Miasta-gospodarze na szczycie czarnej listy

Na razie Euro nikomu w Polsce się nie opłaca. Plajtują firmy budujące autostrady i stadiony, a miasta, w których są rozgrywane mecze, toną w długach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Miasta-gospodarze na szczycie czarnej listy
(PAP/EPA)
WP

Miasta-gospodarze piłkarskich znalazły się na liście 135 gmin z największymi długami - alarmuje "Rzeczpospolita". W tym roku sytuacja będzie jeszcze gorsza - straszy dziennik.

Zadłużenie Poznania w 2011 roku sięgnęło 72 proc. dochodów, Gdańska - powyżej 64 proc., a Wrocławia - prawie 63 proc. Pieniądze poszły na nowe stadiony, drogi i fontanny. Ale problem nie dotyczy tylko miast finansujących inwestycje na Euro 2012.

Dziesiątki gmin w Polsce zadłużają się, gdyż tylko w ten sposób mogą realizować ambitne plany rozwojowe w oparciu o pieniądze z Unii Europejskiej. Sęk w tym, że wpływy z podatków rosną wolniej niż w ostatnich latach i w związku z tym zadłużone gminy coraz częściej muszą ciąć wydatki na szkoły, transport, i kulturę, sport itp.

WP

Jak twierdzi Edward Trojanowski, sekretarz generalny Związków Gmin Wiejskich RP, swoje dokłada rząd, który chętnie pozbywa się zobowiązań, zrzucając je na samorządy, nie przekazując na ich realizację ani złotówki.

W 2011 roku zadłużenie aż 135 gmin przekroczyło 60 proc. dochodów. Jest to próg zapisany w ustawie o finansach publicznych, narzucający samorządom wprowadzenie planów oszczędnościowych. Sęk w tym, że od kwoty zadłużenia odlicza się zobowiązania zaciągnięte na wyprzedzające finansowanie projektów unijnych, a te w tej chwili stanowią lwią część długów polskich samorządów.

W 2011 roku samorządów z zobowiązaniami przekraczającymi 60 proc. dochodów było o blisko połowę mniej - 70. Nie dość na tym, w tym roku na czarnej liście znajdzie się jeszcze więcej gmin. Wszystko dlatego, że chcą wykorzystywać unijne dotacje. W nowym budżecie UE pieniędzy może być o wiele mniej.

Najbardziej zadłużoną w 2011 roku gminą był Przemków (woj. dolnośląskie); jego zobowiązania przekroczyły 129,7 proc. rocznych wpływów do budżetu. Na kolejnych miejscach znalazły się Słupia (110,7 proc.), Nowinka (106,6 proc.) i Pątnów (104 proc.).

WP

Najbardziej zadłużonym miastem był Toruń (85,3 proc.). Zaraz za nim znalazły się Poznań (71,8 proc.), Włocławek (69,5 proc.), Siedlce (64,7 proc.), Gdańsk (64,2 proc.), Kraków (64 proc.) i Wrocław (62,6 proc.).

Futbologika: Jak zrozumieć i pokochać piłkę nożną?

Polub WP Finanse
WP
WP