wp
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Zakupy
12-11-2006 (00:55)

Obcokrajowcy już nie chcą kupować w Polsce

Jeszcze trzy lata temu z granicy dało się
żyć. Teraz trzeba zamykać interes, bo cudzoziemcy zrezygnowali z
zakupów - alarmuje dziennik "Metro".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Zabełków, targowisko przy polsko-czeskiej granicy. Sobotni ranek. Handlowcy krzyczą: "Syr, swiżyj syr. Szalki, szalki! Kupujcie, kupujcie". Stragany pełne, aż uginają się do towaru. Tyle że nie ma kupujących. Jeszcze trzy lata temu dało się żyć - mówi Halina Skorupka sprzedająca papcie. Po Bożym Narodzeniu trzeba mi będzie zwinąć interes. Moi sąsiedzi po prawej zrobili to we wrześniu, tych po lewej nie ma od dwóch tygodni.

Nie tylko na bazarze pustki. Obok jest restauracja. Kelnerka: Przyjeżdżają do nas Czesi. Do Chałupek, Raciborza, Zabełkowa. Ale z kanapkami i termosami. Do restauracji nie chodzą. Mówią, że dla nich jest drogo. Bo tam człowiek zje obiad za 70 koron. A tutaj za 9 zł?

wp

Spadek liczby przygranicznych turystów, klientów małych polskich biznesów, nie tylko z Czech, ale i z Niemiec, dostrzegają wszyscy. Straż graniczna (oddział śląski) podaje liczby: Dwa lata temu we wrześniu 903 tys. przekroczeń granicy, rok temu 752 tys., w tym już tylko 610 tysięcy.

We wrześniu Północna Izba Gospodarcza i Uniwersytet Szczeciński zapytały Niemców mieszkających przy granicy: jak często robicie zakupy w Polsce? W porównaniu do 2004 r. ich liczba spadła o 40%. "Przyjeżdżałbym częściej, ale ceny u was szaleją" - tak stwierdziło 68% Niemców w ankietach.

W Izbie Turystyki wiedzą o kłopotach małego biznesu, o spadającej liczbie jednodniowych turystów robiących u nas zakupy. Ale ratunku nie ma, bo ceny w Europie się zrównują. Eksperci radzą, aby się przestawić na usługi. Z badań wynika, że wciąż 35% mieszkańców pogranicza chce czesać się u polskiej fryzjerki.

Polub WP Finanse
wp
wp
wp