Płacą 108 tys. zł i dają mieszkanie. Nie ma chętnych do pracy w szpitalu
Wojewódzki Szpital w Bielsku-Białej oferuje lekarzom do 450 zł za godzinę pracy i mieszkanie służbowe, ale brakuje chętnych. Placówka zapełniła tylko 14 proc. potrzebnych godzin w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Na ofertę nie odpowiedział ani jeden lekarz z zagranicy.
W Bielsku-Białej sytuacja kadrowa w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jest poważna. Mimo atrakcyjnych warunków finansowych szpital nadal cierpi na braki kadrowe.
Wysłał towar do Portugalii i zaliczył wtopę. Klient żąda 6 tys. euro
Brakuje lekarzy do pracy w szpitalu w Bielsku-Białej
Jak donosi "Fakt", we wrześniowym ogłoszeniu szpital oferował stawkę rzędu do 450 zł za godzinę pracy i nie więcej niż 108 tys. zł miesięcznie. Poza tym proponował mieszkanie służbowe i elastyczny grafik.
Ogłoszenie bielskiego szpitala adresowane było także do lekarzy w trakcie specjalizacji oraz innych specjalizacji, co dodatkowo miało zwiększyć szanse na uzupełnienie brakujących etatów. Oferowano wsparcie ze strony innych oddziałów i dostęp do nowoczesnych technologii.
W odpowiedzi na pytania dziennika Anna Szafrańska, rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala w Bielsku-Białej przyznała, że ofertą zainteresowało się tylko czterech lekarzy. Zapełnili oni jedynie 172 z wymaganych 1200 godzin miesięcznie.
"Nie było ofert zainteresowanych lekarzy z zagranicy" - podkreśliła dyrekcja szpitala. Placówka w dalszym ciągu potrzebuje lekarzy, którzy podjęliby pracę i zapewnia, że robi wszystko, aby "ustabilizować tę sytuację".
Dyrekcja szpitala przyznaje, że obecnie czterech lekarzy na co dzień obsługuje dyżury. Mimo usilnych starań o pozyskanie personelu, wyzwanie stanowią braki kadrowe oraz wysoki napływ pacjentów, co znacznie obciąża dostępnych specjalistów.
Wojewódzki Szpital w Bielsku-Białej od dwóch lat usiłuje stabilizować pracę poprzez intensywny nabór, jednak na razie efekty pozostają niewystarczające. Wojewoda śląski nie wyraził zgody na czasowe zawieszenie działalności SOR-u, co zmusza placówkę do dalszych wysiłków.
Placówka pozostaje zdeterminowana, by poprawić sytuację kadrową i kontynuuje postępowanie konkursowe, mając na celu utrzymanie bezpieczeństwa pacjentów w regionie.
Ile zarabiają lekarze w Polsce? Niewiele mniej niż na Zachodzie
Dyskusja na temat zarobków lekarzy rozgorzała w lipcu, kiedy w mediach pojawił się raport Agencji Oceny Technologii Medycznych. Wynika z niego, że 431 lekarzy w Polsce zarabia między 100 a 300 tys. zł miesięcznie. To ok. 0,3 proc. wszystkich lekarzy z prawem do wykonywania zawodu, ale kwoty i tak wywołały poruszenie.
Tymczasem, jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", z najnowszego raportu Federacji Przedsiębiorców Polskich, który ma zostać opublikowany 18 listopada, wynika, że lekarze zarabiają w systemie publicznym trochę mniej niż ich koledzy w Europie Zachodniej (Danii, Norwegii i Wielkiej Brytanii), ale i koszty życia mają dużo niższe.
Analiza wskazuje, że minimalne wynagrodzenie lekarza specjalisty na etacie w Polsce wynosi 11,86 tys. zł, lekarza bez specjalizacji - 9,74 tys. zł, a stażysty - 7,77 tys. zł.
Dla porównania w Wielkiej Brytanii Lekarz w czasie szkolenia specjalizacyjnego może liczyć średnio na 54,3 tys. funtów rocznie, co daje równowartość 22,1 tys. zł miesięcznie. Specjaliści i starsi lekarze asystenci pobierają równowartość 24,1-43,7 tys. zł, a pełni specjaliści na najwyższym poziomie klinicznym 44,8-59,4 tys. zł.
źródło: "Fakt", money.pl