Przekręt na 11 mln na paliwie. Służby weszły do mieszkań z samego rana
Pomorska KAS zatrzymała dwie osoby podejrzane o udział w grupie wyłudzającej VAT w obrocie paliwami. Według informacji PAP straty Skarbu Państwa przekroczyły 11 mln zł.
Pomorska Krajowa Administracja Skarbowa zatrzymała dwie osoby, które miały działać w grupie zajmującej się fikcyjnym obrotem olejem napędowym. Według ustaleń śledczych spółka łączyła legalną działalność z pozornymi transakcjami paliwowymi, co umożliwiało wyłudzenia podatku.
Rzeczniczka Krajowej Administracji Skarbowej Justyna Pasieczyńska przekazała, że działania prowadzili funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni. - Zatrzymani byli w zarządzie spółki, która dokonywała fikcyjnego nabycia i dalszej odsprzedaży oleju napędowego - dodała Pasieczyńska.
Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"
Według śledczych, osoby zarządzjące firmą miały tworzyć łańcuch obrotu, dzięki któremu dwie inne spółki odliczały VAT. Zapłaty za paliwo trafiały na rachunek bankowy, który nie należał do tej spółki. Podczas kontroli zabezpieczono m.in. dwa luksusowe auta, prawie 1 mln zł, ponad 200 tys. euro w gotówce oraz zegarki o wartości 250 tys. zł. Funkcjonariusze zabrali również dokumentację, sprzęt elektroniczny i środki odurzające.
Jak ustaliła KAS, Skarb Państwa miał stracić na tym procederze ponad 11 mln zł. Zatrzymanych doprowadzono do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty, w tym oszustwa podatkowego i wystawiania dokumentów poświadczających nieprawdę. Za te przestępstwa grozi do ośmiu lat więzienia.
Źródło: PAP, KAS