Logo dostawcy Umowy śmieciowe jednak korzystne?

WP.PL | dodane 2014-01-24 (13:11) 9 miesięcy 19 godzin i 8 minut temu | 40 opinii
 

Podczas gdy rządzący biorą się za umowy śmieciowe, pracodawcy ostrzegają przed nadmiernym pośpiechem i argumentują ich pozytywny wpływ na kształt rynku pracy. Z przeprowadzonego przez Rzetelną Firmę badania wynika, że aż 70 proc. badanych wykorzystywało umowy cywilno-prawne do regulowania zatrudnienia w swoich firmach.

– Trzeba pamiętać, że umowa zlecenie często jest wybierana niekoniecznie ze względu na brak składek, ale przede wszystkim ze względu na elastyczność w kształtowaniu polityki zatrudnienia, jaką ona umożliwia – mówi Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy, instytucji zajmującej się promowaniem etyki w biznesie.

Zdaniem przedstawicieli tej instytucji część firm może mieć duże problemy, aby poradzić sobie ze zwiększonymi kosztami pracy, które staną się dla nich codziennością po likwidacji umów zleceń czy o dzieło. Może to spowodować zahamowanie rozwoju polskiej przedsiębiorczości. – Pamiętajmy, że to pracodawcy tworzą miejsca pracy, szczególnie ci z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Wprowadzanie nieprzemyślanych rozwiązań, wpływających negatywnie na funkcjonowanie firmy, może doprowadzić do zwiększenia bezrobocia, a nie jego spadku oraz co więcej, do rozrostu szarej strefy. Proponowane rozwiązania mogą przyczynić się także do zamykania dobrze rokujących przedsiębiorstw, które nie będą w stanie sprostać wyższemu poziomowi kosztów – dodaje Waldemar Sokołowski.

W podobnym tonie wypowiadają się także Pracodawcy PR, którzy wskazują możliwe zagrożenia wynikające z planów rządu:

- Może być to dość ryzykowne posunięcie (chodzi o składkowanie wszystkich umów – przypomina redakcja). Plany rządu mogą bowiem doprowadzić do wzrostu bezrobocia, w szczególności wśród osób młodych, oraz wzrostu pozapłacowych kosztów pracy, a w konsekwencji do obniżenia wynagrodzeń netto – czytamy w oficjalnym komunikacje organizacji.

Polecamy: Sejm przyjął zmiany dotyczące powoływania sędziów

Pracodawcy: nie działajmy pochopnie

Organizacje pracodawców przestrzegają, że zbyt szybkie decyzje mogą obrócić się przeciwko rządzącym i przynieść odwrotne skutki o zamierzonych.

- Wszelkie zmiany dotyczące umów zleceń czy umów o dzieło powinny być dobrze przemyślane i poparte dogłębną analizą. Nie mogą mieć wyłącznie celu fiskalnego – mówią Pracodawcy RP.

Z kolei konfederacja Lewiatan jest zdecydowanie przeciwna składkowaniu umów o dzieło, gdyż jej zdaniem „nie przystaje ona do systemu ubezpieczeń społecznych”.

- Między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania. Umowa o dzieło jest umową rezultatu, co oznacza, że zlecający może jej nie przyjąć, wykonawca może odstąpić od jej wykonania, może więc nie dojść do zapłaty. Książka czy program komputerowy mogą być pisane przez lata. Nie można również ustalić czasu wykonania dzieła, jak również miejsca jego wykonania. Są to więc zupełnie inne warunki niż w przypadku umowy o pracę czy umowy zlecenia, które są umowami starannego działania – komentuje Jeremi Mordasiewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan.

Dodaje on także, że obciążenie tych umów składkami doprowadzi do tego, że pracujące w oparciu o nie osoby będą zarabiać mniej:

- Obciążenie umów o dzieło składkami na ubezpieczenia społeczne spowoduje, że wzrośnie ich koszt. Oznacza to wyższe ceny dla zamawiających i niższe dochody netto dla wykonawców – podkreśla Mordasiewicz w oficjalnym komentarzu Lewiatana dotyczącym planowanych zmian na rynku pracy.

Stracą młodzi pracownicy?

Eksperci przypominają także, że dzięki umowom o dzieło wielu młodych ludzi znalazło swoją pierwszą pracę, a niektóre firmy utworzyły tym samym więcej miejsc pracy, niż gdyby oferowały pracownikom etaty. To właśnie oni mogą być najbardziej poszkodowani po wejściu zapowiadanych reform w życie. Część z nich stanie przed niezwykle ciężkim wyborem: praca na czarno lub bezrobocie.

Szukasz pracy w branży handlowej? Kliknij i sprawdź oferty!


Polub finanse.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 0 50,00%
nie 0 50,00%

Opinie (40)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~gargamel 2014-03-02 (19:30) 7 miesięcy 22 dni 12 godzin i 49 minut temu

Mordasiewicz, a w Mordkę

odpowiedz

2
0
~komórka 2014-01-28 (21:19) 8 miesięcy 26 dni 11 godzin i 1 minutę temu

Nic z tymi umowami nie zrobi PO, dla mnie to jest czysta zagrywka przed wyborami... Sama pracuje ponad 5 lat na umowę zlecenie, podpisuje ją co miesiąc...o kredycie mogę zapomnieć, o normalnym urlopie również, o przywilejach pracowniczych nie wspomnę. Nikt takiej umowy nie traktuje poważnie, a zwłaszcza przyszły pracodawca. Niekiedy czuję się jak "pracownik" gorszej kategorii, bo inny pracownicy na etacie dają to odczuć. Dla niektórych może to być zaskoczeniem, ale pracuję na umowę zlecenie w Urzędzie Skarbowym...instytucja, która nakazuje nam podatnikom postępować zgodnie z prawem. Często słyszę opinie, że przecież urząd nie zatrudnia na takich umowach, a guzik prawda. Nie jeden tak robi, nie czuję się z tego powodu wybitnie pokrzywdzona, ale nie mówi się głośno o umowach śmieciowych w takich instytucjach publicznych.

odpowiedz

2
0
~robol 2014-01-28 (04:45) 8 miesięcy 27 dni 3 godziny i 34 minuty temu

Umowy o dzieło są takie super. Już od lat zasuwam na takiej umowie. Pracuje po kilkanaście godzin na dobę, żeby wykonać powierzone mi zadanie musze się sprężać. Samu musze opłacać składki. Pracodawca ma mnie pod butem, bo w każdej chwili może umowę rozwiązać. Straszy mnie i wymusza obniżenie ceny. Na inny typ umowy brak perspektyw. Lepiej robić na czarno. A tak na marginesie to zamieszanie z umowami śmieciowymi to tylko gra polityczna, "Kiełbasa przedwyborcza". Nic z tym nie zrobią, bo na chciwość ludzką nie ma lekarstwa. Polak z przyjemnością wydyma Polaka bo przecież ten drugi nie może mieć dobrze lub co gorsza lepiej od pierwszego. To taki dziki polski kapitalizm. Polska to Meksyk Europy.

odpowiedz

1
0
~kuba_p2@wp.pl 2014-01-28 (03:50) 8 miesięcy 27 dni 4 godziny i 29 minut temu

A co z armią pracowników ochrony pracującą w trybie ciągłym i w wyznaczonym grafiku?? Oni też pracują na umowach zleceniach, chociaż zgodnie z prawem jest to stosunek pracy, więc powinni mieć normalny etat. Ale pracodawcy omijają te przepisy jak się da. Przypomnę, że pracowników powyżej wymienionych szacuje się w Polsce na ponad 200 tysięcy ludzi! Z czego część to emeryci policyjni i wojskowi, którzy dorabiają do emerytury. Ale pozostali godzą się na głodową stawkę i warunki nie do przyjęcia w normalnym kraju (na szczęście już nie mieszkam w Polsce od prawie 10 lat...). PIP z założenia ma kontrolować takie przypadki, ale kiedy przed wyjazdem z Polski razem z moim dyrektorem złożyliśmy szczegółowe zeznania w tej instytucji, dostaliśmy listy z wnioskiem pokontrolnym, że nie wykryto nieprawidłowości! A jeden z moich znajomych miał na umowie - zleceniu pranie firanek w siedzibie firmy, a jego żona (rencistka) ochronę obiektu... Czy to nie są kpiny? Dodam, że wciąż utrzymuję kontakty ze starymi znajomymi i jeden z nich pracuje na umowie śmieciowej za 4PLN brutto i cieszy się, że ma teraz ponad 300 godzin pracy miesięcznie. Pozdrawiam.

odpowiedz

0
0
~Leon 2014-01-28 (03:49) 8 miesięcy 27 dni 4 godziny i 30 minut temu

To jest idiotyzm niepojety, zeby w sytuacji kryzysu i gigantycznego bezrobocia nakladac na umowy o prace dodatkowe koszty (w przypadku likwidacji tzw. smieciowych umow dojdzie gigantyczna skladka ZUS i wyzsze podatki). To jak gaszenie pozaru benzyna - bezrobocie wybuchie ze zdwojona sila, a czesc pracownikow/pracodawcow nie bedzie miala innego wyjscia jak uciec w szara strefe.

odpowiedz

1
0
~kuba_p2@wp.pl 2014-01-28 (03:48) 8 miesięcy 27 dni 4 godziny i 31 minut temu

A co z armią pracowników ochrony pracującą w trybie ciągłym i w wyznaczonym grafiku?? Oni też pracują na umowach zleceniach, chociaż zgodnie z prawem jest to stosunek pracy, więc powinni mieć normalny etat. Ale pracodawcy omijają te przepisy jak się da. Przypomnę, że pracowników powyżej wymienionych szacuje się w Polsce na ponad 200 tysięcy ludzi! Z czego część to emeryci policyjni i wojskowi, którzy dorabiają do emerytury. Ale pozostali godzą się na głodową stawkę i warunki nie do przyjęcia w normalnym kraju (na szczęście już nie mieszkam w Polsce od prawie 10 lat...). PIP z założenia ma kontrolować takie przypadki, ale kiedy przed wyjazdem z Polski razem z moim dyrektorem złożyliśmy szczegółowe zeznania w tej instytucji, dostaliśmy listy z wnioskiem pokontrolnym, że nie wykryto nieprawidłowości! A jeden z moich znajomych miał na umowie - zleceniu pranie firanek w siedzibie firmy, a jego żona (rencistka) ochronę obiektu... Czy to nie są kpiny? Dodam, że wciąż utrzymuję kontakty ze starymi znajomymi i jeden z nich pracuje na umowie śmieciowej za 4PLN brutto i cieszy się, że ma teraz ponad 300 godzin pracy miesięcznie. Pozdrawiam.

odpowiedz

0
0
~JJ 2014-01-28 (03:35) 8 miesięcy 27 dni 4 godziny i 44 minuty temu

Rzad bierze sie za latanie dziury w ZUS, a nie za umowy smieciowe, bo tak na prawde smieciowe umowy to te o prace, od ktorych pracodawca i pracownik oddaja ZUS'owi i fiskusowi potezny haracz. Duza czesc osob z tak zwanych umow smieciowych po wprowadzeniu nowych przepisow pozegna sie z praca, bo pracodawcow nie bedzie stac na oplacanie absurdalnie wielkich skladek ZUS. Wladza w Polsce najwyrazniej oderwala nie od realiow ekonomiczno-spolecznych. Czas na jej zmiane.

odpowiedz

1
0
~Magdalena 2014-01-28 (03:32) 8 miesięcy 27 dni 4 godziny i 47 minut temu

Umowy śmieciowe były, są i będą złem. Pracodawcy je uwielbiają, wyzysk za mniej niż głodowa najniższa krajowa, zero składek, zero urlopu płatnego dla pracownika, zero problemu jak pracownik zachoruje, zero problemu jak będzie miał wypadek nawet podczas pracy. Wspaniale. A kasa leci do chciwych pracodawców, nawet w kryzysie ich konta spęczniały o miliony złotych. Kryzys cierpieć ma tylko pracownik. Ponadto śmieciówki to dla pracodawcy jeszcze jedna rozkosz - pracownik nie będzie dochodził swoich praw w sądzie, bo musiałby złożyć pozew cywilny, a za to się płaci. Przy umowach o pracę sąd pracy jest bez opłat dla pracownika. Ponadto na śmieciówce pracodwaca ma gdzieś inspekcję pracy. Jak się pracodawcom nie podoba- zwinąć geszteft. Wiecie, że tesco zatrudnia przez agencje pracy tymczaswojej do wykładania towaru w nocy za oszałamiającą stawkę 5,40 netto? Śmieciówki bezwzględnie powinny być zlikwidowane.

odpowiedz

3
0
~men 2014-01-28 (03:13) 8 miesięcy 27 dni 5 godzin i 6 minut temu

A kiedy zlikwidujecie zarobki śmieciowe?!!

odpowiedz

0
1
~cogi-to 2014-01-28 (03:09) 8 miesięcy 27 dni 5 godzin i 10 minut temu

Przeciwko umowom cywilno-prawnym optują tylko politycy typu Kaczyński, Duda, lub z SLD którzy w tej krytyce podsycają nastroje antyrządowe i widzą w tym szansę na poprawienie swoich szans na dorwanie się do władzy. Zobaczycie, że po dojściu PIS-u do władzy nagle okaże się, że umowy cywilno-prawne nie są złe. Coż, "ciemny lud" - jak mawiał pewien znany klasyk - wszystko kupi.

odpowiedz

1
0
~mordasewicz nie wie co mówi 2014-01-28 (03:00) 8 miesięcy 27 dni 5 godzin i 19 minut temu

"Umowa o dzieło jest umową rezultatu, co oznacza, że zlecający może jej nie przyjąć, wykonawca może odstąpić od jej wykonania, może więc nie dojść do zapłaty. Książka czy program komputerowy mogą być pisane przez lata. Nie można również ustalić czasu wykonania dzieła, jak również miejsca jego wykonania." - Mordasewicz, masz ludzi za opóźnionych? Pracuję na umowę o dzieło. Jestem konsultantem telefonicznym i okazuje się ze w mojej pracy doskonale można "ustalić czas wykonania dzieła". Można też ustalić "miejsce jego wykonania". Mało tego, nie mogę "odstąpić od jego (dzieła) wykonania" bo każda godzina kiedy nie ma mnie w pracy to kara finansowa. Rozmowy nie są przeprowadzane latami ale trwają po kilka minut. I zawsze dochodzi do zapłaty. Ten rodzaj umowy (o dzieło) daje ogromne możliwości manipulowania. Zabawne że to pracodawcy podnoszą krzyk. Najlepse jest to że oferty wszystkie oferty dla klientów firmowych są lepsze niż dla klientów indywidualnych. I ciągle im mało. Przy przedłużeniu umowy na tel na abonament chcą niel rozmowy + smsy + za darmo za granice + samsung s 4 i abonatemt góra 5 zł a umowa nie dłużej niż na m-c bo przecież on/ona ma jednoosobową firme(np. sklep spożywczy albo taksówkę). Żaden człowiek nie ma tak dobrze jak właściciel firmy. Umowa o pracę daje również ochronę dla pracownika. Ma urlop, także urlop macieżyński i inne benefity. Takiej osoby nie można ot tak zwolnić. Jeśli jakiś student mi powie tak jak niby jest w tym artykule że boi się że umowy o prace zachamują dostęp do pracy to złożę mu oficjalnie gratulacje. Twój wybór: umowa śmieciowa i traktowanie jak śmiecia albo umowa o prace. W mieście w którym mieszkam żeby dostać umowę o pracę trzeba mieć wójka który szepnie słowo bo inaczej nie ma szans. Obserwuje los magistrów ekonomii i prawa i to wielu. Jeśli Tusk chce raz zrobić coś dobrago to drodzy właściciele firm buzia na kłudke a jak się nie podoba to za granicą twierajcie firmy bo asza arogancja zmusza do wyjazdu młodych i nie tylko młodych ludzi. Pozdro.

odpowiedz

28
16
~KK 2014-01-24 (23:38) 9 miesięcy 8 godzin i 41 minut temu

Od dawna twierdzę że wszyscy powinni być na "samozatrudnieniu" Politycy i urzędnicy też. Status pracownika jest potrzebny tylko Państwu bo za pośrenictwem pracodawcy może łatwiej obłożyc wynagrodzenie pracę podatkami i składkami. A winą za niskie zarobki obarczyć pracodawcę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
1
~jolka 2014-01-28 (01:58) 8 miesięcy 27 dni 6 godzin i 21 minut temu

niech podpisza umowy nie tylko o smieci ale i o snieg

odpowiedz

2
0
~jolka 2014-01-28 (01:56) 8 miesięcy 27 dni 6 godzin i 23 minuty temu

jestem za,moze bedzie czysciej

odpowiedz

1
0
~Pracownik 2014-01-28 (01:26) 8 miesięcy 27 dni 6 godzin i 53 minuty temu

I tak wszelkie zmiany zawsze odczuje zwykły pracownik. Zawsze odczuwa się tak, że prawo stoi po stronie pracodawcy. Jak nie wykorzystują umowami zlecenia gdzie tak naprawdę nie ma tego bezpieczeństwa stałego zatrudnienia, żenujące stawki godzinowe to jeszcze strach przed każdym postawieniem się pracodawcy pod groźbą zwolnienia. Umowa o pracę? HA HA, zazwyczaj najniższa krajowa, a wymagania albo niezwiązane często z zawodem, zmuszanie do darmowych nadgodzin, gdzie jeszcze wymuszają podpisywanie dokumentów poświadczając nieprawdę. Jak ci nie pasuje to "pamiętaj, nie ma ludzi niezastąpionych". W ten sposób ci dobrzy fachowcy się zwalniają i szukają w nadziei czegoś lepszego, a na ich miejsce przychodzą ludzie zdesperowani i bez doświadczenia za niższe pensje na których trzeba jeszcze dodatkowo pracować. Ludzie boją się odezwać bo mają zobowiązania i rodziny na utrzymaniu. Inspekcje widzą tylko to co chcą i to co podsuwają im ci "na Górze" i jest niby wszystko ok. A prawda jest taka, że firmy nakładają swoje regulaminy, sprzeczne z kodeksem cywilnym i pracy. Pracuję w gastronomii w jednej z największych spółek hotelowych, która pompuje kasę od klientów i z pracowników. Niby pieniędzy nie mają ale budują się na potęgę w kilku miejscach polski. ludzie harują do upadłego po 12, 14h i zarabiają po 1500zł na rękę... żenada...

odpowiedz

0
0
~zeno 2014-01-28 (01:24) 8 miesięcy 27 dni 6 godzin i 55 minut temu

Rząd pragnąc znieść umowy śmieciowe,tak naprawdę chce aby pracownik zapracował jeszcze i zapłacił składkę do ZUS. Jest to PERFIDNA AKCJA RZĄDU bo zamiast podnieść efektywnie płace minimalne obciążając pracodawców,chce obciążyć pracowników,którzy pracując na umowy śmieciowe tą płacę sobie podwyższyli pozostawiając w kieszeni składkę do ZUS.

odpowiedz

2
0
~Agnieszka 2014-01-28 (01:18) 8 miesięcy 27 dni 7 godzin i 1 minutę temu

Przez brak umowy o pracę od lat dostałam depresji!!! Zero kredytu, pewności jutra!!!! Nawet zwolnienia. I pensja 1400 netto w hotelu, po 12 godzin. I stawka stała!!!! Nieważne ile przepracujesz! Oszuści! Pracuję 5 dni w tygodniu za 1400 netto. Gdybym miała umowę o pracę chroniłoby mnie prawo pracy. OSZUŚCI I ZŁODZIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

1
0
~as 2014-01-28 (01:16) 8 miesięcy 27 dni 7 godzin i 3 minuty temu

trzeba podatki zmniejszyc zadna inna metoda.

odpowiedz

0
0
~K. 2014-01-28 (01:15) 8 miesięcy 27 dni 7 godzin i 4 minuty temu

CHCEMY UMOWY O PRACĘ!!! Co będzie z moją emeryturą skoro od czasu skończenia studiów pracuję na zlecenie?!!!!! PREMIERZE POMÓŻ NAM

odpowiedz

2
0
~pipi 2014-01-28 (01:10) 8 miesięcy 27 dni 7 godzin i 9 minut temu

Umowy śmieciowe jak dla mnie nadają się tylko do kosza. To jest wyzysk pracownika, dlaczego mam być zatrudniona przez agencje pracy tymczasowej na umowę zlecenie i dostawać 5,50 zł na rękę za godzinę a drugie tyle dostaje za mnie agencja? Kto pozwala bogacić się cwaniakom na biedzie Polaków? Łatwo policzyć że pracując 10 godzin dziennie przez 25 dni w miesiącu zarobiłam zaledwie 1375 zł a gdzie czas dla rodziny?

odpowiedz

Praca - oferty dnia

pracuj.pl

Przybornik

Bądź z nami na bieżąco

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu:

Tagi: