Logo dostawcyKto spóźnia się do pracy najczęściej?

wp.pl | dodane 2011-09-08 (10:46) 3 lata 23 dni 19 godzin i 36 minut temu | 10 opinii
 

Pracownicy przychodzą do pracy jak im się podoba. Chociaż w firmie mają być o 8, dziwnym trafem są 20 minut później. Prawda jest taka: spóźniamy się do pracy na potęgę. Bo zaspanie, bo korek, wreszcie – bo trzeba sobie skracać czas pracy ile się tylko da.


Wielu podwładnych traktuje ustaloną godzinę rozpoczęcia pracy w sposób orientacyjny, umowny. To godzina, o której mniej więcej powinnyśmy być pracy. Mniej więcej, czyli później. Praca rozpoczyna się o 8, to znak, że pracownik przekroczy próg firmy 20 minut później. Niektórzy przełożeni to tolerują, bo wiedzą, że i tak niedługo będą wymagać od pracownika więcej wysiłku i być może pracownik będzie musiał pracować po godzinach lub przychodzić do pracy wcześniej. Są też tacy pracodawcy, którzy nie widzą spóźnień lub nie chcą ich widzieć. Są jednak firmy, w których punktualność jest bezwzględnie wymagana. Oto co nam odpowiedzieli przedstawiciele różnych branż.

1-2 godziny
Jacek, prawnik z Gdyni


- Pracuję w prywatnej kancelarii, jestem obrońcą. Przyznam, że do kancelarii rzadko przychodzę na wyznaczoną godzinę, na godzinę 9 przychodzi tylko sekretarka. Ja różnie, czasem godzinę później, czasem 2 godziny później. Ale na umówione spotkanie staram się przyjść punktualnie. W naszej branży to niestety norma, czasem na rozprawę czekam kilkanaście minut. Z drugiej strony, dużo pracuję w domu, czasem w weekendy. Mogę powiedzieć, że chociaż się spóźniam, to pracuję po kilkanaście godzin na dobę – twierdzi Jacek Wolański.

3 godziny
Tomek, dziennikarz prasowy z Warszawy


- Wiadomo, że przedstawiciele wolnych zawodów mają nienormowany czas pracy. Pracują w domu albo po nocy. Staram się przychodzić na kolegium redakcyjne punktualnie. Na umówione spotkania muszę się stawić. Zdarzyło mi się spóźnić ponad 3 godziny na rozmowę z ministrem z poprzedniego rządu. Nie moja wina, nie mogłem dojechać. Zadzwoniłem i przeprosiłem, ale niedoszły rozmówca bardzo się zdenerwował i już nie chciał ze mną rozmawiać. No cóż i tak się zdarza. Gorzej mają pracujący w redakcjach radiowych lub telewizyjnych. Kiedyś mój kolega, znany dziennikarz radiowy zaspał i chociaż biegł i jechał taksówką spóźnił się na swoją audycję. Wbiegł do radia mokry od potu na kilka minut przed zakończeniem swojego programu. Ale w jego przypadku to jedyne tak spektakularne spóźnienie – opowiada Tomek, dziennikarz prasowy.

10 minut
Bartek, zastępca kierownika supermarketu


- To prawda spóźniam się z premedytacją. Ale nie potrafię tak ułożyć sobie czasu rano, by wychodzić równo o konkretnej godzinie. Nie jestem przecież automatem. Spóźniam się codziennie kilka minut. Nie widzę w tym nic złego, bo wyrabiam się w pracy. To, że jestem w firmie 10 minut później w niczym nie przeszkadza. Mój szef ani razu nie zwrócił mi uwagi – mówi Bartek, jest zastępcą kierownika w jednym z sieciowych supermarketów.

Kilkanaście minut
Weronika, architekt


- W naszym biurze architektonicznym nie punktualność jest istotna, tylko to czy wyrabiamy się z pracą. Liczy się efekt. Często siedzę w domu nad projektem nawet do bardzo późnych godzin nocnych. Rano nie mogę się dobudzić. Często spóźniam się kilkanaście minut, bo po prostu zasypiam. Ale pracę wykonuję terminowo – twierdzi Patrycja Tylka, z firmy Maxprojekt.


Polub finanse.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 0 50,00%
nie 0 50,00%

Opinie (10)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
1
~J 2011-09-08 (18:11) 3 lata 23 dni 12 godzin i 11 minut temu

Zagadka: Szefowie tolerują spóźnienia i trzy godzinne przerwy w pracy a pracownicy jęczą że za mało pracują. W jakim to zakładzie pracy w Polsce tak jest ?

odpowiedz

1
1
~nate 2011-09-08 (17:47) 3 lata 23 dni 12 godzin i 35 minut temu

musze byc jakies 20 minut przed praca zeby uruchomic komputer i systemy bo inaczej dywanik i rzadko kiedy wychodze z pracy zazwyczaj dłuzej zostaje to norma

odpowiedz

1
1
~nauczycielka 2011-09-08 (16:54) 3 lata 23 dni 13 godzin i 28 minut temu

Jestem nauczycielką z piętnastoletnim stażem i NIGDY nie spóźniłam się do pracy.

odpowiedz

6
0
~M 2011-09-08 (15:25) 3 lata 23 dni 14 godzin i 57 minut temu

Najczęściej opóźnia się koniec świata.

odpowiedz

6
10
~klees 2011-09-08 (14:27) 3 lata 23 dni 15 godzin i 55 minut temu

spóźnianie się zawsze świadczy o braku szacunku i kultury, bez względu na okoliczności nic tego nie usprawiedliwia

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

6
0
~ZenonM51 2011-09-08 (14:35) 3 lata 23 dni 15 godzin i 47 minut temu

Najczęściej spóźnia się komunikacja.

odpowiedz

0
1
~blue jet airliner 2011-04-23 (23:05) 3 lata 5 miesięcy 8 dni 7 godzin i 17 minut temu

Ja też prawie codziennie spóźniam się do pracy po ok 20 min. Nie wiem jak to jest, ale zawsze mi zabraknie parę minut, żeby zdążyć na odpowiedni autobus i muszę zaczekać na następny. Ale usprawiedliwiam się tym, że też prawie codziennie zostaję w pracy po godzinach (30-45 min) a nikt mi za te nadgodziny nie płaci. Szef toleruje moje spóźnienia.

odpowiedz

4
2
~jurek 2011-04-23 (18:18) 3 lata 5 miesięcy 8 dni 12 godzin i 4 minuty temu

lekarze wykształcili się za nasze pieniądze,a teraz traktuja nas jak bydlo

odpowiedz

12
2
~07 2011-04-22 (07:42) 3 lata 5 miesięcy 9 dni 22 godziny i 40 minut temu

najczęściej chyba spóźniają się lekarze pracujący w przychodniach.

odpowiedz

Praca - oferty dnia

pracuj.pl

Przybornik

Bądź z nami na bieżąco

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu:

Tagi: