Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

"Eurokłamstwa Donalda Tuska"

Gazeta Polska | 03.03.2009 | 12:58

  A A A
 

Premier Donald Tusk
(fot. PAP / Radek Pietruszka)

Euro to najlepsze lekarstwo na kryzys, a walutę tę Polska będzie w stanie przyjąć już za trzy lata, w dodatku bez zgody opozycji – twierdzi od kilku miesięcy Donald Tusk. I chyba sam już uwierzył, że to, co mówi, nie jest zwykłą polityczną propagandą.

Na ostatnim szczycie unijnym w Brukseli premier po raz kolejny powtórzył to samo: wspólna europejska waluta, którą Polska będzie mogła wprowadzić już w 2012 r., pomogłaby naszemu państwu przezwyciężyć kryzys. Ponadto – jak dodał niedługo potem w Radiu Zet – do przyjęcia euro nie są potrzebne ani zmiana konstytucji, ani zgoda opozycji.

Po spotkaniu europejskich przywódców dowiedzieliśmy się też od Donalda Tuska, że „nie jesteśmy w sytuacji kraju, który musi błagać o złagodzenie kryteriów [przyjęcia do strefy euro], tym bardziej że w dużej mierze je wypełniliśmy”. O tym jednak, że możliwość spełnienia pozostałych wymogów z każdym tygodniem raptownie się od Polski oddala, premier – co było do przewidzenia – nie poinformował.

1. „Euro uchroniłoby nas przed kryzysem”

18 lutego 2009 r. Donald Tusk stwierdził, że nasz kraj nie odczułby tak boleśnie światowego kryzysu, gdyby – tak jak Słowacja – znajdował się w strefie euro. Dwa dni później zaapelował do opozycji, aby wsparła dążenia rządu do przyjęcia europejskiej waluty, uzasadniając to koniecznością zmniejszenia skutków gospodarczej zapaści. Premierowi wtórował szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski, którego zdaniem „szybkie przyjęcie przez Polskę euro to najlepsze, co można zrobić”.

Tymczasem – co łatwo sprawdzić w statystykach ekonomicznych z ostatniego półrocza – kryzys finansowy wcale nie ominął państw rozliczających się w euro. W Niemczech wzrost gospodarczy już od wielu miesięcy jest ujemny – w styczniu 2009 r. wynosił minus 2,1%. Wielu ekspertów, m.in. główny ekonomista Deutsche Banku Norbert Walter, jest zdania, że niemiecka gospodarka może w bieżącym roku załamać się nawet... o ponad 5%. Na domiar złego bez pracy pozostaje aż 8% Niemców.

Nieodporne na światowy krach w finansach okazały się także inne bogate państwa strefy euro, jak Francja, Irlandia, Włochy, Austria, Belgia czy Hiszpania. Dla przykładu: wzrost gospodarczy w państwie rządzonym przez Nicolasa Sarkozy’ego wyniósł w styczniu 2009 r. minus 1,2%, a stopa bezrobocia: 8,1%. We Włoszech wskaźniki te wynoszą odpowiednio minus 1,8% i 6,7%, w Hiszpanii – minus 1% i 14,4%.

Pazury traci także irlandzki tygrys, słabnący – nawiasem mówiąc – właśnie od momentu wprowadzenia euro w 2000 r. (rok wcześniej Irlandia rozwijała się w tempie 10,7%, w 2002 r. wskaźnik ten spadł do... 6,4%). Dziś wzrost gospodarczy na Zielonej Wyspie wynosi jedynie 0,1%, a na bezrobociu jest 9,2% Irlandczyków. W niemal takim samym stopniu kryzys dotknął Słowację, wymienianą przez Donalda Tuska jako przykład stabilnej eurogospodarki. U naszych południowych sąsiadów aż o 40% spadły wpływy do budżetu, znacznie zmalała liczba inwestycji i wzrosły ceny. Słowacki resort finansów zredukował też niedawno o połowę prognozę wzrostu gospodarczego na rok 2009 (z 4,6 do 2,4%).

Waluty euro w żadnym wypadku nie można zatem traktować jako recepty na kryzys. Jak doniósł zresztą ostatnio portal Niezalezna. pl – państwem Europy Zachodniej, które najlepiej radzi sobie ze skutkami ogólnoświatowego kryzysu finansowego, jest rozliczająca się w rodzimych frankach Szwajcaria.

2. „Jesteśmy gotowi do przyjęcia euro”

Równie niewiarygodnie brzmią oświadczenia premiera Tuska o gotowości Polski do szybkiego przyjęcia euro. Podczas „polskiego Davos” w Krynicy w październiku 2008 r. szef PO po raz pierwszy rzucił hasło o roku 2012 jako wyznaczonej dacie znalezienia się Polski w strefie euro. Potem wielokrotnie – także na ostatnim szczycie w Brukseli – przywoływał tę datę jako osiągalny i najlepszy termin wprowadzenia w Polsce eurowaluty.

TAGI: gospodarka, donald tusk, polska, referendum, premier, euro

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~kai555 [2010-06-30 02:53]

"Eurokłamstwa Donalda Tuska...i PO
...kiedy wreszcie ten rząd pójdzie siedzieć!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~antyPO [2009-04-02 00:08]

Tusk do piaskownicy
Mam nadzieję, że Tusk szybko zniknie z naszej sceny politycznej. W przeciwnym wypadku doprowadzi Polskę do całkowitego upadku. Po co taki człowiek wlazł na stołek premiera. Dla mnie jest zwykłym karierowiczem, który wrył się do koryta.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~taktik [2009-04-01 20:12]

no i macie donka
leonka! łże od samego początku i wszystko robi, aby Polskę i Polaków dołować!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sarmata [2009-03-03 18:34]

PRZYPOMINAM : ATRYBUTY SUWERENNOŚCI
1/ własna ziemia ,2/ własny język ,3/własna armia ,4/ własny pieniądz ,5/ włsne prawo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~n.y. [2009-04-01 10:08]

w głowie pusto?
autorzy komentarza powinni się MOCNO popukać w czółka !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hekra [2009-03-30 13:40]

Podnózek kaczynskich sakowicz znów nadaje
w Gazecie Antypolskiej obrzydliwa propaganda ten szmatławiec nie nadaje się nawet do wytarcia d...y.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pomidor [2009-03-03 14:14]

Koszty
Własna waluta to zwiekszona konkurencyjnośc gospodarki, uniezaleznienie od państw uni, brak kosztów wprowadzenia, koleś nie ma pomysłu na gospodarke i cisnie ludziom głupoty że euro nas uratuje nie wiem od czego chyba tylko może nas dobić

odpowiedz

pokaż 33 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Zbychu [2009-03-03 17:08]

Prawda o Euro-Niemczech
Prawda o Euro i Niemczech jest taka, ze zmiana waluty i Schröder przyczynili sie do olbrzymiego bezrobocia, nastepnie do przeniesienia wiekszosci zawodów do sektora "human-ressources" (przez co Niemcy pracuja za nedzne grosze jak niewolnicy) i poza tym do coraz wiekszej biedy. Najbogatsi Niemcy i wielkie koncerny sa coraz bogatsze, ludzie nie moga wyzyc ze swojej wlasnej, ciezkiej pracy. Przez Euro ceny wzrosly o 50-100%, oszczednosci stracily 50% na wartosci. Jedyni co na tym zyskali byli bogacze. Wiem to z pierwszej reki, bo zylem w niemczech przez 15 lat i pamietam ile mozna bylo kupic za 100 Marek (caly wózek-kosz zywnosci w drozszym Karstadcie - az sie wysypywalo), teraz za równowartosc w Euro (czyli 50€) kupimy 1/4 pojemnosci wózka w Lidlu. Juz nie bede sie rozpisywal jak wielka róznica jakosci jest w tej zywnosci kupionej teraz w Lidlu i 15 lat temu z Karstadtu. To, ze Lidl jest "supertani", a Karstadt juz o wiele drozszy wie chyba niejeden. Precz z Euro! Precz z Unia! Kolchoz jeszcze nigdy i nigdzie sie nie udal!

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zdzislaw [2009-03-20 11:53]

co sie stalo ze sztandarem tuska 3*15 dziennikarzyny zapomnialy a krus?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Obserwator [2009-03-03 14:25]

Tusk nie kłamie. Tusk POprostu nic nie wie
i na niczym sie nie zna. Dlatego jego wypowiedzi same sobie przeczą i to czesto wypowiadane nawet w tym samym dniu. Tusk kończył wydział historii z marnym skutkiem. Co więc mozemy od niego wymagać. Tymbardziej ze obecnie otoczył się nie specjalistami od ekonomii tylko specjalistami od mamienia ludzi. Ot tak wyglada cała prawda. I jeszcze jedno nie tylko społeczeństwo jest ogłupiane ale sam Tusk w wyniku torpedowania go przez szpeców od PR juz wogóle zatracił rzeczywistosć

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~janusz [2009-03-16 20:03]

PO
Klamstwa Tuska? to jest liberalna prawda i milosc liberalna do Polakow w wykonaniu liberala Tuska.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ania [2009-03-15 07:25]

zdarzyć przed odejściem
...zanim go wywala , komuś chce zapewnić tanią złotówkę ? ...tak się śpieszy ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Krzysia [2009-03-15 06:07]

Zasłona dymna Tuska
Kredyt zaufania dla tego Rządu juz minął,a mój kredyt zaufania się skończył-szczególnie dla Premiera Tuska.Myśle ze dotyczy to wielu,naród to nie stado bezmyslnych baranów,umiemy uważnie słuchać,obserwowac i oceniać.Panie Premierze powoli ludzie zaczynają się budzic/ trochę nas Pan uśpił tą Irlandią-cudami!!!!!!!!!/.Ja napewno nie chcę takiego rządu,takiego Premiera a w przyszlości takiego Prezydenta -to wielkie oszustwo!!!!!!!!!!!!!!.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2009-03-14 18:45]

wlasna waluta...
Wlasna waluta jest nieprzecenionym regulatorem rynku. Przechodzac na Euro pomimo zalet, tracimy zdolnosci regulacji wlasnego rynku i dopasowywania do wlasnych potrzeb. Oddajemy stery komus w banku centralnym UE we Frankfurcie. Poza tym chyba najgorsza rzecza jest na sile i w wielkim pospiechu robic cos co bedzie na porzadku dziennym przez lata. Mozemy analizowac jak Slowacja sobie poradzi i wtedy wyciagac jakies wnioski. UK, Irlandia, Skandynawia funkcjonuja bez Euro- wiec bez pospiechu drodzy Panstwo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sarafa 16 [2009-03-14 12:06]

Jaki on.
Powiedzcie sami, jakiego mamy premiera. Głupek on ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mix [2009-03-14 10:55]

Czy to można nazwać lobbowaniem ?
Kto mi odpowie ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polonews [2009-03-09 14:46]

kłamstwa Tuska
Jakim jest piłkarzem wiedzą wszyscy co z nim grają---0 Jakim będzie premierem widzą wszyscy-----------------0 Jakim będzie.... nie będzie,będzie--------------------------00 SMRÓD.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lewy sierpowy [2009-03-08 20:05]

Po pierwsze gospodarka....
Po pierwsze gospodarka, po drugie i po trzecie, oraz ochrona polskich interesów, a potem Euro itp. Kto w Eurolandzie przeżyje za 400 Euro miesięczniem . a taka wizja grozi 70% Polaków.Rozliczyć najpierw banki za opcje i tych co sprzedali je spekulantom.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ewa [2009-03-07 21:11]

Eurocuda Donalda Tuska
Ten rząd wymyśla różne bzdury zamiast się zabrać do roboty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bolo [2009-03-06 16:35]

Obecny premier kłamie
Przed wyborami obiecał rozdział państwa od kościoła,teraz w dobie kryzysu na kościuółek przeznaczył cztery miliardy.

odpowiedz