wp.pl | 30.11.2006 | 10:21
dziennikarka "Gazety Prawnej"
Na pytania o prawa konsumenta odpowiadała Ewa Usowicz z "Gazety Prawnej".
Kiedy klient ma prawo do zgłoszenia reklamacji lub zwrotu towaru?
Ewa Usowicz: W sytuacji, kiedy towar jest niezgodny z umową, co w praktyce oznacza, że jest wadliwy albo np. nie da się go zamontować zgodnie z instrukcją, prawo złożenia reklamacji przysługuje w ciągu dwóch lat od momentu zakupu towaru. Ten termin może być skrócony tylko w przypadku towarów używanych, ale nie mniej niż do roku.
Nie można mylić prawa złożenia reklamacji ze zwrotem towaru do sklepu w sytuacji, kiedy np. towar przestał nam się podobać albo kupiliśmy coś w niewłaściwym rozmiarze. Sprzedawca musi przyjąć reklamację, ale nie musi przyjąć zwrotu towaru, chyba że dany sklep przewiduje możliwości zwrotu w swoich regulaminach sprzedaży.
Jak należy rozumieć termin załatwienia reklamacji?
W przypadku tzw. sprzedaży konsumenckiej, czyli takiej, w której z jednej strony mamy klienta, a z drugiej przedsiębiorcę, reklamacja powinna zostać rozpatrzona w ciągu 14 dni, jeśli sprzedawca nie ustosunkuje się do naszych roszczeń, wówczas uznaje się, że zostały one uwzględnione.
Co jest korzystniejsze dla konsumenta? Złożenie reklamacji czy skorzystanie z gwarancji?
Wyłącznie od wyboru klienta zależy, czy skorzysta z gwarancji, o ile na daną rzecz udzielono gwarancji, czy też złoży reklamację u sprzedawcy. Jak już wspominaliśmy, na złożenie reklamacji mamy tylko 2 lata, natomiast może okazać się, że gwarancja została udzielona na dłuższy okres.
Bywa również, że wygodniej będzie nam złożyć reklamację u sprzedawcy niż korzystać z np. serwisu gwarancyjnego położonego w odległej miejscowości. Pamiętajmy o tym, że udzielenie gwarancji nigdy nie jest obowiązkowe, to wyłącznie dobra wola sprzedawcy czy producenta, i w związku z tym to właśnie od nich zależy, jakie uprawnienia daje nam gwarancja. Dlatego warto dokładnie przestudiować dokument gwarancyjny, abyśmy mogli wiedzieć, który tryb reklamacji będzie dla nas korzystniejszy, czy u sprzedawcy, czy z tytułu gwarancji.
Co powinien zrobić konsument, gdy właściciel firmy nie chce wykonać naprawy?
Sprzedawca ma zawsze obowiązek przyjęcia reklamacji. Nie może przykładowo odsyłać nas chociażby do producenta. W pierwszej kolejności mamy prawo albo do nieodpłatnej naprawy towaru, albo do wymiany towaru na nowy. Pamiętajmy o tym, że sprzedawca nie ma obowiązku zwracania nam od razu pieniędzy. Tak więc w sytuacji, kiedy towar jest rzeczywiście wadliwy, a sprzedawca nie chce go naprawić albo wymienić, można poprosić o interwencję miejskiego lub odpowiednio gminnego rzecznika konsumentów, który ma prawo zwrócić się do przedsiębiorcy z interwencją. Gdyby również taka interwencja okazała się nieskuteczna, konieczne będzie dochodzenie swoich praw przed sądem cywilnym, np. o zwrot pieniędzy.
Tylko sześć banków wprowadziło do oferty rachunki powiernicze, na które docelowo powinny trafiać wpłaty pochodzące od osób kupujących mieszkania od dewelopera. Prawdziwym problemem może okazać się otwarcie rachunku z gwarancją. Banki albo czekają na moment, kiedy deweloperzy nie będą już mogli uniknąć posiadania rachunków, albo uznały ten produkt za mało atrakcyjny.