Logo dostawcy Praca sezonowa w kraju i za granicą

WP.PL | dodane 2013-04-02 (11:51) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 16 godzin i 27 minut temu | 44 opinie
 

(fot. Thinkstock)


Zarówno pracodawcy, jak i pracownicy rozpoczęli już poszukiwania osób chętnych do pracy sezonowej. Lato to szansa na zarobki nawet powyżej 10 tys. zł dla tych, którzy chcą i potrafią ciężko pracować. Polacy mają szansę na zatrudnienie w całej Europie, ale według prognoz najwięcej pracy w 2013 czeka w Niemczech.

Wyjazd zagraniczny do pracy sezonowej nie stanowi już problemu przy otwartych granicach Unii Europejskiej. Wszystko zależy od umiejętności znalezienia ciekawej oferty i przekonaniu do siebie pracodawcy. Wiele ofert pochodzi z Niemiec. Tamtejsi plantatorzy już teraz poszukują osób chętnych do pracy przy zbiorach oraz sortowaniu owoców i warzyw. Jak informuje portal niemcyings.pl oferowane zarobki na plantacjach zaczynają się od 5-7 euro za godzinę. W przypadku gastronomii stawki rosną do 8-9 euro. Najlepsze płace występują w budownictwie, jednak ze względu na kwestie formalne niewiele firm w tej branży decyduje się na zatrudnianie pracowników sezonowych.

Ogłoszenia dotyczą najczęściej zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale część pracodawców wymaga już pewnego doświadczenia zawodowego. Praca bywa niekiedy bardzo ciężka – niezależnie od temperatury czy deszczu trzeba wykonać określone zadania. Wiele firm oferuje bowiem płacę w systemie akordowym, czyli krótko mówiąc „ile zrobisz - tyle zarobisz”. Pracownicy sezonowi pracują nawet po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Mogą więc miesięcznie zarobić (przy najniższej stawce w wysokości 5 euro) ok. 1200 euro, co w przeliczeniu daje nawet 5000 zł. W przypadku nadgodzin czy pracy nocnej te kwoty mogę jeszcze wzrosnąć.

Popularna Skandynawia

Popularnym kierunkiem wyjazdów sezonowych Polaków są także kraje skandynawskie. Do Norwegii można udać się do pracy przy organizacji koncertów czy pikników. Oferowane zarobki to 115 koron norweskich za godzinę. Natomiast stawki na plantacjach owoców czy warzyw w tym kraju nie spadają poniżej 100 koron.

W 2012 r. w Norwegii nieźle można było zarobić przy sprzątaniu ulic w Oslo czy sadzeniu drzewek (145 koron). Jednak najbardziej opłacalną ofertą była wycinka choinek w okresie przedświątecznym – 160 koron (ok. 90 zł za godzinę). Zakładając przynajmniej 8 godzin pracy przez 5-6 dni w tygodniu to daje zarobki przekraczające nawet 15 tys. złotych miesięcznie (kurs 1 NOK - 0,5526 PLN). Minusem pracy w Norwegii są wysokie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania i potrzeba zakupu niezbędnych do życia produktów mogą znacznie uszczuplić budżet. Dlatego skarbem jest pracodawca, który zapewni pracownikom sezonowym zakwaterowanie, nawet kosztem potrącenia części wypłaty.

Polecamy: Kierownik zarobi więcej. Co musi umieć?

Ciekawym kierunkiem może być także Szwecja. Można się tam zatrudnić przy zbiorach owoców, do pracy w magazynie czy przetwórniach rybnych, ogrodnictwa i wycinki drzew oraz do malowania domów. Stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wahają się w granicach 90-120 koron szwedzkich, czyli 45-60 złotych za godzinę. Miesięcznie można więc zainkasować nawet 11 tys. zł (kurs 1 SEK – 0,4965 PLN).

Pracodawcy oferują z reguły miejsce zamieszkania, którego koszty odliczają z wypłaty. W zależności od warunków wynosi on dziennie 50-80 koron (do 40 zł).

Droga do pracy przy zbiorach czy w przetwórniach jest otwarta praktycznie dla każdego. Jednak w przypadku szkółek leśnych i sadzenia drzewek wymagane jest doświadczenie w pracy leśnictwie. Pracownicy muszą się znać na narzędziach i typowych pracach wykonywanych w lesie np. przycinaniu gałęzi czy pielęgnacji drzew. Praca w tej branży jest oferowana mężczyznom, ze względu na konieczną do jej wykonania siłę i dobrą kondycję fizyczną.

Mimo, że wielu Polaków wciąż jeździ do Skandynawii to jednak w 2013 roku głównym kierunkiem sezonowej emigracji będą Niemcy. Jak podkreślają analitycy Work Service, dobra sytuacja gospodarcza naszych sąsiadów oraz ich zapotrzebowanie na pracowników rodzi szansę na pracę dla wielu naszych rodaków. Właśnie ten kierunek odnotuje w najbliższym czasie największy wzrost popularności.

Poradnik dla szukających pracy


Polub finanse.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 0 50,00%
nie 0 50,00%

Opinie (44)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~DE-owiec 2013-06-07 (11:49) 1 rok 5 miesięcy 15 dni 16 godzin i 29 minut temu

korzystam z pracy przy zbiorach, jest ciężko ale na tym polega praca, po za tym nie robię tego cały rok. Wracam do kraju mam co nieco odłożone dzięki pracy a i zwrot podatku jeszcze otrzymam, czyli jeszcze więcej kasy będę miał, daje papiery do firmy Tax-Pol, płacę po usłudze prowizję a resztą się nie martwie.

odpowiedz

0
0
~eurognojek 2013-04-09 (00:17) 1 rok 7 miesięcy 14 dni 4 godziny i 1 minutę temu

wieni !

odpowiedz

3
2
~Wygięty w lewo 2013-04-02 (21:58) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 20 minut temu

Uwielbiam winobrania we Francji.Najbardziej lubię orgie z Murzynkami!Czarne kobiety są o niebo lepsze od białych.W zeszłym roku zwerbowałem 3 takie cycate czarnulki na noc-mmm co się działo to sobie wyobraźcie zakompleksione ciołki!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~wp 2013-04-03 (18:17) 1 rok 7 miesięcy 19 dni 10 godzin i 1 minutę temu

Ogłoszenia dotyczą najczęściej zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale część pracodawców wymaga już pewnego doświadczenia zawodowego. Praca bywa niekiedy bardzo ciężka – niezależnie od temperatury czy deszczu trzeba wykonać określone zadania. Wiele firm oferuje bowiem płacę w systemie akordowym, czyli krótko mówiąc „ile zrobisz - tyle zarobisz”. Pracownicy sezonowi pracują nawet po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Mogą więc miesięcznie zarobić (przy najniższej stawce w wysokości 5 euro) ok. 1200 euro, co w przeliczeniu daje nawet 5000 zł. W przypadku nadgodzin czy pracy nocnej te kwoty mogę jeszcze wzrosnąć. Popularna Skandynawia Popularnym kierunkiem wyjazdów sezonowych Polaków są także kraje skandynawskie. Do Norwegii można udać się do pracy przy organizacji koncertów czy pikników. Oferowane zarobki to 115 koron norweskich za godzinę. Natomiast stawki na plantacjach owoców czy warzyw w tym kraju nie spadają poniżej 100 koron. W 2012 r. w Norwegii nieźle można było zarobić przy sprzątaniu ulic w Oslo czy sadzeniu drzewek (145 koron). Jednak najbardziej opłacalną ofertą była wycinka choinek w okresie przedświątecznym – 160 koron (ok. 90 zł za godzinę). Zakładając przynajmniej 8 godzin pracy przez 5-6 dni w tygodniu to daje zarobki przekraczające nawet 15 tys. złotych miesięcznie (kurs 1 NOK - 0,5526 PLN). Minusem pracy w Norwegii są wysokie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania i potrzeba zakupu niezbędnych do życia produktów mogą znacznie uszczuplić budżet. Dlatego skarbem jest pracodawca, który zapewni pracownikom sezonowym zakwaterowanie, nawet kosztem potrącenia części wypłaty. Polecamy: Kierownik zarobi więcej. Co musi umieć? Ciekawym kierunkiem może być także Szwecja. Można się tam zatrudnić przy zbiorach owoców, do pracy w magazynie czy przetwórniach rybnych, ogrodnictwa i wycinki drzew oraz do malowania domów. Stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wahają się w granicach 90-120 koron szwedzkich, czyli 45-60 złotych za godzinę. Miesięcznie można więc zainkasować nawet 11 tys. zł (kurs 1 SEK – 0,4965 PLN). Pracodawcy oferują z reguły miejsce zamieszkania, którego koszty odliczają z wypłaty. W zależności od warunków wynosi on dziennie 50-80 koron (do 40 zł). Droga do pracy przy zbiorach czy w przetwórniach jest otwarta praktycznie dla każdego. Jednak w przypadku szkółek leśnych i sadzenia drzewek wymagane jest doświadczenie w pracy leśnictwie. Pracownicy muszą się znać na narzędziach i typowych pracach wykonywanych w lesie np. przycinaniu gałęzi czy pielęgnacji drzew. Praca w tej branży jest oferowana mężczyznom, ze względu na konieczną do jej wykonania siłę i dobrą kondycję fizyczną. Mimo, że wielu Polaków wciąż jeździ do Skandynawii to jednak w 2013 roku głównym kierunkiem sezonowej emigracji będą Niemcy. Jak podkreślają analitycy Work Service, dobra sytuacja gospodarcza naszych sąsiadów oraz ich zapotrzebowanie na pracowników rodzi szansę na pracę dla wielu naszych rodaków. Właśnie ten kierunek odnotuje w najbliższym czasie największy wzrost popularności.

odpowiedz

0
0
~pepik 2013-04-03 (17:33) 1 rok 7 miesięcy 19 dni 10 godzin i 45 minut temu

Ogłoszenia dotyczą najczęściej zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale część pracodawców wymaga już pewnego doświadczenia zawodowego. Praca bywa niekiedy bardzo ciężka – niezależnie od temperatury czy deszczu trzeba wykonać określone zadania. Wiele firm oferuje bowiem płacę w systemie akordowym, czyli krótko mówiąc „ile zrobisz - tyle zarobisz”. Pracownicy sezonowi pracują nawet po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Mogą więc miesięcznie zarobić (przy najniższej stawce w wysokości 5 euro) ok. 1200 euro, co w przeliczeniu daje nawet 5000 zł. W przypadku nadgodzin czy pracy nocnej te kwoty mogę jeszcze wzrosnąć. Popularna Skandynawia Popularnym kierunkiem wyjazdów sezonowych Polaków są także kraje skandynawskie. Do Norwegii można udać się do pracy przy organizacji koncertów czy pikników. Oferowane zarobki to 115 koron norweskich za godzinę. Natomiast stawki na plantacjach owoców czy warzyw w tym kraju nie spadają poniżej 100 koron. W 2012 r. w Norwegii nieźle można było zarobić przy sprzątaniu ulic w Oslo czy sadzeniu drzewek (145 koron). Jednak najbardziej opłacalną ofertą była wycinka choinek w okresie przedświątecznym – 160 koron (ok. 90 zł za godzinę). Zakładając przynajmniej 8 godzin pracy przez 5-6 dni w tygodniu to daje zarobki przekraczające nawet 15 tys. złotych miesięcznie (kurs 1 NOK - 0,5526 PLN). Minusem pracy w Norwegii są wysokie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania i potrzeba zakupu niezbędnych do życia produktów mogą znacznie uszczuplić budżet. Dlatego skarbem jest pracodawca, który zapewni pracownikom sezonowym zakwaterowanie, nawet kosztem potrącenia części wypłaty. Polecamy: Kierownik zarobi więcej. Co musi umieć? Ciekawym kierunkiem może być także Szwecja. Można się tam zatrudnić przy zbiorach owoców, do pracy w magazynie czy przetwórniach rybnych, ogrodnictwa i wycinki drzew oraz do malowania domów. Stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wahają się w granicach 90-120 koron szwedzkich, czyli 45-60 złotych za godzinę. Miesięcznie można więc zainkasować nawet 11 tys. zł (kurs 1 SEK – 0,4965 PLN). Pracodawcy oferują z reguły miejsce zamieszkania, którego koszty odliczają z wypłaty. W zależności od warunków wynosi on dziennie 50-80 koron (do 40 zł). Droga do pracy przy zbiorach czy w przetwórniach jest otwarta praktycznie dla każdego. Jednak w przypadku szkółek leśnych i sadzenia drzewek wymagane jest doświadczenie w pracy leśnictwie. Pracownicy muszą się znać na narzędziach i typowych pracach wykonywanych w lesie np. przycinaniu gałęzi czy pielęgnacji drzew. Praca w tej branży jest oferowana mężczyznom, ze względu na konieczną do jej wykonania siłę i dobrą kondycję fizyczną. Mimo, że wielu Polaków wciąż jeździ do Skandynawii to jednak w 2013 roku głównym kierunkiem sezonowej emigracji będą Niemcy. Jak podkreślają analitycy Work Service, dobra sytuacja gospodarcza naszych sąsiadów oraz ich zapotrzebowanie na pracowników rodzi szansę na pracę dla wielu naszych rodaków. Właśnie ten kierunek odnotuje w najbliższym czasie największy wzrost popularności.

odpowiedz

0
0
~papik 2013-04-03 (09:21) 1 rok 7 miesięcy 19 dni 18 godzin i 57 minut temu

Ogłoszenia dotyczą najczęściej zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale część pracodawców wymaga już pewnego doświadczenia zawodowego. Praca bywa niekiedy bardzo ciężka – niezależnie od temperatury czy deszczu trzeba wykonać określone zadania. Wiele firm oferuje bowiem płacę w systemie akordowym, czyli krótko mówiąc „ile zrobisz - tyle zarobisz”. Pracownicy sezonowi pracują nawet po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Mogą więc miesięcznie zarobić (przy najniższej stawce w wysokości 5 euro) ok. 1200 euro, co w przeliczeniu daje nawet 5000 zł. W przypadku nadgodzin czy pracy nocnej te kwoty mogę jeszcze wzrosnąć. Popularna Skandynawia Popularnym kierunkiem wyjazdów sezonowych Polaków są także kraje skandynawskie. Do Norwegii można udać się do pracy przy organizacji koncertów czy pikników. Oferowane zarobki to 115 koron norweskich za godzinę. Natomiast stawki na plantacjach owoców czy warzyw w tym kraju nie spadają poniżej 100 koron. W 2012 r. w Norwegii nieźle można było zarobić przy sprzątaniu ulic w Oslo czy sadzeniu drzewek (145 koron). Jednak najbardziej opłacalną ofertą była wycinka choinek w okresie przedświątecznym – 160 koron (ok. 90 zł za godzinę). Zakładając przynajmniej 8 godzin pracy przez 5-6 dni w tygodniu to daje zarobki przekraczające nawet 15 tys. złotych miesięcznie (kurs 1 NOK - 0,5526 PLN). Minusem pracy w Norwegii są wysokie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania i potrzeba zakupu niezbędnych do życia produktów mogą znacznie uszczuplić budżet. Dlatego skarbem jest pracodawca, który zapewni pracownikom sezonowym zakwaterowanie, nawet kosztem potrącenia części wypłaty. Polecamy: Kierownik zarobi więcej. Co musi umieć? Ciekawym kierunkiem może być także Szwecja. Można się tam zatrudnić przy zbiorach owoców, do pracy w magazynie czy przetwórniach rybnych, ogrodnictwa i wycinki drzew oraz do malowania domów. Stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wahają się w granicach 90-120 koron szwedzkich, czyli 45-60 złotych za godzinę. Miesięcznie można więc zainkasować nawet 11 tys. zł (kurs 1 SEK – 0,4965 PLN). Pracodawcy oferują z reguły miejsce zamieszkania, którego koszty odliczają z wypłaty. W zależności od warunków wynosi on dziennie 50-80 koron (do 40 zł). Droga do pracy przy zbiorach czy w przetwórniach jest otwarta praktycznie dla każdego. Jednak w przypadku szkółek leśnych i sadzenia drzewek wymagane jest doświadczenie w pracy leśnictwie. Pracownicy muszą się znać na narzędziach i typowych pracach wykonywanych w lesie np. przycinaniu gałęzi czy pielęgnacji drzew. Praca w tej branży jest oferowana mężczyznom, ze względu na konieczną do jej wykonania siłę i dobrą kondycję fizyczną. Mimo, że wielu Polaków wciąż jeździ do Skandynawii to jednak w 2013 roku głównym kierunkiem sezonowej emigracji będą Niemcy. Jak podkreślają analitycy Work Service, dobra sytuacja gospodarcza naszych sąsiadów oraz ich zapotrzebowanie na pracowników rodzi szansę na pracę dla wielu naszych rodaków. Właśnie ten kierunek odnotuje w najbliższym czasie największy wzrost popularności.

odpowiedz

0
0
~papik 2013-04-03 (09:21) 1 rok 7 miesięcy 19 dni 18 godzin i 57 minut temu

Ogłoszenia dotyczą najczęściej zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale część pracodawców wymaga już pewnego doświadczenia zawodowego. Praca bywa niekiedy bardzo ciężka – niezależnie od temperatury czy deszczu trzeba wykonać określone zadania. Wiele firm oferuje bowiem płacę w systemie akordowym, czyli krótko mówiąc „ile zrobisz - tyle zarobisz”. Pracownicy sezonowi pracują nawet po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Mogą więc miesięcznie zarobić (przy najniższej stawce w wysokości 5 euro) ok. 1200 euro, co w przeliczeniu daje nawet 5000 zł. W przypadku nadgodzin czy pracy nocnej te kwoty mogę jeszcze wzrosnąć. Popularna Skandynawia Popularnym kierunkiem wyjazdów sezonowych Polaków są także kraje skandynawskie. Do Norwegii można udać się do pracy przy organizacji koncertów czy pikników. Oferowane zarobki to 115 koron norweskich za godzinę. Natomiast stawki na plantacjach owoców czy warzyw w tym kraju nie spadają poniżej 100 koron. W 2012 r. w Norwegii nieźle można było zarobić przy sprzątaniu ulic w Oslo czy sadzeniu drzewek (145 koron). Jednak najbardziej opłacalną ofertą była wycinka choinek w okresie przedświątecznym – 160 koron (ok. 90 zł za godzinę). Zakładając przynajmniej 8 godzin pracy przez 5-6 dni w tygodniu to daje zarobki przekraczające nawet 15 tys. złotych miesięcznie (kurs 1 NOK - 0,5526 PLN). Minusem pracy w Norwegii są wysokie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania i potrzeba zakupu niezbędnych do życia produktów mogą znacznie uszczuplić budżet. Dlatego skarbem jest pracodawca, który zapewni pracownikom sezonowym zakwaterowanie, nawet kosztem potrącenia części wypłaty. Polecamy: Kierownik zarobi więcej. Co musi umieć? Ciekawym kierunkiem może być także Szwecja. Można się tam zatrudnić przy zbiorach owoców, do pracy w magazynie czy przetwórniach rybnych, ogrodnictwa i wycinki drzew oraz do malowania domów. Stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wahają się w granicach 90-120 koron szwedzkich, czyli 45-60 złotych za godzinę. Miesięcznie można więc zainkasować nawet 11 tys. zł (kurs 1 SEK – 0,4965 PLN). Pracodawcy oferują z reguły miejsce zamieszkania, którego koszty odliczają z wypłaty. W zależności od warunków wynosi on dziennie 50-80 koron (do 40 zł). Droga do pracy przy zbiorach czy w przetwórniach jest otwarta praktycznie dla każdego. Jednak w przypadku szkółek leśnych i sadzenia drzewek wymagane jest doświadczenie w pracy leśnictwie. Pracownicy muszą się znać na narzędziach i typowych pracach wykonywanych w lesie np. przycinaniu gałęzi czy pielęgnacji drzew. Praca w tej branży jest oferowana mężczyznom, ze względu na konieczną do jej wykonania siłę i dobrą kondycję fizyczną. Mimo, że wielu Polaków wciąż jeździ do Skandynawii to jednak w 2013 roku głównym kierunkiem sezonowej emigracji będą Niemcy. Jak podkreślają analitycy Work Service, dobra sytuacja gospodarcza naszych sąsiadów oraz ich zapotrzebowanie na pracowników rodzi szansę na pracę dla wielu naszych rodaków. Właśnie ten kierunek odnotuje w najbliższym czasie największy wzrost popularności.

odpowiedz

0
0
~papik 2013-04-03 (09:20) 1 rok 7 miesięcy 19 dni 18 godzin i 58 minut temu

Ogłoszenia dotyczą najczęściej zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale część pracodawców wymaga już pewnego doświadczenia zawodowego. Praca bywa niekiedy bardzo ciężka – niezależnie od temperatury czy deszczu trzeba wykonać określone zadania. Wiele firm oferuje bowiem płacę w systemie akordowym, czyli krótko mówiąc „ile zrobisz - tyle zarobisz”. Pracownicy sezonowi pracują nawet po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Mogą więc miesięcznie zarobić (przy najniższej stawce w wysokości 5 euro) ok. 1200 euro, co w przeliczeniu daje nawet 5000 zł. W przypadku nadgodzin czy pracy nocnej te kwoty mogę jeszcze wzrosnąć. Popularna Skandynawia Popularnym kierunkiem wyjazdów sezonowych Polaków są także kraje skandynawskie. Do Norwegii można udać się do pracy przy organizacji koncertów czy pikników. Oferowane zarobki to 115 koron norweskich za godzinę. Natomiast stawki na plantacjach owoców czy warzyw w tym kraju nie spadają poniżej 100 koron. W 2012 r. w Norwegii nieźle można było zarobić przy sprzątaniu ulic w Oslo czy sadzeniu drzewek (145 koron). Jednak najbardziej opłacalną ofertą była wycinka choinek w okresie przedświątecznym – 160 koron (ok. 90 zł za godzinę). Zakładając przynajmniej 8 godzin pracy przez 5-6 dni w tygodniu to daje zarobki przekraczające nawet 15 tys. złotych miesięcznie (kurs 1 NOK - 0,5526 PLN). Minusem pracy w Norwegii są wysokie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania i potrzeba zakupu niezbędnych do życia produktów mogą znacznie uszczuplić budżet. Dlatego skarbem jest pracodawca, który zapewni pracownikom sezonowym zakwaterowanie, nawet kosztem potrącenia części wypłaty. Polecamy: Kierownik zarobi więcej. Co musi umieć? Ciekawym kierunkiem może być także Szwecja. Można się tam zatrudnić przy zbiorach owoców, do pracy w magazynie czy przetwórniach rybnych, ogrodnictwa i wycinki drzew oraz do malowania domów. Stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wahają się w granicach 90-120 koron szwedzkich, czyli 45-60 złotych za godzinę. Miesięcznie można więc zainkasować nawet 11 tys. zł (kurs 1 SEK – 0,4965 PLN). Pracodawcy oferują z reguły miejsce zamieszkania, którego koszty odliczają z wypłaty. W zależności od warunków wynosi on dziennie 50-80 koron (do 40 zł). Droga do pracy przy zbiorach czy w przetwórniach jest otwarta praktycznie dla każdego. Jednak w przypadku szkółek leśnych i sadzenia drzewek wymagane jest doświadczenie w pracy leśnictwie. Pracownicy muszą się znać na narzędziach i typowych pracach wykonywanych w lesie np. przycinaniu gałęzi czy pielęgnacji drzew. Praca w tej branży jest oferowana mężczyznom, ze względu na konieczną do jej wykonania siłę i dobrą kondycję fizyczną. Mimo, że wielu Polaków wciąż jeździ do Skandynawii to jednak w 2013 roku głównym kierunkiem sezonowej emigracji będą Niemcy. Jak podkreślają analitycy Work Service, dobra sytuacja gospodarcza naszych sąsiadów oraz ich zapotrzebowanie na pracowników rodzi szansę na pracę dla wielu naszych rodaków. Właśnie ten kierunek odnotuje w najbliższym czasie największy wzrost popularności.

odpowiedz

0
0
~papik 2013-04-03 (09:20) 1 rok 7 miesięcy 19 dni 18 godzin i 58 minut temu

Ogłoszenia dotyczą najczęściej zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale część pracodawców wymaga już pewnego doświadczenia zawodowego. Praca bywa niekiedy bardzo ciężka – niezależnie od temperatury czy deszczu trzeba wykonać określone zadania. Wiele firm oferuje bowiem płacę w systemie akordowym, czyli krótko mówiąc „ile zrobisz - tyle zarobisz”. Pracownicy sezonowi pracują nawet po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Mogą więc miesięcznie zarobić (przy najniższej stawce w wysokości 5 euro) ok. 1200 euro, co w przeliczeniu daje nawet 5000 zł. W przypadku nadgodzin czy pracy nocnej te kwoty mogę jeszcze wzrosnąć. Popularna Skandynawia Popularnym kierunkiem wyjazdów sezonowych Polaków są także kraje skandynawskie. Do Norwegii można udać się do pracy przy organizacji koncertów czy pikników. Oferowane zarobki to 115 koron norweskich za godzinę. Natomiast stawki na plantacjach owoców czy warzyw w tym kraju nie spadają poniżej 100 koron. W 2012 r. w Norwegii nieźle można było zarobić przy sprzątaniu ulic w Oslo czy sadzeniu drzewek (145 koron). Jednak najbardziej opłacalną ofertą była wycinka choinek w okresie przedświątecznym – 160 koron (ok. 90 zł za godzinę). Zakładając przynajmniej 8 godzin pracy przez 5-6 dni w tygodniu to daje zarobki przekraczające nawet 15 tys. złotych miesięcznie (kurs 1 NOK - 0,5526 PLN). Minusem pracy w Norwegii są wysokie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania i potrzeba zakupu niezbędnych do życia produktów mogą znacznie uszczuplić budżet. Dlatego skarbem jest pracodawca, który zapewni pracownikom sezonowym zakwaterowanie, nawet kosztem potrącenia części wypłaty. Polecamy: Kierownik zarobi więcej. Co musi umieć? Ciekawym kierunkiem może być także Szwecja. Można się tam zatrudnić przy zbiorach owoców, do pracy w magazynie czy przetwórniach rybnych, ogrodnictwa i wycinki drzew oraz do malowania domów. Stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wahają się w granicach 90-120 koron szwedzkich, czyli 45-60 złotych za godzinę. Miesięcznie można więc zainkasować nawet 11 tys. zł (kurs 1 SEK – 0,4965 PLN). Pracodawcy oferują z reguły miejsce zamieszkania, którego koszty odliczają z wypłaty. W zależności od warunków wynosi on dziennie 50-80 koron (do 40 zł). Droga do pracy przy zbiorach czy w przetwórniach jest otwarta praktycznie dla każdego. Jednak w przypadku szkółek leśnych i sadzenia drzewek wymagane jest doświadczenie w pracy leśnictwie. Pracownicy muszą się znać na narzędziach i typowych pracach wykonywanych w lesie np. przycinaniu gałęzi czy pielęgnacji drzew. Praca w tej branży jest oferowana mężczyznom, ze względu na konieczną do jej wykonania siłę i dobrą kondycję fizyczną. Mimo, że wielu Polaków wciąż jeździ do Skandynawii to jednak w 2013 roku głównym kierunkiem sezonowej emigracji będą Niemcy. Jak podkreślają analitycy Work Service, dobra sytuacja gospodarcza naszych sąsiadów oraz ich zapotrzebowanie na pracowników rodzi szansę na pracę dla wielu naszych rodaków. Właśnie ten kierunek odnotuje w najbliższym czasie największy wzrost popularności.

odpowiedz

0
3
~burry 2013-04-02 (21:58) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 20 minut temu

zarabiam 20-30tys na mc ma plebs jakies pytanka?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
1
~Mika 2013-04-02 (22:07) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 11 minut temu

A ja zasuwam za 5zł na godzinę na kasie na umowę zlecenie i nikt się mnie nie pyta czy mi wystarczy to, co zrobię, czyli jakieś sześćset parę złotych. A mam na utrzymaniu trzyletnie dziecko. Przedszkole i mieszkanie kosztuje. A za co żyć??? Mąż od 2 lat nie może znaleźć pracy. Czasem coś mu się trafi dorywczo. Nikt się nas nie pyta czy mamy co jeść, za co żyć. Narzekaliśmy na to jak było za komuny. Ale każdy miał pracę, czy chciał pracować czy nie. A teraz... Szkoda gadać ;(((

odpowiedz

0
1
robertkrawiec1968 2013-04-02 (22:03) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 15 minut temu

Prosze nie robić rodakom nadzieji,mieszkam w Norwegii od 8 lat w gminie przodujacej w uprawie truskawek . Wietnam wynosił większość Polaków pracując za niskie stawki. Wynagrodzenie za prace przy truskawkach liczone jest w systemie akordowym.po odliczeniu za nocleg nie zarobią wiecej jak 50 60 koron za godzinę .wiekszosc dni w okresie zbioru truskawek przez ostatnie lata pada deszcz ,siedzisz w domu łez kasy średnio 2 - 3 dni w tygodniu. Jak kolega redaktor nie ma pojęcia o tym to nie pisz bzdur. Po odliczeniu wszystkich kosztów pozostaje 4000 - 6000 pln na miesiąc. Wysokie zarobki się skończyły 3 lata temu.wiekszosc Polaków rezygnuje z roku na rok po tym jak nie raz siedzą tydzień w baraku bo nie ma pracy a za nocleg trzeba płacić.

odpowiedz

2
1
~asus 2013-04-02 (21:59) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 19 minut temu

I przyjdzie lato - czas spadku bezrobocia...

odpowiedz

2
1
~mareniko1 2013-04-02 (21:54) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 24 minuty temu

Ble ble ble prace sezonowe w germanii to jak zarobisz na nasze 3000 zł za tyranie od 8 godziny do 20 po otrąceniu za miejsce do spania , jak jedziesz na szparagi to musisz wiedzieć że to robota dla tych co mają stalowe palce , jeszcze jedno jeżeli traficie na żetelnego pracodawcę ,za to was oszfabi nasz pośrednik , jeżeli was oszukają to szukaj wiatru w polu .

odpowiedz

1
1
~pin 2013-04-02 (21:52) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 26 minut temu

Światowa finansjera rękami POPiSowców uczyniła z Plaków niewolników we własnym kraju. Zarobisz ledwo na przeżycie a jak chcesz trochę więcej to jedź do bauera. O, albo dopisz się do kliki to Ci dadzą premii milion.

odpowiedz

5
1
~Marek 2013-04-02 (21:52) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 26 minut temu

Ja kradnę i wychodzę więcej i nie płace podatku mam rudego w d...e

odpowiedz

0
2
~Rejtan 2013-04-02 (21:52) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 26 minut temu

Mafia sowiecko-żydowska , nawet niewykształcona, nie musi wyjeżdżać żeby zarabiać powyżej 10 tysięcy, chyba że na placówkę?

odpowiedz

2
1
~Ola 2013-04-02 (21:52) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 26 minut temu

Skandal zeby we wlasnym kraju jedni zarabjali 30 tys I wiecej a inni ludzie po studjach byli sprzataczami ulic. Na taki uklad dlugo ludzie sobie nie pozwola. Jest jedna polska I jeden kraj.

odpowiedz

1
0
~Papik 2013-04-02 (21:51) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 27 minut temu

ale sciema !!!!!!!!!!!!! wp nie ma chyba jzu o czym pisac kto ustawia atkie tytuly ?? jakis pismak zeby zwabic ludzi tylko truskawki za 3 mc dopiero i jeszcze 3 razy bedzie to wyswietlone bylem na truskawkach zarobilem 4 tys a nie 10 !!!!!! teraz spawam w hamburgu i mam 13tys euro za spawanie !!!!!!! a gdzie tu truskawki holota z wp!!

odpowiedz

1
0
~sss 2013-04-02 (21:49) 1 rok 7 miesięcy 20 dni 6 godzin i 29 minut temu

Niemcy wolą już teraz Romów bo mnie im trzeba płacic.A nie oszukujmy się i tak za te pieniądze co MY robimy niemiec palcem nie kiwnie...

odpowiedz

Praca - oferty dnia

pracuj.pl

Przybornik

Bądź z nami na bieżąco

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu:

Tagi: