Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Wirtualna Polska | 16.03.2010 | 18:03
(fot. Jupiterimages)
80 proc. Polaków marzy o własnym domu. Jednak gdy to marzenie staje się rzeczywistością, okazuje się, że nie wszyscy są zadowoleni. Długie dojazdy, brak infrastruktury czasem kończą się powrotem do mieszkania w mieście.
TAGI: nieruchomości, dom, mieszkanie, budowa
ngj
A czemu w mieście? Przecież najlepiej postawić dom na wsi, bo spokojniej i tanśze, a większe działki.
Jestes szczery do bolu
i masz 100 procent racji lecz wyobrazenie Polaka dot.Kanady jest zupelnie inne
gesto.. wiec DROGO
...u nas male zaludnienie wiec tanio.. zapraszam osiedlic sie w Kanadzie..kraj o najwyzszej pod kazdym wzgledem stopie zycia..!!
500 tys za dom ,a dzialka to darmo?
dom za 500 tys mozna jakos postawic, ale kto da dzialke za darmo? w poblizu miast jak Warszawa,Krakow,Wroclaw itd to jeszcze raz tyle i duzo bedzie nadal brakowac
Działka nad morzem
A ja mam fajne mieszkanie w centrum miasta a w lato jężdzę na własną działkę nad morzem.I to jest właśnie raj -bracie.W zimę i tak na dwór nie wychodzimy -za to mamy blisko szkól,basenów i innych wielkomiejskich uciech a na lato odrabiamy zajęcia nad bałtykiem.
Dlaczego autor nie wspomina o czynszu? Są drogie i wciąż rosną. Mieszkanie można jakoś kupic ale
jak potem pogodzić ratę kredytu z wysokościa czynszu i innymi opłatami? To jest bzdura że lokatorzy maja jakiś wpływ na składniki czynszu. W spółdzielniach mieszkaniowych decyduja prezesi, gdzie z reguły kłamia kręca oszukuja i.. skłócaja lokatorów, mieszkańców.. to nie żart! Moga załatwic najdroższego dostawcę-wykonawcę bo przeciez to nie oni zapłaca a lokatorzy w swoim czynszu . Walne zgromadzenie członków jest zebraniem na którym można wiele powiedzieć i wiele obiecac a życie i tak swoje-jak z wyborami w kraju- nawet na korespondencję nie odpowiadają i nikt im nic nie zrobi ,bo Prawo jakby o Sp.M zapomniało. W mieszkaniach gminnych tez nie jest słodko. Czynsze są tansze ale za to nic nie robia latami , ściany , kladki schodowe, okna itp sa w opłakanym stanie.Przeważnie w takich domach mieszka margines społeczny-ale to nie jest regułą. W spólnotach starych domów to juz tragedia. Kilku lokatorów musi odremontowac budynek, wymienic dach i zabezpieczyc rozlatujące się stare mury. Koszta ogromne!. W tym celu zaciągaja b.wysoki kredyt, który niestety trzeba spłacać. Co się tyczy własnego domu to fakt, działki sa drogie a wybudowanie domu jeszcze droższe. Najdroższe jest ogrzewanie ale tu człowiek ma prawo wyboru , gdzie z gazowego przechodzi na ogrzewanie piecowe, drewnem, węglem, peletem itp-czyli że zawsze moze wybrac najtansze ogrzewanie, lub ogrzewac tylko część domu bardziej używaną.Pozostaja rachunki za wode gaz i elektrycznośc która tez mozna zaoszczędzic jak w zwykłym gospodarstwie domowym. A przede wszystkim czlowiek mieszka na swoim i ma jakąs przestrzeń życiową gdzie może w zaciszu ogrodu wypocząc. Mówienie tu o kosztach dojazdu i niewygodach jest zależne kto i jak przemyslał decyzję o kupnie domu na wsi. Są ludzie którzy mają dosyc miejskiego hałasu i brudnego powietrza i to sa głowne czynniki, reszta jak dojazdy do pracy się nie liczą, bo w mieście tez dojeżdzają do pracy 1.5 godz z jednego konca miasta na drugi wiec jak w każdej decyzji trzeba się liczyc także z niewygodami, jak to w życiu:coś za coś. Wniosek . Jak by nie popatrzec w każdej opcjii własnego M sa plusy i minusy które i tak jest za drogie na przeciętnego Kowalskiego .
marze o domku , mam dosyć pod oknami gry w piłe i wrzaskow i sikania dzieciarow , kłotni lokali uzytkowych na dole gdzie ja kupiłam sobie mieszaknie we Wrocku , zamienie mieszkanie 58 m na dom na wsi n blok to horrror
etapy mieszkaniowe
na wszystko przyjdzie pora. ja na razie chciałabym mieć mieszkanie w centrum miasta - blisko kin, knajp i teatrów. Nie musi być duże - nie może być duże - bo nawet nie wiem, czy na małe kredyt dostanę. Niby odwilż, ale nie wiem, czy singli ona objęła - w sensie zdolności kredytowej.
Mieszkanie w bloku...
bardzo dużo kosztuję i jego utrzymanie też. Mieszkałam całe zycie w domku i opłaty miałam znikome, teraz też realizuję swoje marzenie mieszkania w domku, nie chce wrócić do bloku, budując dom wynajmuję mieszkanie, patrze jak są marnotrawione pieniądze lokatorów.
Dom za uczciwą pracę w Polsce
Ja również, wraz z mężem wybudowałam dom na wsi a mieszkanie posiadamy w mieście. Musze dodać, że oboje pracujemy w budżetówce i mamy troje dzieci, które we wszystkim nam pomagają, nawet podczas budowy brały czynny udział. Wybudowanie domu jest sprawą realną ale powinno być realizowane w dość długim czasie i w dużym stopniu własnoręcznie. Pozdrawiam.
Prosze przeczytaj....
Piszę na forum ponieważ uważam to za ostatnią możliwość, aby dokończyć marznie jakim być może były studia pedagogiczne. Obecnie pozostał mi ostatni semestr szkoły jednakże zmagam się z bardzo trudna sytuacją materialna. Moi biedni rodzice nie sa w stanie pomagać mi w dalszym stopniu bo sami borykają się z problemami. Tatuś stracił pracę, a mama utrzymuje się z głodowej emerytury. Ja natomiast ze jestem na studiach dziennych nie jestem w stanie pracować.
W związku z czym zwracam sie życzliwych ludzi których obchodzi los innych, aby pomogli mi na dokończenie mojego celu oraz budowanie lepszej Polski po ich zakończeniu. Wiem ze znajdzie się dużo sceptyków twierdzących ze jestem naciągaczem lub oszustem, jednak ufam ze istnieją ludzie którym mój los nie jest obojętny.
Bardzo proszę o przekazania chociażby złotówki na moje konto bankowe:
PKO BP 48 1020 3453 0000 8802 0110 9099
Bardzo proszę o Pomoc, i dziękuję z góry dla ludzi którzy mi pomogą
Karol
własny dom za miastem
Mieszkałam w bloku 30 lat i los sprawił , że udało się wybudować mały domek za miastem po prostu zaczęło się życie .Jest super nigdy nie wróciłabym do bloku miałam tam sąsiadów nie szło mieszkać na okrągło libacje .A teraz raj na ziemi łono natury przed domkiem jest super.
Bez urazy
Dużo podrużuję - jak wyjeżdżam to w swoim mieszkaniu w bloku zamykam okna, zakręcam wodę i przekręcam klucz (każda pora roku). Jak wracam (nieważne jak długo mnie nie było) to przekręcam klucz, odkręcam wodę i otwieram okna. Czy właściciel hacjendy ma tak samo?
Przez 38 lat życia mieszkałam w różnych mieszkaniach. Teraz od 13 lat mamy dom na działce 11 arów. Są plusy i minusy.Plusy:przyzwoita powierzchnia życiowa - każdy ma swój kąt, taras na którym można w spokoju posiedzieć, grilla na dworze zrobić. Bywało, że nawet o 23 godz. brałam odkurzacz ( przy zamkniętych oknach) i nikomu to nie przeszkadzało.Minusy: przez całą zimę wieczne odśnieżanie przed domem, ogrzewanie - na koks i drzewo - ogromna praca ( czyszczenie pieca, koks trzeba wrzucić do piwnicy, drzewo rąbać, układać, przenosić ) Przerobienie na gaz i rachunki by nas zgniotły finansowo. Poza tym duża powierzchnia do sprzątania, dużo okien do umycia. Od wiosny do jesieni ciągła praca w ogrodzie, bo trawa i chwasty potrafią bardzo szybko rosnąć ! Dla ludzi którzy pracują zawodowo, bo muszą, czas na pielęgnację ogrodu jest bardzo uszczuplony, a nie jesteśmy z tej półki, aby zatrudnić gosposię i ogrodnika. W zeszłym roku wyglądał brzydko, bo dużo nas nie było w domu.
dbaj o swoje
Dzisiejsza wieś to nie ta z przed 20-30 lat tu każdy coś poprawił upiększył bo ma i dba o swoje jak może, a bloki z płyty z poprzedniej epoki to niestety dzisiaj SLUMSY tam się czeka co zrobi administracja a administracja bierze a nie robi. Trzeba o swoje dbać samemu.
no, Kowalskie Rochy brać kredyty
i ruszać mi tu zaraz z budową
osiedle
Mieszkam pajacu w bloku na osiedlu ogrodzonym,strzeżonym z parkiem,basenem,mini golfem a za sąsiadów mam ludzi z dwoma fakultetami,właścicieli firm jak i też ekspedientkę z marketu i emeryta.Za żadne skarby nie opuszczę Zacisza.A Tobie zapewne blokowiska kojarzą się z osiedlami z lat 70 np.Ursynów,Jelonki w Warszawce .
Gdyby ktoś był superdańczyńcą i porozdawał domy biedakom.
To po pewnym czasie okazało by się,że biedacy ci z powrotem nie mieli by nic. Domy by były zaniedbane, zrujnowane bądż za grosze wyprzedane. Własny dom i działka to jeden wielki obowiązek oraz ciężka praca. Biedak śpi długo, wstaje i narzeka ''w tej telewizji to nic nie ma".
ja mam dom
mam dom 15km od miasta, przy lesie i jest super. oboje dojeżdżamy do pracy samochodami i jedno z nas wozi przy okazji dziecko do szkoły. Blokowska są okropne, Dojazdy to coś do czego się można przyzwyczić. A włana weraanda wsród kwiatów jest bezcenna!
po 4 latach na emigracji
kupilem dom...A wy polaczki bedziecie sie kisic na blokowiskach dopoki was nie eksmituja..
Sprzedaż detaliczna r/r (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Sprzedaż detaliczna m/m | kwiecień 2012 | -2,40 | 15,70 |
| Stopa bezrobocia | kwiecień 2012 | 12,90 | 13,30 |
| Sprzedaż detaliczna r/r | kwiecień 2012 | 5,50 | 10,70 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
akceptuję regulamin