którym pojechała na wakacje. Zanim z nich wróciła, jej własny został naprawiony. Siłą rzeczy zastępczy mogła zdać dopiero po przyjeździe.

Jeśli samochód po wypadku nadaje się tylko i wyłącznie do kasacji, uzasadniony okres najmu wozu zastępczego powinno się rozumieć jako czas, w którym poszkodowany, przy dołożeniu należytej staranności, mógłby kupić inny pojazd. Okres, w którym możemy korzystać z samochodu zastępczego nie może jednak trwać dłużej niż do czasu wypłacenia pełnego odszkodowania.

Auto niezgody

Najem pojazdów zastępczych stwarza spore pole do nadużyć. Łatwo sobie wyobrazić kierowcę, który jeździ rzadko, ulega wypadkowi i występuje o samochód zastępczy, choć na co dzień porusza się środkami komunikacji miejskiej.
- Gdy ktoś próbuje wykorzystać szkodę, by zyskać coś, czego nie miał lub z czego nie korzystał, to jest bezpodstawne wzbogacenie, które nie powinno mieć miejsca - mówi Adam Płociński z KNF. W jego opinii to na poszkodowanym ciąży obowiązek wykazania, że poniósł szkodę z tytułu utraty możliwości korzystania z samochodu.

Inny przykład. Warsztaty mogą przeciągać czas naprawy, czerpiąc dochody z użyczania pojazdów zastępczych.
Utrata możliwości korzystania z pojazdu jest szkodą majątkową i powinna zostać zrekompensowanaKomisja Nadzoru Finansowego


- Mogą opóźniać oddanie pojazdu klienta o jeden, dwa dni, by mieć pieniądze od ubezpieczyciela za wynajem auta zastępczego. Zawsze to parę złoty do przodu - mówi nam anonimowo jeden z warsztatów. I podaje receptę: - Aby ten proceder zaniknął, trzeba by prawnie określić czas naprawy, na jaki przysługuje wóz zastępczy.
- Żaden urząd ani przepis prawa nie może tego uregulować - uważa Płociński. I wyjaśnia: w dobrym interesie poszkodowanego leży to, żeby warsztat, któremu powierzył naprawę, był w stanie potwierdzić, że przebiegała sprawnie i bez zbędnej zwłoki.
Rozbieżności między stronami rozstrzygają sądy. - Każdy przypadek jest indywidualny. Czasami część jest łatwa do dostania, czasem trzeba czekać na jej przesłanie. Przepisy mówią, że nie należy przedłużać tego okresu. Jeśli do tego dojdzie, kosztami nie można obciążać ubezpieczyciela - mówi przedstawiciel KNF.

Ale właśnie poszukiwanie części jest argumentem, na który będą powoływać się warsztaty, jeśliby chciały grać na zwłokę. - Trzeba by zaproponować hurtowniom scentralizowaną bazę części zamiennych. Dzięki temu od razu byłoby wiadomo, kiedy dana część zostanie sprowadzona i do kiedy może zostać zakończona naprawa - mówi nasz przedstawiciel warsztatu.

Nie dostaniesz passata za małego fiata

KNF przyjrzała się też, jaki może być pojazd zastępczy. Czy Kowalski jeżdżący wcześniej 10-letnim autem ma słuszność domagając się nowiutkiego mercedesa?
- Zdarzyło się, że po uszkodzeniu samochodu gorszej jakości, poszkodowany oczekiwał sfinansowania samochodu znacznie wyższej klasy albo wręcz nowego - mówi Płociński. I przedstawia stanowisko Komisji. - Pojazd zastępczy powinien odpowiadać klasie i rodzajowi pojazdu, z którego korzystał poszkodowany.

Kolejna rzecz: zakłady ubezpieczeń nie muszą pokrywać nadmiernych kosztów wynajmu pojazdu zastępczego. - Nie oznacza to, że osoba poszukująca wozu musi znaleźć najtańszą ofertę, ale musi znaleźć ofertę rozsądną, która mieści się w standardach przyjętych w określonym rejonie - precyzuje przedstawiciel KNF.

Auto zastępcze to jedno, a paliwo? - Nie można oczekiwać od ubezpieczyciela, by pokrył koszty, które tak czy inaczej poszkodowany by poniósł - mówi Płociński. - Za benzynę będzie musiał zapłacić sam, ale już za winietę, która będzie dopisana do konkretnego pojazdu, który uległ zniszczeniu, to już nie, bo to powiększa jego szkodę - precyzuje.

Kto zapłaci za te grzechy?

Ubezpieczyciele, do których zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do propozycji KNF, nie udzielili nam odpowiedzi. Rodzi się jednak pytanie: czy za dobre praktyki nie zapłacą ci, którzy są na końcu łańcucha pokarmowego, czyli klienci? Czyżby podwyżki cen polis komunikacyjnych wisiały w powietrzu?

Samochody zastępcze poszły na pierwszy ogień, ale to nie koniec porządków, które rozpoczyna KNF na ubezpieczeniowym podwórku.
- Wysokość szkody i czas jej likwidacji - to tematy, które na rynku ubezpieczeniowym budziły najwięcej emocji. Tego dotyczyła większość skarg - mówi przedstawiciel KNF. Dlatego zapowiada, że Komisja zajmie się też terminem likwidowania szkód.
- Niektóre zakłady ubezpieczeniowe go przekraczają - stwierdza Adam Płociński. - Zaczęliśmy stosować kary, na razie ostrzegawcze i stosunkowo niskie. Przygotowujemy się również do przeglądu praktyk poszczególnych zakładów ubezpieczeniowych.

Katarzyna Izdebska
Wirtualna Polska

TAGI: oc, samochód zastępczy, knf, polisa, transport, warsztat, odszkodowanie, ubezpieczenia

oceń
0
0
Podziel się

NEWSLETTER - TYGODNIK FINANSE.WP.PL



Opinie (83)

Ocena: 0 [0]
~multiagent [2009-12-20 02:22]

Witam, oświadczenie sprawcy nie jest wiążący (mógł być np. w szoku itp.). Hestia wysyła do sprawcy pismo, aby potwierdził, iż taka sytuacja zaistniała (bardzo często sprawca wyrzuca to do kosza). Dopóki sprawca nie potwierdzi tego firma nie wypłaci odszkodowania.Taka procedura jest we wszystkich firmach.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~dddd [2009-12-16 13:43]

Obowiązkowe OC
Przeanalizujmy. Przecież to nie samochód jest sprawcą wypadku a kierowca. Tak więc kierowca powinien posiadać polisę wypisana na siebie a nie na samochód. W ten sposób wszyscy posiadacze praw jazdy a nie tylko właściciele pojazdów musieli by płacić składkę dzięki czemu mogły by one zmaleć. Skończyło by się jeżdżenie gosci którzy nie maja pojazdów własnych lub ich dzieci chyba że wykupili by polisę. Bojs porzycza samochód od tatusia i dalej jazda szaleć. Tauś ma 60% znizek. Gdyby chłopak musiał mieć OC na siebie to może to by się skończyło. Firmy które posiadają wiele pojazdów także płacą OC za swoje pojazdy. W przypadku gdyby to kierowca musiał posiadać taką polisę ten koszt by odpadał . Dla dużych flot to dość duże pieniądze. Dlaczego w szpitalu to lekrz ma polisę a nie łużko na którym leży pacjent. Tak samo rowerzysci i piesi. Przecież są użytkownikami dróg a więc powinni posiadać polisy OC. Oczywiście jesli mają już wykupianą dla siebie gdyz są kierowcami ten obowiązek by odpadał. Było by taniej i bezpieczniej. Teraz gnoją tylko część społeczeństwa tak płcili by wszyscy i było by więcej na ofiary wypadków i taniej bo liczba płacących była by większa.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Tom [2009-12-25 18:03]

HESTIA to pomyłka......
Najpierw zgadzają się na auto zastępcze,póżniej po rozliczeniu wszystkiego okazuje się że jesteś w plecy,bo za auto zastępcze nie zwrócili.W dodatku w piśmie wyjaśniającym zawarte są aroganckie,pouczające uwagi jak do malego dziecka - gratulacje dla firmy za takt i wychowanie ich pracowników.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~coca-cola [2009-12-25 15:28]

Oto cala "smietanka polityczna" Polski
Jaruzelski-bandyta, Kwasniewski-pijaczyna komunistyczny karierowicz ochraniajacy przestepcow kolesi, Miller komuch po moskiewskiej szkole ktorego synalek otrzymal milion dolarow na konto od polskich biznesmenow mafiozow, Walesa-prymityw bez szkoly ktory zalatwil synalkowi pomrocznosc jasna aby uniknal wiezienia, Kaczory psychole od psychola zlodzieja Rydzyka, Tusk- marionetka kretacz, lawiranat.......

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~miki [2009-12-25 14:16]

COŚ PODOBNEGO JEST W ANGLII
TAM UBEZPIECZENIE WYKUPUJE SIĘ NA OSOBĘ

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ub.W PZU [2009-12-25 12:08]

KNF zrobi porządek
Nic nie trzeba robi tylko tak jak na zachodzie wszystkie ubezpieczenia obowiązkow w jednym społecznym a nie prywatnym ubezpieczeniu prywatni niech się zajmują dodatkowemi ubezpieczeniami jak autokasko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nsc [2009-12-25 11:33]

duże firmy to państwo w państwie
Okradają nas ile wlezie. Robią tak skomplikowane umowy żeby klient się pogubił. Brak dostępu do porady prawnej. Moja miejscowość 15 tyś. i jeden adwokat nie osiągalny. Dzsiaj taniej wychodzi dać się okraść , niż bronić swojej racji i nie prędko to się zmieni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wolko [2009-12-25 10:35]

Opinie do: KNF zrobi porządek z ubezpieczeniami
O nie! Zaraz rząd dopisałby do tego ubezpieczenie zdrowotne. A co AC, które zależy od wartości auta? Płacone osobno ? Teraz jak ktoś jest bogaty i ma wiele pojazdów to płaci więcej a tak „jego składkę” pokrywaliby wszyscy .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~XXXXX2 [2009-12-16 13:53]

ERGO HESTI ABSURD
PONAD MIESIAC TEMU GOSC WYMUSIŁ MI PIERWSZENSTWO I ROZBIŁEM SWOJE AUTKO . A ERGO HESTIA DO DZIS NIE WYPŁACIŁA MI ODSZKODOWANIA !!!!!!!!!! JUZ NIE WSPOMNE O AUCIE ZASTEPCZYM MUSIAŁ BYM POKRYC SAM POSIADANIE ZASTEPCZEGO AUTKA. HESTIA ZASŁANIA SIE TYM ZE NIE MOGA USTALIC PRZYCZYN WYPADKU BO OSOBA KIERUJACA TAMTYM SAMOCHODEM TEGO NIE POTWIERDZIŁA , A DOSTALI DOKUMET ZDARZENIA Z JEGO PODPISEM I DANYMI . NIE POLECAM ERGO HESTI NACIAGACZE I NIC INNEGO . JA MAM UBEZPIECZENIE W PZU I JESTEM ZADOWOLONY.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mbm [2009-12-20 22:21]

nie tylko ubezpieczyciele
MAZDA, która ponownie weszła w 2008r z nowymi autami kaze sobie płacić za auto nawet za czas naprawy gwarancyjnej !!!!!!!!!!! DNO !!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~p.m [2009-12-16 15:34]

AUTA ZASTEPCZE
to nie wazne czy poszkodowany jezdzil autem co dzien czy 2 x na tydzien,Jak nalezy sie auto zastepcze a ktos nie chce to powinien dostac rekompesate pieniezna-za brak mozliwosci korzystania ze swego auta!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~TIRówka [2009-12-20 16:38]

tylko NIE do TUW Toruń !!!
rok się procesowałam z nimi, mimo że sprawca przyjął mandat od milicji która byłą wezwana i orzekła o winie kierowcy z Tow.Ubezp.Wzaj.-u !!! DZIADOSTWO !!!! nigdy nikomu tej ubezp. nie życzę !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~BLUEMAN [2009-12-16 16:19]

warsztay to złodzieje
najgorsze jest to że te wszystkie "wspaniałe" warsztaty jeżeli już łaskawie dają samochód to nie raczą za niego opłacać AC, wolą tę kasę przeznaczyć jako łapówę dla likwidatora, żeby cenę naprawy podwyższył. Nigdy już ni oddam samochodu do naprawy bezgotówkowej.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Borys_q [2009-12-16 14:13]

Generali - Porażka
Ostatnio dostałem w tył sprawca był w generalli ubezpieczony, masakra 20 dni zajeła im wycena mojego auta (sprawa nadal się toczy) , jak nie bedziesz straszył i interweniował u kierownictwa nic nie bedą robić.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~pako [2009-12-20 09:38]

Ja nie pytam,biorę auto zastępcze i przekazuję rachunek firmie ubezpieczającej.
Jak jest problem, skarżę do sądu.Jeszcze nie miałem problemu ze zwrotem forsy,a koszty sądowe pokrywa ubezpieczyciel.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Stefek11 [2009-12-16 11:02]

Popieram !!
Nie jest w stanie sobie wyobrazić tego ten, komu nie rozbito auta. W zeszłym roku kierowca innego pojazdu wymusił pierszeństwo i spowodował kolizję w której ucierpiało moje auto (3 letnia skoda). Wedle ustaleń ubezpieczyciela (małej firmy ubezpieczeniowej) wartość całej szkody wyniosła 700zł a wedle serwisu skody 7900zł nie licząc holowania i auta zastępczego, a że mieszkam w miejscu gdzie do najbliższej cywilizacji jest ... 10 km i auto zastępcze jest konieczne. Przepychanki trwały 8 mies. i zakończyło się wszystko wypłatą 4 tys. Całkowity koszt zdarzenia to 10600zł czyli uczciwość zakładu ubezpieczeń jest wyjątkowo niezła !! Polecam MTU oni tak szybko skrupulatnie i bezproblemowo wypłacają kase że człowiek jest ponad 6 tys w plecy !!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~xyz [2009-12-20 01:08]

KIEDYŚ MONTY PAJTON POKAZAŁ
Jak zakłady ubezpieczeniowe budują piękne biurowce a potem okradają i rujnują całe kraje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cbdo [2009-12-17 09:35]

popieram opinię....
podobna sytuacja, protokół policyjny, likwidator szkody po tygodniu, wypłata odszkodowania prawie po dwóch miesiącach.... i to jest wszystko ok?! i to jest HESTIA !!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kierowca bombowca [2009-12-17 04:43]

????????????????
Polska kantem stoi i nic na to nie poradzimy.To już taka świecka tradycja z czasów zaborów i okupacji. Durne przepisy i Polacy kombinujący jak je obejść.Dziwi mnie jedno:Jak można wypłacać odszkodowanie za wgniecione drzwi w Reno 19 z zamierzchłych czasów w wysokości 900 zł??? A potem ubezpieczyciele plują się,że składki niskie.Ja ubezpieczam się od 28 lat i z mojej polisy wypłacon0 1300 zł przez te lata a ja NIGDY nie dostałem ani grosza! Pytam się więc:Gdzie jest te kilkanaście tysięcy,które wpłaciłem???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~r13pl [2009-12-16 12:17]

z Wartą nic nie warto
Dosłownie rozwalił mnie klient Warty i co... i nic!!! zwłoka na całego i ani decyzji ani kasy. Musiałem skorzystać niestety z auta zastępczego w ramach swojega Assistance. Na szczęscie mój ubezpieczyciel był wyrozumiały... Polecam LIBERTY.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska