Gigantyczna kara utrzymana. Biedronka komentuje decyzję sądu
Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał decyzję UOKiK, nakładając na Biedronkę karę w wysokości 160 mln zł za promocję "Tarcza Biedronki antyinflacyjna". Sieć w odpowiedzi na wyrok twierdzi, że kara dotyczy głównie formalności, a nie rzeczywistego wpływu promocji na konsumentów.
Sąd utrzymał decyzję prezesa UOKiK, nakładającą na Jeronimo Martins Polska karę w wysokości 160 923 767 zł za promocję "Tarcza Biedronki antyinflacyjna" z 2022 roku. Promocja miała na celu przyciągnięcie konsumentów do sklepów Biedronki, oferując im zwrot różnicy w cenie, jeśli znajdą tańszy produkt w konkurencyjnych sklepach.
Poważne zarzuty UOKiK
Zdaniem UOKiK, warunki promocji były skomplikowane, a dostępność regulaminu – ograniczona. Urząd uznał, że Biedronka wprowadzała konsumentów w błąd, oferując zwrot w formie e-kodów, które były ważne tylko przez 7 dni, zamiast zwrotu gotówki. Dodatkowo regulamin promocji nie był dostępny w sklepach, co utrudniało konsumentom zapoznanie się z pełnymi warunkami promocji.
Byliśmy na stacji benzynowej Skolima
Jeronimo Martins Polska promowało akcję, która w materiałach reklamowych naruszała zbiorowe interesy konsumentów. Wprowadzający w błąd klientów sieci Biedronka przekaz marketingowy, mający przyciągnąć do sklepów rzesze konsumentów, dotyczył podstawowych warunków oferty – tego, co powinni zrobić, co mogą zyskać i gdzie znajdą zasady akcji" – informował UOKiK w komunikacie.
Sieć odpowiada
Biedronka w odpowiedzi na wyrok przesłanej WP Finasne, stwierdziła, że jest to "smutny dzień dla polskich konsumentów oraz dla poziomu konkurencyjności polskiego rynku". W komunikacie sieć podkreśliła, że kara została nałożona w wyniku działań Prezesa UOKiK "skupionych na formalnościach i kwestiach technicznych", zaznaczając, że jej promocja miała na celu przede wszystkim zarobek, a nie pomoc konsumentom. Sieć twierdzi, że jej działania przyczyniły się do realnych oszczędności dla klientów w trudnym czasie inflacji.
W Biedronce w pierwszej kolejności zawsze myślimy o naszych klientach i o tym, jak dostarczać im wymierne korzyści. Fakt, że każdego dnia sklepy sieci Biedronka odwiedza blisko 6 milionów klientów, jest najlepszym dowodem na to, że Polacy są świadomymi i racjonalnymi konsumentami – podkreśliła sieć.
Jak usłyszeliśmy w biurze prasowym Biedronki, sieć ma prawo do apelacji.