Logo dostawcy Państwa, w których żyje się najlepiej

WP.PL | dodane 2013-04-05 (16:27) 1 rok 7 miesięcy 18 dni 12 godzin i 14 minut temu | 881 opinii
 

(fot. Thinkstockphotos)
Jeśli nie widzimy szansy na udane życie nad Wisłą, to najlepiej wyemigrować do Norwegii. Ten kraj może się pochwalić najlepszym standardem życia (tzw. wskaźnik rozwoju społecznego HDI wyniósł w Norwegii 0,955). W czołówce znajdują się także Australia, USA, Holandia i Niemcy. Dla porównania wartość dla Polski wynosi 0,821, a ostatni jest Niger - 0,304.

Współczynnik HDI ocenia kraje według trzech czynników: oczekiwanej długości życia, wiedzy i dostatniego standardu życia. Ten ostatni aspekt w dużej mierze wiąże się z pracą i zarobkami oferowanymi pracownikom w poszczególnych państwach.

Przeciętna pensja w Norwegii jest niezwykle atrakcyjna, gdyż jak wynika z raportu firmy Seldak&Sedlak, wynosi ok. 18 700 zł* miesięcznie brutto. To około pięć razy więcej niż średnia krajowa w Polsce, która i tak nie odpowiada zarobkom większości społeczeństwa. Zaś przedstawiciele prestiżowych zawodów zarabiają nawet 30 000 zł. W Stanach Zjednoczonych przeciętny obywatel inkasuje natomiast ok. 11 500 zł brutto. Wysokie wynagrodzenie to także codzienność w Niemczech, Holandii czy Australii. Stopa bezrobocia kształtuje się w tych państwach w granicach 3,6 proc. (Norwegia) i 7,9 proc. (Stany Zjednoczone).

Pensja minimalna najwyższa w Norwegii

W krajach z pierwszej piątki rankingu HDI, nawet zarabiając pensję minimalną, z łatwością można osiągnąć standard życia wyższy niż w Polsce. Najlepiej jest w Norwegii. Jak podaje portal Norwegia.igns.pl, minimalne stawki godzinowe wynoszą tam: dla niewykwalifikowanych pracowników - 115 koron, a dla wykwalifikowanych - 126 koron. W przeliczeniu na złotówki i przy założeniu tradycyjnego 37,5-godzinnego tygodnia pracy, daje to miesięcznie odpowiednio ok. 10 300 oraz 11 300 zł.

W Holandii najniższa płaca różni się w zależności od wieku zatrudnionej osoby. Osoby mające 23 lata lub więcej zarabiają miesięcznie przynajmniej 1469 euro, czyli w przeliczeniu na naszą walutę ponad 6600 zł. Natomiast im młodszy pracownik, wypłata jest niższa. 18-latkowie zarabiają już ponad 2 razy mniej (668,8 euro – niecałe 3000 zł). Należy jednak pamiętać, że prawo określa tylko pułapy minimalne. Dlatego wspomniany 18-latek może otrzymywać wyższe wynagrodzenie, jeśli tylko będzie taka wola pracodawcy.

Niemcy niedawno ustaliły natomiast stawkę najniższą dla branż nieobjętych układami zbiorowymi. Wynosi ona 7,79 euro za godzinę - na zachodzie kraju i 6,89 euro - we wschodnich regionach. Zarobki miesięczne kształtują się więc w granicach 4600-5200 zł. W sektorach, gdzie stawki ustalane są w drodze układów branżowych i negocjacji, nie schodzą one poniżej 8 euro.

Nie można narzekać także w Australii. Najgorzej opłacani pracownicy inkasują tam 15,96 dolarów australijskich (54 zł) za godzinę. Miesięcznie wychodzi więc około 8704 zł. Jest to sporo więcej niż w USA. Za oceanem płaca minimalna „per hour” ustalona na poziomie federalnym wynosi 7,25 dolarów. Przy 40-godzinnym tygodniu pracy daje to zarobki w wysokości niecałych 3800 zł. Jednak w wielu stanach władze ustalają wyższe stawki i pracownicy zarabiają nawet w granicach 4500-5000 zł.

Pracować trzeba dłużej

W krajach najbardziej rozwiniętych, ludzie przechodzą lub będą przechodzić na emeryturę najczęściej w wieku 67 lat. Takie rozwiązanie funkcjonuje obecnie w Stanach Zjednoczonych, Australii, Holandii i Niemczech. W trzech ostatnich krajach zmiany w tym zakresie nastąpiły niedawno i obecnie są one na tzw. etapie dostosowawczym. Wiek ten ma zostać osiągnięty w następującym czasie: Australia – 2023 r., Holandia – 2025 r. i najpóźniej w Niemczech – 2031 r (będzie dotyczył zarówno mężczyzn, jak i kobiet).

Ciekawe rozwiązanie zastosowano w Norwegii, gdzie … nie ma oficjalnego wieku emerytalnego. Ci, którzy decydują się na emeryturę wcześniej (od 62 roku życia) dostają po prostu niższe kwoty, a pracujący dłużej (do 70 czy 75 lat) zapewniają sobie wysokie świadczenia. Ta zasada funkcjonuje przede wszystkim w sektorze prywatnym, gdyż w publicznym blokuje ją sprzeciw związków zawodowych. Tam wiek emerytalny jest, jak mówi premier kraju Jens Stoltenberg, „bardziej określony”.

Jeśli chodzi o urlopy wypoczynkowe, to ilość dni wolnych waha się przeważnie w granicach 20-30. W Australii dolicza się do tego czasu 10 dni urlopu „chorobowego”, a w Holandii 8 wolnych od pracy świąt. W Niemczech zaś konkretna liczba zależy także od tego czy dana branża jest objęta porozumieniami zbiorowymi.

Świadczenia socjalne

Norwegowie mogą skorzystać z 10-tygodniowego urlopu tacierzyńskiego. Pozwala on na utrzymanie odpowiedniego „work-life balance”, a także na poukładanie przez młode mamy spraw zawodowych związanych z powrotem do pracy. Według statystyk 90 proc. ojców decyduje się na taki krok.

W tym kraju można także otrzymać zasiłek dla bezrobotnych po spełnieniu określonych w przepisach warunków np. gdy pensja została zredukowana o ponad 50 proc. lub uzyskiwano określone dochody w poprzednich latach. Można z niego korzystać rok lub dwa lata. W Niemczech trwają obecnie zmiany dotyczące odchodzenia od modelu państwa wybitnie socjalnego. Od 2005 roku zasiłki dla bezrobotnych uległy zmniejszeniu i wynoszą 1200 euro miesięcznie. Skorzystać z nich mogą osoby, które legalnie przepracowały 6 miesięcy. Ponadto istnieją tradycyjne instrumenty w postaci dofinansowanie rodzin z dziećmi. Zapomoga pozwala na ich utrzymanie i edukację.

Sprawdź oferty biur pośrednictwa pracy!


Polub finanse.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 1 100,00%
nie 0 0,00%

Opinie (881)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

62
13
~Kfz 2013-04-14 (12:36) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 16 godzin i 5 minut temu

Pracuje w Niemczech na stanowisku Mistrza Mechaniki Pojazdowej i zarabiam w przeliczeniu 8500 zl Netto.Chcialbym sie dowiedziec ile zarabia Mistrz w Polsce ?

odpowiedz

pokaż 21 ukrytych odpowiedzi

30
6
~gwito 2013-04-14 (16:54) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 11 godzin i 47 minut temu

takie porownania nie maja sensu bo nie odzwierciedlaja rzeczywistych kosztow zycia. Pracuje w Norwegii jako inzynier. Powiem tak: inzynier zarabiajacy dwie srednie krajowe w Polsce moze zyc na wyzszym poziomie jak ten zarabiajacy 5 polskich srednich krajowych w Norwegii. Te norweskie pieniadze robia wrazenie gdy sie je wydaje w Polsce. Zarobki w Stavanger: 20 tys pln brutto czyli 14 tys netto. Mieszkanie 50 m2 w Stavanger - ok. 5 tys pln na miesiac za wynajem lub kredyt na 1,5 mln pln na 30 lat. Dom na wynajem to ok 10 tys pln na miesiac a jesli chcemy kupic to kredyt na okolo 3-4 mln pln na 30 lat. Nowy samochod typu ford fiesta to ok 100 tys pln. Ubezpieczenie nowego auta to ok 10 tys pln rocznie. Placi sie podatek drogowy ok 1500 pln rocznie za benzyniaka i ciut wiecej za diesla. Pozatym przy wjezdzie do kazdego wiekszego miasta placi sie myto (ok 10 pln kazdorazowo). Paliwo jest po 7-8 pln za litr. Wiele osob swiadomie rezygnuje z auta i przesiada sie do autobusow. Wszystkie uslugi sa bardzo drogie ale za to ich jakosc jest bardzo wysoka. Mimo wszystko to jest dobre miejsce do zycia choc bardzo drogie. Niestety wiele osob postrzega zagranice przez pryzmat lat 80tych gdzie dysproporcje w zarobkach byly kilkunastokrotnie wieksze. Po drugiej stronie rzeki trawa jest zawsze zielensza...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

3
24
~policjant 2013-04-14 (12:38) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 16 godzin i 3 minuty temu

Ja w policji po 11 latach mam 4300zł na rękę plus premie-dodatki-mundórówki i 13tki jest ok /ostróda/

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

4
0
~agnuszka 2013-07-16 (21:10) 1 rok 4 miesiące 7 dni 7 godzin i 31 minut temu

A ja czytalam ze najlepiej zyje sie w Australii,potem Szwecja,Kanada nie wiem skad te dane macie???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~K.Z. 2013-08-08 (04:09) 1 rok 3 miesiące 16 dni i 32 minuty temu

Mieszkamy z mezem w Londynie. On £2400 mc netto, ja £900-1000. Czynsz, male, najtansze mieszkanie w zwyczajnej dzielnicy (zadne rewelacje) £900 mc, rachunki: woda, prad, gaz, podatek lokalny, internet, abonament tv, kablowka, telefony ok.£400 mc, utrzymanie samochodu: ubezpieczenie co miesiac , paliwo ok.£300 mc, bilet (moj) £140 mc, jedzenie, chemia £600 mc (bez kawioru, rarytasow, jadania po restauracjach), ubezpieczenia na zycie £150 mc, plus jakies ubranie, kosmetyk, kino od czasu do czasu ok.£200-250 mc. No i inne wydatki co jakis czas typu przeglad, podatek drogowy, nowy sprzet, lekarz... Ogolnie jest ok ;)

odpowiedz

4
2
~emigrant 2013-06-17 (08:08) 1 rok 5 miesięcy 6 dni 20 godzin i 33 minuty temu

Hmmmm .... Chcialbym wrocic do PL , ale................ pracuje w NO jestem zwyklym pracownikiem fabryki zarabiam rocznie 250 000 zl i po oplatach miesiecznych za wszystko moge kazdego miesiac kupic sobie wypasiony TV , pralke lub jakis drogi mebelek do domciu , w pracy zero stresu nikt nie krzyczy nie pogania i nie straszy ze na moje miejsce jest 100 ,o premi wakacyjnej nie wspone nawet, bo mozna sobie wybrac kazdy zakatek swiata jaki sie tylko zechce i czekam az chociaz zarobie w PL 1/4 tego co w NO. Ale czy zdaze sie doczekac , o to jest pytanie , bo nie ma jak u siebie !!!!

odpowiedz

0
0
~Mi 2013-05-29 (15:10) 1 rok 5 miesięcy 25 dni 13 godzin i 31 minut temu

Mieszkalam 6 lat w UK i z jednej pensji dwom osobom zylo sie na styk (IT) wynajmujac wyposazony, porzadny dom i bez przesadnego oszczedzania. Wyjechalam do Australii i tutaj jedna pensja w tym samym zawodzie daje nam tyle co 3 pensje brytyjskie. A warto zauwazyc, ze ceny np ubran, elektroniki, kosmetykow sa w Australii absurdalnie wysokie. Ostatnio porownalam ceny kosmetykow z tymi w USA (dolar Au ma taka wartosc jak dolar USA). to w USA jest o polowe taniej. Podobno niemal 80% kobiet zamawia kosmetyki z zagranicy...

odpowiedz

0
0
~xxx 2013-04-15 (09:18) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 19 godzin i 23 minuty temu

Wpiszcie w google:"najlepsi pracodawcy w polsce"

odpowiedz

1
0
~znawca 2013-04-15 (08:49) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 19 godzin i 52 minuty temu

srednia płaca wyliczona z zarobków prezesów banków i calej masy roboli za 1500 na miesiac

odpowiedz

3
0
~X X X 2013-04-15 (06:56) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 21 godzin i 45 minut temu

Spokojnie mogą podnieść pensje minimalne o połowę. W większości przypadków oznacza to tylko że organizacje, które nas kolonizowały wypompują trochę mniejsze zyski z naszego kraju.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

63
25
~Robert 2013-04-14 (12:54) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 15 godzin i 47 minut temu

Mieszkam w Niemczech od 3 lat, pracuje i nie wazne gdzie ale mam 2tys euro netto. Mieszkanie mam 2 pokojowe z balkonem na 1 pietrze w spokojnej dzielnicy 620 euro garaz 60 euro tel domowy roznie ale staram sie nie przekraczac 80 euro. prad 45 euro. abonament tv radio 54 euro co kwartal. ubezpieczenie auta miesiecznie 147 euro AXA auto drogo bo 3.3 litra Chrysler Voyager rok 97.zarejestrowany na niemieckich tablicach. do tego dodac paliwo to zycie w Niemczech nie jest az takie rozowe jak nie ktorzy sobie wyobrazaja. Mandaty za zle parkowania w roku to tez kwota rzedu 200 euro, przeglad techniczny czyli niemiecki tüv + asu tzn pomiar na wydzielanie spalin co 2 lata 90 euro i tez nie dostaje sie za pierwszym razem bo zawsze cos znajda i dochozi naprawa usterki. Inne wydatki i z 2 tys euro robi sie nagle NIC. Pozdrawiam Polske i wszystkich Polakow

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

7
2
~oko 2013-04-14 (23:40) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 5 godzin i 1 minutę temu

Wkrótce 80% społeczeństw będzie szukało utrzymania na śmietniku.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
2
~kaktus 2013-04-15 (06:46) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 21 godzin i 55 minut temu

ludzie ten co pisal ten artykul chyba siedzial w oslej lawce na matematyce bo jak to mozliwe zeby czlowiek w USA ktory zarabia na godz.7.25 mial po 40 godzinach pracy 3.800????? na chlopskie liczenie wychodzi 290 dolarow od tego jesli pracujesz dla siebie placisz podatek Federalny i Stanowy razem oklo 35 % jesli pracujesz wiec? latwo pbliczyc ze na tydzien ktos zarabia dokladnie 197.50 cen razy 4 tyg.wychodzi 790$ Panie piszacy idz pan lepiej do szkoly i nie siedz pan w oslej lawec. powodzenia

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
0
~htm 2013-04-15 (07:14) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 21 godzin i 27 minut temu

Nie mogę już słuchać tych bredni że tylko i wyłącznie rynek reguluje pensje , popyt i podaż. Rynek nic nie reguluje, jest to twór usankcjonowany i ukierunkowany w 100% przez rząd- każdy najmniejszy jego aspekt przez podatki, prawo, koszty pracy , przyjazność dla przedsiębiorczości , aparat nadzoru tj. pip (godzina śmiechu) kończąc na śmiesznych kontrolach skarbówki WSZYSTKO TO JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE W GESTII RZĄDU. Jest w tym pierwiastek mentalności pracodawców i pracowników , ale gdyby pracodawca musiał zapłacić 2000 netto najniższej to by zapłacił, wystarczyłoby tylko obniżyć znacząco koszty pracy i ten śmieszny zus. Jeśli mądrze skonstruowane prawo uniemożliwiałoby śmieciówki i zatrudnienie na czarno a pip działał jak powinien - NIE BYŁOBY PRAWA ŻEBY KTOKOLWIEK TAK PRACOWAŁ. W wielu krajach zrozumieli że im większe zarobki i niższe podatki tam mniejsze bezrobocie i ogólny dobrobyt , tylko w tym polskim zakamarku pracodawcy muszą się nachapać przez 5 lat tyle co niemieccy przez 5 pokoleń. Nie , nie będe zakładał własnej firmy i płacił pińćset tysięcy , tak samo jak niezadowolony z pracy premiera nie zostanie premierem.

odpowiedz

1
1
~aro 2013-04-15 (07:09) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 21 godzin i 32 minuty temu

ja w usa zarabiam 60 tys $ rocznie pracujac na budowie duzo ,malo sami ocencie

odpowiedz

1
4
~as 2013-04-15 (06:53) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 21 godzin i 48 minut temu

A co na to pan oszołom duda?

odpowiedz

10
1
~wkoorwiony 2013-04-15 (06:52) 1 rok 7 miesięcy 8 dni 21 godzin i 49 minut temu

łów. 2. Superped@łów. 3. Antyped@łów. 4. Ped@łów-magików. 5. Ped@łów-pirotechników. Szef ped@ł mówi: Ja Cię Kowalski wyp**rdolę! Szef superped@ł mówi: Ja Was wszystkich wyp**rdolę! Szef antyped@ł mówi: Ja się Kowalski z Tobą pi**dolić nie będę! Szef ped@ł-magik mówi: Ja Cię Kowalski tak wyp**rdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy! Szef ped@ł-pirotechnik mówi: Ja Cię Kowalski wyp**rdolę z hukiem! Jest jeszcze Szef ped@ł-McGyver: Ja Was Kowalski wyp**rdolę w kosmos gołymi rękami!

odpowiedz

0
1
~jacek 2013-04-15 (01:31) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 3 godziny i 10 minut temu

a ja zastanawiam sie ile srednio placaza mieszkanie, prad, ubezpieczenie,chleb, mieso,"wode" ,maslo, piwo itd itp.

odpowiedz

3
1
~Tirolot 2013-04-15 (01:27) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 3 godziny i 14 minut temu

Jako kierowca międzynarodowy mam niecałe 7 tyś na rękę.Rodzinę widzę dwa razy w miesiącu po dwa dni.Polecam tę pracę wszystkim skomlącym i skarżącym się na zarobki.

odpowiedz

27
5
~janek82 2013-04-14 (21:45) 1 rok 7 miesięcy 9 dni 6 godzin i 56 minut temu

Problemem w tym kraju nie jest to, że nie da się zarobić dobrze. Po studiach dostałem pracę w branży, zaczynałem od 1700 zł netto jako świeżak, a na tę chwilę po 5 latach mam niecałe 3 średnie. Za granicą miałbym za to samo jeszcze większą "liczbę" i to podaną w EUR a nie PLN, czyli nowe auto z salonu miałbym średnio co 3-4 miesiące pracy. Wiem bo w ramach obowiązków często wyjeżdżam i trochę głupio człowiekowi, że u siebie jest "wyższą klasą średnią", a tam pan odbierający płaszcz w szatni prosi o napiwek, a sam ma lepsze zarobki. Problemem w tym kraju jest jednak to, że każdy powinien mieć prawo do utrzymania siebie i rodziny w stopniu pozwalającym zapewnić podstawowe warunki do życia - a to jest średnio możliwe. Minimalna krajowa rzędu 1200 zł netto na co ma wystarczyć??? Sam za tyle wynajmuję staruteńkie mieszkanie 2pokojowe, a jak na stolicę, to cena jest ponoć bardzo niska. W kraju są potrzebni zarówno sprzątacze, jak i piekarze czy rzemieślnicy - każdy powinien mieć godny zarobek za swoją pracę. Stąd wszelkie docinki typu "było się uczyć" są bez sensu. Owszem, uczyłem się i osiągnąłem to co chciałem, ale paradoksalnie dorabiając jako najniższy pomywacz w Holandii w czasie studiów, miałem więcej pieniędzy niż teraz kierownik.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Przybornik

Bądź z nami na bieżąco

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu:

Tagi: