Trwa ładowanie...
Artykuł sponsorowany

Ile tak naprawdę zarabia opiekunka w Niemczech?

Polskie opiekunki, które chcą pracować w Niemczech, często pytają o to, ile będą zarabiać. Trudno jednak uzyskać prostą odpowiedź na to pytanie, gdyż ostateczna kwota wypłaty zależy od wielu czynników. Oczekiwania rodziny, stan zdrowia podopiecznego, zakres obowiązków, a nawet region Niemiec – wszystko to ma znaczenie. Dlatego opiekunki w Niemczech, które oczekują wysokiego wynagrodzenia, muszą przygotować się na większe wyzwania. Warto pamiętać też o ukrytych kosztach. Jak ich uniknąć?

Share
 Źródło: materiały partnera
d2mn1gd

Wysokość zarobków w niemieckiej opiece

Osoby pracujące w opiece w Niemczech śmiało mogą twierdzić, że ich praca jest bardzo dobrze płatna. Zarobki opiekunów seniorów za naszą zachodnią granicą są o wiele wyższe, niż w Polsce. Zwykle wahają się w przedziale 1600-2000 euro netto za miesiąc. Wynagrodzenie zależy od kilku wspomnianych wcześniej czynników, a także od tego, czy pracujemy na Gewerbe, czy może na umowę zlecenie. W pierwszym przypadku zarobki mogą być nieznacznie wyższe, ale tak naprawdę wszystko jest uzależnione od konkretnej szteli. Jak mówią rekruterzy z Agencji Veritas, zdarzają się ogłoszenia z kwotą ponad 2000 euro "na rękę" miesięcznie. Oczywiście tak dobrze płatne zlecenia wiążą się z trudniejszymi obowiązkami, a rodziny seniorów mogą wymagać specjalistycznych umiejętności. Zdarza się, że potrzebna jest opiekunka dla rodzeństwa lub małżeństwa.

Czy jednak możemy sami zapewnić sobie wyższe wynagrodzenie? Oczywiście. Kluczem do sukcesu jest znajomość języka niemieckiego – im większa, tym atrakcyjniejsze oferty. Zdarza się, że na wysokość wypłaty wpływa też posiadanie czynnego prawa jazdy. Agencje oferują również premie za pracę w okresie wakacyjnym czy świątecznym. Wyjeżdżając w tym czasie do opieki w Niemczech, możemy zarobić więcej o kilkadziesiąt lub nawet kilkaset euro. Zaletą takiej pracy jest fakt, że wśród różnego rodzaju ofert każdy znajdzie coś dla siebie. A jeśli nie jesteśmy pewni, czy to zajęcie dla nas, zawsze możemy zdecydować się na krótki wyjazd. W ten sposób przekonamy się, czy zawód opiekunki w Niemczech daje nam satysfakcję.

Ukryte koszty w ofercie pracy w opiece? Możesz ich uniknąć

Opiekunki chcące wyjechać do pracy w niemieckiej opiece często pytają, jakiej agencji warto zaufać. Wbrew pozorom wybór pośrednika wcale nie jest taki prosty. Ogłoszenia wyglądają obiecująco, a później okazuje się, że jesteśmy narażeni na dodatkowe koszty, o których wcześniej nie było mowy. Warto więc uważnie wybierać agencję, z którą chcemy współpracować i w razie wątpliwości pytać o szczegóły. Na co zwrócić szczególną uwagę?

d2mn1gd

Kurs języka niemieckiego dla opiekunek: darmowy czy nie?

Wiele agencji opieki oferuje darmowe kursy języka niemieckiego. Często są one dostępne online, a opiekunki mogą z nich korzystać bez zobowiązań. Lepsza znajomość niemieckiego przekłada się na wyższe zarobki, dlatego dobrze jest poświęcić nieco czasu na naukę. Niektórzy twierdzą, że to jedynie doświadczenie powinno warunkować wysokość wypłaty. Rzeczywistość jednak weryfikuje to przeświadczenie. Na co przyda się nam doświadczenie w opiece nad osobą z chorobą Alzheimera w Polsce, jeśli jedyne, co umiemy mówić po niemiecku, to "ich bin" i "ich verstehe nicht"? Przecież z podopiecznym trzeba będzie rozmawiać, szukać kontaktu i dogadywać się na co dzień. Sama pomoc, bez rozmów, będzie niewystarczająca. Seniora od czasu do czasu trzeba przekonać do wyjścia na spacer czy zażycia lekarstw.

Pamiętajmy, że sama obecność kursu niemieckiego w ofercie pracy nie gwarantuje, że wyjazd będzie zgadzał się z oczekiwaniami. Może się bowiem okazać, że przyszły pracodawca mija się z prawdą, a lekcje w rzeczywistości są płatne. Opiekunki dowiadują się o tym dopiero wtedy, gdy na ich konto wpływa zmniejszone wynagrodzenie. Niekiedy wychodzi na to, że kurs w prestiżowej szkole byłby tańszy. Dlatego dokładnie przeczytajmy warunki umowy i zwróćmy szczególną uwagę na to, czy proponowany kurs niemieckiego dla opiekunek jest bezpłatny.

Darmowe(?) zakwaterowanie i wyżywienie

Opiekunka, która wyjeżdża do pracy w Niemczech, ma zapewniony dach nad głową – mieszka razem z podopiecznym. Na miejscu można zastać różne warunki, jednak zawsze do dyspozycji powinien być osobny pokój. Niezależnie od standardu mieszkania nie powinny być za nie pobierane żadne opłaty. Mimo tego niektóre opiekunki wspominają, że zdarzyło się im pracować w miejscu, w którym musiały płacić za wyżywienie i zakwaterowanie. Pamiętajmy, że Niemcy przyzwyczajeni są do tego, że polskie opiekunki powinny mieć miejsce dla siebie i dostęp do lodówki – bezpłatnie. Opiekunka, która ma za zadanie robić zakupy, też nie powinna być rozliczana z każdego kawałka chleba, który kupiła dla siebie. Niestety, ten aspekt nie jest regulowany prawnie. Dlatego trzeba bardzo uważnie czytać umowę i zwrócić uwagę na punkt o zakwaterowaniu i wyżywieniu. Dzięki temu unikniemy podpisania dokumentu, w którym zobowiązujemy się do płacenia za mieszkanie i jedzenie.

Opiekunka w Niemczech nie powinna płacić za przejazd

Następnym kosztem, które niektórzy pracodawcy odliczają od wypłaty, jest należność za transport na miejsce zlecenia i z powrotem. Ten fakt również nie jest regulowany prawnie, ale przyjmuje się, że to rodzina podopiecznego płaci za przyjazd opiekunki. Istnieją też agencje – jak Veritas – które same organizują przejazdy własnymi busami. Opiekunka dostaje wtedy informację, gdzie i o której będzie czekał bus albo autokar. Zdarza się, że opiekunki, chcąc ułatwić sobie poruszanie się na miejscu, wybierają jazdę własnym samochodem. I chociaż jest to bardzo wygodne, to może nieść za sobą pewne problemy. Agencja może bowiem odmówić sfinansowania zakupu benzyny, a jeśli coś się stanie podczas jazdy do Niemiec, nie uznają tego za wypadek w pracy. Przez to możemy mieć kłopot z uzyskaniem odszkodowania. Jeśli nie posiadamy prywatnego ubezpieczenia, będziemy musieli radzić sobie sami.

d2mn1gd

Niektóre firmy opiekuńcze twierdzą, że opłaty za przejazd powinny dokonywać opiekunki. Dobrze jest wiedzieć o tym wcześniej, żeby nie okazało się, że nasza wypłata jest niższa, niż się spodziewaliśmy. Ten punkt także musi być uwzględniony w umowie.

Dodatkowe koszty, na które można się natknąć w opiece w Niemczech

Jeśli opiekunka używa sprzętów AGD i RTV należących do podopiecznego, to jest za nie odpowiedzialna. Warto o tym pamiętać, gdyż jeżeli coś się zepsuje z naszej winy, możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności, także finansowej. Dobrze jest więc już na początku zlecenia poprosić rodzinę seniora o przeszkolenie z użytkowania dostępnych urządzeń. Niech wskażą nam też przedmioty, jakie łatwo można uszkodzić, a które mają dla nich dużą wartość sentymentalną. Pamiętajmy też, żeby nie wprowadzać samodzielnie zmian w mieszkaniu, przestawiać rzeczy i sprzętów. Ma to znaczenie szczególnie w przypadku opiekowania się osobą z demencją. Istotny jest też fakt, że jeśli chory podopieczny wyrządzi nam szkodę w trakcie pracy, możemy starać się o uzyskanie odszkodowania.

Zdarzają się sytuacje, kiedy opiekunka pracująca w Niemczech musi płacić za wyrządzone szkody z własnej kieszeni. Najczęściej chodzi o zepsucie sprzętu elektronicznego. Jednak nikt nie powinien od nas wymagać rekompensaty za szkody wyrządzone przypadkowo. Aby zyskać spokój i poczucie bezpieczeństwa, dobrze jest wykupić ubezpieczenie OC.

Opiekunko, zawsze czytaj dokładnie umowę

Czy istnieje jedna, złota recepta, która pozwoli nam uniknąć dodatkowych kosztów? Nie do końca, ale możemy zwiększyć swoje szanse, czytając umowę "od deski do deski". Jeśli coś nas niepokoi, nie podpisujmy dokumentu, dopóki nie wyjaśnimy wątpliwości z przedstawicielem agencji. W ten sposób zyskamy poczucie bezpieczeństwa i większą pewność, że kwota, która znajdzie się na naszym koncie, będzie taka sama, jak na umowie.

Najnowsze informacje i oferty pracy w opiece w Niemczech znajdziesz na stronie: https://www.veritas-opieka.pl/oferty-pracy/

Artykuł sponsorowany
d2mn1gd
d2mn1gd
d2mn1gd