Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Treść czata

wp.pl | 19.12.2008 | 15:51

Tomasz Zalewski

dziennikarz "Rzeczpospolitej"

Zwolnił cię pracodawca? Sprawdź, czy miał prawo?

Zwolnił cię pracodawca? Sprawdź, czy miał prawo?

Witamy na czacie z Panem Tomaszem Zalewskim, specjalistą od prawa pracy

Jaka jest definicja tzw. zwolnień grupowych? Jakie muszą być spełnione warunki? Bo u nas w firmie, różnie mówią... I chciałabym wiedzieć, jak to jest faktycznie?

Przede wszystkim zwolnienia grupowe i ustawa ma zastosowanie w firmach zatrudniających co najmniej 20 pracowników. Po drugie - w okresie 30 dni musi dojść do zwolnienia określonej liczby zatrudnionych i tak, gdy pracodawca zatrudnia mniej niż 100 osób wypowiedzenie musi otrzymać 10 pracowników. Gdy firma zatrudnia co najmniej 100 a mniej niż 300 osób, wówczas by mówić o zwolnieniu grupowym, stan załogi musi być redukowany o 10%. Gdy w zakładzie zatrudnionych jest 300 osób lub więcej, przepisy ustawy mają zastosowanie, gdy pracę traci co najmniej 30 osób. Trzeba pamiętać, że zwolnienie musi wyzbyć z inicjatywy pracodawcy, a powody rozstania leżą po stronie firmy, nie dotyczą pracowników. Może się jednak zdarzyć tak, że część załogi rozwiąże umowę o pracę za tzw. porozumieniem stron, zainspirowanym przez pracodawcę i w takim wypadku osoby, które w ten sposób odchodzą z firmy, będą wliczane do grona osób zwalnianych z tytułu zwolnień grupowych (jednak musi być ich co najmniej 5). Często firma redukuje zatrudnienie z przyczyn nie dotyczących pracowników, ale liczba zwalnianych nie ma poziomu, o którym pisałem wyżej. Nie oznacza to jednak, że pozbawiane są one odszkodowania za zwolnienie. Jeżeli jedyną przyczyną rozstania (wypowiedzenia) są powody leżące po stronie pracodawcy, wówczas mamy do czynienia z tzw. indywidualnym trybem zwolnień grupowych przewidzianym w ustawie uprawniającym m.in. do odpraw w przypadku utraty pracy.

Zostałam zwolniona z powodu likwidacji stanowiska pracy z dniem 31.01.2009 roku. Pracodawca zatrudnia mniej niż 20 osób. Czy w związku z tym należy mi się odszkodowanie i jakie zastosowanie mają tu przepisy prawa pracy?

Niestety nie. Odszkodowania z tytułu zwolnienia, z tytułu tzw. ustawy o zwolnieniach grupowych przysługują tylko pracownikom zwalnianym z pracy z firm zatrudniających co najmniej 20 pracowników. Każdy pracodawca może jednak dobrowolnie zobowiązać obciążyć swoje konto odprawami, jeśli go na to stać, po prostu jeżeli ma gest.

Pracuję 27 lat. Czy w związku ze zwolnieniem grupowym, które nastąpi w przyszłym roku, należy mi się odprawa pieniężna za zaległy urlop z 2008 i trzymiesięczne wypowiedzenie (obecnie przebywam na chorobowym)? Jakie przysługują mi prawa?

Pracownik zwalniany z pracy musi liczyć się z tym, że pracodawca ma prawo w okresie wypowiedzenia umowy o pracę wysłać pracownika na zaległy urlop wypoczynkowy. Nawet jeżeli jest to wbrew planom urlopowych pracownika. Jeżeli pracownik w okresie wypowiedzenia mimo wszystko, np. ze względu na dużą liczbę zaległego urlopu nie zdoła go wykorzystać w tym czasie, wówczas firma musi mu wypłacić ekwiwalent za każdy niewykorzystany dzień urlopu. Ekwiwalent nie ma nic wspólnego z odszkodowaniem z tytułu zwolnienia grupowego. Odszkodowanie za zwolnienie grupowe otrzymuje każdy pracownik w zależności od zakładowego stażu pracy. Ustawodawca ograniczył maksymalną wysokość odprawy wypłacanej przy okazji zwolnień grupowych. Wciąż jest ona wielokrotnością ostatnich zarobków pracownika, jednak nie może być wyższa niż 15-krotność płacy minimalnej. W tym roku zatem zwalniany grupowo pracownik może otrzymać najwyżej 16 890 zł. Od 1 stycznia 2009 r. maksymalna wysokość odprawy rośnie wraz ze zmianą stawki najniższego wynagrodzenia do kwoty 19140 zł. Ustawowy limit nie obowiązuje jednak, gdy zakładowy układ zbiorowy pracy przewiduje bardziej korzystne rozwiązania. Podobnie jest z tzw. pakietami prywatyzacyjnymi, w których inwestor przejmujący firmę zobowiązuje się do wypłacania wysokich odpraw, gdy redukuje zatrudnienie.

Mam umowę na czas określony, tj. czteroletnią. Czy pracodawca może mnie zwolnić z pracy w tak zwanym zwolnieniu grupowym?

Tak. Ustawa o zwolnieniach grupowych pozwala na rozwiązanie umowy na czas określony nawet w przypadku, gdy umowa ta nie przewiduje możliwości jej wcześniejszego rozwiązania z wypowiedzeniem. Pracuję w zakładzie zatrudniającym ok. 900 osób, od stycznia 2009 r. dojdzie w firmie do zwolnień grupowych (likwidacja 1 wydziału) 200 osób.

Czy gdy będę na chorobowym, zakład może mi wręczyć skutecznie wypowiedzenie (pocztą) czy nie?

Pracownicy przebywający na zwolnieniu lekarskim są chronieni przed zwolnieniami grupowymi, jednak ochrona ta nie ma charakteru bezwzględnego, jest ograniczona w czasie. W czasie choroby pracownik może być zwolniony, jeśli upłynął okres uprawniający pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W tym wypadku chodzi o łączny czas pobierania wynagrodzenia chorobowego i maksymalny okres pobierania zasiłku chorobowego wypłacanego przez ZUS.

Czy kiedy ma się umowę na czas określony, a pracodawca składa nam wypowiedzenie bez likwidacji stanowiska pracy, należy się nam jakakolwiek odprawa?

Tak. Jak napisałem wcześniej - osoby zatrudnione na czas określony także podlegają rygorom ustawy o zwolnieniach grupowych. Taka umowa może być wypowiedziana bez uzasadnienia, to jest generalna zasada, jednak w przypadku gdy odbywa się to w czasie zwolnień grupowych, pracodawca, który jest inicjatorem zwolnienia, powinien podać pracownikowi powód rozstania, leżący po stronie firmy, np. nie musi to być koniecznie likwidacja, mogą to być kłopoty finansowe firmy, zmiana profilu produkcji itp. W takim wypadku należy pracownikowi wypłacić odprawę, w zależności od jego stażu w danej firmie lub postanowieniami zakładowego układu zbiorowego pracy.

Czy pracodawca może w trakcie zwolnień grupowych zwolnić kobietę powyżej 56 roku życia, na 3 lata przed emeryturą?

Wypowiedzenie lub rozwiązanie stosunku pracy jest zakazane m.in. wobec osób w wieku przedemerytalnym, czyli takich, którym brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli z osiągnięciem tego wieku nabędą prawo do emerytury. Chodzi tu o tzw. powszechny wiek, określony w ustawie o emeryturach i rentach z funduszu ubezpieczeń społecznych, wynoszący 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.