Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Tylko w WP

Wirtualna Polska Zarabiają krocie na autostradach

Wirtualna Polska | 23.12.2009 | 10:19

  A A A
 
Zarabiają krocie na autostradach


(fot. Jupiterimages)

W Polsce mamy ponad 900 km autostrad. Na ich budowę i dróg ekspresowych tylko w roku 2009 wydano ok. 18 mld złotych. Rząd zapowiada, że w roku 2010 wydatki inwestycyjne wzrosną do 28 mld. Koszty wybudowania autostrady są ogromne. Kto więc czerpie zyski z opłat za przejazd od kierowców?

W naszym kraju funkcjonują dwa modele finansowania budowy autostrad. W pierwszym, ciężar wydatków wykonawczych bierze na siebie państwo, wspierane pieniędzmi z Unii Europejskiej. W drugim modelu wykonawcą jest inwestor wsparty kredytem z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Aby jednak mógł taki kredyt otrzymać, niezbędna jest gwarancja Skarbu Państwa.

Prywatni inwestorzy budują A1 na odcinku Nowe Marzy - Toruń (wykonawcą jest spółka GTC); A1 na odcinku Stryków - Pyrzowice (Autostrada Południe SA) oraz Nowy Tomyśl - Świecko (Autostrada Wielkopolska SA). W każdym z wymienionych przypadków podstawą finansowania jest kredyt z EBI. W przypadku autostrady A2, aż 62 proc. wartości inwestycji pochodzi właśnie z tego banku, co jest rekordowym wsparciem w całej Europie.
Państwo buduje pozostałe odcinki, inwestorem w tym przypadku jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Pieniądze pochodzą natomiast z Krajowego Funduszu Drogowego, EBI i pieniędzy z UE.

Okazuje się, że forma finansowania autostrady ma bezpośrednie przełożenie na opłaty za przejazd. Na odcinkach finansowanych przez państwo opłata nie może być większa od ustalonego przez Ministerstwo Infrastruktury pułapu. Wynosić ona ma od 15 do 20 groszy za kilometr. Nieco inaczej sytuacja przedstawia się u inwestorów prywatnych. Tam opłaty są kilkadziesiąt procent wyższe. W przypadku autostrady A2, do Nowego Roku cena za jeden kilometr to 22 groszy, natomiast w przypadku Stalexport i autostrady A4 to 26 groszy. Nie dotyczy to oczywiście samochodów ciężarowych, których przejazd opłacany jest za pomocą winiety.

Dokładamy do ich biznesu

Co się dzieje z pieniędzmi pobranymi za przejazd od samochodów osobowych i ciężarowych? W większości przypadków trafiają one do Krajowego Funduszu Drogowego, a potem z tych pieniędzy koncesjonariusz otrzymuje swoją dolę.





- Na części autostrad pieniądze trafiają do kasy koncesjonariusza i potem są inwestowane oraz służą na spłatę kredytów - wyjaśnia Adrian Furgalski. - Na pozostałych odcinkach trafiają bądź będą trafiać do KFD i dopiero później Fundusz wypłaci koncesjonariuszowi pieniądze w ramach umowy za dostępność.

Ze środków zgromadzonych w KFD, czyli opłat za przejazd, wpływów z winiet i innych zysków, fundusz wypłaca zarządcom pieniądze na podstawie trzech tytułów prawnych: za dostępność, rekompensaty za darmowe przejazdy, odszkodowania za nałożone ewentualne nowe zobowiązania i obowiązki dla koncesjonariusza.

W tym roku bilans wydatków państwa i wpływów do KFD zamkniemy na minusie. Z opłat kierowców i winiet dla ciężarówek do KFD wpłynęło ok. 850 mln złotych. Tymczasem rząd będzie w tym roku musiał wypłacić spółkom Stalexport Autostrada Małopolska, Autostradzie Wielkopolskiej SA i Gdańskiemu Transport Company aż 1,4 mld złotych. Braki, oczywiście, pokryte zostaną z budżetu, czyli naszych podatków.

Skąd bierze się tak duża "dziura" w budżecie KFD? Okazuje się, że często koszty opłacenia zarządcy autostrady przekraczają wpływy od kierowców. Tak jest np. w przypadku autostrady A1. Inaczej jest w przypadku np. A2, która dziś przynosi straty, ale po otwarciu całej drogi ruch na niej będzie zdecydowanie większy, a co za tym idzie wpływy także wzrosną.
- To nic zaskakującego. A1 jest potrzebna, żeby otworzyć porty trójmiejskie na resztę kraju. Inaczej jest w przypadku nowego odcinka A2 budowanego przez Kulczyka. Tutaj więcej pieniędzy wpłynie od kierowców do KFD, niż państwo wypłaci potem za dostępność autostrady, a więc zarobimy na niej - wyjaśnia Adrian Furgalski.

TAGI: opłaty, koszty, zarobek, przejazd, budowa, winieta, KFD, autostrada, inwestycje

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank

oceń
0
0
Podziel się

NEWSLETTER - TYGODNIK FINANSE.WP.PL



Opinie (623)

Ocena: 0 [0]
luk [2009-12-27 10:49]

BRAWO RZĄD POLSKI!
Dynamiczne przyśpieszenie w modernizacji Polski. W roku 2009 wydano na budowę autostrad ok. 18 mld złotych. Rząd zapowiada, że w roku 2010 wydatki inwestycyjne wzrosną do 28 mld! A za nieudolnego Jarosława K zbudowano ... 800 metrów autostrady.

odpowiedz

pokaż 44 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
kogito [2010-04-24 18:43]

SYSTEM DRÓG I OPŁAT
Nigdzie nie jest idealny, ale najpewniejszy jest w Niemczech. Tam skorzystano z ,,Planu Marschala'' i pobudowano drogi państwowe, takie aby w ciągu 24 godzin dotrzeć do najdalszego zakątka kraju.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~cv1 [2010-01-03 18:18]

Jak to jest, że w Niemczech są bezpłatne i są na to pieniądze
a w Polsce całe lata płacimy na nie i ich nie ma.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~yasiek [2010-04-22 07:58]

STRASZNA BZDURA REDAKTORZE
Autostrada Południe SA nie buduje odcinka Stryków - Pyrzowice bo nie ma finansowania!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Interes [2010-04-09 13:56]

Kto bierze pieniądze?!
Wiadomo, że Żydzi!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xer [2010-01-03 22:41]

a prawa człowieka
no przeież ten biedny człowiek nie może za swoje przestepstwa przepracować x lat w kamieniolomach( drogach ) to niechumanitarne zeby on tak ciezko pracował ,to tylko my na wolności możemy charowac za grosze...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zygmunt [2010-02-12 00:26]

Dopłacamy do autostrad, ale to nic w porównaniu z kościołem.
Z dopłacania do autostrad jest przynajmniej jakiś wymierny pożytek, rozwój itd. Z wielokrotnie większego dopłacania do kościoła katolickiego w Polsce pożytku nie ma wcale. Wręcz przeciwnie. KK robi co może, żeby utrzymać ciemnotę i zacofanie. Nigdzie nie jest napisane ile to nas rocznie kosztuje! A powinno! Gdzieś wyczytałem, że przez konkordat tracimy ok 8 mld złotych rocznie i tu ciekawa rzecz: Kk nie dementuje tego, siedzi cicho nie ruszając tematu. Stąd mój prosty wniosek, że musi nas (budżet) to kosztować duużo, dużo więcej. Bo gdyby te 8 mld było przesadzoną kwotą, czarni natychmiast zaczęliby skamleć, że nieprawda, że ataki na kościół itd, tak jak to oni zawsze robią. Lepiej już dopłacać do autostrad.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bogdan888 [2010-03-20 17:24]

przed wojna
Przed wojna kosciół miał 180 tysiecy h obecnie ma ponad 350 tysiecy hektarów i po co im te h tylko pieniadze widza i zagarniaja co sie da

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bogdan888 [2010-03-20 17:21]

zniesc konkordat
Zniesc konkordat i beda pieniadze w Polsce.Starczy na autostrady i dla emerytów

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lolo. [2010-03-15 01:43]

California-tzw.Golden State.
Absolutnie wszystkie autostrady za darmo.Mieszkam w poln.Cal,czyli,okolice San Francisco. Przez zatoke SF.przebiega kilka mostow,niektore znane ze slyszenia w Polsce. Cena obecna za przejazd $4. Tak jest to zorganizowane,ze placisz raz mogac przejechac w tym dniu pozostale mosty nie placac. Kto jezdzi codziennie przez most moze wykupic tzw.Fast trak.Ma znizke oraz przejezdza szybciej,korzestajac z tzw. carpool.Autostrady- 3 pasy ruchu plus pasy tylko dla sluzb uprzywilejowanych plus 4ty pas oznaczony carpool.Ten pas jest dla samochod.w ktorym jedzie dwie osoby i wiecej.Wowczas oczywiscie mosty nie placisz,oraz jedziesz duzo szybciej.Wiekszosc jezdzi solo.Rola linii carpool,mniej aut,mniejsze zanieczyszczenie itd.Mysle,ze carpool ni jest znany w Europie,czy sie myle? pozdro z SF,Ca.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kierowca [2010-03-14 14:42]

System
Stworzono system opłat za autostrady dostatecznie skomplikowany, by zagwarantować dochody prywatnych przedsiębiorców kosztem państwa - jeśli wpływy są mniejsze, to podatnik dopłaci. Byle tylko koncesjonariusz nie stracił. Państwo może on nie!. Możecie sobie wyobrazić gdzie ja mam taki system? Ja chcę, jeśli już muszę płacić za przejazd, by pieniądze trafiały do właściciela czy koncesjonariusza. Bez pośredników, urzędasów i beż dopłat z budżetu. Autostrady, jak każda firma w kapitaliźmie, mogą bankrutować. Obecnie mają tylko przynosić zyski. Z założenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adem [2010-01-04 02:12]

NIE PŁACĘ za A4
Wolę jechać trochę dłużej, niż TYLE płacić jeszcze do tego prywatnej firmie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kkkkk [2009-12-27 11:04]

PROSZE O PRZECZYTANIE!!!!!!!!!!!!
MAMY WIĘZNIÓW KTÓRZY MAJA WAKACJE ZA NASZE PIENIADZE I CIĄGLE NARZEKAJĄ JACY TO SA BIEDNI NIECH RZĄD POWOŁA PARE BRYGAD TAKICH NIEROBÓW I JAK ZA KOMUNY NAKARZE IM BUDOWAĆ I ZARABIAĆ NA SWOJE UTRZYMANIE KTO JEST ZA NIECH NAPISZE TAK!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Toruń [2010-01-03 23:38]

PiS nawalił i PO musi teraz wychodzić
z tego bagna po Kaczyńskich, Wszystkie kaczki lubią mokradełka, a nie autostrady

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Cris [2010-02-09 21:00]

O jakich,AUTOSTRADACH?, jest tu mowa,A-2?
To smiech na sali to zadna autostrada tylko droga szybkiego ruchu jezeli niema naniej robud drogowych...i jezeli sie juz dobrze rozpedzisz to musisz przystopowac na bramkach do oplat ..lepiej jechac stara A-2..te foto radary tak i tak nie dzialaja..tyle pieniedzy przez palce puszczac to tylko Polska potrafi...smiech..tylko tak dalej..ostatnio obok takiego,lecialem 120km..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~JaM [2010-02-16 19:21]

...a ja mam w nosie autostrady - będę miał luźniej na drogach krajowych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kasjer [2010-01-24 15:54]

Zarabiają krocie na autostradach
Państwo buduje a prywatni zarabiają krocie!Taki jest złodziejski ustrój w Polsce.Prywatne droższe a prywatyzacja mimo tego jest forsowana!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polak [2010-01-05 20:56]

Tylko nie dla chińczyków
Tylko nie dajcie budować nowych autostrad chińczykom. Zrobią byle co, wezmą kasę i nie pozbęziemy się ich z polski.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2010-01-05 08:59]

A podatek w paliwie ,co z?
Gdzie ta kasa ,10 lat temu porównywałem podatek drogowy polski z niemieckim niestety po wyliczenia wyszło tak że ja więcej płace za fieste 1,6 niż znajomy w niemczech za mazde 2,0 a dróg jak niema tak niema nie wspomne o akcyzie za sprowadzane auta tam tyle wpłynęło ale z tego nic nie ma urzędasy robią tylko mniam mniam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Andrzej!!! [2010-01-05 09:57]

podsumowanie
A co Ciemnoto ,chcielibyście mieć wszystko za darmo?A za co by nasi kochani prezesi,politycy i inni szanowni biznesmeni bąki zbijali na Seszelach i Hawajach.Wszystko kręci się wokół maksymy "Macie taki rząd na jaki sobie zasłużyliście".A najgorsze z tego że to wszystko podszyte układami , kolesiostwem i z.......!Gdybym był młodszy nawet dnia nie spędził bym w tym kraju !!!!

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska