Mieszany oszukany. Tak naciągają Polaków na kebabach

Kontrole IJHARS pokazują, że w wielu kebabowniach to, co napisano w menu, niewiele ma wspólnego z tym, co trafia w ręce klienta. Brak deklarowanych mięs, fałszywe nazwy, błędne składy i porcje "na oko" to powszechny problem. Rykoszetem uderza także w uczciwe lokale.

Klasyczny kebab z Berlina Klasyczny kebab z Berlina
Źródło zdjęć: © Getty Images | ullstein bild
Michał Krawiel

Coraz więcej kebabowni określa się mianem kraftowych. Podkreślają one jakość swoich dań w kontrze do tańszych i gorszej jakości kebabów, których nie brakuje w polskich miastach.

Kebab to potrawa pochodząca z krajów arabskich, która początkowo oznaczała mięso nadziewane na szpikulce i opiekane nad ogniem. Dzisiejsza forma kebaba, przygotowywana na pionowym rożnie, wywodzi się z XIX-wiecznej Anatolii, a pierwszy lokal serwujący go w bułce powstał w 1945 r. w Stambule. Na Zachodzie danie spopularyzowali tureccy imigranci w latach 60. i 70. W Polsce kebab podaje się najczęściej w bułce lub tortilli, z różnymi rodzajami mięsa i sosami, choć nie jest to wariant zgodny z turecką tradycją. W samej Turcji funkcjonują liczne odmiany tego dania, m.in. shish, adana i patlican kebab.

Co jedzą Polacy pod nazwą kebab?

O "stan polskich kebabów" zapytaliśmy specjalistów w temacie jakości i bezpieczeństwa żywności - Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

IJHARS przeprowadziła w ubiegłym roku ogólnopolskie kontrole dań oferowanych jako kebab. Wyniki przesłane WP Finanse są jednoznaczne - 64,1 proc. partii zakwestionowano pod względem parametrów, a aż 90,9 proc. pod kątem oznakowania. To nie są pojedyncze przypadki, ale zjawisko na poziomie całego rynku.

Kolejka do kebaba w Warszawie. Oto "efekt Książula"

Mięso z menu a mięso w środku

Najpoważniejsze nieprawidłowości dotyczyły deklarowanego gatunku mięsa. Inspekcja wskazuje, że lokale potrafią opisywać kebab jako "wołowy" czy "barani", podczas gdy w środku znajdują się inne gatunki zwierząt - często drób lub mięso niedeklarowane w ogóle. Zdarzały się też porcje, w których całkowicie brakowało gatunku wskazanego w nazwie.

Odnosząc się do kwestii wskazywania pochodzenia surowca mięsnego użytego do produkcji kebaba, to przepisy prawne nie nakładają takiego obowiązku. Zatem w lokalu gastronomicznym nie musi być podany kraj/miejsce pochodzenia mięsa wykorzystywanego do przygotowania potrawy - podkreśla dr Tomasz Białas z IJHARS.

Laboratoria potwierdziły, że nieprawidłowości są częste, choć - co ważne - żadna partia nie została zakwestionowana organoleptycznie, czyli pod kątem smaku i zapachu.

"Nazwa musi mówić prawdę"

Dr Tomasz Białas z IJHARS przypomina, że zgodnie z przepisami nazwa środka spożywczego musi pozwolić konsumentowi poznać rzeczywisty charakter dania. Fantazyjne nazwy typu "frito kebab", które nie pozwalają ustalić rodzaju mięsa, są niedopuszczalne.

Restauracja musi podać pełny wykaz składników, w tym alergeny i składniki złożone, w miejscu dostępnym bezpośrednio dla klienta. Jeżeli lokal użyje w nazwie określenia "wołowy", mięso wołowe musi być głównym składnikiem - użycie samego tłuszczu wołowego nie daje prawa do stosowania takiej nazwy.

Nieuczciwi psują rynek

Na problem zwraca uwagę także branża gastronomiczna, a w szczególności kebabownie oferujące droższe i bardziej zróżnicowane kebaby.

Takie praktyki nieuczciwych przedsiębiorców psują wizerunek całego rynku i wpływają negatywnie na postrzeganie uczciwych biznesów - podkreśla Łukasz B. Błażejewski, zarządzający siecią Carat Kebab.

Jak twierdzi, w jego lokalach pieczywo, mięsa i sosy powstają na miejscu według autorskich receptur, a w menu są także niestandardowe propozycje, jak kebab z mango czy z orzechowym dressingiem.

Fałszywe sosy, pieczywo z hurtowni i porcje "na oko"

Łukasz B. Błażejewski podkreśla, że manipulacje dotyczą nie tylko mięsa. Powszechnym problemem są sosy, które w wielu lokalach przedstawiane są jako przygotowywane według autorskich przepisów. W praktyce często okazuje się, że zamiast świeżych, własnych mieszanek używane są gotowe produkty z hurtowni.

Klienci mogą mieć wrażenie, że dostają sos zrobiony na miejscu, podczas gdy faktycznie jest to wyrób przemysłowy jedynie lekko zmieniony lub podgrzany.

Zastrzeżenia branży dotyczą także pieczywa. W części lokali określenie "własny wypiek" bywa jedynie hasłem marketingowym, ponieważ w rzeczywistości podawane są pity lub bułki kupione w hurtowni i jedynie podgrzane na miejscu.

Choć reklama sugeruje wypiek od podstaw, często nic nie powstaje w lokalu, a pieczywo pochodzi od zewnętrznych producentów. Tego typu praktyki mogą wprowadzać klientów w błąd co do sposobu przygotowania i jakości produktu.

Michał Krawiel, dziennikarz WP Finansemoney.pl

To czytają wszyscy
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
FINANSE
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
FINANSE
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
FINANSE
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
FINANSE
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
FINANSE
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
FINANSE
Odkryj
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
FINANSE
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
FINANSE
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
FINANSE
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
FINANSE
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
FINANSE
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
FINANSE
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀